Fakty i opinie

Jerzyki zignorowały kosztowne wieże

Najnowszy artukuł na ten temat Wieża na Karwinach gotowa na przylot jerzyków
W 2014 roku w Gdańsku ustawiono wieże dla jerzyków. Ptaki jednak się w nich nie zagnieździły.
W 2014 roku w Gdańsku ustawiono wieże dla jerzyków. Ptaki jednak się w nich nie zagnieździły. fot. Jacek Szymański / www.gdansk.pl

Wieże dla jerzyków, naszych skrzydlatych sprzymierzeńców w walce z komarami, które postawiono w Gdańsku cztery lata temu, nie zostały zasiedlone przez te ptaki. - Całe szczęście, bo ta konstrukcja jest dla nich niebezpieczna - podkreśla miłośnik tego gatunku.



Czy wieże dla jerzyków powinny zostać na swoim miejscu?

tak, może inne zwierzęta z nich skorzystają 60%
nie, mogą stanowić zagrożenie dla zwierząt i ludzi 40%
zakończona Łącznie głosów: 1008
Niszczenie siedlisk jerzyków, czasami nawet nieświadomie, najczęściej następuje z powodu termomodernizacji i remontów dachów w budynkach. Z czasem zaczęły więc powstawać inicjatywy ratowania, odtwarzania czy budowy nowych siedlisk dla tych ptaków.

Jedną z takich inicjatyw jest budowa wież lęgowych dla jerzyków, która - szczególnie po nagłośnieniu w mediach - spotkała się w Polsce z dużym zainteresowaniem projektantów, mieszkańców i samorządów. Pierwszą wieżę ustawiono w 2013 w Warszawie.

Idea atrakcyjna, ale jerzykom jak "psu na budę"



W Gdańsku w październiku 2014 roku postawiono dwie wieże lęgowe dla jerzyków, jedną przy areszcie na skwerze przy ul. 3. Maja, drugą przy ul. Sikorskiego. Zostały one wykonane wg projektu Studio Architektury z Poznania.

Stalowa, blisko 9-metrowa konstrukcja nawiązuje do szybującego ptaka i zawiera 18 skrzynek lęgowych. Wieże do tanich nie należą. Zostały sfinansowana przez Wydział Środowiska UM na wniosek ornitologów. Całkowity koszt wykonania dwóch sztuk wież z montażem w terenie wyniósł 35 tys. zł.

- Wieże w Gdańsku są niebezpieczne dla jerzyków, gdyż posiadają dwie ostre, sterczące w górę blachy, o które mogą się skaleczyć, nawet odciąć sobie skrzydła, manewrując z olbrzymią prędkością w pobliżu wieży. Znajdujące się w nich skrzynki lęgowe mogą się mocno nagrzewać na słońcu z tego powodu, że od południowej strony mają blaszaną obudowę, a ptaki te lubią stałą temperaturę. Siedlisko dla jerzyka powinno być zbliżone warunkami do siedliska naturalnego. A więc oprócz odpowiedniej wysokości, dobrych warunków dolotu, odpowiedniego otworu wlotowego - musi zapewniać powolne zmiany temperatury. Moją ocenę potwierdził pan profesor Maciej Luniak, znany ornitolog. W sezonie 2015 na szczęście nie osiedlił się w niej żaden ptak - podkreśla Adam Gatniejewski, z zawodu inżynier lotnictwa, wielki miłośnik jerzyków, który od lat stara się uświadamiać zarówno środowiska rządowe, jak i samorządowe w kwestiach stworzenia tym ptakom odpowiednich warunków lęgowych w miastach.
Czytaj też: Na Karwinach stanęła wieża dla jerzyków

Podobne zdanie, szczególnie w kwestii odpowiedniej temperatury dla tych ptaków, ma o wieży, która powstała w zeszłym roku na Karwinach. Problem w tym, że jest jeszcze mniejsza i niższa niż w Gdańsku, ma jedynie osiem budek lęgowych, ale na szczęście nie ma ostrej konstrukcji.

Niewielką wieżę dla jerzyków ustawiono w zeszłym roku na Karwinach.
Niewielką wieżę dla jerzyków ustawiono w zeszłym roku na Karwinach. fot. Maciej Szymański/mat. prasowe

Jego zdaniem moda na wieże dla jerzyków powstała, bo łatwiej uzyskać większe pieniądze z budżetu obywatelskiego niż np. kilkanaście tysięcy złotych na trzysta skrzynek lęgowych.

Gdański ornitolog Szymon Bzoma przyznaje także, że główną przyczyną tego, że ptaki nie gniazdują w tych wieżach jest to, że są one niskie, ale nie demonizowałby problemu, że zagrażają one ptakom.

- Te ptaki gnieżdżą się bardzo wysoko, to jest główny problem. Należy pamiętać, że ptaki nie patrzą tak jak ludzie, jeżeli coś wydaje się im niebezpieczne, nie będą ryzykować. Obawa, że te ptaki się uszkodzą przelatując przy nich jest zbyt daleko posunięta, to zwykłe malkontenctwo - podkreśla Szymon Bzoma. - Powszechnie uważa się, że budki są znacznie lepsze i chętniej zasiedlane, ponadto są tanie w porównaniu z wieżami. Mają jednak jedną wadę, musi się na nie zgodzić zarządca budynku.

Nowych wież nie będzie, kto zamieszka w obecnych?



Jerzyki w Gdańsku ostatecznie nie skorzystały z nowych siedlisk. Co w takim razie stanie się z wieżami?

- Jerzyki się w nich nie zadomowiły i z tego co wiem, w innych miastach też się tak dzieje, że unikają takich sztucznych miejsc, wolą wysokie piętra domów. Dlatego też tych wież więcej nie stawiamy w Gdańsku. Nie będziemy ich likwidować, bo mogą się z czasem stać siedliskiem dla innych ptaków czy nietoperzy - wyjaśnia Tadeusz Gzowski z Wydziału Środowiska w gdańskim magistracie.
W Europie już bardzo często na etapie budowania domów projektuje się formy wkomponowane w budynek, które stają się bezpiecznym miejscem gniazdowania ptaków. U nas na razie pomyślano też o ważnym gatunku - pszczołach.

Jerzyki to nasi sprzymierzeńcy w walce z owadami.
Jerzyki to nasi sprzymierzeńcy w walce z owadami. fot. 123RF.com

Jerzyki to ptaki na pierwszy rzut oka podobne do jaskółek. Są całe czarne i latają z prędkością nawet 120 km/h. Jerzyki najczęściej spotykamy, jak latają wieczorami w grupach po mieście, ostro biorąc zakręty w powietrzu, wydając charakterystyczny pisk. Właściwie nie siadają, większość życia spędzają w locie - w powietrzu zbierają pożywienie i materiał na gniazdo, piją krople deszczu i śpią.

Przylatują do nas w maju z Afryki Południowej lub Madagaskaru, kiedyś przylatywały w kwietniu na św. Jerzego - stąd ich nazwa. Każdego dnia przelatują około 1 tys. km, do tej pory nie są znane dokładnie ich trasy przelotu. Są długowieczne - żyją około 20 lat, wracają zazwyczaj do tych samych gniazd.

W tych rejonach miasta, gdzie latają, my, ludzie nie mamy zazwyczaj problemów z owadami, bowiem żywią się złapanymi w powietrzu muchami, komarami czy meszkami. One natomiast mają problem z zakładaniem gniazd. W naturze gnieżdżą się w szczelinach skalnych, ale w miastach rolę tę pełnią wysokie domy i wgłębienia murów, otwory w stropodachach, czy zakamarki budynków, które często są likwidowane.

Opinie (160) 4 zablokowane

  • (10)

    Czy te ptaki naprawdę przelatują aż 1000km w jeden dzień ?

    • 50 5

    • (2)

      Te ptaki potrafią latać miesiącami bez lądowania.

      • 27 1

      • to są tajne mieszkanie budynia

        teraz wiecie w co zainwestował budyń.

        • 5 4

      • i jedzą wtedy tylko owady?
        i w locie łapią krople deszczu?
        Czy nic nie muszą pić?
        Albo piją przez skorę

        • 0 0

    • Tak. Ich średnia prędkość to 80 km/h. (2)

      • 17 2

      • Oszsz..

        Fajne ptaszynki

        • 14 0

      • świetne ptaki :)

        W tym roku byliśmy na urlopie we wschodniej Rosji, w Parku Narodowym. Nad ranem i wieczorem było słychać świst przelatujących jerzyków gnieżdżących się na klifach! Potężne prędkości rozwijają te ptaszyny :)

        • 1 0

    • Fenomen. Potrafią spać w czasie lotu. (2)

      System wymyśliły banalnie prosty. No zmianę śpi prawa i lewa półkula mózgu.

      • 24 0

      • zupełnie jak u niektórych na forum. (1)

        • 33 1

        • Z tą różnicą że połowa ma mózg,
          I go używa, druga połowa również ma mózg ale nie posiedli mocy używania go i jest tylko szarym budyniem przelewajacym się to z lewa na prawo

          • 4 0

    • te ptaki to jedne z najszybszych ptakow na swiecie

      • 1 0

  • Jakiś jerzyk (8)

    wymyślił lipę, a biedne jerzyki mają problem. A tak spytam jaki jest związek między jeżem a jerzykiem? Brzmi podobnie tylko ten pierwszy chodzi po ziemi i zjada jabłuszka...

    • 13 61

    • jabluszka to znjadaja ludzie a jeze robaczki

      • 28 1

    • Wcale nie zjada jabłuszek (2)

      • 25 2

      • Menu jeza (1)

        jeż jest zwierzęciem drapieżnym i żywi się, wbrew utartym opiniom nie jabłkami, a przede wszystkim owadami, ślimakami, dżdżownicami, małymi płazami i gadami oraz drobnymi ssakami.Rzadko zjada również grzyby lub przejrzałe opadłe owoce,

        • 18 0

        • Jeż zbiera jedynie robaczywe jabłka

          I w norze hoduje sobie w jabłkach robaki na zimę.

          • 3 0

    • nazwa

      Jerzyk(i) po przylatują w kwietniu w okolicy imienin Jerzego czyli z końcem kwietnia - proste

      • 6 0

    • Jeż jest mięsożerny

      • 1 0

    • Jeże nie jedzą jabłek.

      • 0 0

    • nie zjada jabłuszek, to bajka

      • 0 0

  • (18)

    35000zl w błoto. Ehhh ten Budyń, dobrze że wybory wkrótce, mam nadzieję że wygra ktoś inny niż milioner kamienicznik.

    • 125 99

    • Tjaaaaaaaaa... bo to Budyń tę inicjatywę wcisnął w B.O. (14)

      Czego jeszcze Budyń winny? Trzęsienia ziemi w Japoni? Huraganu w Chile? Erupcji wulkanu na Haiti? Skąd was ta Nowogrodzka bierze? Spod budki z piwem? Czy urządza jakiś konkurs i najgłupszy wygrywa?

      • 39 24

      • Prezydent Adamowicz skompromitowal się (13)

        W wielu obszarach. Jest obludny, zaklamany i skorumpowany. Ponadto arogancki i oderwany od rzeczywistości.

        Ponowny wybór tego tęczoweg dewianta bedzie świadczyć o kompletnej glupocie...

        • 29 27

        • Jeszcze raz. PiS rządzi już prawie trzy lata. (5)

          Mają swojego Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego w jednym, a Adamowicz chodzi wolno za te wszystkie przekręty, wałki i korupcję o których PiS tak głośno krzyczał? Nie daje ci to choć trochę do myślenia pelikanie #dojnej zmiany, że gdyby były jakiekolwiek dowody na Adamowicza, to on by już piżamkę w paski nosił? Jedyne co na razie mu się udało przyklepać, to naruszenie nietykalności jakiegoś gamonia z Młodzieży Weszpolskiej, tyle i tylko tyle.

          • 32 13

          • A może te sądy to jednak są niezalezne

            Może gdyby PiS był taki domoniczny to by takiego Adamowicza bez sądu zamknął

            • 11 9

          • Tęczowy Adamowicz

            Jest trudnym przypadkiem. Raz jawi sie jako obronca demokracji, innym razem aportuje do niemieckiej flagi. A ostatnio ujawnił się jako wielbiciel uciśnionych dewiantow.

            Z takim przypadkiem i król Salomon nie dałby rady....

            • 18 19

          • Bo sztuką jest zrobić wałek bez śladów i w granicach prawa - stać ta wolność.

            • 4 4

          • są jeszcze sądy i służby które muszą zrobić swoje panie jaśnie mądraliński

            • 1 1

          • Sędziowie z paczki Milewskoho nadal sądzą.

            Prokuratorzy od czasów komuny na etatach siedzo i chronio złoczyńcow.

            • 0 0

        • (5)

          A bo Pis jest delikatny i robi wszystko w białych rękawiczkach, a polskie państwo słabe jest. W normalnym kraju po takiego Adamowicza, Gersdorf, Tuska itp to by normalnie przyszło ichnie ABW i by zwyczajnie siedział. A u nas? HGW ignoruje wezwania instytucji państwowej, a chce ci powiedzieć co by było jakbyś to ty zignorował wezwanie np. sądu... za pierwszym razem dostajesz 1000zł grzywny, a za drugim dzielnicowy przyprowadza cie w bransoletkach. NIestety u nas pokutuje jeszcze z czasów szlacheckich, że oligarchię sie traktuje lepiej. W demokratycznym kraju, taka HGW by była tak samo przyprowadzona przez dzielnicowego jak zwykły Kowalski.

          • 13 22

          • (1)

            A co ci Gersdorf zrobiła pisowski trollu? Dopóki komuszek Piotrowicz nie wziął się za sądy nawet nie wiedziałeś że istnieje coś takiego jak Sąd Najwyższy.

            • 22 12

            • skoro nie wiedział to czemu to utrzymywaó ze swoich pieniedzy trolu peowski

              • 2 5

          • "HGW ignoruje wezwania instytucji państwowej"...

            Od kiedy komisja posła byleJakiego jest instytucją państwową? Wezwać to cię może sąd przed oblicze Temidy, a nie byleJaki poseł o_O

            • 21 9

          • W normalnym kraju, to za sprzedanie Wywiadu własnego Państwa Maciora by z piwnicy bez okien do końca życia nie wyszedł.

            • 18 6

          • A nie przyszło ci do głowki ze nie można im nic poważnie zarzucić . A pluć możeci e, to wasza metoda.

            • 0 0

        • A ja i tak na niego zagłosuję . Dlaczego? Bo w Gdańsku nie ma innego kandydata. Ci pozostali to omólki.

          • 0 0

    • (2)

      Spoko. Pis wynajal za milion namiot na jeden dzien.

      • 27 7

      • Pewnie któremuś pOsłowi się na "działkę" przyda..

        • 10 4

      • to tyle ile brali do kieszonki na tydzień poprzednicy za dobre decyzje dla Niemiec, Francji i Rosji

        • 2 2

  • Wcale nie wysokie,

    a przeciętnie wysokie domy.Budki lęgowe dla jerzyków,które można obserwować online umieszczone są na balkonie na 4 piętrze w bloku.

    • 31 3

  • Za krótki czas (3)

    Wszystko chcemy od razu, a przecież może minąć kilka lat zanim jerzyki zasiedlą te wieże. To dopiero pierwszy sezon.

    • 34 46

    • Naucz się czytać

      • 9 1

    • 2014 rok to wg. ciebie jeden sezon?

      a pani w szkole mówiła: Jasiu ucz się czytać..

      • 3 0

    • co za debil to wymyslil

      Czy nikt niepomyslal ze w metalowej puszce na sloncu ( powiedzmy ze jest 27 C) w srodku bedzie okolo 65 c .... takze wiadomosc do kolesi ktorzy glowili sie nad projektem....wy debile

      • 8 0

  • Zawsze można (1)

    Zawsze można zatrudnić nietoperze.
    Jeden nietoperz jednej nocy może zjeść nawet 2000 komarów.
    I wcale nie wplatuje się we włosy:)

    • 76 4

    • hejka

      Niezły z Ciebie Bat-men xD

      • 0 0

  • Ale przecież w tej na Karwinach jeżyki już mieszkają! (6)

    mieliście nawet o tym artykuł na trójmieście jakiś rok temu

    • 31 7

    • jerzyki - przez rz pisze się, w odróżnieniu od jeża - ssaka (2)

      • 12 1

      • sam jesteś ssak (1)

        • 0 1

        • A ty to co?

          Mięczak?

          • 2 0

    • (1)

      Ja bym też wolał zasiedlić każde inne miasto od bolkowa.

      • 7 11

      • Proszę,

        Droga wolna...

        • 0 0

    • Był artykuł, że nie mieszkają, za to jedno z miejsc zajął mazurek. Też dobrze, ale mazurek zbyt wybredny nie jest. Czy nie lepiej montować budki gdzieś przy dachach wysokich budynków?

      • 14 0

  • Kochane ptaszki (2)

    Kiedyś na Żabim Kruku przy Motławie wieczorem nie można było otworzyć okna, bo wlatywało pełno owadów. Od kiedy zadomowiły się w naszej okolicy jerzyki jest zdecydowanie lepiej. Bardzo, bardzo to doceniamy.

    • 124 2

    • (1)

      Ja na parterze nie mogę otwierać okien bo wlatują mi żaby.

      • 13 2

      • Nie trać wiary!

        Może osiedlą się w pobliżu bociany.

        • 11 0

  • zła lokalizacja, bardzo zla, podwiesić pod jakiś dach albo drzewo (7)

    achitekt niby studia skończył a głupi jak but

    • 134 8

    • A skończone studia to jakaś gwarancja mądrości? Adrian skończył studia prawnicze, a głupi.... (4)

      • 28 9

      • (3)

        Głupi i pajac.

        • 13 4

        • Też mam takie zdanie o Adrianie :-)

          • 12 6

        • (1)

          nie wart pajac pałaca

          ale to ściana wschodnia i galicja go chcą

          • 8 4

          • Siostro! Pacjent gorzej się czuje i majaczy coś...

            • 0 0

    • bo to architekt był a nie ornitolog (1)

      to tak jakbyś do operacji nerki zatrudnił rzeźnika, nie chirurga....

      • 21 1

      • 21 wiek a architekt nie potrafi znaleźć telefonu do ornitologa, zadzwonić i poprosic o radę? Ludzie są tacy niezaradni

        • 12 0

  • (4)

    Ta gdańska wieża strasznie paskudna, jak z tolkienowskiego Mordoru. Gdyńska wygląda zdecydowanie przyjaźniej.

    • 105 9

    • I jeszcze koło aresztu stoi (1)

      Nic dziwnego że nie ma lokatorów

      • 13 1

      • kto wie za ile lat je wypuszcza z klatki

        jak wlecą

        • 6 1

    • tak to jest jak zleca się budowę siedliska dla zwierząt "studiu architektury" oleją potrzeby ptaków, ważne żeby się prezentowało! no i hajs hajs mie tu w kieszeń dej panie

      • 3 0

    • stoi na środku pustego trawnika

      na słońcu jak na patelni w dodatku przy ruchliwej, hałaśliwej ulicy. I oni się dziwią, że ptaki nie skorzystały. Druga taka wieża stoi gdzieś na Chełmie, w rejonie skrzyżowania Sikorskiego z AK, w równie przemyślanym miejscu...

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.