Fakty i opinie

Jedno pytanie odmłodziło mnie o 10 lat

felieton w trojmiasto.pl

Pytanie o dowód przy kasie w Lidlu zupełnie mnie zaskoczyło, ale było też miłe.
Pytanie o dowód przy kasie w Lidlu zupełnie mnie zaskoczyło, ale było też miłe. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

"Dowód proszę". Muszę przyznać, że tych słów skierowanych do mnie nie słyszałem co najmniej od 20 lat. Zdziwiłem się, a po chwili zrobiło mi się miło, że jednym zdaniem kasjerka w Lidlu odmłodziła mnie o dekadę.



Na ile lat się czujesz?

na tyle, ile mam 17%
młodziej niż wynika z PESEL-u 67%
starzej niż wskazuje wiek 16%
zakończona Łącznie głosów: 3495
W przyszłym roku stanę się rówieśnikiem serialowego Stefana Karwowskiego. No cóż, przekonuję siebie, że ja i inni dzisiejsi 40-latkowie nie wyglądają jak tamci, których dzisiaj zaliczyłoby się co najmniej do grona osób z pięćdziesiątką na karku.

Faceci nie przywiązują takiej wagi do wieku, ich zawsze można o to zapytać. Niemniej czas leci, a przecież pamiętam jeszcze całkiem dobrze te czasy, gdy z drżącym sercem kupowało się piwo jako niepełnoletni.

Dowód? "Mój czy syna?"



Wówczas starsi koledzy doradzali:

- Jak zapyta cię o dowód, to powiedz: "mój czy syna?".
Nigdy tego nie wypróbowałem, ale myślę, że prędzej spaliłbym się ze wstydu i uciekł.

Jakie było zatem moje zdziwienie, gdy kupowałem piwo w Lidlu. Taśma z puszkami powoli się przesuwała, przede mną zakupy robił jeszcze jeden klient, ale już widziałem, że kasjerka bacznie mi się przygląda.

Przez te maski to nic nie wiadomo



Pani skasowała moje piwo i potem padło zdanie, którego nie słyszałem, bez mała, 20 lat.

- A dowodzik jakiś jest? - zaczęła nieśmiało.
- Słucham? - odparłem zaskoczony.
- Mamy teraz taki przykaz, by pytać o dowód osoby wyglądające na mniej niż 30 lat - tłumaczyła się.

Zacząłem się śmiać. Bo byłem zaskoczony, bo zrobiło mi się miło.

- Bo wie pan, jeszcze te maski, to już w ogóle ciężko określić, kto ile ma lat - wyjaśniała.
- Wystarczyło spojrzeć na zmarszczki przy oczach - rzuciłem rozbawiony.

Pompki i piwo



Niby nic się nie wydarzyło. Niby, powtórzę to po raz drugi, mężczyźni nie zwracają uwagi na wiek. A jednak, mieć na chwilę 29, a nie 39 lat, to jest coś.

Uskrzydlony tym komplementem wróciłem po roku do robienia pompek. Najwyższy czas zacząć pielęgnować w sobie tego młodzieńca.

Niestety, potem skonsumowałem też to, za co zostałem wylegitymowany.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (205)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »