Fakty i opinie

stat

Kolej Metropolitalna: więcej pasażerów zapowiada większą dotację do budowy

Wciąż nie wiadomo, które pociągi będą obsługiwać Pomorską Kolej Metropolitalną. Z dużą liczbą stacji lepiej poradzą sobie lokomotywy elektryczne niż spalinowe.
Wciąż nie wiadomo, które pociągi będą obsługiwać Pomorską Kolej Metropolitalną. Z dużą liczbą stacji lepiej poradzą sobie lokomotywy elektryczne niż spalinowe. Fot. Artur Kubasik/KFP

W roku otwarcia gdańskim odcinkiem Kolei Metropolitalnej będzie jeździło od 2,2 do 4,9 mln pasażerów - uznali unijni eksperci. To sporo więcej niż zakładano, dzięki czemu Komisja Europejska prawdopodobnie zwiększy dofinansowanie do tej najważniejszej inwestycji w infrastrukturę Trójmiasta.



Zobacz, w których miejscach KM pojawią się stacje.
Zobacz, w których miejscach KM pojawią się stacje. graf. trojmiasto.pl
- Eksperci unijni JASPERS sami się zdziwili, gdy wyszło im, że już na samym początku istnienia KM, ruch pasażerów będzie tak duży. Aby trasa była opłacalna wystarczy nam 1,5 mln podróżnych rocznie - mówi Krzysztof Rudziński szef spółki Pomorska Kolej Metropolitalna S.A., która prowadzi budowę KM. - Te szacunki pozawalają nam wierzyć, że komisja zwiększy dofinansowanie budowy kolei do 85 proc. kosztów.

Dziś pewne jest, że na budowę połączenia kolejowego z Wrzeszcza do lotniska w Rębiechowie i do linii kolejowej Gdynia-Kościerzyna dostaniemy od komisji 306 mln zł. Jaką część budowy trasy pokryje ta kwota? Trudno powiedzieć, ponieważ w zależności od wariantu, inwestycja ma kosztować od 440 do 709 mln zł netto.

Wariantów jest w sumie osiem, ale są trzy podstawowe:

W jaki sposób przede wszystkim będziesz korzystał z Kolei Metropolitalnej?

dojeżdżając na lotnisko

20%

poruszając się po Gdańsku

23%

podróżując między Gdańskiem i Gdynią

21%

podróżując między Kaszubami a Trójmiastem

22%

raczej nie będę z niej korzystać

14%
Pierwszy wariant zakłada realizację szybkiego tramwaju, niezależnego od pozostałych środków lokomocji. Koszt budowy linii nie przekroczy wtedy kwoty ok. 440 mln zł.

Drugie rozwiązanie opiera się na realizacji taniej, jednotorowej kolei i połączenia z istniejącymi szlakami. Koszt budowy linii w tej formie pochłonie 448 mln zł, pod warunkiem, że pojechałyby tam pociągi wyposażone w lokomotywy spalinowe. Droższa o ok. 50 mln zł jest wersja uwzględniająca elektryfikację.

Trzeci wariant przewiduje połączenie kompatybilne z ruchem linii SKM i wykonanie dwutorowej trasy. Koszt budowy w tym wariancie jest najwyższy - sięgają 709 mln zł. Zawiera one dodatkowe podwarianty opisane w tabeli pod artykułem.

Wybór sposobów połączeń to nie jedyny problem, z którym zetkną się pracownicy PKM S.A. Muszą też znaleźć odpowiedź, na pytanie: dla jakich pociągów - elektrycznych, czy spalinowych - przygotować nową linię. Pociągi spalinowe nie wymagają dodatkowej infrastruktury, czyli tarkcji elektrycznej. Jednak na tego rodzaju trasie - z wieloma przystankami i niewielkim odległościami między nimi - przyspieszenie to kluczowy walor, wpływający na czas przejazdu. Spalinowe lokomotywy nie mają tu szans z pociągami napędzanymi energią elektryczną, bowiem te sprawniej ruszają.

Zobacz film promujący budowę Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.



Z pociągami elektrycznymi jest jednak pewien problem: Na razie nie można nimi jeździć z Osowy do Gdyni, bo ta trasa nie jest zelektryfikowana.

Pomysłodawcy jednak uspokajają. - Zaproponowaliśmy Polskim Liniom Kolejowym, które przygotowują się do przebudowy linii kolejowej z Gdyni do Kościerzyny, by uzupełniły ten projekt o elektryfikacje torowiska. Moglibyśmy pomóc znaleźć dofinansowanie tej inwestycji - mówi Mieczysław Struk, marszałek województwa Pomorskiego

Zanim jednak ruszy zaplanowana na lata 2011-2015 budowa kolei, projektanci sprawdzą, co o inwestycji sądzą mieszkańcy dzielnic, przez które będzie wiodła KM. Sprawdź zaplanowane na wrzesień terminy spotkań.

Dwa warianty współistnienia pociągów i tramwajów na trasie między Strzyżą a Moreną.

Wariant 3a - wspólny tor i dwusystemowe tramwaje

Na wysokości ul. Wita Stwosza tramwaj wjeżdżałby na tory KM, z których zjeżdżałby na wysokości ul. Rakoczego, gdzie wracałby na tory miejskiej sieci tramwajowej. Ten wariant wymaga jednak, by na tym odcinku poruszały się spalinowe lokomotywy - zabraknie bowiem miejsca na trakcję dla nich, gdy powstanie trakcja dla tramwajów.

Wariant 3b - osobne tory dla tramwajów i kolei

Wybudowanie na tym odcinku równoległych torów dla KM i dla tramwajów. Większy koszt budowy linii zostałby zrównoważony znacznie niższym kosztem zakupu taboru - wystarczyłyby zwykłe tramwaje i lokomotywy elektryczne dla kolei.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (272)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.