Kary ZKM dla gdyńskich przewoźników. Zastrzeżenia do punktualności i czystości

ZKM Gdynia tłumaczy, że wysokie kary nakładane na przewoźników to efekt dobrej kontroli i wypracowanego systemu.
ZKM Gdynia tłumaczy, że wysokie kary nakładane na przewoźników to efekt dobrej kontroli i wypracowanego systemu. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

W ostatnich dniach sprawdziliśmy kary nakładane przez ZTM Gdańsk na przewoźników funkcjonujących w mieście. Tym razem przyglądamy się Gdyni.



Czy składałe(a)ś kiedyś skargę na komunikację miejską w Gdyni?

Zobacz wyniki (612)
Sprawdź kary ZTM Gdańsk dla przewoźników

Zarząd Komunikacji Miejskiej w Gdyni nadzoruje kilku przewoźników wożących pasażerów. Są to trzy spółki miejskie: Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej, Przedsiębiorstwo Komunikacji Autobusowej oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Trolejbusowej. Do tego dochodzi kilku mniejszych prywatnych przewoźników: BP Tour, PKS Gdynia, GRYF i Meteor.

By pasażerowie byli zadowoleni, potrzebna jest kontrola ze strony ZKM Gdynia. Metodą dyscyplinowania przewoźników - podobnie jak w Gdańsku - są kary umowne, nakładane na przewoźników za uchybienia i zaniedbania w trakcie realizacji kursów.

Blisko 550 tys. zł kar



Podobnie jak w przypadku Gdańska, dane, o które wystąpiliśmy do ZKM, objęły 10 pełnych miesięcy 2021 r. (do końca października) oraz cały rok 2019 i 2020.

graf. Trojmiasto.pl
Przez 10 miesięcy minionego roku ZKM Gdynia nałożył w sumie kary w wysokości blisko 550 tys. zł. w trzech kategoriach:

  • niewykonanie kilometrów
  • niewłaściwe parametry techniczno-użytkowe
  • niewłaściwe świadczenie usług


Najwięcej kar za niewykonywanie kilometrów, czyli brak kursów



Najwięcej kar dotyczy niewykonywania kilometrów, czyli sytuacji, w której autobus danego przewoźnika nie kursuje. Z kwoty 261 tys. zł aż 155 tys. zł naliczono do listopada firmie BP Tour.

170 tys. zł przewoźnicy muszą zapłacić za niewłaściwe parametry użytkowe. Najwięcej do kasy ZKM wpłaci firma Meteor - blisko 60 tys. zł.

Ok. 111 tys. zł kar do listopada uzbierało się przewoźnikom z powodu niewłaściwego świadczenia usług. Najwięcej zapłacą przedstawiciele PKT Gdynia - blisko 23 tys. zł.

Co ciekawe, w 2020 roku suma kar z całego roku wyniosła tylko 435 tys. zł. W 2019 roku, a więc ostatnim pełnym przed pandemią koronawirusa, który spowodował wiele zmian w funkcjonowaniu ZKM Gdynia, było to aż 725 tys. zł.

Najczęstsze uchybienia w jakości usług



Co przeważa wśród uchybień w najbardziej interesującej pasażerów kategorii, czyli jakości obsługi?

graf. Trojmiasto.pl
Do października 2021 roku najwięcej kar naliczono przewoźnikom za:

  1. opóźnienia odjazdu z konkretnego przystanku - 25 tys. zł,
  2. przyspieszone odjazdy - 15 tys. zł,
  3. brak czystości wewnątrz oraz na zewnątrz pojazdu - 14 tys. zł.


W 2020 roku zestawienie wyglądało podobnie, choć na pierwszym miejscu wśród uchybień były przyspieszone kursy, na drugim brak czystości, a dopiero na trzecim opóźnienia.

Można założyć, że było to związane z rozwijającą się pandemią i brakiem ruchu na drogach, co mogło być zaskoczeniem dla części kierowców. Autobusy kursowały niezgodnie z rozkładem, nie spóźniając się, ale często przyjeżdżając za szybko.

W 2019 roku wśród uchybień dominował brak czystości (blisko 40 tys. zł kar), na kolejnym miejscu był zbyt szybki odjazd z przystanku. Podium zamknął brak właściwego oznaczenia liniowego pojazdów.

Ogółem wśród częstych przewin pojawiają się tez niezalogowanie do systemu Tristar, techniczne usterki w autobusie i niesprawny monitoring.

ZKM Gdynia: perfekcyjna kontrola działa



Przedstawiciele ZKM Gdynia tłumaczą, że duża suma wynika z drobiazgowości w kontroli i wypracowanemu przez lata systemowi, który sprawdza się.

- Skala nakładanych kar nie wynika z jakiejś szczególnie niskiej jakości usług, tylko przeciwnie - z dbałości o nią poprzez stałą i usystematyzowaną kontrolę. Zarząd Komunikacji Miejskiej w Gdyni - niezależny od operatorów organizator usług przewozowych - powstał już w 1992 r. i jest jedną z najdłużej działających tego typu jednostek w kraju. Przez te wszystkie lata, by usługa była jak najwyższej jakości, do perfekcji dopracowano procedury kontroli i nakładania kar za uchybienia - tłumaczy Marcin Gromadzki, rzecznik ZKM Gdynia.
Jak wskazuje, kary dla przewoźników pojawiają się w momencie, gdy autobus czy trolejbus nie wyjadą na ulice, ale pozostają bez wpływu na pasażerów.

- W przypadku braku kursu pojazdu danego operatora, Centrala Ruchu ZKM włącza pojazd rezerwowy innego. Finalnie kurs jest więc wykonywany, tylko że pojazdem należącym do innej firmy. Poza garstką miłośników komunikacji miejskiej, pasażerowie nie zdają sobie nawet z tego sprawy - dodaje Gromadzki.
Quiz Komunikacja w Trójmieście Średni wynik 50%

Komunikacja w Trójmieście

Rozpocznij quiz

Opinie wybrane


wszystkie opinie (101)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »