Fakty i opinie

Kasy, klucze i szklanki, czyli starocie na Jarmarku

Najnowszy artukuł na ten temat

Techno-koguty na Jarmarku

Dobra, stara rzecz zawsze się sprzeda - powtarzają handlujący antykami na Jarmarku św. Dominika.



Wiekowe słoje na witaminę B12 i kasy sklepowe pamiętające fenigi - to tylko niektóre antyki na targu staroci, który jest częścią Jarmarku św. Dominika. W tym roku konkurencją dla sprzedawców antyków nie są inni sprzedawcy staroci, tylko stoiska z przedmiotami stylizowanymi na oryginalne.



Czy masz w swoim domu antyki?

tak, odziedziczyłe(a)m je po bliskich 28%
tak, kupiłe(a)m je jako elementy wystroju domu 16%
tak, dostałe(a)m w prezencie 1%
nie jestem pewien, czy przedmioty, które posiadam to antyki 8%
nie, chociaż myślałe(a)m o zakupie antyków 10%
nie, bo nie podobają mi się 16%
nie, bo nie pasują do wystroju domu 21%
zakończona Łącznie głosów: 312
- Kasa ma jakieś sto lat, ale okres po II wojnie spędziła na strychu i trzeba ją było trochę wyremontować - opowiada pan Henryk, sprzedawca antyków i pociąga za wajchę niemieckiej kasy sklepowej. Słychać skrzypienie mechanizmów i nieprzyjemny dźwięk tarcia metalu o metal.

- Przydałoby się jeszcze ją naoliwić, ale Jarmark się zaczął i nie zdążyłem - tłumaczy się sprzedawca.

Kasa, do której sprzedawcy wkładali niegdyś marki i fenigi, już w pierwszym tygodniu znalazła kupca.

- Dobra, stara rzecz zawsze się sprzeda - tłumaczy pan Marek, który na targ staroci przyjechał handlować aż z Żagania.

Na stołach wyłożył głównie stare przedmioty codziennego użytku: żelazka, wagi i młynki do kawy, maku oraz do soli kamiennej. O każdym z przedmiotów dobry handlarz potrafi coś opowiedzieć. Pytamy zatem o młynek do soli.

- Na kruszenie soli za pomocą młynka mogli dawniej pozwolić sobie tylko majętni ludzie. Pozostali używali moździerzy - wyjaśnia handlarz i prezentuje jak działa mechanizm wiekowego urządzenia.

Prezentowanie, wyjaśnianie i targowanie się. Tak mijają kolejne dni handlarzy starociami na Jarmarku św. Dominika.

- Miejsce mam wygodne, sporo ludzi przechadza się wokół i zawsze coś wybiorą - tłumaczy pan Władysław z Bolesławca, po czym chwilę później zaczyna targować się z kobietą, która upatrzyła sobie starą szklanicę.

- Trzy złote - proponuje brunetka w okularach.
- Cztery złote - kręci głową handlarz i targują się dalej.

Jak przyznają sprzedawcy staroci, w tym roku nie jest łatwo handlować antykami na Jarmarku. Najbardziej narzekają na konkurencję ze stoiskami, gdzie można kupić przedmioty stylizowane na antyki.

- Chińszczyzna wszędzie, a prawdziwych staroci coraz mniej na Jarmarku - wzdycha pan Mirosław i dodaje: - Poza tym opłaty. Oprócz standardowej musimy jeszcze płacić dodatkową dla handlujących starociami. Wygląda na to, że stoję w Gdańsku po raz ostatni.

Dodatkowa opłata, o której mówią sprzedawcy, to tzw. opłata targowa, którą uiszczają handlarze na Jarmarku św. Dominika. Jednak dotychczas sprzedawcy antyków byli z niej zwolnieni.

- Rada Miasta zdecydowała, że w tym roku nie będzie podwyżki opłaty targowej dla wszystkich handlujących, ale w zamian za to opłata obejmie wszystkich sprzedawców - wyjaśnia Michał Piotrowski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Handlujący antykami przyznają, że w takiej sytuacji muszą na tegorocznym Jarmarku zwiększyć obroty. - Dobra, stara rzecz zawsze się sprzeda - powtarza Marek z Żagania, choć minę ma nietęgą.

Opinie (68) 3 zablokowane

  • Żabki (7)

    Skandalem na Długim Targu są pływające w miskach żabki i inne tego typu stworki rodem z Azji. Kto na to pozwala?. Brakuje tam jeszcze stringów i staników rozwieszonych na linkach. Jak to ma się do klimatu tej ulicy, gdzie powinien być duch artystyczny, żemiosło... Szkoda, że Jarmark idzie w tym kierunku. Tandeta pogania tendetę. Czy ktoś nad tym panuje?

    • 79 6

    • Odp: Żabki

      "rzemiosło" a nie żemiosło - tandeta ortograficzna nie lepsza od tej jarmarkowej

      • 0 0

    • a cóż to za słowo-żemiosło?

      • 0 3

    • Rzemioslo (4)

      Rzemiosło piszemy przez "rz", a nie przez "ż".

      • 15 4

      • (3)

        Skandalem na Długim Targu są pływające w miskach żabki i inne tego typu stworki rodem z Azji. Kto na to pozwala?. Brakuje tam jeszcze stringów i staników rozwieszonych na linkach. Jak to ma się do klimatu tej ulicy, gdzie powinien być duch artystyczny, rzemiosło... Szkoda, że Jarmark idzie w tym kierunku. Tandeta pogania tendetę. Czy ktoś nad tym panuje?Ps. przepraszam - niedopatrzenie

        • 4 3

        • co ci brakuje to twoja sprawa (2)

          tak wyglada miasto kupcow wiec milcz ignorancie spod grojca.

          • 1 18

          • odezwał się Gdańczanin" rodem spod Mławy, co by chęętnie ganiał s****.. za stodołę.Najlepiej jak by na Długiej był taki sajgon jak w tunelach co nie? Wiejskie przyzwyczajenia pozstaną u takich jak ty do śmierci.

            • 7 4

          • Tandeciarzy, nie kupców

            • 11 1

  • Makabryczne misie maskotki

    czy ktoś pamięta jak nazywało się stoisko z "makabrycznymi" maskotkami misiami, brelokami, wyglądały dość paskudnie, były robione ręcznie, jak z horroru!!!!

    • 0 0

  • Wiocha zrobiona z naszego pieknego Gdanska

    jw

    • 3 0

  • A Targ Rybny w tym roku robi za parking niż zawsze za pchli targ (1)

    Organizatorzy Jarmarku widać próbują rozdzielić stoiska odcinając powolutku obszar.

    • 7 1

    • ulegli presji Hiltona,

      wiadomo chodzi o kase

      • 1 0

  • SPRZEDAM NOKTOWIZOR NA BATERIE SLONECZNE!!! (1)

    TANIO!!!!!

    • 8 1

    • to ja 3 poproszę :))

      • 0 0

  • tandeta jakich mało, festiwal kiczu i podróbek

    za ceny z galerii handlowych, brak pomysłu ale gawiedź zajarana...szczególnie ta przyjezdna...ja jako mieszkaniec robię na jarmark olewkę

    • 5 0

  • tańczące myszki miki (4)

    chyba wszyscy wiedzą że myszki nie tańczą po tym jak się je kupi i nie postawi obok tajemniczej torby pana sprzedającego.na czym polega mechanizm ich działania?

    • 12 0

    • do mechanizmu z tyłu magnetofonu (mały rotor) podłączony jest cienki drucik - sama myszka miki (może byc nawet tańczacy Włodzimierz Ilijanowicz) waży kilka gram i do "pleców" ma przyklejony drut - ot co :)

      • 2 0

    • facet po studiach, łeb na karku i się naciąłem (1)

      kupiłem to g*wno 10 lat temu we Włoszech. Kiedy mówię do sprzedawcy, że one już nie tańczą, ten do mnie z pełnym przekonaniem "MUSIKA, MUSIKA!!!", czyli musi być muzyka, acha, pomyślałem i poszedłem...do dzisiaj się z siebie śmieję:)))))

      • 4 0

      • ahahaha

        dobre

        • 0 0

    • jakiej magicznej torby?

      One mają wyglądać tak że tańczą w rytm muzyki ale jak się wyłączy magnetofon to one dalej się ruszają

      • 1 0

  • Najwiekszym targiem staroci jest tzw. "wystawka" w Gdyni. Strare zagrzybiałe (3)

    przedmioty zmieniaja swoich włascicieli. Do nastepnej wystawki. Szczególnym przypadkiem handlu starociami w Polsce jest zbieranie na niemieckich śmietnikach przedmiotów wyrzuconych przez najniższe warstwy społeczne w Niemczech, czyli takich ktore zaden tamtejszy mieszkaniec juz nie podniesie. Są one następnie do nabycia na all...pl jako "vintageowe unikaty na skale swiatowa cenione przez kolekcjonerow"

    • 16 3

    • może masz jakiś kompleks niższości (1)

      Ale ja go nie mam i nie czuję się gorzej z tym, że używam przedmiotów, których "nie podniósłby żaden tamtejszy przedstawiciel najniższej warstwy społecznej". Reklamy robią wam wodę z mózgu i osiągnęły swój cel - w Twoim przypadku jest to pewność, że dobre = nowe i nieżywane. Typowa konsumentka.

      • 2 2

      • twoj wybor.

        • 0 0

    • bo tak jest

      sa one cenione. sam kupowalem stare kamery itp

      • 1 1

  • Ale ...SKOŃCZCIE Z TYM TEMATEM ..TO JEDEN BAJZEL A NIE ATRAKCJA DLA TURYSTÓW

    • 3 0

  • zatrzęsienie falsyfikatów - w szczególności militaria. Ten jarmark w tym zakresie powinien się nazywać Jarmark Chiński, a nie (8)

    Św. Dominika Chińskie "Ludwikówki" można kupić za...12.000zł o_O A co najgorsze, że trafiają się jelenie, którzy je kupują. Stawiam tezę, że 80% odznaczeń, białej broni i innych przedmiotów, to falsyfikaty. Po godzinie miałem dość - czego nie obejrzałem, to falsyfikat. Sprzedający, widząc że z niesmakiem odkładam kolejny fant, nawet nie próbowali mnie zachęcać do zakupu.Zaraz mi się przypomniał artykuł sprzed paru miesięcy o 600 kordzikach SS...właśnie z Chin. Zapewne trafiłyby na ten Jarmark.

    • 50 1

    • (5)

      Chociaż kiedyś na tym forum przy innym temacie stoczyliśmy bój na argumenty, tu muszę Ci przyznać rację - szkoda, bo oglądanie wykopalisk i staroci kojarzy mi się z wczesnym dzieciństwem - zawsze tam rodziców ciągnąłem na jarmarku. Cóż widać, co dobre szybko się kończy - że tak podsumuję banałem życiowo stwierdzonym

      • 2 0

      • a i VIS`a oryginalnego już nie uraczysz...bo będziesz miał pobudkę o 6 rano (4)

        Ostatnio kabura do wrześniowego VIS`a poszła za 6.000 - a 100% oryginał. Piękny fant, pełen dramatycznej historii.

        • 3 1

        • panowie najlepsze jest to ze niekture fanty zakupione na jarmarku zaraz lądują na alle.... w wyzszej cenie np tłuczek w farbie

          • 0 0

        • (2)

          Faktycznie ten, który ją kupił piękny kawałek historii Ojczyzny zaklętej w przedmiocie zdobył, tylko pogratulować zarówno zakupu, jak i pasji.

          • 0 0

          • to był falsyfilat, niestety (1)

            • 0 0

            • stu procentowy oryginał

              • 0 0

    • (1)

      zgadzam się w 12000% - teraz to nie falsyfikaty tylko KOPIE :(. chodzę od nastu lat na jarmark i od 4 lat widze "przemianę" Jarmarku św. Dominika w Targowisko św. PingPonga :( zawsze kupowałem od "kopaczy" w tym roku dzięki ustawie i nagonce medialnej nie ma ich zbyt wielu a co ciekawsze fanty mają ukryte i sprzedaja tylko wtajemniczonym (musiałem nieźle się produkować aby dostać to co mnie interesowało) książek jak na lekarstwo a "starocie" pachną jeszcze farbą. Jeżeli ktoś chce kupować "zabytkową" chińszczyznę to polecam hurtownię szczepan (trąca rklama :)) - na pewno taniej i wybór większy.

      • 9 0

      • Fakt - hurtownia Szczepan:)

        Mnóstwo ciekawych fantów - np. nocnik "Nordland" :))))

        • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.