Fakty i opinie

Jemy na mieście: Mai Tai - niezła kuchnia azjatycka

Jeszcze niedawno w miejscu dawnego CPN-u we Wrzeszczu przy alei Grunwaldzkiej 22 mieściła się Stacja Deluxe i była jednym z ważniejszych miejsc na imprezowej mapie Gdańska. Po wielu latach zmieniła właściciela, przeszła lifting wnętrza i zmieniała się w Radiostację. A teraz w tym miejscu otworzyła się restauracja z kuchnią azjatycką - Mai Tai. Jakość tej kuchni postanowiłam przybliżyć czytelnikom w tekście z cyklu "Jemy na mieście". A już za dwa tygodnie recenzja Mami Sushi na wrzeszczańskim Garnizonie.



Gdzie zjeść w Trójmieście? Wybierz coś dla siebie



Jedynym śladem dawnego wystroju i niejako pamiątką po dawnych czasach jest stary, czerwony motocykl pod fragmentem szklanej podłogi. Wnętrze Mai TaiMapka jest przestronne. W wystroju dominuje prostota, ozdobą są tutaj industrialne okna, metalowo-szklane przepierzenia i mnóstwo zielonych roślin, co delikatnie nawiązuje do azjatyckiej dżungli i nadaje wnętrzu lekkości i przytulności. Z sufitu zwisają ażurowe rattanowe lampy. Mocnym akcentem jest jedna ze ścian we wnęce z tapetą w ogromne różowe flamingi i duże zielone liście. Wygląda to bardzo efektownie i również nawiązuje do azjatyckich klimatów.

W menu Mai Tai znajdziemy klasyczne i najbardziej popularne w Europie dania kuchni tajskiej i indyjskiej. Do Mai Tai wybrałam się z przyjaciółmi, którzy są wielbicielami tej pierwszej i zdecydowaną większość naszego zamówienia stanowiły dania tajskie. Warto nadmienić, że szefami kuchni w Mai Tai są: Jasmer Singh, który pochodzi z Delhi i gotował w indyjskich restauracjach na całym świecie oraz Sudip Shrestha, który pochodzi z Nepalu, gdzie zakochał się w kuchni tajskiej, a gotował, między innymi, w słynnej Chulo w Warszawie.

Zamawiamy dania tajskie:

  • Tom Kha Kai/ zupa z kurczakiem na mleku kokosowym/ makaron sojowy/ grzyby słomiane/ trawa cytrynowa/ limonka/ galangal/ świeża kolendra - 18 zł
  • Green curry/ kurczak w sosie curry/ pędy bambusa/ groszek cukrowy/ czerwona cebula/ marchewka/ galangal/ papryka/ cukinia/ bakłażan/ mleko kokosowe - 32 zł
  • Pad Thai Kai/ kurczak/ makaron ryżowy/ sos z tamaryndowca/ kiełki fasoli mung/ marchewka/ fasolka/ szczypior/ limonka/ orzechy/ płatki chili - 30 zł
  • Danie indyjskie:
  • Rohan Josh/ baranina w aromatycznym sosie/ cebula - 34 zł

1
miejsce: Restauracje
w rankingu Restauracje
Restauracja Fino
Gdańsk, Grząska 1
9.5/10
+ Oceń


Do każdego dania głównego podany jest ryż basmati. Zanim zamówienie trafiło na nasz stół uraczono nas miętowym raitas (indyjski dip) z pysznymi, chrupiącymi i lekkimi jak piórko indyjskimi chipsami Papad. Smakowita przekąska.

Tom Kha Kai to aksamitna zupa pełna aromatu. Są w tej zupie najbardziej charakterystyczne smaki kuchni tajskiej - świeżość trawy cytrynowej, aromat liści kafiru, którego nie da się z niczym porównać, słodycz mleka kokosowego i grzybów słomkowych oraz pieprzowa ostrość galangalu. Jednym słowem, znakomita zupa.

Smak Green Curry nie był taki oczywisty. Składał się niejako z kilku warstw. Momentami było ono słodkie i łagodne, by za chwilę palić delikatną ostrością. Czasem przeważał słodki smak kokosa, a za chwilę świeżość trawy cytrynowej i limonki. Do tego chrupkie warzywa i mięciutki kurczak. To było świetne curry z głębią smaku.

Pad Thai Kai to tajska klasyka, najpopularniejsze danie w Tajlandii, które można zjeść na każdym rogu Bangkoku, a wersji tego dania jest tyle, ile kucharek i kucharzy. Pad Thai z kurczakiem w wykonaniu Mai Tai jest poprawny. Ma lekki i łagodny smak. Nie przebija się w nim za bardzo kwaśno-słodka nuta tamaryndowca. Nawet po dokładnym wymieszaniu z sokiem limonki, płatkami chili i orzeszkami było dla mnie mało wyraziste. Aczkolwiek nie mogę powiedzieć, że było niesmaczne. Dla wielbicieli łagodnych smaków to będzie Pad Thai idealny.

Rohan Josh to tradycyjne danie z baraniny kuchni indyjskiej. Może nie wygląda apetycznie, ale jest przepyszne. Baranina doskonale uduszona, nie za tłusta, jest krucha i smaczna. Zanurzona w gęstym sosie maślano-jogurtowym z dodatkiem pełnych aromatu przypraw. Co ważne, przyprawy nie przykrywają charakterystycznego posmaku baraniny, a wręcz go wydobywają. Naprawdę doskonałe danie, mimo niezbyt obiecującego wyglądu.

Podsumowanie będzie krótkie. Może te smaki mnie nie zaskoczyły, bo są to klasyki obu kuchni i często serwowane w różnych mniej lub bardziej azjatyckich restauracjach, ale ich wykonanie w Mai Tai jest autentyczne i naprawdę smaczne, co oznacza ni mniej ni więcej, a ocenę bardzo dobrą, zgodnie przyznaną przez wszystkich czterech biesiadników.
5.0 /6
Ocena autora
5.8 /6
3 oceny
Ocena czytelników

Opinie wybrane


wszystkie opinie (75)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »