Kartuska czarnym punktem na mapie zderzeń z tramwajami

Z całej sieci tramwajowej to dwukilometrowy odcinek Kartuskiej między pętlą tramwajową a Nowymi Ogrodami stwarza kierowcom największe problemy.
Z całej sieci tramwajowej to dwukilometrowy odcinek Kartuskiej między pętlą tramwajową a Nowymi Ogrodami stwarza kierowcom największe problemy. fot. kolaż Trojmiasto.pl

Na dwukilometrowym odcinku ul. KartuskiejMapka, między pętlą na Siedlcach a Nowymi Ogrodami, dochodzi do nieproporcjonalnie wielu kolizji z udziałem tramwajów. Sprawdziliśmy, z czego wynika fakt, że kierowcy tracą tam głowę i wjeżdżają na torowisko wprost pod jadące tramwaje.



Masz problemy z przejazdem przez torowisko tramwajowe?

Zobacz wyniki (955)
Że torowisko w ciągu ul. Kartuskiej jest specyficzne, przez co może sprawiać kłopot kierowcom, przyznają sami motorniczowie.

Na dwukilometrowym odcinku między Nowymi OgrodamiMapkapętlą tramwajową na SiedlcachMapka torowisko przecina kilkanaście przejazdów.

Część z nich to skrzyżowania z ulicami podporządkowanymi: WesołąMapka, JasnąMapka, SowiąMapka czy CiasnąMapka. Inne to osiedlowe uliczki prowadzące na prywatne posesje czy niewielkie parkingi.

Efekt?

Seria kolizji z udziałem tramwajów.

Wypadki i kolizje na przejazdach tramwajowych na Kartuskiej.
Wypadki i kolizje na przejazdach tramwajowych na Kartuskiej. graf. Trojmiasto.pl
W Raporcie z Trójmiasta nasi czytelnicy informowali aż o 14 stłuczkach, w tym o jednym zdarzeniu z udziałem policyjnego radiowozu, w ostatnich kilku latach. Najgorszy pod tym względem był rok 2017, gdy odnotowaliśmy w Raporcie pięć takich kolizji.



Torowisko poprzecinane wjazdami na posesje



O problemie, jaki kierowcy mają z bezpiecznym pokonywaniem przejazdów tramwajowych, szerzej pisaliśmy na początku września w artykule "Uwaga, tramwaj! Dlaczego kierowcy ich nie zauważają?". Ale to właśnie na ul. Kartuskiej między Nowymi Ogrodami a pętlą na Siedlcach najczęściej dochodzi do tego typu zdarzeń.

Dlaczego właśnie tam?

- Wynika to z nietypowego ukształtowania terenu, gdzie przez torowisko przebiega sporo uliczek wyjazdowych. Kierowcy, chcąc włączyć się do ruchu, wyjeżdżają i zatrzymują się na torowisku. Często wprost przed jadącym tramwajem. W takich sytuacjach najczęściej dochodzi do kolizji, bo rozpędzony tramwaj nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu i jego droga hamowania jest zdecydowanie dłuższa niż auta osobowego - tłumaczy Sebastian Zomkowski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku.
Spora liczba przejazdów przez ten stosunkowo krótki odcinek ul. Kartuskiej sprawia, że tramwaje pokonują go z ograniczoną prędkością. Dzieje się tak także dlatego, że motorniczowie znają jego "czarne punkty" i spodziewają się, że w każdej chwili na torowisko może wjechać niefrasobliwy kierowca.

Dodatkowe oznakowanie? Rozważy to komisja



Z podobnym problemem udało się uporać w ciągu ul. Jana z Kolna, gdzie na wyjeździe z ulicy prowadzącej do Stoczni Północnej zainstalowano sygnalizatory z pętlą indukcyjną (gdy tramwaj zbliża się do skrzyżowania wzbudzane jest czerwone światło dla kierowców).

Niewykluczone, że podobne rozwiązanie wkrótce zostanie zastosowane także na Kartuskiej.

Przypomnijmy, że od kilku lat podobne rozwiązanie funkcjonuje tam, ale dla... pieszych.

- Montaż ewentualnych dodatkowych sygnalizatorów zostanie przez nas rozważony. Ale ta decyzja nie zależy tylko od ZTM. Pomysł musi być poddany pod dyskusję także na Komisji Bezpieczeństwa w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni - dodaje Zomkowski.

Dłuższa droga hamowania



Jak mówią gdańscy policjanci, do zdarzeń na przejazdach kolejowych i tramwajowych dochodzi głównie w wyniku niewłaściwej obserwacji oraz nieuwagi kierujących samochodami.

- W tego typu miejscach nie można sobie na to pozwolić, bo samochód w zderzeniu z tramwajem jest na przegranej pozycji. Należy pamiętać, że pojazd szynowy ma dłuższą drogę hamowania i pomimo że bardzo często motorniczy zauważy niebezpieczeństwo, nie jest w stanie zatrzymać pojazdu. Przepisy są precyzyjne i wyraźnie nakładają obowiązki na uczestników ruchu drogowego - mówi Monika Falkowska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (201)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »