• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Jak to się robi: tak działa zakład utylizacyjny

Borys Kossakowski
10 listopada 2013 (artykuł sprzed 8 lat) 
Opinie (71)

Cztery kilometry taśmociągów przenoszą ok. trzystu ton śmieci dziennie.


Według popularnej opinii wszystkie śmieci, posortowane i nieposortowane przez mieszkańców i tak trafiają na jedną hałdę. To nieprawda: wszystkie są sprawdzane i przesiewane przez ludzi i maszyny. Zobacz jak pracuje Zakład Utylizacyjny w Szadółkach.



Zakłady utylizacyjne powinny działać:

Na wjeździe do zakładu na śmieciarki czeka waga wjazdowa. System ewidencji rejestruje każdy pojazd, jaki przejeżdża przez bramę, mierzy wagę brutto, a później, po opróżnieniu kontenera, wagę wyjazdową. W ten sposób określana jest ilość odpadów, które trafiają na tak zwaną nadawę.

W hali sortowni znajduje się około czterech kilometrów taśmociągów, po których podróżuje około trzystu ton śmieci. Zanim śmieci trafią do brzuchów maszyn, najpierw przechodzą przez kabinę preselekcyjną, w której pracownicy wybierają zbyt duże i niebezpieczne odpady. W kolejnej kabinie śmieci są również sortowane ręcznie. Co ciekawe, dzięki wydajnej wentylacji, w kabinach panują całkiem komfortowe warunki pracy.

Zobacz nasz wideoporadnik o segregacji śmieci.

Następnie do gry wchodzą automaty. Separatory ferromagnetyczne oddzielają metale żelazne, zaś metale kolorowe wybierane są przez separatory prądów wirowych. Separatory balistyczne, wyglądające jak wielkie wirówki z sitkami, oddzielają tak zwaną frakcję przestrzenną od odpadów płaskich (na przykład zgniecione kartony). Opakowania PET trafiają do perforatorów, gdzie są przebijane, a następnie prasowane w sześcienne klocki.

Odpady biodegradowalne trafiają do kompostowni tunelowej, gdzie spędzają około trzech tygodni. Po tym czasie przenoszone są na plac, gdzie dojrzewają od ośmiu do dziesięciu tygodni. Efektem końcowym jest tak zwany stabilizat, który jest niemal bezwonny.

Odpady wielkogabarytowe trafiają do specjalnej maszyny, która przypomina wielki młynek do mięsa. Tapczany i szafy rozrywane są tam w strzępy.

Zakład Utylizacyjny posiada własną bioelektrownię, która spala gazy powstające w wyniku rozkładania się śmieci. Elektrownia zaspokaja w pełni zapotrzebowanie zakładu na energię elektryczną i cieplną.

Najwięcej problemów sprawiają pracownikom zakładu szkodniki: szczury oraz ptaki spokojnego żeru, przede wszystkim mewy. Z gryzoniami walczy się za pomocą trutek. Mewy zaś odstrasza zastęp sokołów i jastrzębi pod dowództwem sokolnika Marka Bazydło.

- Mewy i rybitwy, choć w środowisku naturalnym nie mają do czynienia z sokołami, mają wdrukowaną reakcję ucieczki na widok charakterystycznego kształtu drapieżników - mówi Marek Bazydło. - Co ciekawe, nasze sokoły nie atakują mew. Wystarczy że latają w pobliżu. To niestety trochę walka z wiatrakami, bo zwłaszcza w okresie zimowym, siła głodu jest większa i ptaki wracają na żer.

Jak się produkuje puzzle i gry planszowe?



Nawarzyłeś piwa? To je teraz wypij!



Tak powstają lodowe smakołyki.

Miejsca

Opinie (71) 2 zablokowane

  • słowo na temat Szadółek (5)

    Ostatnio ten smród czuć nawet na Morenie i na Siedlcach - prawie 6 km w linii prostej! Praktycznie pół Gdańska zasmrodzone bo wpadli na jakiś genialny pomysł, który nie działa jak powinien. Gdzie są urzędy odpowiedzialne za zdrowie i bezpieczeństwo obywateli? Tu nie chodzi o same Szadółki (i gadanie typu chcieliście tanie mieszkania to macie) ale o to że teraz już śmierdzi w kilku dużych dzielnicach Gdańska. Miesiąc temu wpadłem na pomysł aby pojechać do Obi po kilka kafli - myślałem że wyzionę ducha na zewnątrz a nawet w środku hali smród był nie do zniesienia. Ci ludzie powinni tam dostawać dodatki do wypłaty za szkodliwe warunki, a klienci dodatkowe zniżki z tytułu smrodu jaki są narażeni.

    • 145 15

    • był tam niedawno Budyń i powiedział że nie śmierdzi wiec tak jest, koniec i kropka (3)

      On przecież nie kłamie tylko czasem się myli (jak np z podaniem ilości mieszkań, które posiada)

      • 43 2

      • Po co odganiać mewy?

        Skoro miliony na modernizację nie pomogły i zakład sobie nie radzi, to niech ptaki zjadają odpadki organiczne. Ptaki sie wyżwią a i pracownikom Szadóły mniej zapłacą (czysty zysk-jak z kasą na modernizację), no i smród będzie mniejszy. Chociaż według p. Wojciecha Głuszczaka "wysypisko to nie perfumeria" więc za wiele też się nie spodziewajmy.

        • 16 2

      • ... i powiedział że nie śmierdzi (1)

        miał katar?

        • 11 0

        • raczej...

          miał nos zatkany kasą!

          • 1 0

    • zaraz Ciebie zje "pani Kasia" albo raczej klakier deweloperów budujących mieszkania w okolicy...

      i zacznie pisać jakie to podłe i niesprawiedliwe, że mieszka tam już z rodziną od kilku miesięcy i od jakiegoś czasu smrodu w ogóle nie czuje i jej on nie przeszkadza a Ty jesteś zazdrosnym pupkiem z "obdrapanego Chełmu" zazdrośnikiem i nieudacznikiem mieszkającym u mamusi...

      • 0 2

  • Miejmy nadzieje, że

    zakład utylizacji odpadów po naprawie kompostowni nie będzie już tak zatruwał nam życia swoimi zapachami na Szadółkach, które docierają na gdański Chełm

    • 48 3

  • (6)

    Ja widzę, że jest sortowanie i to profesjonalne, a nie jak każda Helena w domu pod zlewem, jak jej się rzuci.

    To po co ten cyrk z ustawą śmieciową i pseudosortowaniem w domach?

    • 72 11

    • zeby mniej czy wiecej polowa roboty byla zrobiona za darmo przez obywateli (4)

      • 11 0

      • Bzdury (3)

        U mnie pod blokiem jest kilka rodzajów pojemników - na makulaturę, plastiki i szkło (nie wiedzieć czemu tylko ciemne) oraz na pozostałe śmieci (mokre i suche). Przyjeżdża PRSiP i wrzuca do jednego samochodu wszystkie już przecież posortowane plastiki, szkło i makulaturę. Po cholerę to, skoro potem znowu jest to sortowane? Sztuka dla sztuki?

        • 5 3

        • prawidłowo

          są trzy pojemniki osobno bo gdyby był jeden na plastik szkło i makulaturę to pomysłowy gdańszcanin wrzuciłby tam wszystkie inne odpady bez segregacji. sprawdzone naukowo

          • 1 0

        • Od kiedy prsp odbiera plastik, makulaturę i szklo?!

          • 0 0

        • Osobne pojemniki

          Maszyna ma we wnętrzu osobne zasobniki na różne frakcje. Po co mają jeździć trzy samochody jak może jeden.

          • 3 0

    • ustawa smieciowa jak kazda od Donaldinio chodzi tylko o kolejny podatek smieciowy!

      A do utylizacji to trzeba by wysłać rząd i całe te towarzystwo sejmowe razem z kolesiemia POlityków

      • 7 1

  • Wystarczy, ze czuje jak działa...nie wyobrażam sobie tam pracy czy wizyty...towarzyskiej

    • 25 2

  • Nie podano na co idą milionowe zyski z tzw. przerobionych smieci !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (1)

    Niemcy potrafia pokryc calkowite koszty tzw. systemu smieciowego z zyskow zarobionych na smieciach a inne kraje w czesci pokrywaja z tego tzw. oplaty za smieci bo zyski z odzysku smieci to miliony euro wiec gdzie w PL trafiaja miliony i skoro z tego pozyskuje sie np. energie taka i owaka to dlaczego wszelkie oplaty zamiast spadac rosna ?..........Gdzie sa miliony z oplat za recykling ktore sa juz dawno wliczone przy zakupie kazdego produktu ?..................Cos chyba w tym jest nie tak bo dzis swiat ma ogromne zyski z odzysku smieci a Holandia regularnie kupuje granulat plastikowy placac krocie innym panstwom . Wiec dlaczego polacy maja za cos placic skoro kto inny na tym zarabia bo to jakis nonsens gdyz to nam sie powinno placic za smieci ktore sa nasza wlasnoscia a nie my komus kto jeszcze na tym zarobi !!!

    • 88 4

    • bo Polska ,to dziki kraj

      z każdym dniem jestem bardziej uświadamiany

      • 6 2

  • szkoda, że film nie oddaje (1)

    walorów zapachowych zagadnienia

    • 62 1

    • p. Marzena

      Szkoda ze p. Borys tym razem nie zabrał ze sobą p. Marzeny. Jeśli ona nie krzywiłaby się od perfum szadułek, to jestem w stanie uwierzyć że nie jest tam aż tak źle.

      • 4 1

  • Wcale nie działa, dalej śmierdzi

    odpowie mi ktoś na pytanie: jeżeli podniesiono aż tak bardzo ceny za wywóz śmieci to czy rozbudowano owe wysopisko o jakieś super systemy, które segregują ?

    • 47 0

  • W okolicach Szadółek nie ma smrodu. (9)

    Gdyby było tam tak źle, jak niektórzy piszą na tym forum, to bez problemu można by było kupić w tych okolicach mieszkanie na rynku wtórnym, za 2,5 - 3 tys. zł/m2. Ponieważ ceny mieszkań w tamtych rejonach niewiele odstają od cen mieszkań, na Żabiance, Zaspie czy Przymorzu (są tańsze o 5%-15%), to znaczy, że mieszka się tam całkiem dobrze. A ceny są nieco niższe tylko dlatego, że tamte okolice są nieco gorzej skomunikowane.

    • 21 48

    • Zabianka i Przymorze to przeciez stara blokernia z wielkiej plyty wiec to PRL ! (7)

      Nie mozna porownywac nowych budynkow w wysokim standardzie z badziewiem z wielkiej plyty ktore pamieta lata komuny i zaraz sie konczy gwarancja na wielka plyte.

      • 10 11

      • (6)

        Fakt, najstarsze bloki tego typu mają już 40 lat, a więc za 10-30 lat teoretycznie skończy się na nie gwarancja. Jednak mimo iż budowano je za PRL-u, to o dziwo jeszcze się nie rozlatują. Nie słyszałem aby na Pomorzu zawalił się cały budynek tego typu, czy jakaś jego cześć. Co więcej, często w takim bloku mieszka się lepiej niż w nowym budownictwie, gdyż nie słychać tak bardzo sąsiadów. To co trzeba niestety zrobić, to wymienić starą aluminiową elektrykę i wyrównać ściany, bo te zwyczajnie są krzywe i ciężko jest znaleźć kąt prosty między ścianami.

        • 6 2

        • :)) bredzisz ! Sasiadow slychac non stop bo strop to plyta w srodku pusta ! (5)

          Przeciez slychac wszystko w wielkiej plycie jak sasiad chodzi i sika wiec nie gadaj ze nie slychac bo to klamstwo. Rury w pionach idace przez pokoje :) Sciany tez pekaja a klatki malowane farba olejna to kompletna komuna !! ! Wiec daj spokoj z reklama badziewia z PRL.

          • 8 4

          • (2)

            Taaaak bo deweloper buduje wam za te pieniadze, budynki z litej skaly, a klamki ze zlota bo jest dobroczynca i nic nie chce zarobic. Puknijcie sie w czolo! Z reszta to chyba najlepiej pokazac na przykladzie wiercenia w scianie, w blokach PRL-owskich jest potrzebna bardzo mocna wiertarka z udarem, w nowych blokach? Wystarczy wiertarka jak do drewna prawie...

            • 10 2

            • Dom jednorodzinny tez bys z Betonu budowal :))) (1)

              I sie cieszy ze w betonie wiercic trudno :). Zapomniales ze caly swiat buduje z pustakow lub cegly a nie z wielkiej plyty betonowej . Dom sobie z betonu odlej :). Nowe budynki sa budowane z tego co i domy jednorodzinne i dlatego sa zdrowe i wytrzymaja setki lat jak budownictwo przedwojenne z cegly. Beton to PRL !

              • 2 5

              • Slaba analogia kolego, rownie dobrze mozna powiedziec ze betonowe bunkry stoja do dzisiaj, a zabudowa miejska sie poddala II wojnie. To, ze amerykanie sobie buduja z domy kartonu to dobrze rozumiem? Przyjdzie wiekszy huragan i cale osiedla sa zdmuchniete, gdzie u nas by bylo wybitych pare szyb, ot co. Pozatym, widac ze wiesz ze dzwoni tylko nie wiesz w jakim kosciele. To o czym mowisz to prawda, tylko ze jak wspomnialem wyzej i mozna bylo sie domyslec. Rachunek ekonomiczny dewelopera musi sie zgadzac tzn. bedzie budowal z tego spelnia minimalne wymagania i nic wiecej w zamian. Mialem okazje byc w paru nowych budynkach i to uznawane ze dosc drogie i dobrego dewelopera i mowiac szczerze slychac jak sasiedzi szoruja kapciami obok. Natomiast to juz nie ja, a eksperci uwazaja, ze blokom z wielkiej plyty wystarczy dobry remont termoizolacyjny oraz instalacji elektrycznych oraz sanitarnych i nikt sie nie zdziwi jak te bloki przezyja dzisiejsze tzw. nowe budownictwo :))

                • 9 1

          • (1)

            Może jak ktoś ma położone panele na betonie (bez żadnej pianki wygłuszającej) - to i słychać, ale porównując nowe budownictwo (w cenach 4,5 - 5,5 tys. za m2), do tego z wielkiej płyty, to w wielkiej płycie nie jest wcale głośno. Inną sprawą jest fakt, że ludzie nieraz modyfikują swoje mieszkania. Np. zabudowują balkon - tam trafia kuchnia, a na odzyskanym miejscu robi się pokoik. Wówczas, w tym pokoiku będzie słychać jak leci woda. To samo tyczy się drzwi do kuchni - jak się ich nie zamyka, bądź też usunie, to nie ma się co dziwić, że słychać szum wody.

            • 1 1

            • 4,5tys zl stan deweloperski

              to co porownywac? jak sam sobie wykonczysz to sie odezwij

              • 0 0

    • pewnie się naciąłeś i masz teraz chatę do sprzedania

      nie wątpię jednak że w tym kraju frajera znajdziesz, który ją kupi

      • 0 0

  • (4)

    Zróbcie reportaż o pracy urzędników z ZDiZ w Gdańsku. Bo mam wrażenie, że tam nikt nie pracuje.

    • 50 0

    • Ostatnio są zawaleni robotą ;-P (2)

      Ścigają po całym świecie jakiegoś dowcipnisia z Facebooka, który zrobił sobie z nich jaja ;-)

      • 3 0

      • jakie jaja? (1)

        nic nie wiem

        • 1 0

        • np. "Ktoś podszywa się pod ZDiZ na Facebooku" ;-)

          Profil na FB jeszcze wczoraj był. Dzisiaj nie wiem.

          • 3 0

    • czy widziałeś na tym portalu żeby były artykuły o złej stronie pracy urzędów?

      dziennikarze z tego portalu są zajęcie zbytnio pisaniem tekstów pochwalnych i wklejaniu wizualizacji od urzędników i nie będą przecież pokazywać ich w złym świetle. Z tuskiem nich sobie rękę podają bo idealnie się wpisują w politykę miłości jaką on uprawia.

      • 0 0

  • ,,wg popularnej opinii,, ?!

    Żarty? A jak wygląda preselekcja skoro do jednej smieciarki idą zawartości smieciowych kontenerów z suchą i mokrą zawartością...?! Segregacja domowa to fikcja technologiczna! Ma walor jedynie edukacyjny na przyszłość...Segregacja ponowna na wysypisku?! Robota głupiego?!

    • 45 9

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.