Fakty i opinie

stat

Jaś Rybak wrócił do centrum Sopotu

Rzeźbę ustawiono w poniedziałek rano na wciąż remontowanym placu za Spatifem.


Jedni widzieli w nim symbol Sopotu, inni szpetną rzeźbę - "importowanego krasnala ogrodowego". Po kilku latach spędzonych w magazynie rzeźba Jasia Rybaka wróciła do centrum miasta, chociaż w mniej eksponowane miejsce.



Tak Jaś Rybak prezentował się na starym Placu Przyjaciół Sopotu, 100 metrów od miejsca, w którym teraz stanął.
Tak Jaś Rybak prezentował się na starym Placu Przyjaciół Sopotu, 100 metrów od miejsca, w którym teraz stanął. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP
Podoba ci się nowa lokalizacja rzeźby Jasia Rybaka?

tak, jest lepsza od poprzedniej

28%

to będzie można ocenić dopiero jak remont się zakończy

33%

nie, Jaś Rybak jest symbolem Sopotu, powinien wrócić na główny plac miasta

39%
Rzeźba Jasia Rybaka od końca lat 90, przez ponad 10 lat, zdobiła fontannę stojącą na Placu Przyjaciół Sopotu zobacz na mapie Sopotu. Kiedy - pod koniec poprzedniej dekady - zaczęto planować remont placu, uznano, że dla Jasia nie będzie na nim miejsca. Chodziło zresztą nie o samą rzeźbę, a o niezbyt estetyczną (i zwaną przez miejscowych "łazienką") fontannę, na której była ona umieszczona.

Kiedy informacja o tym trafiła do mediów, zaczęła się ogólnosopocka dyskusja: część mieszkańców protestowała, bo w rzeźbie widziała symbol swojego miasta, inni przyklaskiwali władzom i twierdzili, że Jaś Rybak to po prostu krasnal ogrodowy sprzed stu lat i powinien stać w gęstych krzakach, a nie na głównym placu miasta.

Czytaj więcej o kontrowersjach związanych z rzeźbą

Ostatecznie fontannę zdemontowano w 2010 roku, a rzeźba trafiła do magazynu. Mimo zapowiedzi władz miasta, do dziś na Placu Przyjaciół Sopotu żadna nowa rzeźba nie stanęła. Jaś tymczasem wrócił, chociaż nie na swoje dawne miejsce. W poniedziałek ustawiono go na sąsiadującym z Placem Przyjaciół Sopotu małym kameralnym placyku znajdującym się z boku, tuż za popularnym Spatifem zobacz na mapie Sopotu.

- Jaś to zwykły rybak, a nie żaden król, zszedł więc z piedestału. Będzie można się do niego przytulić i zrobić sobie z nim zdjęcie. Znalazł się zresztą w dobrym i pasującym do jego charakteru otoczeniu, wśród domków rybackich - mówi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.

Rzeźba została oczyszczona i delikatnie odrestaurowana, remontowany jest obecnie także placyk, na którym stanęła, nieco gorzej wygląda sytuacja ze wspomnianymi przez prezydenta domkami - tylko jeden z nich został póki co wyremontowany. Drugi ma właściciela, który na razie tylko planuje remont, z kolei trzeci wciąż właściciela nie znalazł. Będzie więc zapewne przez jakiś czas szpecić to urokliwe miejsce.

Sam remont placyku - a raczej pierwszy etap tego remontu - zakończyć ma się za dwa tygodnie. Jak zapowiadają władze miasta, kolejny etap (czyli m.in. ustawienie na nim małej architektury) być może przeprowadzony zostanie już jesienią.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (55)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.