• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Jarmark św. Dominika. Co zrobić, by był lepszy?

Jarmark św. Dominika to nie jest już ta sama impreza, co choćby 5 lat temu. Choć wciąż ewoluuje i zmienia się na lepsze, to cały czas można coś w nim poprawić.



Czego najbardziej brakuje na Jarmarku?

Zobacz wyniki (1226)
Jarmark to nie tylko barwne parady, koncerty i atrakcje dla dzieci, choć oczywiście są one niezwykle ważne. Jednak prawdziwy klimat imprezy tworzy ponad 1000 handlowych kramów, które do Gdańska ściągają gości z całego kraju.

Znakiem rozpoznawczym jarmarku od lat byli handlarze staroci i kolekcjonerzy. Ci jak zawsze ustawili się na Podwalu Staromiejskim zobacz na mapie Gdańska. Miłośnicy staroci, winylowych płyt, dawnych militariów, porcelany, a nawet zabawek mają w czym wybierać.

Jednak w tej klimatycznej strefie, i nie tylko tam, trafiają się zgrzyty. Apelujemy do organizatora - Międzynarodowych Targów Gdańskich - o to, by zachowano większą dbałość o dobór wystawców i właściwe ich dopasowanie do miejsca, w którym wystawiają swój towar.

Dlaczego? Np. w strefie dla kolekcjonerów są też sprzedawcy śliwek i słonecznika, puszek z sardynkami, oranżadą "PRL-ką", austriackimi serami. Między stoiskami z monetami i dawną porcelaną rozgościło się nawet stoisko z damską bielizną.

Wielkim atutem jarmarku od kilku lat są coraz liczniejsze stoiska z wyrobami oferowanymi przez artystów i rzemieślników. Znajdziemy je na Tkackiej, Długim Pobrzeżu czy ul. św. Ducha W przeciwieństwie do ubiegłych lat, na wielu tych straganach, co się chwali, pojawiły się rozmaite pamiątki z symbolami Gdańska.

Podobnie jak w innych latach są też artystyczne torby (bawełniane, skórzane, filcowe), ubrania, biżuteria i obrazy, także szklane, ręcznie robione pacynki i inne zabawki.

Jednak w tej i innych strefach, gdzie handluje się odzieżą, przydałaby się przymierzalnie. Sprzedawcy na małych straganach nie są w stanie wygospodarować takiej przestrzeni.

Niestety pojawiły się też tandetne chińskie obrazki za 20 zł w wersji 3D, z przestrzennymi pieskami, żaglowcami czy Matką Boską.

Ulica Szeroka - w PRL-u było to serce jarmarku, gdzie zaopatrywano się w najbardziej deficytowe towary, po które niekiedy już w nocy ustawiały się kolejki. W latach 90. i późniejszych królowała tu chińszczyzna przemieszana z gastronomią.

Dziś stoją tu dość estetyczne kramy sukiennicze z galanterią, a osobno ustawiono regionalne przysmaki z różnych krajów: Litwy, Węgier czy Hiszpanii.

Na pewno dobrze, że kramy sukiennicze są większe od pozostałych na jarmarku i nie są otwarte z dwóch stron ulicy, lecz tylko z jednej. Klienci ustawiają się więc od frontu, a pozostali przechodzą swobodnie, bez tłoku, od zaplecza. Podobne rozwiązanie jest na Tkackiej, na części św. Ducha czy na moście przy Zielonej Bramie. O większej przestrzeni między straganami warto by też pomyśleć w innych rejonach jarmarku.

Ciekawym pomysłem okazało się zawieszenie pomiędzy drzewami kilku hamaków w parku Świętopełka przy Szerokiej. Chętnie korzystają z nich szczególnie dzieci.

Dwa lata temu pomyślano też o ustawianiu dodatkowych bankomatów w strefie handlu. Pomysł się przyjął, a w związku z tym, że na straganach płaci się głównie gotówką, bankomaty często się przydają. Przyjął się też pomysł z kołem widokowym, które od kilku lat jest dużą atrakcją imprezy.

Z jarmarku nikt nie wyjdzie głodny. Owszem, w dalszym ciągu jest bardzo dużo stoisk z chlebem ze smalcem i golonką, na szczęście nie brakuje też miejsc z potrawami z różnych stron świata.

Raczej na bieżąco są wywożone śmieci, jeszcze kilka lat temu był z tym spory problem. Jednak w weekendy, kiedy jest większy ruch, przy stoiskach z jedzeniem - np. przy ul. Pańskiej - śmieci nie są wyrzucane na bieżąco. Warto, by właściciele stoisk częściej opróżniali kosze. Dużym plusem tegorocznego jarmarku są łatwo dostępne toalety (także w formie toi toi), których w poprzednich latach brakowało.

Jarmark św. Dominika zakończy się w niedzielę 21 sierpnia.

Opinie (218) 1 zablokowana

  • Dla mnie wszystko jest ok, zawsze z konkubiną odwiedzamy go kilka razy :) (19)

    Podstawa to: pajda ze smalcem i piwko! TAK TRZYMAĆ !

    • 95 76

    • (3)

      Hyba kąkóbinoł.

      • 14 6

      • wg4 (2)

        bardziej z kozą

        • 6 1

        • Coś mi się widzi, że to nie prawdziwy szpilek, nie ten styl pisowni, (1)

          jest tych szpilkow coraz więcej, a wszystko po to, by go wyeliminować z tutka. To się czuje, ale ja się nie dam.

          • 3 0

          • Prawdziwy szpilek na jarmark chodzi z konkubentem.

            • 8 0

    • więcej

      aha ,disco polo by się przydało .Można sobie przy piwku i kiełbasce popląsać.

      • 20 6

    • podjezdzasz vw td-smrodem starym ?

      • 1 10

    • Handlujesz chelebem ze smalcem na jarmaku ??

      Ciekawe

      • 8 0

    • (1)

      Szpilek płacisz konkubinie za seks? Czy biały związek? Poza tym jak można jeść zwierzęcy tłuszcz rozsmarowany na chlebie?

      • 11 9

      • ja lubie chleb z wagrami konia

        • 5 1

    • czy KOD ma stoisko? (3)

      • 9 6

      • tak, wystawiają się wśród innych kabaretów

        • 12 0

      • pis ma stragan z KONSTYTUCJĄ!!!!!!

        • 9 6

      • stoisko KODU

        Jest stoisko KODU sprzedają ścieme

        • 1 1

    • ale po co ten caly jarmark

      skoro wszystkie te produkty mozna codziennie kupic w kazdym sklepie albo na fanpejdzu danego rzemieslnika. bzdura jakas ze sredniowiecza. w xv wieku ludzie nie mieli LTE i musieli czekac caly rok zeby kuoic garnek, ale historia ma to donsiebie, ze juz minela!! wyjdzcie z jaskini, skonczcie z tym badziewiem.

      • 12 10

    • No tak ! (1)

      Piwo i chleb ze smalcem .

      Bywałem często - od wczoraj już mnie tam nie zobaczycie .

      LIPA !

      • 0 0

      • oj bardzo nam przykro,

        jeszcze bardziej żałujemy

        • 1 1

    • pewnie dizlem do centrum wjeżdżacie?

      z Kartuz czy z Koscierzyny?

      • 1 1

    • kulinaria

      A ogór gdzie?

      • 0 0

    • Jak można jeść smalec?

      Potem się dziewczyny nie dziwcie że macie cellulit

      • 0 0

  • skrócić! (2)

    • 189 43

    • a przedewszystkim

      zakazać handlu w niedzielę i święta.

      • 21 13

    • przedłóżyć !

      • 9 15

  • (3)

    Obniżyć ceny.

    • 188 15

    • Postulat bez sensu. Ceny by się obniżyły, gdyby ludzie nie kupowali. Ale kupują. Więc ceny są jakie są. Chyba, że chodzi o ceny wynajmu powierzchni...

      • 11 5

    • Pewnie MTG za miejsca bierze fortunę -

      Kasuje ich za drogo.

      • 9 1

    • To leży wyłącznie w twoich kompetencjach

      Targuj się. :)

      • 4 2

  • (4)

    Coraz słabszy ten jarmark...kiedyś lubiłem łazić po starociach...książki,znaczki etc...ale po "promocyjnym" zakupie niby unikatowych otwieraczy do piwa...sprawdziłem potem cenę na alledrogo...i wyszło że słono przepłaciłem....Najbardziej mi zawsze żal babć i młodych chłopaków co sprzedają komiksy/bibeloty aby zarobić na jedzenie.

    "Niestety pojawiły się też tandetne chińskie obrazki za 20 zł w wersji 3D, z przestrzennymi pieskami, żaglowcami czy Matką Boską. " -jest popyt to i podaż a turysta z Warsiawki łyka wszystko- nawet zestawy mrożonych ryb za 150zł.z przepalonej smażalni przy Motławie...

    • 188 11

    • (2)

      Niestety na starociach nie można "upolować" okazji, bo raczej chodzi o to by klienta wydoić. SIedząc w temacie pocztówek kilka lat temu z zainteresowaniem przeszperałem u jednego z wystawców rządek widoczków, znalazłem interesująca mnie (bywajacą na alle...) i zapytałem o cenę, myśląc, że chociaż będzie porównywalna cenowo. I zaskoczenie, bo o ile na alle dokładnie ten widoczek stoi od czasu do czasu po ok. 40... to pan na stoisku zakrzyczał "...dzieści". Po dopytaniu - 140... Ja rozumiem, ze można się targować, ale jak ktoś zaczyna z tak "wysokiego C", to nie ma dyskusji. Zatem starocie OK, ale dla chętnych nabyć pamiątkę, ale nie dla myślących kolekcjonerów.

      • 28 0

      • Olo a ty juz nie siedzisz w temacie sutenerstwa?

        ostatnio cos bylo na trojmiescie i nawet pisali, ze handlowales gaciami na targu serio!!

        • 1 3

      • Idzie upolować okazję, ale z roku na rok coraz ciężej...

        Właśnie dlatego, że handlarze starociami na Jarmarku nastawiają się nie na kolekcjonerów, a na turystów zagranicznych i ludzi, którzy nie mają rozeznania w cenach i kupują pod wpływem chwili, bo coś im się spodoba.

        • 0 0

    • JARMARK

      Gdzie ten Jarmark z przed lat ,Gdzie kapela Dominika i wiele atrakcji ,które towarzyszyły w czasie Jarmarku,Teraz to same bzdety i nudy oraz naciągacze,(((

      • 7 2

  • Jarmark św. Dominika. Co zrobić, by był lepszy? (1)

    Zamknąć w trzy qizdy.
    Od lat handlują chińszczyzną i podróbkami udającymi starocie.

    • 234 36

    • Najlepiej przenieść za bramy miasta.

      może być na Elbląską, albo jeszcze dalej, koło rafinerii, czy do Przejazdowa.

      • 16 3

  • (3)

    Wszystkim przyszłym narzekającym pragnę przypomnieć ,- to popyt kreuje podaż , jeżeli uważacie , że coś by się przyjęło , że można by zrobić coś ,co się sprzeda a jeszcze będzie ładne , ciekawe , nie-chińskie i nie chleb z smalcem proponuje otwarcie straganu , założenie działalności i liczenie kasy.
    Narzekaczom pod tytułem "bo zus i urząd skarbowy zabierają cały zarobek" sugeruje zatrudnienie się jako pracownik - bo "uciemiężonych" pracodawców którzy ledwo zarabiają na chleb z smalcem mam serdecznie dosyć .

    Miłego dnia :)

    • 68 14

    • A mnie zastanawia co ma Gdansk z tego jarmarku? W czasie jarmarku nie da sie nic obejrzec, bo wszystko zastawione straganami z tandeta. Nie widac kamienic, mostow, kanalow. Tlok nie do wytrzymania. Ja w tym czasie unikam Gdanska. Ci ktorzy tam sprzedaja oczywiscie maja dochody i pewnie cos placa do kasy miasta, ale czy aby na pewno zyski miasta sa wieksze niz straty wynikajace z kosztow organizacji jarmarku i utraconych zyskow, ktore mozna by miec od ludzi unikajacych w tym czasie Gdanska? Tylko niech nikt mi z promocja miasta nie wyskakuje bo to jest zupelnie niemierzalne, a Gdansk ma wieksze atuty niz jarmark, o ktorym nikt poza wojewodztwem nie ma pojecia, ze sie odbywa.

      • 6 2

    • Nie do końca, człowiek latami bombardowany bezguściem, wyznacza je akceptować, bo skąd ma wiedzieć, że jest inny świat?

      • 4 0

    • Ciemnoto pisz..

      "Ze smalcem"

      • 0 0

  • Co roku to samo: krajalnice artystyczne do warzyw, tańczące myszki miki i indianie z muzyką (8)

    Aby poprawić poziom jarmarku nalezy pozbyć się tandety i kiczowatej chińszczyzny. Promować polskie, regionalne produkty i rękodzieło. To jest jarmark z wieloletnią tradycją, a nie targowisko z tanimi podróbami wszystkiego.

    • 266 5

    • no ale jak wynika z twojego wpisu, jesteś na Jarmaku każdego roku przynajmniej raz... (3)

      Skoro masz rozeznanie sytuacji.

      • 4 7

      • W czasie Jarmarku (1)

        chcąc iść w jakiekolwiek miejsce na starówce nie ma możliwości nie zahaczyć o stragany.
        A nawet jak kolega majkel poszedł specjalnie na Jarmark, to nie znaczy, że mu odpowiadają te chińskie podróbki, chodzi sobie sprawdzić czy w końcu coś się zmieniło.
        Ja też bym chciała, żeby tam wystawiali się z porządnymi towarami, rękodziełem, a nie g*wnami z chińskiego sklepu.

        • 23 0

        • Otóż to!

          Właśnie taka myśl przyświecala mi podczas wpisu komentarza.

          • 12 0

      • Skoro napisałem "co roku" to samo miałem na myśli

        Że co roku jak jestem na jarmarku bo akurat tędy wiedzie moja droga do pracy,niestety.

        • 8 0

    • no i pływające zwierzaczki w misce z wodą, (1)

      a obok Pan krojący główki kapustki z nieodzownym głosowym "myk...myk " ! :))

      • 18 1

      • myk myk jest dobry. On przynajmniej lubi swoją prace. Są jeszcze wyciskarki do cytrusów, ostrzalki do noży i klej do wszystkiego. Najdziwniejsze ze wciąż jest tam pełno ludzi. Najwiecej przy tańczących myszkach. Widocznie jest taka potrzeba.

        • 2 0

    • Kocham tanczace myszli
      Miki

      • 8 1

    • Tak

      Zgadzam się w 100% .zawsze poszukuję nowości, jakości a w szczególności nastawiam się na artystów i produkty jak rękodzieło- to ludzie z pasją i wrażliwą duszą. Są wspaniali i powinno się wspierać właśnie takie przedśięwzięcia. Niewspomnę o starociach bez nich nie ma jarmarku! Chińszczyzna powinna mieć wydzielone jedno miejsce i to najbardziej plastykowe by nie konkurowało z kamienicami...!na jarmarku jestem 3 razy w każdym tygodniu. W tym roku uważam że widać progres zamiaru!

      • 5 0

  • dlaczego oraganizator nie robi nic z załatawiającymi potrzeby w krzakach? (2)

    kultura w polskim narodzie jest wciąż egzotyką..szkoda ,że dla takiej firmy jak MTG też jest to wymiar w sferze futuryzmu cywilizacji

    • 110 3

    • Toalety to też ciągle egzotyka

      jest ich w tej edycji stanowczo za mało!

      • 20 2

    • Właśnie wczoraj jakiś je..ny turysta naszczał nam na klatce schodowej

      • 2 0

  • proste rozwiązanie:

    zlikwidować

    • 106 28

  • Jest dobrze

    jak jest.

    • 21 69

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.