- 1 Największy alarm w historii na dachu AmberExpo (170 opinii)
- 2 Chcą wyjaśnień w sprawie budynku dworca (98 opinii)
- 3 Galeria Szperk częściowo zamknięta przez śnieg na dachu (41 opinii)
- 4 2,5 godz. podróży SKM (230 opinii)
- 5 Traficary okradane na potęgę (282 opinie)
- 6 Ścigani listami gończymi trafili do aresztu (33 opinie)
Katastrofa odrzutowca w Gdyni bez wyjaśnienia przez lata? Sprawę bada komisja
Śledztwo w sprawie katastrofy odrzutowca, do której doszło 12 lipca 2024 r. w Gdyni, potrwa co najmniej do lipca 2026 r. Wszystko wskazuje na to, że nie należy się jednak spodziewać jego rychłego zakończenia. Sprawa trafiła do Komisji Badań Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. A tam - słyszymy nieoficjalnie - może "utknąć" nawet na lata.
-
Lubię to 2
-
Super 1
-
Trzymaj się
-
Ha ha 2
-
Wow
-
Przykro mi 1
-
Wrr 14
- Wszystkie 20
Tak wyglądała katastrofa myśliwca w Gdyni. Film archiwalny.
- Tragiczny wypadek na lotnisku w Babich Dołach
- "Śledztwo pozostaje w toku"
- Komisja bada sprawę. Czasem trwa to kilka miesięcy, czasem... lat
Tragiczny wypadek na lotnisku w Babich Dołach
Wojskowy na co dzień zajmował się szkoleniem innych pilotów. Na Bielikach wylatał ok. 2 tys. godz., co było drugim najlepszym wynikiem na świecie.
Śledztwo w tej sprawie nadzoruje obecnie Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, a prowadzone jest ono z paragrafu dotyczącego "nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu powietrznym".
Choć od tragicznych wydarzeń w tym roku miną dwa lata, końca wyjaśniania sprawy nie widać.
"Śledztwo pozostaje w toku"
- Śledztwo pozostaje w toku. Okres trwania śledztwa został przedłużony do 13 lipca 2026 r. W toku prowadzonego śledztwa wykonano szereg czynności procesowych, mających na celu wszechstronne wyjaśnienie wszystkich okoliczności i przyczyn katastrofy, w tym uzyskano opinię biegłego - specjalisty w zakresie badania wypadków lotniczych i techniki lotniczej, której treść i wnioski aktualnie poddawane są kompleksowej analizie - mówi prok. Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Komisja bada sprawę. Czasem trwa to kilka miesięcy, czasem... lat
Jak usłyszeliśmy od śledczych, równolegle prokuratura czeka na zakończenie prac Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.
- Albowiem ustalenia Komisji mają istotne znaczenie dowodowe i obok wyżej wspomnianej opinii biegłego z zakresu badania wypadków lotniczych i techniki lotniczej mogą w istotny sposób przyczynić się do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy - mówi prok. Duszyński.
To właśnie oczekiwanie na tę opinię może wydłużyć drogę do zamknięcia tej sprawy. Jak bowiem przyznają sami przedstawiciele PKBWL, faza analizy zdarzenia może trwać od kilku miesięcy do... kilku lat.
- W zależności od złożoności badania PKBWL na dowolnym etapie może wydać zainteresowanym podmiotom zalecenia dotyczące bezpieczeństwa, które dotyczą konieczności podjęcia działań prewencyjnych, zmierzających do uniknięcia podobnych zdarzeń w przyszłości - dowiadujemy się.
Ruch statków w Zatoce Gdańskiej
Zobacz na bieżąco aktualizowany ruch statków na wodach Zatoki Gdańskiej. Mapa opracowana i prowadzona przez Department of Product & System Design Engineering - University of The Aegean.
Opinie wybrane
-
2026-02-04 07:04
Pamiętam ten dzień (4)
Byłam blisko na działce, a te loty były wyjątkowo bardzo niskie...
Kiedy zobaczyliśmy dym...wiedzieliśmy że to już po pokazach...
Nie lubię już tych "pokazów"- 85 5
-
2026-02-04 14:01
Też pamiętam,huczał, wszyscy powychodziły na balkony żeby zobaczyć,niskim lotem,aż ucichło.
- 0 0
-
2026-02-04 11:29
Zgadza się, ja u siebie na podwórku piłem kawkę i go obserwowałem. Nie oceniam bo nie jestem pilotem i się na tym nie znam, ale naprawdę wyjątkowo nisko wykonywał te manewry, aż sam do siebie mówiłem(wtedy półżartem), że chłop się zaraz rozbije, no i po kilku minutach... to nie jest dobre wspomnienie
- 2 0
-
2026-02-04 11:07
Slectwo celowo przedłuzaja bo wynik bedzie tylko jeden juz podali go wczesniej to wyłacznie wina pilota ze zabił siebie i
Gdyby udało mu sie wyladowac to by został uziemnony do konca słuzby ale by żył.
- 1 3
-
2026-02-04 09:26
Dla niektórych będzie trauma na całe życie.
Ale nie możemy wyzbywać się wszystkiego bo zawsze istnieje ryzyko.
- 4 2
-
2026-02-04 08:30
(7)
samoloty i piloci w czynnej sluzbie nie powinny brac udialu w festynach dla gawiedzi. takie jest moje zdanie.
na emeryturze niech sobie lataja jakimis samolotami trenazowymi.- 98 14
-
2026-02-04 11:04
Pełna racja jak chce latac to sa do tego specjalne samoloty na pokazy sportowe i prywatne obecnie praktycznie
w zadnej wojnie nawet tej ukrainskiej niema pojedynków pilotów w samolotach..Dla przypomnienia sam dowódca jednostki mówił ze on zabraniał takich pokazów ,ale pod długich staraniach tego pilota dał sie namówić i zezwolił teraz tego żałuje.Bo stracilismy pilota którego wyszkolenie kosztowało miliony a jeszcze wiecej samolot.
- 5 0
-
2026-02-04 09:25
(4)
Wszystkie liczące się armie świata organizują pokazy/biorą udział w pokazach. Tak było, jest i będzie.
Pokazy są okazją do sprawdzenia logistyki - szczególnie gdy maszyny i sprzęt serwisowy trzeba przerzucić na odległe lotnisko (polskie Su-22 leciały kiedyś np. na Maltę).
Emerytowanemu pilotowi NIKT nie da samolotu należącego doWszystkie liczące się armie świata organizują pokazy/biorą udział w pokazach. Tak było, jest i będzie.
Pokazy są okazją do sprawdzenia logistyki - szczególnie gdy maszyny i sprzęt serwisowy trzeba przerzucić na odległe lotnisko (polskie Su-22 leciały kiedyś np. na Maltę).
Emerytowanemu pilotowi NIKT nie da samolotu należącego do państwa to raz. Dwa, nie ma czegoś takiego jak samolot trenażowy. Treningowy, szkolno-treningowy to tak.
Komentujący powinni doczytać cokolwiek zanim zaczną pisać banialuki. Choćby w kwestii słownictwa.- 11 10
-
2026-02-04 11:08
Nie do końca zgoda.
Ciekawe, większość zespołów akrobatycznych, które widziałem na pokazach (na ogół w liczbie 9 samolotów) w Europie np. francuskich czy włoskich sił powietrznych lata na samolotach szkolno-treningowych. Rzadkością są pokazy typowych samolotów bojowych choć my chwaliliśmy się za granicą brawurowymi przelotami MIG-ów 29.
Dzisiaj lata się np. naCiekawe, większość zespołów akrobatycznych, które widziałem na pokazach (na ogół w liczbie 9 samolotów) w Europie np. francuskich czy włoskich sił powietrznych lata na samolotach szkolno-treningowych. Rzadkością są pokazy typowych samolotów bojowych choć my chwaliliśmy się za granicą brawurowymi przelotami MIG-ów 29.
Dzisiaj lata się np. na samolotach Extra 300/330/330LC: Najpopularniejsze samoloty kompozytowe używane przez wiele zespołów cywilnych i wojskowych. BAE Systems Hawk T1: Używane przez zespół Red Arrows.
Dassault/Dornier Alpha Jet: Wykorzystywane przez francuski Patrouille de France.
Samoloty te są przystosowane do wykonywania figur w locie odwróconym (plecowym) i wytrzymują duże obciążenia.
W USA często latają też wycofane z wojska samoloty bojowe np. polskie LiM-y czy nawet MIG-i 21, ale za własne pieniądze emerytowanych pilotów, tyle że to inny świat.- 2 1
-
2026-02-04 11:04
W pokazach chodzi jeszcze o to, żeby dzieciaki mogły zobaczyć samoloty i ewentualnie związać swoją przyszłość z byciem pilotem.
- 2 0
-
2026-02-04 11:00
brednie totalne kogos kto ja zawsze pojecia niema ale musiał sie głupota pochwalic.
- 0 3
-
2026-02-04 10:40
Krótko i na temat
dlatego dałem polubienie
- 1 0
-
2026-02-04 09:15
dokladnie! oni mają bronić.gawiedź a nie zabawiać
- 8 2
-
2026-02-04 07:16
Jak zebrane fakty są niewygodne i nie pasują do marracji (5)
a tym bardziej gdy dotykają kogoś na wysokim stanowisku to sprawę prowadzi się tak długo aż wszyscy zapomną lub utracą zainteresowanie.
A wtedy, wtedy w koncu można ją zamknąć z powodu przedawnienia- 150 9
-
2026-02-04 18:38
juz od dawna lataja plotki i padaja niewygodne pytania. Jak eufeministycznie zadac pytanie czy pan pilot sam odprawil sie wieczna warte? - zadac pytanie o poziom opieki psychologicznej w wojsku.
A to ze w sluzbach odywaja sie tuszowania takich spraw to standard - pyk, wypadek i rodzina ustawiona do konca swiata.
A teraz tylko przeciagac, opozniac, pozniej utajnic co niewygodne i po problemie. Im mniej medialna sprawa tym lepiej. Tutaj problem bo takie sytuacje sa medialne.- 1 0
-
2026-02-04 13:22
dokładnie - pewnie znowu chodzi o służby i tyle w temacie.
Sprawie ukręci się łeb i już.
Może Vega kiedyś nakręci o tym film, to się dowiemy prawdy.- 0 1
-
2026-02-04 09:21
Akurat PKBWL rzetelnie podchodzi do swojej pracy - na ich stronie jest sporo ciekawych raportów z badania wypadków.
Główny kłopot to chęć wojska do współpracy - dopuszczenie do dowodów, przesłuchania świadków itp.- 5 4
-
2026-02-04 07:35
(1)
Nie przedawni się tylko te osoby zdążą odejść na emeryturę.
- 28 0
-
2026-02-04 11:59
Jak zwał tak zwał
Odpowiedzialnych nie ma i nie będzie
- 2 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
