Fakty i opinie

Już 18 interwencji w sprawie awanturników w samolotach

Najnowszy artukuł na ten temat

"Widmo" podpowie służbom, czy to narkotyk, czy słodzik

Funkcjonariusze każdego roku odnotowują średnio od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu spraw dotyczących niesfornych pasażerów.
Funkcjonariusze każdego roku odnotowują średnio od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu spraw dotyczących niesfornych pasażerów. fot. Łukasz Unterschuetz

Pierwszy nie wykonywał poleceń załogi i nie chciał zapiąć pasów. Drugi pod wpływem alkoholu miał kopać w samolotowe fotele oraz być wulgarny. Pogranicznicy pracujący na gdańskim lotnisku w ostatnich dniach dwukrotnie musieli interweniować w sprawie niesfornych pasażerów. To jednak tylko wierzchołek góry problemów z "samolotowymi chuliganami". Od początku roku w podobnych sprawach służby musiały działać 18 razy.



Czy byłeś świadkiem łamania przepisów przez pasażerów samolotu?

tak, praktycznie co każdą podróż zdarza się taka osoba 18%
tak, ale to sporadyczne sytuacje 27%
nie, nigdy mi się to nie zdarzyło 55%
zakończona Łącznie głosów: 1773
Agresywni, pijani czy po prostu kłótliwi pasażerowie, skutecznie mogą zepsuć podróż samolotem. I to nie tylko dlatego, że droga z taką osobą "po sąsiedzku" jest po prostu uciążliwa. Pogranicznicy, którzy pełnią służbę na gdańskim lotnisku przyznają, że w skrajnych sytuacjach podobne incydenty mogą doprowadzić do opóźnienia lotu.

Kilka dni temu funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej interweniować musieli dwukrotnie. Za pierwszym razem, kiedy kapitan samolotu relacji Alesund - Gdańsk zasygnalizował, że na pokładzie samolotu znajduje się mężczyzna, który nie wykonywał poleceń załogi i ignorował komunikaty o konieczności zapięcia pasów bezpieczeństwa.

Poszukiwani wpadają na lotnisku



Dzień później funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych zostali wezwani na pokład samolotu mającego odlecieć do Oslo. Według załogi, jeden z pasażerów kopał w fotele, używał wulgaryzmów i nie stosował się do wydawanych poleceń. Na miejscu okazało się, że chodzi o 35-latka z województwa lubelskiego. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu, badanie wykazało 1,8 promila.

Zobacz, czym dysponują funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych, którzy interweniują na pokładach samolotów w Porcie Lotniczym Gdańsk.


- Ten drugi mężczyzna noc spędził w Pogotowiu Socjalnym dla Osób Nietrzeźwych w Gdańsku, po czym otrzymał mandat w wysokości 500 zł. 37-latek, który uparcie nie chciał zapiąć pasów, również dostał mandat - w wysokości 250 złotych - mówi kmdr ppor. SG Andrzej Juźwiak z MOSG.

Jeden zmusił samolot do zawrócenia z kołowania, drugi żartował, że ma bombę



Podobnych spraw funkcjonariusze każdego roku odnotowują średnio od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu. Czasem zdarza się, że konsekwencje wybryków nieodpowiedzialnego pasażera, mocno odczuwają inne osoby, lecące tym samym samolotem.

Do takiego zdarzenia doszło w marcu tego roku w samolocie, który miał odlecieć do Norwegii. 33-latek, który znajdował się na pokładzie, podczas prowadzonego przez załogę instruktażu - wbrew zakazowi - rozmawiał przez telefon.

Zespół Interwencji Specjalnych pilnuje m.in. porządku na lotnisku.
Zespół Interwencji Specjalnych pilnuje m.in. porządku na lotnisku. fot. Łukasz Unterschuetz
- Inni pasażerowie zaczęli zwracać mu uwagę, wówczas zareagował agresją wobec jednego z nich. W rejs do Tromso samolot wystartował bez 33-letniego awanturnika. Mężczyzna miał prawie 1,5 prom. alkoholu - mówi kmdr ppor Juźwiak.
Mężczyznę z pokładu wyprowadzili pogranicznicy, samolot musiał jednak zawrócić z drogi kołowania.

Z kolei w drugiej połowie czerwca funkcjonariusze z Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej w Gdańsku zauważyli, że pasażer zostawił walizkę pod ścianą i poszedł do bankomatu. Gdy zwrócili mu uwagę, żeby nie pozostawiał bagażu bez opieki, odpowiedział, że walizkę zostawi na lotnisku, ponieważ ma w niej bombę.

Bagaże bez opieki to problem na lotnisku



- Wobec zdecydowanej reakcji funkcjonariuszy, mężczyzna stwierdził, że "to tylko mały żarcik". W walizce rzeczywiście nie było materiałów niebezpiecznych. O zdarzeniu dowiedział się kapitan samolotu, którym do Londynu miał polecieć 44-latek. Zdecydował, że nie wpuści go na pokład. Dodatkowo strażnicy graniczni ukarali mężczyznę pięciusetzłotowym mandatem - podsumowuje pogranicznik.

Opinie (292) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (10)

    Co za patole! Karać ile można !!!!

    • 222 2

    • Zbyt (3)

      Niskie kary finansowe !!

      • 8 0

      • w USA za taki żarcik ze świeczkami w walizce zwiazanymi drutem do budzika (2)

        koleś dostał 5000$ grzywny i kilkanaście tygodni aresztu do odsiadki

        • 9 0

        • Tak, jasne... W jakim mieście? (1)

          Nie wierz we wszystko, co wyczytasz na demotywatorach.

          • 0 3

          • a spróbuj tylko wyjąć w samolocie przemycony dezodoro

            to się przekonasz ... hucznym przywitaniem na lotnisku w USA z różnymi takimi extra-atrakcjami potem

            • 2 0

    • dlaczego mnie to nie dziwi

      że bohaterami tych wydarzeń są 30latkowie czyli rocznik 80+ najbardziej roszczeniowa i chamska dekada w historii ludzkości

      • 10 3

    • tak się zastanawiam jaka kara byłaby w Singapurze za takie coś. Chłosta?

      • 2 0

    • PO wylatuje na wakacje ? (2)

      • 1 6

      • Nie

        To patole 500+ zaczęła samolotami latać za nasze pieniądze i zasyfiać plaże w Trojmieścue

        • 3 0

      • to biedota z 500+ jak z filmów propagandowych co nigdzie w świecie nie byli bo nie mieli za co, a teraz nie muszą nawet pracować i chcą świat poznać

        • 0 0

    • patola słoikowa. Przyjeżdżają / przylatują tacy z mentalnością jeszcze komunistyczną ze swoich wiosek i później się dziwić. Kary powinny być za to służbowe i wpisy na czarną listę wszystkich lotów na przynajmniej 5 lat.

      • 0 0

  • Te mandaty to są śmieszne. (7)

    Od 5000 w górę powinno być...

    • 319 4

    • Dokładnie tak

      • 24 0

    • (4)

      Ustawa określa mandat karny. Nie ma dowolności, więc przestańcie marudzić. Ciągle te same komentarze.

      • 6 17

      • bo te mandaty i grzywny są naprawdę żenująco śmieszne -

        co to jest te 1000zł dla janusza+... to raptem marna dwójka dzieci ... każde po 500+

        • 19 1

      • Móżdżku (1)

        Chodzi o zmianę widełek w ustawie, a nie decyzje tych, którzy bezpośrednio nakładają.

        • 7 1

        • O ustawy pretensje do partii rządzącej. Najwyraźniej zbyt są zajęci obroną wartości przed elgiebete, żeby zajmować się prawdziwymi problemami.

          • 2 2

      • to niech zmienią w ustawie

        to samo tyczy się dróg. jakoś polacy jak są w norwegii albo szwecji potrafią jeździć przepisowo. ale w polsce? prosze Cię mandat kilkaset zł jest śmieszny w dzisiejszych czasach. rozumiem 10 lat temu. ale dziś powinien wynosić kilkukrotność tego

        • 4 0

    • Powinno być za to 30 lat więzienia.

      • 1 1

  • (15)

    Latanie stało się zbyt tanie i powszechne. Takich przypadków w związku z tym będzie coraz więcej. Nie odmawiam nikomu możliwości latania ale im usługa będzie tańsza i bardziej dostępna tym będzie więcej takich przypadków.

    • 191 24

    • Kartuzy welcome to (7)

      Tak to jest jak Kartuzy i inne Wejherowa zostają wpuszczone na salony

      • 23 21

      • (2)

        Nie chodzi o Kartuzy czy Wejherowo. Obecnie lata cały przekrój społeczeństwa i nie jest ważne skąd cham pochodzi. Może być z Warszawy czy Poznania.

        • 43 1

        • a ten z warszawy zupełnie do niepoznania (1)

          • 18 0

          • nie to co z Gdańska czy Gdyni

            wiadomo

            • 0 0

      • Właśnie pokazałeś, że jesteś taki jak to bydło...

        • 3 0

      • (2)

        Nie gadaj głupot. Latam biznes klasą i tam też dzieją się podobne rzeczy i widać że są to ludzie z pieniędzmi lub latający w celach służbowych co oznacza że w jakiś sposób reprezentują firmę dla której pracują lub są właścicielami. Ci pasażerowie da zazwyczaj z większych miast. Cena biletu czy miejsce zamieszkania pasażera nie musi być wyznacznikiem jego zachowania.

        • 3 1

        • Bez przesady (1)

          większość burd wszczynają nakoksowani kolesie w zaciasnych koszulkach z kotwicą albo orłem z przodu.

          • 3 1

          • Burdy zdarzają się w samolotach wszystkich linii lotniczych, na całym świecie. Mało wiesz i latasz i chyba tylko na krótkich europejskich trasach z Wizz czy Ryan air z nakoksowanymi cebulakami.

            • 0 0

    • Nie do końca

      To nie zawsze menele., bywa że są to zasobni golfiści. Spotkałem się z takim zjawiskiem w W. Brytanii, wracali do domu z asystą policji na swój koszt oczywiście. Na pewno kosztowało to ich drożej niż mandat w Polsce. Spowodowali opóźnienie kilkunastu samolotów.

      • 7 0

    • latanie (1)

      jak ktoś zarabia niecałe 2 tyś. to pozbieranie pieniędzy na taki lot jest wyzwaniem

      • 1 1

      • Przy promocjach to żadne wyzwanie.

        Wyzwaniem - i to jak widać po artykule dla wielu ponad siły, jest zachowanie kultury choćby w minimalnej dawce.

        • 19 1

    • (1)

      Uważam że bilety lotnicze nie powinny byc drozsze bo dlaczego np ktoś z mniej zasobnym portfelem nie moze poleciec w odwiedziny do dziecka mam na mysli np emerytów dla nich sa to koszty czesto i tak wysokie... Uwazam równiez ze kary dla osób awanturujących się powinny być duzo wyzsze wtedy moze jedno z drugim by sie zastanowilo zanim cos glupiego zrobi

      • 7 2

      • Dokładnie. Nie ma sensu karać niewinnych ludzi podnosząc ceny biletów, tylko nakładać wieksze, dotkliwe kary na awanturujących się delikwentów lub wprowadzać ich dane na listę i uniemożliwić im latanie.

        • 5 1

    • to przez alkohol

      po prostu trzeba zakazać sprzedaży alkoholu w samolotach i nie wpuszczać osób nietrzeźwych i problem sam się rozwiąże

      • 4 1

    • No straszne

      18 interwencji na 2,5 miliona pasażerów w 1. półroczu.
      Ogarnijcie się z tym malkontenctwem.
      Nie odmawiam nikomu pisania opinii w internecie, ale ....

      • 0 4

  • Typowa cebula na emigracji (7)

    słoma wychodzi z butów...

    • 258 2

    • nigdzie nie napisali (3)

      że to Polacy

      • 3 2

      • (1)

        zgaduję, że Szwajcarzy

        • 7 1

        • ze Szwajcarii Kaszubskiej

          • 3 0

      • mężczyzna z woj. lubelskiego

        ja już nie mam więcej pytań

        • 6 0

    • No i pewnie wszyscy klaszczą jak wylądują..... (2)

      nikt na świecie nie kuma tego cebulandowego zjawiska jakim jest klaskanie w samolocie.

      • 9 1

      • ludzie sie ciesza, ze wylądowali w jednym kawałku, a ty bys im zabraniał radosci (1)

        ja klaszcze nawet po starcie, ze się udało

        • 0 1

        • boś dureń i dzban w jednym

          • 0 0

  • I bardzo dobrze - karać i niech chodza piechotą... (2)

    U nas wiele osób(zwłaszcza po alkoholu) uważa ze nie musi trzymać się zasad i ze im wszystko wolno. Tymczasem w niektórych sytuacjach jest to konieczne, ze względu na bezpieczeństwo. Jak ktos nie potrafi się dostosowac, nie powinien latać, a jeżeli zachowuje się nieodpowiednio powinien płacić kary i to duzo wyższe niż te tutaj podawane. I jeszcze jedno - do samolotu nie powinni wpuszczac osób pod wływem alkoholu - alkomat na lotnisku i zakaz wejscia do samolotu jak przekroczy 00. Trudno -ten jeden raz pasazer moze byc całkowicie trzeźwy, przynajmniej wsiadając do samolotu.

    • 143 3

    • Przecież na pokładzie podają alkohol. Na lotnisku tez.

      • 4 0

    • do autobusu i tramwaju tez bym nie wpuszczal nietrzezwych.Sa awanturujacy sie i nie wiadomo co wykreca.

      • 2 1

  • (11)

    To takie Polskie
    Siedzi w Norwegii kible szoruje a tu on Pan jest
    Na lotnisko przyjeżdżają nawaleni ,drugie tyle dopiją w palarni ale najpierw ja pier...ku..wa jaki ten browar drogi...
    Później jak się ogarnie i da radę wsiąść do samolotu to jazdę robi na pokładzie a część zostaje nawalonych w palarni albo na krzesełkach tuż obok
    Taki jest obaraz Polaków na lotnisku
    Wstyddd

    • 258 11

    • A później idzie do sklepu on chce oddać co kupił bo nie zdążył na samolot
      On był ale samolot pół godziny wcześniej odleciał

      • 36 3

    • (1)

      To takie polskie. Nie znać własnego języka.

      • 10 17

      • No dobrze, może i forma zgrzyta lekko w zębach.

        Ale w treści ma rację, kultura rodaków pozostawia sporo do życzenia nie tylko w samolotach.

        • 20 2

    • (3)

      To nie jest obraz Polaków tylko patologii do której ty również się zaliczasz pisząc w ten sposób o własnych rodakach.

      • 11 43

      • Ta patologia jest problemem nas wszystkich.

        Najgorsze, że nie ma jak z nią walczyć...

        • 21 1

      • Patol broni patola

        • 20 3

      • To że wypierasz ze świadomości fakty, nie znaczy że takie zdarzenia nie mają miejsca.

        A pisanie o tym, i piętnowanie takich zachowań może tylko pomóc niektórym się zastanowić nad sobą. Przemilczanie i ukrywanie tego, wcale nie polepszy sytuacji.

        • 11 2

    • a czy szorowanie kibli to jakaś ujma? a jeżeli dodatkowo płacą za to więcej, niż w Polsce np. pielęgniarce (2)

      czy nauczycielowi, to sorka, ale ujmą jest praca za grosze w januszex sp zoo

      • 11 9

      • Tu nie chodzi o obrażanie nikogo (1)

        Ale z obserwacji widzę, że jak ktoś "szoruje kible" za granicą, to najczęściej się do tego nie przyznaje. Więc sam uważa, że to wstyd. A jak wraca do Polski to sobie odbija i udaje nie wiadomo kogo. To przykre. Ludzie chcą robić wrażenie i myślą, że pieniądze im w tym pomogą. A jak ktoś jest burakiem to nie pomogą ani pieniądze ani żaden rodzaj pracy (fizyczna czy umysłowa). Większość Polaków po prostu nie powinna pić. Nie wiem jak długo jeszcze będziemy udawać, że alkohol to nie problem w Polsce.

        • 20 1

        • Alkohol w Polsce jest problem jedynie dla niepijących

          • 1 2

    • Bydlarki

      Taka prawda, problemu nie ma w narodowych liniach, Słyszałem ze tanie linie potocznie sie nazywa świniowozami albo bydlarkami!!!

      • 2 3

  • Alkohol to choroba a chorują na niego tylko słabi (9)

    Ograniczyć dostęp do tej trucizny i świat będzie piękniejszy

    • 108 27

    • (3)

      Czy piękniejszy? Raczej nie. Jan Himilsbach miał na ten temat zupełnie inne zdanie.

      Alkohol jest po prostu dla ludzi mądrych, jak to powiedział jeden wojskowy - dla baranów jest woda lub kwaśne mleko...

      • 43 4

      • Ale że większość społeczeństwa to jednak głupki...

        • 14 0

      • Już niejeden się uważał za wystarczająco mądrego lub silnego żeby pić......

        • 6 0

      • Nie znam takiego piłkarza.

        • 0 0

    • Alkoholizm (2)

      Alkoholizm to nie choroba. To uzależnienie. Podciągnęli to pod chorobę ponieważ jest to dla kogoś biznes. Duży i opłacalny biznes. Jeżeli ktoś twierdzi że to choroba to kłamie.

      • 11 11

      • (1)

        Uzależnienie to właśnie choroba, ziomuś. A napisz jeszcze kto i jak "zrobił biznes"?

        • 8 6

        • Poczytaj sobie.

          • 0 0

    • i dostęp do butów bo wszyscy pijani są w butach!

      • 0 0

    • Oczywista oczywistość

      Pijacy się tłumaczą,że chlanie to choroba.A gdzie się można zarazić ta chorobą?
      Złodzieje się tłumaczą że wpadli w nałóg.PS.każdy pijak,to złodziej i kazdy złodziej to pijak.

      • 0 1

  • Wysokość kar opisanych w artykule wygląda na kiepski żart (2)

    • 164 0

    • Ustawa...

      • 7 0

    • Ale nie jest. Niestety

      • 9 0

  • Za małe kary . Co to jest max 500 zł śmiech !!

    • 107 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.