Fakty i opinie

Kamery zarejestrowały podpalenie samochodu. Policja: proszę przynieść nam film

Zobacz, jak płonie samochód na Przeróbce.



Wczesnym rankiem w miniony poniedziałek spłonął samochód na gdańskiej Przeróbce. Został podpalony. Policja, choć mogła, nie sprawdziła nagrania z monitoringu. Nam się to udało.



Czy monitoring pomaga w odnalezieniu sprawców przestępstw?

nie, zapisy są zazwyczaj słabej jakości 23%
tak, ale jeśli nagranie jest dobrej jakości 60%
tak, przed okiem kamery nikt się nie ukryje 17%
zakończona Łącznie głosów: 1654
W poniedziałek, 25 kwietnia, o godz. 4:24 na ul. Lenartowicza zobacz na mapie Gdańska na gdańskiej Przeróbce nieznany dotąd sprawca podpalił samochód osobowy marki volkswagen passat - rocznik 2006.

- O godz. 4:30 o zdarzeniu powiadomiła nas właścicielka pojazdu - pokrzywdzona. Aktualnie trwa dochodzenie w tej sprawie. Objęte jest ono nadzorem prokuratorskim. Za podpalenie sprawcy grozi do pięciu lat pozbawienia wolności - wyjaśnia st. sierż. Aleksandra Siewert, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Niestety, policjanci nie sprawdzili, co zarejestrował monitoring pobliskiego sklepu. - Funkcjonariusze kazali mi we własnym zakresie uzyskać nagrania - mówi Anna Mróz, której samochód spłonął w poniedziałek.

Portal Trojmiasto.pl bez problemów dotarł do zarejestrowanego przez sklepową kamerę przemysłową filmu. Na materiale widać, jak sprawca oblewa przednią część samochodu łatwopalną substancją i później podpala ją. Samochód staje w płomieniach. Straż Pożarna na miejsce zdarzenie dojechała o godz. 4:39, czyli 15 minut po wybuchu pożaru.

- Spłonęła co najmniej połowa samochodu. Trudno mi jest oszacować straty. Wszystko wyglądało na chuligański wybryk, ktoś zazdrościł mi samochodu - mówi nam Anna Mróz.

Do zdarzenia doszło w godzinach, w których kursują już tramwaje. Zresztą w chwili gdy doszło do podpalenia, jeden z nich przejeżdżał po ul. Lenartowicza w kierunku Stogów, co widać na filmie. Możliwe, że ktoś dostrzegł uciekającego sprawcę podpalenia.

Ponadto na materiale z innej kamery widać, jak sprawca oddalił się po podpaleniu w kierunku przystanku. Możliwe, że wsiadł do przejeżdżającego tramwaju.

Policja prosi o pomoc w odnalezieniu sprawcy podpalenia.

Wszystkie osoby, które widziały podejrzanie zachowującą się osobę - sprawcę podpalenia samochodu - w poniedziałek miedzy godz. 4:20, a 4:30, 25 kwietnia, proszone są o kontakt z policją pod nr tel. 112 lub 997 albo dzwoniąc do policjantów dyżurujących w komisariacie na gdańskich Stogach - tel. 58 321-66-22.

Opinie (294) ponad 20 zablokowanych

  • oooOOOOOOOooo

    maja film nagranie i nie umia detektywi polscy po studiach prowadzic dochodzenia, a polacy to ponoc sa najmadrzejsi.....naj naj naj to tylko polak

    • 180 38

  • No świetne nagranie! Autor artykułu je sobie włożyć na półkę z thrillerami!

    • 46 37

  • Zlapia podpalacza czy nie?

    Stawiam jednak na to ,ze nie tym razem.

    • 138 6

  • a co to za fura ?

    że tak niby pozazdrościli ?

    • 23 56

  • Do tego najskromniejsi jak ty, i najmniej ironiczni jak ty, niesarkastycznie jak ty.

    jjanek kowalski na Prymasa Polski!

    Albo na detektywa!

    • 15 16

  • syrena "BOSTO''

    • 26 0

  • Nie ma dramatu - spłonęła tylko połowa auta

    drugą można jeździć.

    • 206 38

  • I Tak Zapewne nie znajdą sprawcy

    • 51 3

  • skandal

    Za takie traktowanie obywatela RP ,policjant utrzymywany z naszych podatków powinien nie tylko dostać dyscyplinarkę ale zostać objęty postępowaniem prokuratorskim.To zresztą nie 1-szy przypadek,gdzie policjanci kpią sobie z tych, o ktorych bezpieczeństwo powinni dbać

    • 310 9

  • Wcalę się nie zdziwię, jak zadzwoni do mnie policjant z informacją, że go biją i trzeba mu pomóc

    Albo trzeba złapać jakiegoś sprawcę przestępstwa, bo jemu się nie chce. Powód: miał trudne dzieciństwo, albo żona go bije itd.

    • 113 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.