Fakty i opinie

Jest projekt ustawy i uchwały ws. przyznawania bonifikat Kościołowi

-To jest kościół, a to paśnik. Tu modlą się ludzie, a tu pasą zwierzęta. Nie da się tego pomylić - mówiła posłanka Maciejewska.
-To jest kościół, a to paśnik. Tu modlą się ludzie, a tu pasą zwierzęta. Nie da się tego pomylić - mówiła posłanka Maciejewska. mat.prasowe

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Lewica przygotowała projekt zmian w ustawie, która ma uregulować kwestię oddawania gruntów za bezcen Kościołowi. Oprócz tego do władz Gdańska trafi projekt uchwały ograniczającej wysokość przyznawanych rabatów. To pokłosie kontrowersji związanych z przekazaniem przez Gdańsk działki na Oruni na cele sakralne, gdzie przez lata pasły się daniele arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia.



Jak oceniasz te projekty zmian w przepisach?

bardzo dobrze, były potrzebne od dawna i mam nadzieję, że zostaną przyjęte 80%
część zapisów dobrze, część źle 8%
źle, dzisiejsze relacje na linii państwo-Kościół są idealne 12%
zakończona Łącznie głosów: 1240
Posłanka Lewicy Beata Maciejewska poinformowała w środę przed katedrą oliwską, że przygotowała dwa dokumenty dotyczące zmian w prawie, by uregulować kwestię przyznawania Kościołowi wysokich bonifikat na grunty.

O tym, że Lewica chce w tym zakresie ustawowych zmian, posłanka informowała już w lipcu. Teraz od słów przeszła do czynów.

Do Sejmu trafił już projekt ustawowych zmian. A do radnych i prezydent Gdańska trafi dodatkowo projekt uchwały. Bo przyczynkiem do tego ruchu była sprawa dotycząca działki przy ul. BrzegiMapka na Oruni dla parafii św. Ignacego Loyoli z 99 proc. bonifikatą, czyi za 4,5 tys. zł zamiast za 452 tys. zł.

Rezydencja, w której przez lata mieszkał arcybiskup Głódź i przy której wypasał daniele.
Rezydencja, w której przez lata mieszkał arcybiskup Głódź i przy której wypasał daniele. fot. Daniel Słoboda / KFP
Na działce mieści się m.in. rezydencja, którą przez lata zamieszkiwał były arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Hodował tam daniele, mimo że działkę przekazano Kościołowi na cele sakralne. Miasto mogło w tym roku wystąpić o zwrot bonifikaty, ale tego nie zrobiło. Zdaniem urzędników cel sakralny został spełniony. Dodatkowo tłumaczono, że w zamian za bonifikatę Kościół zrzekł się roszczeń wobec parku i fragmentu drogi przy cmentarzu na Oruni.

Czytaj też:

Abp Sławoj Leszek Głódź ukarany przez papieża za tuszowanie pedofilii



Sprawa trafiła ostatecznie do prokuratury. Posłanka została już przesłuchana, a śledczy wystąpili do miasta o udostępnienie dokumentów.

- Próbowałam sprawić, żeby miasto odzyskało 99 proc. bonifikaty, czyli prawie pół miliona złotych. Niestety urzędnicy stwierdzili, że wszystko jest w porządku, a wypasanie danieli to to samo, co uprawianie kultu religijnego. Ja się z tym nie zgadzam. Kościół wygląda inaczej niż paśnik dla zwierząt. Jeśli abp Głódź uważa, że Kościół wygląda jak paśnik, to znaczy, że chce się paść na majątku wspólnym, publicznym - powiedziała w środę pod katedrą posłanka Maciejewska. - Nie ma na to naszej zgody, dlatego oprócz złożenia zawiadomienia do prokuratury działamy tak, aby zmienić prawo. Żeby tego typu przekręty, że pasące się daniele udają wiernych, przestały mieć miejsce, bo to ośmiesza nasze państwo i Kościół - dodała.
We wtorek, 21 września, posłanka przedstawiała i złożyła projekt w Sejmie.
We wtorek, 21 września, posłanka przedstawiała i złożyła projekt w Sejmie. https://www.facebook.com/beatamaciejewskaofficial

Zmiany w ustawie złożone w Sejmie



Posłanka poinformowała, że w związku z tym we wtorek, 21 września, złożyła w Sejmie projekt dotyczący zmiany ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Mówi on o trzech rzeczach:

  1. precyzuje, co to jest kult religijny - wskazuje, że żeby dostać grunt na uprawianie kultu religijnego, trzeba tam postawić odpowiedni budynek: kościół, kaplicę, dom pogrzebowy, dom modlitewny, na pewno nie paśnik,
  2. daje nowe narzędzia samorządom - jeśli Kościół chce bonifikaty, przychodzi do władz gminy i musi przedstawić im plan zagospodarowania danego terenu,
  3. wprowadza konieczność kontroli - na podstawie planu, pomiędzy 3. a 5. rokiem od podjęcia umowy sprawdza się, czy nieruchomość rzeczywiście jest wykorzystywania zgodnie z celem sakralnym.

- Te zmiany są z korzyścią dla wszystkich, sprawią, że sytuacja będzie jasna i dla Kościoła, i dla samorządów. Uczciwi biskupi na tym zyskają, będą mieli czyste ręce i nikt ich nie oskarży o to, że robią rzeczy niezgodne z prawem - stwierdziła posłanka.
O swoich pomysłach na zmianę prawa posłanka mówiła w środę przed katedrą oliwską.
O swoich pomysłach na zmianę prawa posłanka mówiła w środę przed katedrą oliwską. mat.prasowe

Projekt uchwały trafi do gdańskich radnych i prezydent



Dodatkowo Lewica - by "jeszcze bardziej uszczelnić system" - złoży do gdańskich radnych i prezydent miasta projekt uchwały ograniczającej wysokość przyznawanych Kościołowi bonifikat.

- Nasza propozycja jest taka, by przyznawać maksymalnie 40 proc. bonifikaty na grunty, a nie 99 proc., tak jak to miało miejsce w Gdańsku - podkreśliła Maciejewska.
W projekcie uwzględniono jednak dwa wyjątki od tej zasady:

  1. jeśli Kościół użytkował dany grunt krócej niż 5 lat - bonifikata może wynieść 50 proc.,
  2. jeśli Kościół użytkował dany grunt dłużej niż 5 lat - bonifikata może wynieść maksymalnie 60 proc.

- Chcę podziękować już emerytowanemu arcybiskupowi Głódziowi za to, że jest inspiracją dla Lewicy, że dzięki niemu tworzone jest lepsze prawo, które ma przeciwdziałać takim przekrętom, jakie on firmuje. Postawa władz Gdańska, które stanęły po stronie Kościoła, a nie ludzi, także mnie zainspirowała do tych działań - stwierdziła posłanka.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (304)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »