Zaostrzenie kar dla kierowców znacznie przekraczających dozwoloną prędkość sprawiło, że przez pewien czas wiele osób faktycznie zdjęło nogę z gazu. Okazuje się jednak, że ostatnio wielu kierujących wróciło do dawnych przyzwyczajeń. Tylko w środę w Gdańsku zatrzymano prawo jazdy aż trzem osobom, w tym motocykliście, który w terenie zabudowanym jechał z prędkością 181 km/h.
nie, nie przejmuję się tym
23%
na początku jeździłem, teraz jest z tym różnie
10%
tak, obawiam się konsekwencji
28%
zawsze jeździłem przepisowo
31%
nie korzystam z samochodu ani motocykla
8%
Motocyklistę zatrzymano w środę wieczorem, po godz. 20, gdy pędził
ul. Sucharskiego. 29-letni mieszkaniec Gdyni przekroczył dozwoloną w tym miejscu prędkość aż o 111 km/h. Jego wyczyn policjanci uwiecznili na filmie, który prezentujemy powyżej. Mężczyzna został ukarany mandatem, otrzymał 10 punktów karnych, na trzy miesiące zatrzymano mu również prawo jazdy.
-
Tego samego dnia policjanci zatrzymali też 28-letniego mieszkańca powiatu chojnickiego, który fordem jechał o 55 km/h więcej niż wynosi dopuszczalna prędkość. Prawo jazdy zatrzymano również 41-latkowi z Braniewa, który jechał volkswagenem golfem z prędkością 131 km/h, tam gdzie ograniczenie prędkości było do 70 km/h. Obydwaj kierowcy za popełnione wykroczenie zostali również ukarani mandatami karnymi - mówi
Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Przypominamy,
po zmianie przepisów, w przypadku rażącego przekroczenia dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym tj. przynajmniej o 50 km/h, policja zatrzymuje kierowcy prawo jazdy na trzy miesiące.