Ponad 3,2 tony kokainy znaleziono w jednym z magazynów na terenie Gdyni, która była ukryta w zamrożonej pulpie ananasowej. Narkotyki zostały wysłane z Ekwadoru przez Hamburg do Polski. Wartość detaliczna towaru szacowana jest na ok. 3 mld zł.
tak, wiem, bo próbowałe(a)m różnych narkotyków
28%
wiem, ale to wiedza czysto teoretyczna
26%
nie mam zielonego pojęcia
46%
- Śledczy z Centralnego Biura Śledczego Policji i Morskiego Oddziału Straży Granicznej ustalili, że w jednym z gdyńskich magazynów, należącym do legalnie działającej firmy, przechowywane są 144 metalowe beczki o masie do 250 kilogramów, mające zawierać zamrożoną pulpę ananasową. Towar na zlecenie jednej ze spółek został sprowadzony z Ekwadoru w okresie od 16 listopada do 13 grudnia 2019 roku, najpierw drogą morską do portu w Hamburgu, potem transportem drogowym do Gdyni - informują służby prasowe CBŚP.Podczas kontroli towaru psy wyspecjalizowane w wykrywaniu narkotyków wskazały część beczek. Zadecydowano więc o zatrzymaniu towaru, a zawartość beczek zbadał biegły. Jego opinia była jednoznaczna: w beczkach znajdowała się kokaina warta na czarnym rynku ok. 334 mln zł.
- Gdyby towar trafił do obrotu, to jego wartość na rynku detalicznym byłaby dziesięciokrotnie większa i wynosiłaby wówczas ponad 3 mld złotych - precyzują przedstawiciele CBŚP.Śledztwo w sprawie przemytu wszczęła Prokuratura Krajowa. W jego ramach zatrzymano już trzech mężczyzn w wieku od 64 do 71 lat.
Przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Dwaj usłyszeli też zarzut przemytu znacznych ilości środków odurzających w postaci kokainy. Trzeci z mężczyzn usłyszał z kolei zarzut pomocnictwa w tym przestępstwie. Cała trójka została tymczasowo aresztowana.
Funkcjonariusze CBŚP podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i badany jest udział innych osób w tym procederze oraz działalność firmy, która sprowadziła narkotyki do Polski. Niewykluczone są kolejne zatrzymania i przejęcie narkotyków.