Fakty i opinie

Jestem nowy niskopodłogowy

W Gdyni rozwojem komunikacji miejskiej zainteresowane są nawet firmy... deweloperskie. W ten sposób do sieci trafiły dwa nowe niskopodłogowe autobusy.

- W Gdańsku prowadzimy działalność przewozową na własny rachunek, bo musielismy zorganizować dojazd do własnych osiedli, to miasto jednak wybitnie nie sprzyja przewoźnikom prywatnym - mówi Jakub Sachse, prezes firmy Architekton. - W Gdyni, która zleca zadania przewozowe, jest wręcz przeciwnie, a prywatny przewoźnik ma równe szanse. Ten kontrakt to dla nas możliwość rozwoju.

Gdyński system organizacji komunikacji sprawdził się więc po raz kolejny, a miasto bez jakichkolwiek inwestycji zyskało nowoczesne pojazdy - na prezentacji zamiast numerów linii miały napis "Jestem nowy, niskopodłogowy".

- Mamy otwarty system przetargów, dlatego na świadczenie usług transportowych może zdecydować sie nawet deweloper - mówi Olgierd Wyszomirski, dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni. - W ten sposób na gdyńskie ulice trafią dwa nowiutkie niskopodłogowe autobusy, które od soboty będą kursowały na linii "S".

W ten sposób Gdynia dorobiła się już 171 nowoczesnych niskopodłogowych autobusów. Stare pojazdy już teraz wykorzystywane są jedynie szczątkowo, a do końca 2006 roku zupełnie znikną z gdyńskich ulic.

Opinie (33)

  • Felix lubim Planetobus

    Prywatne + lepsze. Brawo planetobusy

    • 0 0

  • stare ikarusy nadaja sie na dni, w ktorych gra arka :]

    • 0 0

  • Ikarusy

    A ja wprost uwielbiam stare Ikarusy!!! Nie ukrywam jednak, że te nowe, niskopodłogowe są wygodne (Solarisy), ale nie wszystnie (Neoplany nie są) i nie mają już tego klimatu...

    • 0 0

  • Felix i Galux trzymajcie sie rowno.

    • 0 0

  • nex

    w pewien sposób pzryznaję Ci rację :)
    ikarus to autobus który ma swój klimat.. I racja, jest o wiele wygodniejszy pod względem siedzenia niż chociażby Jelczomercedesy których ciężko nie zauważyć w Gdyni czy Volva...
    mimo wszystko to już przeszość. Raz, że Gdynia stara się dostosować to miasto do potrzeb inwalidów, dwa, że nie są tak opłacalne w eksploatacji jak neoplany, ikary czy solarki, a trzy, że te auta są niestety już "wyjechane"...
    osobiście lubię i to bardzo ikary (ten grzmot silnika jest taki jak w żadnym innym aucie! ), ale z drugiej strony musimy posuwać się na przód...
    Architekton.. Firma z Sopotu - wreszcie ! Wreszcie i Sopocianie mają coś do powiedzenia odnośnie komunikacji mijeksiej. I bardzo dobrze.
    Im więcej firm przewozowych, tym więcej walki na przetargach, a co za tym idzie - wyłonienie najlepszych. Osobiście na bruk wysłałbym jedynie Gryf, ponieważ nie odpowiada mi ich taktyka oraz autobusy.
    Dziwi mnie czasem, że PKM i PKA nie mogą sprostać na przetargach takim "nowym" w tych branżach.
    Ps. Panie Wyszomirski, a pamięta Pan, jak pewien kierowca wyprosił Pana z autobusu przy Domu Marynarza ? :)

    • 0 0

  • i co? Gdańsk nie może brać przykładu z tego co się sprawdza? lepiej nic nie ruszać bo zacznie smierdzieć??

    • 0 0

  • Oj.Lubię niskie zawieszenia bardzo lubię..

    • 0 0

  • Mniej więcej w tym guście mamo

    Gdynia postawiła na konkurencję, a Gdańsk konserwuje monopol. Od 15 lat nie znalazł się odważny żeby zrestrukturyzować ZKM w Gdańsku i podzielić np. na trzy spółki. Groźba postawienia autobusów i tramwajów w poprzek wyjazdu z zajezdni jest wystarczająco wymowna dla każdego prezedenta Gdańska. Gdańsk bierze kredyty żeby kupować dla ZKM autobusy, w Gdyni przewoźnicy kupują je z własnych zarobionych za przewozy pieniędzy, itd itp.

    • 0 0

  • Gdańsk wogóle jest dnem

    W Gdańsku ten kto trzeba bierze prowizję za zakup autobusów. Ktos wyżej ma rację jak to w koncu się ruszy to naprawdę smród sie rozniesie po całej Unii

    • 0 0

  • www.lechia.net

    zdjecia z awansu i bramki

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.