Fakty i opinie

stat

Jeleń ryczy, pingwiny się boją, czyli co robią mieszkańcy Zoo nocą

Zwierzęta gdańskiego Zoo po pobudce i występie przed kamerą termowizyjną szły dalej spać.


Bawoły udają, że nic nie widzą w ciemności, tygrysy wypatrują nieostrożnych ofiar, a ciszę nocną zakłóca jeleń - władca haremu łań, który wzywa przeciwników na rykowisko. Po raz pierwszy w historii gdańskiego Zoo powstał materiał tv z nocnego życia jego mieszkańców. Co zarejestrowała nasza kamera? Zobaczcie sami.



Czy Zoo powinno być otwarte dla zwiedzających także nocą?

tak, byłaby to świetna atrakcja turystyczna 30%
tak, ale pod warunkiem wyposażania zwiedzających w kamery termowizyjne 15%
tak, bo dzięki temu Zoo zarobiłoby dodatkowe pieniądze 5%
nie jestem pewien, czy to dobry pomysł 18%
nie, bo nocą zwiększa się ryzyko nieszczęśliwych wypadków 10%
nie, bo nocą niektóre zwierzęta mogą stanowić łatwy łup dla złodziei 9%
nie, zwiedzający nocą niewiele mogą zobaczyć 13%
zakończona Łącznie głosów: 959
- On tak niedowidzi do końca - stwierdził nasz operator kamery, kiedy ważący osiemset kilogramów bawół zaczął zbliżać się obracając co chwilę swoją potężną głowę.

Bawoła, kojarzonego głównie z wytrzymałością i siłą, stać było na odrobinę sprytu. - On bez problemu widzi w ciemnościach - uśmiechnął się Andrzej Gutowski, asystent Działu Hodowlanego w gdańskim Zoo.

Bawół, wysłany przez stado na rekonesans miał chytry plan. Najpierw zamarkował, że nie orientuje się w terenie, aby móc zbliżyć się do operatora. Później, jeśli operator zagroziłby stadu, wziąłby go na rogi. Bawoli nos podpowiedział jednak parzystokopytnemu, że operator nie stanowi żadnego zagrożenia. Dlatego samiec, korzystając z okazji, zaczął pozować przed kamerą. W tym momencie ciszę nocną przerwał donośny ryk władcy haremu łań.

- To nasz jeleń. Ogłasza, że harem to jego własność. Może tak ryczeć całą noc. W końcu jest październik, a to miesiąc godów jeleniowatych - wyjaśnił Gutowski.

Jeleń przez długi czas wzywał konkurentów do stawienia się na rykowisku. Niezrażony brakiem chętnych, postanowił powalczyć z leżącym na wybiegu konarem drzewa.

- To jeden ze sposobów jelenia na wyładowanie agresji. Czasem też uderza porożem o ogrodzenie - tłumaczy asystent Działu Hodowlanego.

Przy rozemocjonowanym jeleniu, groźne tygrysy to oazy spokoju. Z cierpliwością wypatrują nieostrożnych ofiar. Zainteresowane naszym operatorem kamery liczyły na ujęcia z bliskiej odległości i... przeliczyły się. Operator wolał zaprzyjaźnić się z wielbłądami. Tyle że dromadery zbyły go prychaniem. W końcu wbrew wielbłądzim obyczajom, przeszkodził im w nocnym trawieniu.

Po nocnych występach przed obiektywami kamer, podopieczni gdańskiego Zoo poszli spać. Wyjątkiem był jeleń, który październikowe noce spędza wzywając przeciwników na rykowisko.

Opinie (53) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.