• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Jemy na mieście: Grill Italia Sempre przyjemnie zaskoczył, mimo wysokich cen

Agnieszka Haponiuk
12 czerwca 2022, godz. 14:20 
Opinie (88)

Późnym niedzielnym popołudniem wraz z przyjaciółmi wybrałam się do Grill Italia Sempre. Lokal znajduje się przy ul. Kościuszki 8, tuż przy dworcu i Sopot Centrum. Restauracja mieści się w zabytkowym ceglanym budynku, a wejść do niej można zarówno od strony dworca, jak i ul. Kościuszki.



Gdzie zjeść w Trójmieście? Wybierz coś dla siebie



Italian Grill SempreMapka to przestronna dwupoziomowa restauracja. Na parterze, zgodnie z panującym trendem, znajduje się otwarta kuchnia, są także wyeksponowane sezonowarki do wołowiny. Na piętrze mieści się znacznie więcej stolików.

Wnętrze utrzymane jest w stylu smart casual - nienachalnej włoskiej elegancji. Dominuje tu butelkowa zieleń, biel i czerń oraz jasne drewno. Białe ściany zdobią kolorowe retroplakaty reklamowe z włoskimi produktami. Na półpiętrze świeci się duży napis Grill Italia Sempre, a po drodze do toalet, które znajdują się w części piwnicznej, natkniemy się na starą Vespę. Na zewnątrz czeka na gości spory ogródek z parasolami.

W karcie znajdziemy klasyki kuchni włoskiej z pizzą na czele oraz znakomity wybór grillowanych steków z sezonowanej na miejscu wołowiny. Nasz wybór padł na:

  • Vitello Tonnato: wolno gotowana cielęcina/sos tuńczykowy/kapary/rukola - 38 zł
  • Tartare Primavera: tatar wołowy/kawior z pstrąga/grzyby shimey/grzyby enoki/szparagi/majonez umami/Grana padano - 46 zł
  • Zuppa di Pesce: zupa z owocami morza/pieczywo czosnkowe - 59 zł
  • Burger dello Chef: wołowina/cheddar/chutney z cebuli/jalapeno/majonez anchois/ketchup - 39 zł
  • Rostbef Steak (300 g) - 87 zł
  • Steki sprzedawane są na wagę, w karcie cena podana jest za 100 g, a ich waga waha się od 200 do 600 g.


  • Vitello Tonatto to przystawka, która pojawia się w menu każdej włoskiej restauracji na świecie, a pochodzi z Piemontu.
  • Vitello Tonatto to przystawka, która pojawia się w menu każdej włoskiej restauracji na świecie, a pochodzi z Piemontu.
  • Tatar wołowy z kawiorem z pstrąga.
  • Tatar wołowy z kawiorem z pstrąga.

Vitello Tonnato to bardzo dobra przystawka i wiem, że kiedyś ponownie jej skosztuję. Niezbyt gęsty sos był dość wyrazisty, nie tłumił jednak smaku delikatnej i kruchej cielęciny, lecz doskonale go uzupełniał wraz z dużymi, słonymi kaparami. OK, sosu było dużo, może nawet za dużo. Dodam, że Vitello Tonnato jest moją ulubioną włoską przystawką. Nigdy nie wychodzi z mody i pojawia się w menu każdej włoskiej restauracji na świecie, a pochodzi z Piemontu.

Tatar w wykonaniu Grill Italia Sempre nie do końca jest klasycznym tatarem, ale jego nowoczesną wariacją z odrobiną azjatyckiej nuty. Znalazłam w nim smaki słodkie, kwaśne, słone i ostre oraz umami. Smakował dobrze, ale zaburzone zostały proporcje. Dodatki przeważały nad delikatnym mięsem i trochę zgubił się jego smak. Niemniej to dobry tatar i wart uwagi.

5
miejsce: Restauracje
u Wędzonych
Sopot, Grunwaldzka 8-10
9.1


  • Zupa rybna delikatnie pomidorowa z krewetkowo-rybną nutką, z nieprzebraną ilością owoców morza i soczystym kawałkiem dorsza.
  • Zupa rybna delikatnie pomidorowa z krewetkowo-rybną nutką, z nieprzebraną ilością owoców morza i soczystym kawałkiem dorsza.
  • Burger szefa był fantastyczny.
Zupa rybna rewelacyjna, esencjonalna, delikatnie pomidorowa z krewetkowo-rybną nutką, z nieprzebraną ilością owoców morza i soczystym kawałkiem dorsza w cieście. Duże brawa należą się za doskonale przyrządzone owoce morza, które nie były gumowate. Także tutaj zostały zaburzone proporcje, wywaru było nieco za mało w stosunku do pozostałych składników. Ale i tak uważam, że to jedna z lepszych zup z owocami morza, jakie jadłam. W smaku przypomina słynną, francuską bouillabaisse.

Burger szefa był fantastyczny. Perfekcyjna średnio wysmażona wołowina była tak soczysta, tak dobra, że rozpływaliśmy się w zachwytach nad każdym kęsem. Smaku dopełniały proste, nieprzekombinowane dodatki, jak: ser cheddar, słodki chutney z czerwonej cebuli, słony majonez anchois i ostre jalapeno, a do tego lekka, nieprzytłaczająca bułka. Naprawdę świetny burger, który plasuje się w pierwszej piątce burgerów, jakie ostatnio jadłam.

  • Stek okazał się za twardy.
  • Stek okazał się za twardy.
Stek z rostbefu nas rozczarował. Poprosiłam o medium, czyli średnio wysmażony. Taki mniej więcej otrzymałam. Stek okazał się za twardy, trudny do przeżucia, raczej gumowaty niż kruchy. Trudno się go kroiło. Wielka szkoda, bo z opisów pani kelnerki zapowiadał się na wyjątkowo smaczny kąsek, a tymczasem trzeba nad nim popracować.

Podsumowanie:
Naszą wizytę w Grill Italia Sempre zaliczam do udanych mimo zastrzeżeń co do steka i wysokich cen, ale taniej już nie będzie.
Klimat/wystrój - 5
Smak - 5
Obsługa - 5
Estetyka potraw - 5
Ocena ogólna: 5


O autorze

autor

Agnieszka Haponiuk - Długo była związana z trójmiejskimi mediami. Od kilku lat gotuje, stylizuje, fotografuje i pisze o jedzeniu. Uwielbia odtwarzać smaki z dalekich podróży, starych książek kucharskich oraz odwiedzanych restauracji. Prowadzi blog Smakiem na pokuszenie.

Miejsca

Opinie wybrane


wszystkie opinie (88)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.