Fakty i opinie

stat

Kaczka z Obłuża miała sporo szczęścia

Zaplątaną w wędkarską żyłkę i spławik kaczkę, która przez ponad dobę nie mogła wydostać się ze stawu na Obłużu zobacz na mapie Gdyni, wyłowili strażacy i strażnicy z Ekopatrolu.



Co robisz, gdy widzisz zwierzę, które może potrzebować pomocy?

nic, nie mieszam się w prawa natury

12%

próbuję mu pomóc na własną rękę

46%

wzywam odpowiednie służby

42%
Strażnicy miejscy z Ekopatrolu regularnie pomagają zwierzętom na terenie miasta, np. dokarmiając je. Reagują też w przypadku łabędzi, które zimą przymarzają do kry i nie mogą ruszyć się po pokarm.

W środę musieli jednak interweniować w zupełnie inny sposób. Zaplątana w spławik z żyłką kaczka nie mogła się ruszyć i z trudem utrzymywała się na wodzie.

- Uwięziona na środku stawku na Obłużu kaczka powoli traciła siły. W sprawie ptaka do dyspozytora Straży Miejskiej zadzwoniła rano kobieta, informując o kaczce uwięzionej na środku stawku. Przez kilka godzin ptak próbował się uwolnić, ale bezskutecznie. Kaczka szarpała się w wodzie i coraz bardziej traciła siły - relacjonuje Danuta Wołk-Karaczewska, rzecznik gdyńskiej Straży Miejskiej.

Na miejscu okazało się, że ptak jest uwięziony od ponad doby. Nikt nie mógł pomóc, bo zwierzę znajdowało się niemal na środku sporego i głębokiego stawu.

- Początkowo jeden ze strażaków próbował dojść do kaczki w woderach, ale było za głęboko. Chwilę później, ubrany w nieprzemakalny kombinezon, podpłynął do ptaka i go uwolnił - informuje Wołk-Karaczewska.

Gdy kaczka został uwolniona, odleciała o własnych siłach.

Opinie (86) 15 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.