Fakty i opinie

stat

Kamienica w Oliwie ma zostać odtworzona

artykuł historyczny
Tak wyglądała kamienica przy ul. Podhalańskiej 13, która została zburzona pod koniec września.
Tak wyglądała kamienica przy ul. Podhalańskiej 13, która została zburzona pod koniec września. źródło: fotopolska.eu

Zburzona pod koniec września zabytkowa kamienica przy ul. Podhalańskiej 13 w Oliwie musi zostać odtworzona. Taką decyzję podjął wojewódzki konserwator zabytków Igor Strzok. - Mam nadzieję, że będzie to czytelny sygnał dla innych inwestorów, który ukróci tego typu samowolę - mówi Igor Strzok.



Jak oceniasz decyzję konserwatora w tej sprawie?

pozytywnie, to jedyna słuszna decyzja 86%
negatywnie, odbudowa nie ma już sensu 14%
zakończona Łącznie głosów: 2266
O zburzeniu zabytkowej kamienicy na terenie Oliwy informowaliśmy pod koniec września. Wszystko wskazywało na to, że rozbiórka została przeprowadzona nielegalnie, a wojewódzki konserwator zabytków Igor Strzok zapowiedział wszczęcie postępowania wyjaśniającego w tej sprawie.

Wynik postępowania jednoznacznie potwierdził przypuszczenia konserwatora. W związku z tym do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, o czym informowaliśmy na początku października.

Gruz po kamienicy zniknął z Oliwy



Kilka dni temu w sprawie zburzonej kamienicy skontaktowała się z nami pani Anna, mieszkanka Oliwy. Poinformowała, że gruz pozostały po pracach rozbiórkowych został właśnie wywieziony z działki przy ul. Podhalańskiej. To wzbudziło jej niepokój. Dlaczego?

- Wojewódzki konserwator zabytków zapowiedział, że rozważy nakazanie inwestorowi przywrócenie stanu poprzedniego, czyli zrekonstruowanie zniszczonego budynku. Jestem ciekawa, z jakiego materiału miałby zostać odtworzony? Przecież wszystkie cegły i detale architektoniczne, które mogły posłużyć do odbudowy - i tym samym nadać jej autentyczności - trafiły zapewne na wysypisko śmieci - zastanawiała się nasza czytelniczka.

Niewykluczone kolejne zawiadomienie do prokuratury



O skomentowanie tej informacji zwróciliśmy się bezpośrednio do Igora Strzoka, wojewódzkiego konserwatora zabytków. Nasz rozmówca wyjaśnił, że podlegli mu urzędnicy przyjrzą się okolicznościom usunięcia gruzu. Jeśli potwierdzą się jego najgorsze obawy, prawdopodobnie skieruje do prokuratury kolejne zawiadomienie w sprawie inwestycji przy ul. Podhalańskiej 13, realizowanej przez spółkę Becher Development z Kielc.

- Pani inspektor, która zajmowała się tą sprawą, doprowadziła do wstrzymania robót budowlanych oraz zażądała zachowania elementów detalu architektonicznego. Jeżeli się okaże, że nasza decyzja o zachowaniu detalu została złamana, to będziemy musieli złożyć kolejne zawiadomienie do prokuratury - mówi Strzok.
Wojewódzki konserwator zabytków Igor Strzok.
Wojewódzki konserwator zabytków Igor Strzok. mat. pras.

Kamienica zostanie odbudowana



Konserwator potwierdził nasze informacje, dotyczące dalszych losów nieruchomości po zburzonej kamienicy. Niebawem zostanie wydany nakaz przywrócenia stanu poprzedniego, czyli de facto odbudowa budynku w formie zbliżonej do oryginału. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku Domu Młynarza, zburzonego bezprawnie w 2011 r.

Czytaj więcej: Zburzenie i odbudowa Domu Młynarza

- Jesteśmy zdecydowani zażądać odtworzenia tego budynku w formie zewnętrznej, wraz z detalami architektonicznymi. Inwestor będzie musiał odbudować obiekt, a przynajmniej jego część. Proszę nie zapominać, że inwestor otrzymał od miejskiego konserwatora zabytków zgodę na przebudowę. Polegała ona na tym, że można było zburzyć tylną elewację, fragmenty elewacji bocznych i wnętrze kamienicy. Przednia elewacja i fragmenty ścian bocznych miały zostać zachowane - kontynuuje Strzok.
Kamienicę przy ul. Podhalańskiej zburzono pod koniec września. O zdarzeniu poinforowali nas czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta.
Kamienicę przy ul. Podhalańskiej zburzono pod koniec września. O zdarzeniu poinforowali nas czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Przestroga dla innych inwestorów



Wojewódzki konserwator zabytków podkreślił, że jego zdecydowana reakcja ma na celu nie tylko ochronę unikatowego krajobrazu Oliwy. Ma to być także przestrogą dla innych inwestorów, którzy mają w swoich portfelach inwestycyjnych wymagające remontu zabytki.

- Mam nadzieję, że to będzie sygnał dla innych inwestorów, którzy uważają, że można dostać zezwolenie jedynie na zburzenie wnętrza, a potem świadomie doprowadzić do zburzenia całego budynku. Inwestorzy muszą wiedzieć, w jaki sposób należycie zabezpiecza się ściany. Muszą także mieć świadomość, że pójście na skróty poprzez zburzenie budynku zabytkowego nie pozwoli im zbudować na tym miejscu nowoczesnej willi. Chcę ukrócić tego typu samowolę - kwituje Igor Strzok.

Opinie (250) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.