Fakty i opinie

stat

Jest zgoda na większą Halę Plażową w Brzeźnie

Tak ma prezentować się Hala Plażowa wg koncepcji zamówionej przez obecnego właściciela terenu. Aby ją zrealizować, zmieniono dotychczasowe zapisy planu zagospodarowania.
Tak ma prezentować się Hala Plażowa wg koncepcji zamówionej przez obecnego właściciela terenu. Aby ją zrealizować, zmieniono dotychczasowe zapisy planu zagospodarowania. fot. Koprowski/mat. ETC Architekci

Niejasne zamierzenia inwestora Hali Plażowej w Brzeźnie nie przeszkodziły radnym miasta w przegłosowaniu korzystnego dla niego planu zagospodarowania. Do poparcia uchwały zachęcał sam prezydent Paweł Adamowicz, mówiąc, że trzeba pomóc potencjalnemu inwestorowi, aby opłaciła mu się zabudowa straszącej od lat dziury w ziemi.



Tak prezentowała się Hala przed wojną. Nowy obiekt będzie mógł być wyższy o ok. trzy metry względem pierwowzoru, co przełoży się na dodatkową kondygnację.
Tak prezentowała się Hala przed wojną. Nowy obiekt będzie mógł być wyższy o ok. trzy metry względem pierwowzoru, co przełoży się na dodatkową kondygnację. fot. Koprowski/mat. BRG
Działka w Brzeźnie jest unikalna w skali Gdańska ze względu na położenie w bezpośrednim sąsiedztwie plaży.
Działka w Brzeźnie jest unikalna w skali Gdańska ze względu na położenie w bezpośrednim sąsiedztwie plaży. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Czy radni dobrze postąpili, uchwalając korzystniejszy plan zagospodarowania dla Hali Plażowej?

tak, bo daje to szansę na rychłe rozpoczęcie budowy w tym miejscu 46%
nie, gdyż jest to prezent dla właściciela działki, który pozbędzie się jej z zyskiem 16%
należało najpierw wymóc na właścicielu zobowiązanie do odbudowy Hali, a dopiero potem uchwalić nowy plan 38%
zakończona Łącznie głosów: 881
Hala Plażowa (zwana też Brzegową) w Brzeźnie zobacz na mapie Gdańska od wojny czeka na odbudowę. W ostatnich latach wydaje się, że sprawa zabudowy nabrała większego rozpędu, choć tylko na papierze poprzez zmiany właścicieli i kolejne - jak się okazało po latach - zapowiedzi bez pokrycie o rychłym rozpoczęciu budowy.

Najnowszym pomysłem obecnego właściciela terenu (w użytkowaniu wieczystym), Marka Sypka, był wniosek o zmianę parametrów zabudowy, aby móc zrealizować obiekt o większej kubaturze. Radni zdecydowali się na opracowanie nowego planu w maju 2013 r.

Efektem tych działań jest dokument, poddany w czwartek pod głosowanie i zezwalający m.in. na realizację obiektu wyższego o jedną kondygnację względem dotychczasowe planu (z 2004 r.).

- W toku procedury planistycznej został złożony tylko jeden wniosek z uwagami Towarzystwa Przyjaciół Brzeźna, które domagało się wręcz niewolniczego odtworzenia historycznej formy Hali Plażowej. Plan jednak nie wyklucza takiej możliwości, ale jednocześnie zezwala na bardziej nowoczesną formę, dlatego też uwagi te zostały odrzucone - wyjaśniał podczas sesji Rady Miasta Marek Piskorski, dyrektor Biura Rozwoju Gdańska.

Zdaniem urzędników plany powinny mieć formę bardziej liberalną, aby zachęcić inwestora do realizacji zabudowy. W przypadku Hali Plażowej o poprawną formę wizualną dbać ma też konserwator zabytków, który ma decydujące zdanie w kwestiach rozwiązań architektonicznych dla tego projektu.

- Mam nadzieję, że nowe parametry w planie, które zezwalają na cztery kondygnacje, pozwolą "spiąć" finansowo cały projekt i doprowadzić do jego realizacji. Oczywiście takiej pewności nie ma. Nie mamy narzędzi, by zmusić inwestora do realizacji - dodaje Piskorski.

Takie wyjaśnienia jednak nie zadowoliły wszystkich radnych. Pojawiały się głosy m.in. o tym, że miasto popełniło w przeszłości błąd, bo zamiast odebrać teren, zdecydowało się pójść na ugodę z poprzednim właścicielem.

- Sprawa była w sądzie, ale takie postępowania trwają po sześć-siedem lat. Byliśmy z tym w pierwszej instancji, ale przyszedł inwestor z Wrocławia [chodzi o firmę Maal Marina, która następnie sprzedała teren obecnemu właścicielowi - dop. red.], z którym po rozmowach uznaliśmy, że warto zaryzykować i dać mu szansę [ugoda zawarta w 2007 r. zobowiązywała właściciela do zakończenia budowy w ciągu trzech lat od wydania pozwolenia na budowę - dop. red.]. Coś tam zaczął robić, ale z tego co wiemy, współinwestorzy się rozeszli i inwestycja "siadła" - odpiera zarzuty Paweł Adamowicz, prezydent miasta i jednocześnie apeluje:

- Dajmy sobie szansę, aby ten lub inny inwestor zdecydował się na wybudowanie tutaj hotelu! To jest nasza rola, aby stworzyć potencjalną możliwość, z której inwestor skorzysta lub nie. I proszę nie mówić, że w każdej sprawie interes inwestora jest sprzeczny z miastem, bo to pachnie PRL-em. Tak, jesteśmy akwizytorami, rozkładamy przed inwestorami czerwony dywan, aby stworzył miejsca pracy, bo jest to psi obowiązek każdego prezydenta miasta. My chcemy, aby ta dziura była zabudowana i poprawimy plan tak, aby zachęcić inwestora do realizacji projektu w tym miejscu.

Uchwała o przyjęciu nowego planu zagospodarowania została przyjęta 25 głosami "za" przy ośmiu głosach wstrzymujących. Nikt nie głosował przeciwko.

- Miasto powinno najpierw zobligować inwestora do realizacji odbudowy Hali Plażowej, a dopiero potem przystąpić do sporządzania nowego, bardziej atrakcyjnego planu zagospodarowania. W obecnej sytuacji miasto nie ma żadnych narzędzi przymusu, a inwestor, choć deklaruje szybkie rozpoczęcie budowy, to wydaje się, że więcej czasu poświęca na rejestrowanie kolejnych spółek, które rzekomo mają przyczynić się sfinansowania całego projektu - ocenia po głosowaniu Mateusz Błażewicz, zastępca przewodniczącego zarządu dzielnicy Brzeźno oraz członek komitetu wyborczego do przyszłej rady miasta Gdańsk Obywatelski.

Obecnie właścicielem terenu Hali Plażowej nadal jest firma, którą zarządza Marek Sypek - Strandhalle Projekt Sp. z o.o. (pierwotnie pod nazwą Eberhard Ventures Sp. z o.o.). W maju br. Sypek zarejestrował jednak kolejną firmę, tym razem pod nazwą Eberhard Warsaw Sp. z o.o. Po raz pierwszy pojawia się tam w zarządzie nowa osoba, z którą podjął współpracę - Przemysław Boczkowski. Udziałowcami Eberhard Warsaw są Boczkowski oraz inna firma Sypka - Strandhalle Ltd z Londynu.

Boczkowski, podobnie jak Sypek, lubuje się w zarządzaniu wieloma firmami. Jest on członkiem zarządu American Standard Environmental Polska Sp. z o.o. z Warszawy, Parea Sp. z o.o. z Warszawy oraz Polskim Towarzystwie Doradztwa Ekonomiczno-Finansowego i Inwestycyjnego EFI Sp. z o.o. z Krakowa. Dodatkowo zasiada w zarządzie warszawskiej fundacji Gozdawa, a także pełni pomniejsze funkcje w warszawskich firmach Agrokompleks Sp. z o.o. oraz Wanad SA.

Na działce w Brzeźnie jest obecnie ustanowiona hipoteka w łącznej kwocie ponad 39,4 mln zł. W trakcie sezonu wakacyjnego działał tutaj też nielegalnie parking, który łamał zapisy dotychczasowego planu miejscowego, a także prawa budowlanego, stanowiąc tym samym samowolę budowlaną.

Pierwszym właścicielem działki (w użytkowaniu wieczystym) został w 1994 r. Kordian Borejko. Zapłacił za nią 89 tys. zł i zobowiązał się do realizacji inwestycji w terminie czterech lat.

Opinie (66) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.