Fakty i opinie

stat

Kiedy skończy się remont na Myśliwskiej?


Kierowcy narzekają na nieukończony od miesiąca remont skrzyżowania ulic Myśliwska i Morenowe Wzgórze w Gdańsku, bo muszą tam jeździć po fatalnie sfrezowanej nawierzchni. Urzędnicy tłumaczą, że prace przedłużyły się z powodu niepełnej dokumentacji technicznej i awarii sprzętu budowlanego.



Jak oceniasz stan dróg na południu Gdańska?

pozytywnie, nie mam zastrzeżeń

8%

przeciętnie, część ulic wymaga napraw

39%

źle, wiele ulic jest w złym stanie

53%
Roboty u zbiegu ul. Myśliwskiej oraz ul. Morenowe Wzgórze rozpoczęły się w połowie sierpnia i pierwotnie miały potrwać do końca września. Jednak prac nie zakończono, co denerwuje mieszkańców.

- W wakacje został rozpoczęty remont i na początku września plac budowy został porzucony przez drogowców. Rozkopane pobocza, sfrezowany asfalt. Czyżby na zimę już tak miało to zostać? - pyta nasz czytelnik, Marek Puwalski.
Z pozoru prosty w realizacji remont powoduje teraz kłopoty w ruchu o każdej porze dnia. Przejeżdża tamtędy bowiem kilka tysięcy aut dziennie.

Dlaczego budowa nie doczekała się dotąd finiszu, zapytaliśmy władze Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

Nowy projekt i awaria maszyny



- Zbiegło się na to kilka wydarzeń. Trzeba było wprowadzić rozwiązanie projektowe, które usunie kolizję z istniejącym wodociągiem. Dodatkowo doszło do awarii maszyny do układania warstw bitumicznych - wyjaśnia Magdalena Kiljan, rzecznik GZDiZ.
Ponadto pojawiła się konieczność uzgodnienia z GIWK przesunięcia ogrodzenia wzdłuż działki, gdzie ma zostać wybudowany chodnik.

- Nie bez znaczenia jest czas, w którym można wykonywać prace. Ze względu na bardzo duże obciążenie ruchem tego rejonu oraz konieczność zachowania przejezdności skrzyżowania, prace wykonywane są głównie w nocy - mówi Kiljan.
Na dziś firma Allcon, która jest wykonawcą prac, deklaruje termin naprawy na 10 listopada 2018 r.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (211)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.