Katastrofa odrzutowca w Gdyni. Czarne skrzynki badano we Włoszech

Szymon Zięba
14 października 2024 (artykuł sprzed 1 roku)
Opinie (147)
  • Lubię to Lubię to 2
  • Super Super 1
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha 2
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi 1
  • Wrr Wrr 14
  • Wszystkie 20

Moment uderzenia myśliwca o płytę lotniska.

Czarne skrzynki z odrzutowca M-346 Bielik, który w lipcu rozbił się o płytę lotniska w Gdyni, przesłano do Włoch. Tam, przy pomocy producenta urządzeń, odczytano ich zapis. Analiza tych danych będzie kluczowa dla dokładnego wyjaśnienia przyczyn tragicznego wypadku lotniczego.





Wypadek lotniczy myśliwca na lotnisku w Babich Dołach



Jak oceniasz tempo wyjaśniania tej sprawy?

Przypomnijmy: w lipcu tego roku doszło do wypadku lotniczego, w którym zginął pilot odrzutowca - mjr pil. Robert "Killer" Jeł. Żołnierz, którego samolot rozbił się o płytę lotniska w Babich Dołach, poniósł śmierć na miejscu, nie podjął próby katapultowania się.

Wojskowy na co dzień zajmował się szkoleniem innych pilotów. Na Bielikach wylatał ok. 2 tys. godzin, co było drugim najlepszym wynikiem na świecie.

To, dlaczego doszło do tragicznego wypadku, pomoże wyjaśnić zapis z czarnych skrzynek Bielika. Wspomniane urządzenia wykonane są z materiałów, które mają zwiększyć szanse na przetrwanie przy uderzeniu samolotu o ziemię.



Zapis z czarnych skrzynek kluczowy. Przesłano je do Włoch



W przypadku lipcowej katastrofy było ono bardzo silne. Z tego powodu śledczy najpierw przeprowadzili oględziny czarnych skrzynek. Ostatecznie podjęto decyzję, by przesłać je do Włoch i odczytać ich zapis przy pomocy producenta urządzeń.

  • Lubię to Lubię to
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 0

Służby pracują na miejscu tragicznego wypadku.

- W zakładach firmy Leonardo S.p.A, w miejscowości Venegono Superiore, na terenie Republiki Włoskiej, w obecności m.in. prokuratora Prokuratury Okręgowej w Gdańsku oraz członków polskiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego dokonano odczytu danych zapisanych na rejestratorach statku powietrznego MASTER M346 "Bielik" - mówi prok. Mariusz Duszyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Biegli będą analizować dane z myśliwca Bielik



Za wcześnie jednak, by mówić o wnioskach płynących z zapisu.

Samolot M-346 Bielik
- Obecnie w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego wykonywane są czynności procesowe mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia. Dopiero na podstawie kompletnego materiału dowodowego, w tym uzyskania specjalistyczny opinii biegłych, możliwym będzie wskazanie przyczyn zdarzenia - podsumowuje prok. Duszyński.

Katalog.trojmiasto.plNaucz się pierwszej pomocy na kursach ratownictwa

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (147)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane