• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Kierowca autobusu pomógł leżącej na przystanku starszej kobiecie

Arnold Szymczewski
5 maja 2022, godz. 14:30 
Opinie (99)
Najnowszy artykuł na ten temat Blisko zderzenia autobusu z autem
Kierowca autobusu nr 112 udzielił pomocy starszej kobiecie, która chwilę wcześniej przewróciła się na przystanku. Kierowca autobusu nr 112 udzielił pomocy starszej kobiecie, która chwilę wcześniej przewróciła się na przystanku.

Nie tylko wysiadł z autobusu i udzielił pierwszej pomocy, ale także w chłodny dzień okrył swoją kurtką starszą kobietę, która chwilę wcześniej, wysiadając z autobusu, potknęła się i leżała na przystanku. - Bardzo przypominała mi moją, nieżyjącą już niestety, babcię. Nie wyobrażam sobie postąpić inaczej. Nie zrobiłem nic wielkiego - mówi skromnie pan Marcin, kierowca autobusu linii 112. GAiT dodaje, że jest dumny ze swoich kierowców.



Czy wiedział(a)byś, jak udzielić pomocy?

Do zdarzenia doszło w środę rano, tuż po godz. 9 na przystanku Brama WyżynnaMapka. Poinformował nas o nim czytelnik w Raporcie z Trójmiasta. Za zgłoszenie dziękujemy.

Nasz czytelnik, który był pasażerem autobusu 112, podziękował w ten sposób kierowcy pojazdu za to, że ten przytomnie zareagował i nie tylko udzielił pierwszej pomocy poszkodowanej, ale także okrył ją swoją kurtką i czekał do przyjazdu służb.

10:36 4 MAJ
Skopiowano

Kierowca GAiT pomógł starszej pani

Dzisiaj byłem świadkiem niesamowitej empatii Kierowcy Autobusu lini 112 jadącego w kierunku Gdanska numer boczny 2668. Kierowca zauważył jak starsza pani potknęła się o kulę i upadla na przystanku Brama Wyżynna. Kierowca ten niezwłocznie wysiadł z za kierownicy i zaczął udzielać pierwszej pomocy poszkodowanej. Przyniósł jeszcze koc do okrycia a sam stał i marzł. Właśnie takich kierowców powinien zatrudniać GAiT. Brawa dla Pana Kierowcy za empatię i dobre serce.

Pan Marcin po odnotowaniu tej sytuacji wysiadł z pojazdu i podszedł do kobiety. Po krótkiej rozmowie ze starszą panią okazało się, że doszło najprawdopodobniej do urazu nogi. Powiadomił więc służby pogotowia.

- Było chłodno, ale w związku z podejrzeniem urazu nie wchodziło w grę przeniesienie kobiety do ciepłego miejsca. Dlatego okryłem ją swoją kurtką. Szczęśliwie tego dnia miałem przy sobie ciepłą, zimową kurtkę. A kobieta, która również była przy pani, ulokowała swoją kurtkę pod jej głową - mówi pan Marcin.
Kierowca autobusu 112 cały czas czuwał przy kobiecie i rozmawiał z nią.

- Pani nadal było chłodno, dlatego poprosiłem o koce ludzi, którzy akurat w pobliżu rozkładali towar na swoim stoisku handlowym. I okryłem ją dodatkowo kocami - mówi pan Marcin. - Przesympatyczna starsza pani. Przyznała, że za bardzo chciała przyspieszyć, stąd chwila nieuwagi i upadek. Bardzo przypominała mi moją, nieżyjącą już niestety, babcię. Nie wyobrażam sobie postąpić inaczej. Nie zrobiłem nic wielkiego. Tak powinien zachować się każdy, kto jest świadkiem takiej sytuacji. Przecież to mogło się przydarzyć komuś z naszych bliskich, np. naszym babciom. I naturalne jest, że chcielibyśmy, by ktoś otoczył naszego bliskiego opieką - dodaje.
Pan Marcin czuwał przy kobiecie do czasu przyjazdu i przejęcia opieki nad nią przez służby pogotowia.

Gdańskie Autobusy i Tramwaje: jesteśmy dumni z naszych kierowców



O zdarzenie zapytaliśmy spółkę GAiT (Gdańskie Autobusy i Tramwaje), która nie kryje dumy z zatrudniania empatycznych kierowców.

- Jesteśmy bardzo dumni, że załogę Gdańskich Autobusów i Tramwajów tworzą ludzie tacy jak pan Marcin. Empatyczni, wrażliwi, którzy reagują i niosą pomoc osobom potrzebującym wsparcia - mówi Anna Dobrowolska, rzecznik prasowy GAiT.

Dzielni kierowcy w komunikacji to standard



Kierowcy i motorniczowie GAiT wielokrotnie już nieśli pomoc, gdy podczas kursu - w pojeździe, na ulicy czy przystanku - dostrzegli osobę potrzebującą wsparcia.

Przeprowadzali reanimację, tamowali krwotoki, nieśli pomoc osobom w ataku padaczki. Ale było i tak, że autobus miejski podjeżdżał wprost pod drzwi szpitala - kierowca nie tracąc czasu, odwiózł tam kobietę, która straciła przytomność.

Na swoim koncie kierowcy i motorniczowie mają także obywatelskie interwencje. Z powodzeniem brali udział w akcjach poszukiwania osób zaginionych, w tym niepełnosprawnego chłopca czy starszej kobiety. Interweniowali, gdy para kompletnie pijanych rodziców podróżowała z małym dzieckiem, gdy za kierownicą samochodu siedział kierowca pod wpływem alkoholu. Jesteśmy z nich dumni.

Zarząd spółki
GAiT

Miejsca

Opinie wybrane


wszystkie opinie (99)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.