Fakty i opinie

stat

Kolejna część dachu hal targowych w Gdyni do remontu

Inwestycje w gdyńskie hale targowe i promocja obiektu mają przyciągnąć nowych klientów.
Inwestycje w gdyńskie hale targowe i promocja obiektu mają przyciągnąć nowych klientów. fot. Joanna Kurkowska/Trojmiasto.pl

Na początku roku został zakończony remont dachu łukowego hal targowych zobacz na mapie Gdyni w Gdyni. Kosztował on blisko 3 mln zł. W budżecie miasta pod koniec roku znalazły się środki na kolejne inwestycje. Dzięki temu, do czerwca uda się wyremontować pozostałą część dachu.



Czy uważasz, że gdyńska Hala Targowa ma szansę konkurować z galeriami handlowymi?

tak, mam nadzieję, że młodzi odkryją, że to miejsce, gdzie można zrobić udane zakupy 21%
raczej tak, ale to wymaga kapitalnego remontu budynku, uporzadkowania terenu wokół i większej elastyczności kupców 34%
nie, jeśli nie nastanie moda, by robić zakupy na hali 19%
nie, w obliczu planowanych inwestycji, nie widzę na to szans 26%
zakończona Łącznie głosów: 392
Jak co roku, przed zimą kupcy z Hali Targowej w Gdyni z niepokojem oczekują nadejścia chłodniejszych dni oraz opadów deszczu i śniegu, które mają bezpośrednie przełożenia na warunki, w jakich przychodzi im handlować. Swoje pytania obecnie adresują do miejskiej jednostki: Administracji Budynków Komunalnych, która w atmosferze protestów przejęła zarządzanie obiektem od spółki Miejskie Hale Targowe. Spółka pozostawiła obiekt z długami. Obecnie trwa ściąganie należności i badanie jej działalności przez komisję rewizyjną.

Zamieszanie z przejęciem obiektu nie wpłynęło na zakończenie prac związanych z remontem dachu łukowego budynków, które powstały w latach 1935-1938 i są pod opieką konserwatora zabytków. Właśnie rozpoczęły się poszukiwania wykonawcy, który wykona kolejne prace. Chodzi o dach tzw. hali płaskiej.

- Nie mogliśmy dłużej czekać z remontem, zwłaszcza, że idzie zima, a problemy z przeciekaniem były sprawą, która regularnie się powtarzała. Dokumentacja i pozwolenie na budowę czekały. Jako że w budżecie pozostały pieniądze na remont, postanowiliśmy poszukać wykonawcy już teraz, by zdążył z najważniejszymi pracami do końca roku - wyjaśnia Ewa Zapaśnik, kierownik Administracji Budynków Komunalnych nr 4 w Gdyni.

70 proc. prac musi zostać wykonane do końca grudnia, a całość do końca maja 2014 roku. Hala, tak jak w przypadku remontu dachu łukowego nie przestanie działać. Wykonawca, po zdjęciu starej warstwy będzie zobligowany m.in. do wykonania nowych pokryć dachowych z dwóch warstw pap, nowych tynków wierzchnich, montażu nowego systemu odprowadzania wody z dachu oraz kominków wentylacyjnych, a także bieżących napraw. Na dachu pojawi się także instalacja odgromowa.

Prace mogą kosztować miasto nawet ok. miliona zł. W planach są kolejne, które mają za zadanie poprawić estetykę obiektu. Póki co, udało się m.in wyremontować sanitariaty dla niepełnosprawnych, a także... umyć okna w hali szczytowej, które docelowo mają zostać wymienione.

- Chcielibyśmy odświeżyć elewację budynku, zmieniając jej kolorystykę. Będzie to bardziej retusz niż remont, ale potrzebny. Na razie skupiamy się na dachu, bo ten remont jest obecnie najbardziej potrzebny. Resztę będziemy starali się wykonywać etapami, w zależności od środków finansowych, które będą do dyspozycji - deklaruje Zapaśnik.

Niewykluczone, że wkrótce zmieni się też otoczenie budynku. Najważniejsze zmiany to przeniesienie rynku kwiatowego utrudniającego przechodniom przejście chodnikiem, który trafi na plac przy ul. 3 Maja oraz montaż nowej sygnalizacji świetlnej. Na generalny remont potrzebne są środki unijne, o które jak zapowiadają urzędnicy, trzeba będzie się starać w ramach nowej perspektywy budżetowej.

W przyszłym roku ruszy zapowiadana promocja hali, która ma przyciągnąć do obiektu nowych klientów. Zwycięzca przetargu będzie musiał postawić m.in. na e-marketing i internetowe pozyskiwanie klientów. Wzorem supermarketów organizowane mają być też wydarzenia cykliczne. Koszt takich działań może sięgnąć nawet pół miliona złotych.

- Wybrana firma będzie obsługiwała obiekt w tym zakresie przez trzy lata. Chcemy postawić na kompleksowe rozwiązanie, które nie będzie polegało na wydawaniu gazetk, czy emisji spotów w radiu lub telewizji, tylko ofercie, która połączy historię hali ze współczesnością i pokaże w nowoczesny sposób zalety robienia zakupów w obiekcie - zaznacza Tomasz Banel, naczelnik Wydziału Polityki Gospodarczej i Nieruchomości Urzędu Miasta w Gdyni.

Opinie (79) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.