Jest zgoda na zwolnienie radnej po 20 latach

Patryk Szczerba
14 stycznia 2026, godz. 15:00
Opinie (246)
Anna Szpajer pracowała w PEWIK-u 20 lat.

Radni Gdyni wyrazili zgodę na zwolnienie Anny Szpajer, rzeczniczki PEWIK-u i jednocześnie radnej Samorządności. O zgodę wystąpił jej pracodawca, uzasadniając rozwiązanie umowy o pracę likwidacją stanowiska. Wystarczyły do tego głosy radnych z KORMiL-u oraz dwójki niezszerzonych. W obronę koleżankę wzięli członkowie Samorządności, twierdząc, że to polityczna zemsta za opozycyjną aktywność. Z kolei Beata Horała z PiS-przypominała, że historia zatoczyła koło, po tym, jak w marcu 2024 r. zwalniano z Portu Gdańsk w podobnych okolicznościach Marka Dudzińskiego, głosami Samorządności, których wsparł Tadeusz Szemiot, obecny przewodniczący RM.



Jak oceniasz zwolnienie Anny Szpajer?

Uchwała pojawiła się na sesji Rady Miasta Gdyni na wniosek pracodawcy radnej, czyli Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Gdyni. Taką konieczność wymusza uchwała o samorządzie gminnym.

Jaki był tutaj konkretny powód?

- Spółka likwiduje stanowisko pracy, na którym radna jest zatrudniona, i likwidacja stanowiska pracy jest wyłącznym powodem wniosku skierowanego do Rady Miasta. Spółka w swoim oświadczeniu podkreśla, że rozwiązanie stosunku pracy nie jest zdarzeniem związanym z wykonywaniem mandatu radnej - referowała projekt uchwały Monika Strzałkowska z klubu KORMiL.


Anna Szpajer: to brutalna partyjna polityka



Inne zdanie na ten temat ma sama zainteresowana.

- To, co mnie spotkało po 20 latach pracy w PEWIK-u, jest przykładem brutalnej partyjnej polityki. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy w samorządzie, żeby szeregowego pracownika eliminowano z pracy tylko dlatego, że jest w opozycji. Nie dam się zastraszyć. Dostałam informację o zwolnieniu na koniec grudnia, nie byłam na to przygotowana. Zobaczymy, co będzie dalej - opowiadała jeszcze przed sesją Anna Szpajer, radna Samorządności.
W trakcie obrad głos w jej sprawie zabierał Jakub Ubych.

- Radna dowiedziała się o rozwiązaniu 31 grudnia z maila, który został wysłany do wszystkich radnych. Nie miała żadnej rozmowy z przełożonym na temat swojej pracy. Zaskakujące, że ktoś wykonuje swoje obowiązki na tyle źle, że trzeba je likwidować. Wcześniej ogłoszono konkurs na rzecznika. Nie ma informacji o wynikach. To nie jest tak, że obszary, którymi pani Anna się zajmowała, są likwidowane. Powstaje dział marketingu, który będzie poszerzał zakres prac. Czy nie powinno być zaproponowane w takim razie nowe stanowisko pani radnej? - wskazywał Jakub Ubych z klubu Samorządności

KORMiL: nie można ingerować w to, jak pracodawca układa firmę



Radni klubu KORMiL próbowali przekonywać zebranych, że nie mogą ingerować w to, jak pracodawca układa sobie firmę. Przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach zmienił się prezes PEWiK-u. Walerego Tankiewicza zastąpił Jack Kieloch.

Ostatecznie głosy klubu KORMiL oraz Natalii Kłopotek - GłówczewskiejŁukasza Strzałkowskiego wystarczyły do podjęcia uchwały i zgody na zwolnienie rzecznik PEWiK-u.

Wynik głosowania ws. radnej Anny Szpajer

Powtórka z rozrywki



Pikanterii sprawie dodaje fakt, że blisko dwa lata temu w podobnych okolicznościach wyrażano zgodę na zwolnienie Marka Dudzińskiego, który był radnym PiS i kandydatem na prezydenta Gdyni.

Wszystko odbywało się tak jak w przypadku Anny Szpajer.

Komisja Samorządności Lokalnej i Bezpieczeństwa ustaliła, że chęć rozwiązania umowy "nie ma związku ze sprawowaniem przez niego mandatu radnego, dlatego postanowiono wnieść projekt na najbliższą sesję rady". Port napisał bowiem, że zwalnia pracownika dlatego, że likwiduje jego stanowisko pracy.

Dlaczego wybrano jednak tryb nadzwyczajny, skoro Rady Miasta nie wiążą w tym zakresie żadne terminy?

"Posiedzenie komisji odbywało się w takim terminie, że niemożliwe było wniesienie projektu pod obrady rady w trybie zwykłym" - można było przeczytać w uzasadnieniu.

Okoliczności zgody na zwolnienie Marka Dudzińskiego Okoliczności zgody na zwolnienie Marka Dudzińskiego

PiS: to element gry politycznej



Przypomniała to Beata Horała, radna PiS.

- Czy radna Anna Szpajer patrzyła w oczy Markowi Dudzińskiemu, gdy decydowała w 2024 r., wtedy pozbawiając go pracy, mimo że był jedynym żywicielem rodziny? Kiedyś tak samo zachowywała się Samorządność Wojciecha Szczurka, teraz podobnie robi klub KORMiL. To element gry politycznej - podkreślała.

Głosy Samorządności, ale nie tylko



Wtedy za przyjęciem uchwały zagłosowali nie tylko radni Samorządności Wojciecha Szczurka. Był też za nią jeden przedstawiciel opozycji. To Tadeusz Szemiot z Koalicji Obywatelskiej, kontrkandydat Dudzińskiego w wyborach na prezydenta Gdyni.

Dodajmy, że uchwałę dotyczącą Marka Dudzińskiego w marcu 2024 r., jako przewodnicząca komisji samorządności lokalnej, wnosiła Anna Szpajer, a referował ją radnym Jakub Ubych.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (246)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane