Fakty i opinie

Kolejni oskarżeni w sprawie wyłudzania mieszkań

Podczas śledztwa zbadano ponad 1400 aktów notarialnych.
Podczas śledztwa zbadano ponad 1400 aktów notarialnych. fot. 123rf.com

Siedem osób, głównie mieszkańców Trójmiasta, objęto aktem oskarżenia w sprawie grupy przestępczej zajmującej się lichwą mieszkaniową. Wśród oskarżonych jest m.in. jeden notariusz. Według Prokuratury Regionalnej w Gdańsku ofiarami przestępców padło aż 79 osób, które straciły nieruchomości o łącznej wartości 10 mln zł.



Zdarza ci się podpisać jakąś umowę, nie rozumiejąc jej do końca?

tak, bo rzadko kiedy czytam dokładnie umowy 14%
tak, bo często umowy są tak sporządzane, że trudno je zrozumieć 35%
nie, zawsze bardzo dokładnie czytam każdą umowę od początku do końca 51%
zakończona Łącznie głosów: 679
Oskarżonym zarzucono popełnienie łącznie 123 przestępstw na szkodę 79 pokrzywdzonych zamieszkujących całą Polskę.

- Zarzuty dotyczą oszustw przy zawieraniu z pokrzywdzonymi umów pożyczek poprzez wykorzystanie ich dramatycznego położenia oraz niezdolności do zrozumienia podejmowanych czynności prawnych z powodu sędziwego wieku, nieporadności czy też złego stanu zdrowia - mówi Marzena Muklewicz, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Podejrzanym zarzucono również działania w zorganizowanej grupie przestępczej oraz pranie brudnych pieniędzy.

Inne zarzuty usłyszał zamieszany w sprawę notariusz. Jego oskarżono o popełnienie 19 przestępstw niedopełnienia obowiązków związanych z rzetelnym sporządzaniem aktów notarialnych.

Pożyczki z ukrytymi zapisami



Podczas śledztwa ustalono, iż oskarżeni działali w ramach zorganizowanej grupy przestępczej w różnych rolach. Dwóch podejrzanych to faktyczni pożyczkodawcy, stający się beneficjentem niekorzystnych dla pożyczkobiorców umów. Pozostali trzej oskarżeni to tzw. "słupy".

Według prokuratury ważną rolę w całym procederze sprawował notariusz, który do aktów notarialnych wprowadzał niekorzystne i niezrozumiałe dla pokrzywdzonych zapisy. Wśród nich były takie, które ułatwiały przejęcie nieruchomości z pominięciem drogi sądowej.

- Sporządzone w ten sposób akty notarialne były nie tylko umową pożyczki, ale ukrytą formą sprzedaży nieruchomości. Notariusz nie odczytywał treści aktów oraz nie udzielał pokrzywdzonym stronom umów niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanych czynności notarialnych i ich skutków. W ten sposób oskarżeni doprowadzili do zawarcia umów w sposób oczywisty naruszających interes pokrzywdzonych, którzy na mocy tych umów tracili swoje nieruchomości - mówi Muklewicz.

To już trzeci akt oskarżenia w ramach jednego śledztwa



Skierowany obecnie do sądu akt oskarżenia jest kolejnym w tej sprawie. Na początku tego roku Prokuratura Regionalna w Gdańsku oskarżyła siedem innych osób, w tym trzech notariuszy. Zarzucono im dokonanie 81 przestępstw na szkodę 50 pokrzywdzonych. Łączna wartość utraconych przez pokrzywdzonych nieruchomości również wyniosła wówczas około 10 mln zł.

Kolejny akt oskarżenia, tym razem przeciwko dwóm osobom, skierowano do sądu w czerwcu 2020 r. W tym przypadku oskarżeni mieli dokonać oszustw na szkodę 11 osób i przejąć nieruchomości o wartości około 2,5 mln zł.

Gigantyczne śledztwo: 1400 aktów notarialnych pod lupą



Wszystkie te akty oskarżenia są wynikiem śledztwa prowadzonego w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku. Zostało ono zainicjowane wykonaną w kwietniu 2016 r. analizą szeregu postępowań dotyczących tzw. "lichwy mieszkaniowej" prowadzonych na przestrzeni lat 2013-2015.

Sprawy te zostały połączone celem prowadzenia jednego śledztwa obejmującego grupę pożyczkodawców działających wspólnie. Łącznie do sprawy dołączono ponad 150 postępowań prowadzonych na terenie całego kraju.

Badaniu poddano około 1400 aktów notarialnych dotyczących tysiąca nieruchomości. W tysiącu tomów zebrano też sam materiał dowodowy. Jak dotąd zarzuty w ramach tego śledztwa usłyszało łącznie aż 36 osób.

Ofiary wyszukiwane za pomocą ogłoszeń w prasie



Według prokuratury tzw. mafia lichwiarska działała w latach 2010-2017. Grupa wyszukiwała ofiary za pomocą anonsów w prasie, a także śledząc ogłoszenia zamieszczane na tablicy w gdańskim Urzędzie Miejskim, gdzie informowano o licytacjach.

Przestępców interesowały osoby w trudnej sytuacji życiowej, które miały zadłużone mieszkania, niespłacone kredyty i były zagrożone egzekucjami komorniczymi.

- Oskarżeni proponowali im pożyczki udzielane pod zastaw mieszkań i domów, a rzeczywistym celem grupy było przejęcie tych nieruchomości. Wysokość pożyczek wynosiła od tysiąca do 50 tys. zł. Ich konsekwencją była utrata nieruchomości wartych od 80 tys. do 600 tys. zł - mówi Muklewicz.

Oszukańcze elementy umów pożyczek



Umowy pożyczek były zabezpieczone zastawem na nieruchomości. Zawierane były w formie aktu notarialnego, celem przeniesienia własności nieruchomości na pożyczkodawcę do czasu zwrotu pożyczki. Stałą cechą zawieranych aktów notarialnych było uzyskiwanie od pokrzywdzonych pełnomocnictw do wymeldowania wszystkich domowników z nieruchomości będącej przedmiotem umowy.

Oprocentowanie pożyczki było zawsze wyższe niż 15 proc. w skali roku, ale z uwagi na prowizje i dodatkowe opłaty ich faktyczny koszt sięgał nawet 80 proc. Pokrzywdzeni otrzymywali zazwyczaj znacząco mniejsze kwoty od zapisanych w notarialnych umowach. Jednocześnie ujęte w aktach notarialnych wartości nieruchomości zawsze były zaniżone nawet o połowę.

Umowy były zawierane najczęściej na sześć miesięcy. Pożyczkodawca umieszczał w umowie pożyczki zapisy o możliwości przedłużenia terminu zwrotu pożyczki. Często jednak w przypadku zgłoszenia przez pokrzywdzonych możliwości przedłużenia okresu trwania pożyczki nie można było nawiązać kontaktu z pożyczkodawcą lub współpracującymi z nim osobami.

Pokrzywdzeni byli natomiast zmuszani do opuszczenia swoich domów i mieszkań. Opornych lokatorów członkowie grupy przestępczej nękali, dokwaterowując im obce osoby, które niszczyły lokale.

Opinie (181) ponad 10 zablokowanych

  • (12)

    Te wszystkie umowy to z reguły najważniejsze jest małym druczkiem i klient tego nie czyta.Kto czyta od dechy do dechy np umowę ubezpieczenia,polisolokatę,wszelkie zawiłe druki notarialne?Podobnie reklamy...szybkie chwilówki a małym drukiem żeby nie zdążyć przeczytać...RRSO 300%)Podobnie manipulacje z lekami czy suplementami-cała litania ewentualnych skutków ubocznych,klient zawsze jest niestety na ostatnim miejscu...ehhh...dust and wind,pora iść po karpia.Czuway!

    • 68 18

    • Gadasz glupoty (7)

      Notariusz ma. Obowiązek. Informować strony o umowie i żadnego małym drukiem ale trzeba czytać ze zrozumieniem a z tym ciężko

      • 22 5

      • (6)

        Dokładnie. Notariusz musi odczytać treść aktu na głos i zapytać czy strony rozumieją, ale jak notariusz był oszustem to nie poradzisz, pewnie owinął w bawełne, przecinki tu postawił, tam pominął

        • 20 1

        • Sąd musi odczytać. Nie notariusz. (3)

          • 1 17

          • Trudno się dziwić po takich wpisach (2)

            Że głosujecie na pis

            • 14 7

            • A Ty na kogo? (1)

              Na Jachirę?

              • 2 1

              • tylko dlatego że ty na PIS to ja na Jachirę?

                wybór jest większy

                • 0 0

        • (1)

          Notariusz nie czyta całego aktu lecz tylko część, którą mu wytłuszczono.

          • 2 13

          • Notariusz czyta wszystko lub pyta czy ma czytać całość umowy czy najważniejsze fragmenty -decyzja klienta, Jest to zawód zaufania publicznego i dobry notariusz objaśnia treść aktu ponieważ potem ktoś może mu zarzucić niedopełnienie obowiązku

            • 10 0

    • Ja czytam. Ze zrozumieniem. (2)

      Akt notarialny zakupu mieszkania warto jednak przeczytać. To nie takie trudne, tylko trzeba chcieć.

      • 11 1

      • elektorat PiS czytać nie potrafi ... dlatego ks.dyrektorowi z gazetą nie wyszło! (1)

        i stąd się wzięły te ładne obrazki w powerpoint matołuszka

        • 3 4

        • Żałosny zafiksowany na pis nienawistniku

          Żal mi ciebie.

          • 2 3

    • Generalnie

      Bez notariusza nic by nie zrobili , czyli ktoś kto powinien stać na straży prawa pierwszy je łamie . Ciekawi mnie finał tej sprawy bo nie wierzę ,że notariusz trafi do celi - nie ma takiej opcji w tym kraju , koledzy go wyciągną z tych problemów

      • 3 0

  • wielkie wyłudzenie a tzw wolny niezawisły sąd wymierzy niską karę (18)

    pewnie zawiasy

    • 133 16

    • Wymierzy karę

      Jaka pozwala prawo, sędzia działa w. Granicach kodeksu.

      • 18 20

    • Za 20 lat moze zapadnie wyrok w pierwszej instancji (2)

      Ile ta sprawa juz sie ciągnie.. pierwszy raz o tej mafii to opisali coś z 5 lat temu
      ***** *** (Sąd)

      • 20 3

      • widac prokuratura slabo zbierala dowody

        • 10 6

      • ile się ciągnie? ziobry spytaj. do sądu dopiero trafiła, ale czytanie za zrozumieniem to nie pisowska domena

        swoją drogą postępowania sądowego też nie przyspieszył, geniusz i dobroczyńca wymiaru sprawiedliwości

        • 1 1

    • czyzby sadzil tzw.ziobrowy sedzia? Ci , jak wiadomo, sa nienasyceni jesli chodzi o kase. Jak np. szumowski corp. Dla zbysia szumowski oczywiscie jest niewinny.

      • 14 15

    • Pewnie zawiasy aby proceder trwał nadal

      • 7 3

    • Żadną (6)

      Widziały gały co brały. Ludzie bez szans na pożyczkę w banku połasili się na propozycje cwaniaków i nie przewidywali skutków niezapłacenia ??? A jak nie zapłacili i wierzyciele zgodnie z umowami przejęli nieruchomości to zaczął się lament ze nie rozumieli co podpisują i niedobry notariusz nie przeczytał. Tez bym taką wersje przyjął. Sąd się nie nabierze bo umowa nie była sprzeczna z prawem a prokuratorski bełkot o krytycznym położeniu jest na potrzebę ziobrowych konferencji. Swoboda umów. Niech się w procesie cywilnym sądzą.

      • 6 20

      • Po to płacisz notariuszowi, żeby nikt Cię nie oszukał. (1)

        Nie musisz znać się na prawie.

        • 17 1

        • Oj naiwni...

          Notariusz jedynie spisuje wolę stron i dba o to, żeby zapisy umowy nie były sprzeczne z prawem, a to czy umowa jest dla którejś ze stron korzystna czy nie, to już nie jego broszka. Jest w końcu swoboda w zawieraniu umów.

          • 5 3

      • Guzik akurat wiesz. W moim przypadku było trochę inaczej (3)

        Do dzisiaj nie wiem tak do końca, jak to miało wyglądać. Opowiem własną historię.
        Na początku lat 2000 wpadłem w problemy finansowe. Nie piję, nie biorę narkotyków, nie uprawiam hazardu, ale niska pensja spowodowała, że coraz bardziej był problem z utrzymaniem rodziny. Pracowałem wtedy w IT, ale w tej branży pensje wcale nie były tak wysokie- wtedy miałem 2,4 tysiąca na rękę. Musiałem dorabiać, ale te zastrzyki pieniędzy gasiły ogień tylko na jakiś czas. Koniec końców postanowiłem rozwiązać problem. Niestety, przy takch zarobkach nie można było liczyć na wysoką pożyczkę. udałem się do tzw biura pośrednictwa kredytowego. Niestety, w rachubę wchodził tylko zastaw. Samochód? Trochę stary. I człowiek zaczął się mnie podpytywać o zastaw mieszkania. To była jakby jedyna opcja, zresztą całkiem sensowwna, bo przewidywała dodatkowe środki na pół roku, które miałem do dyspozycji w przypadku, kiedy np: straciłbym pracę. Oczwiście zdawałem sobie sprawę, że sprawa jest niebezpieczna, ale na koniec rozmowy powiedziałem, że rozważę taką możliwość. Zostałem skierowany do jednego ze SKOK-ów, chociaż pracownik zasugerował, że to niekoniecznie SKOK udzieli mi tej pożyczki. W SKOK, pracownik już był wtajemniczony w moją rozmowę. Ku jego zdziwieniu, stwierdziłęm, że chcę zostać członkiem SKOK-u i z tej racji otrzymać "normalny" kredyt gotówkowy. Uśmiech znikł mu z twarzy, odszedł, gdzieś zadzwonił (zapewne do tego biura). Kiedy wrócił, nie był już uprzejmy. "Pan obiecał, że weźmie kredyt pod zastaw mieszkania!". "Była taka opcja, ale ja zrezygnowałem". "Ale dlaczego? Przygotowałem się do tej transakcji. Tak nie można robić. Sprawa będzie załatwiana przez notariusza, więc nie ma obaw, że coś będzie nie tak.". Przekonywał mnie chyba z pół godziny, ale ja nie zmieniłem zdania.
        I dopiero ujawnienie procederu tworzenia nielegalnych umów wróciło mi te wspomnienia. Wtedy byłem zdziwiony reakcją człowieka. Strata prowizji - tak, ale mimo wszystko, wydawało się, że jest 2 dno.

        • 6 3

        • Historia na serial (2)

          • 2 1

          • kapitan Sowa na Tropie i Agent TOMek provocation ;))) (1)

            • 0 0

            • akurat wczoraj oglądałem

              wszystkie 8 odcinków. Kapitan Sowa the best

              • 0 0

    • Jezeli w kodeksie jest napisane, ze za ten walek

      Nalezy sie oszustom nagroda w postaci minimum 10k wyplacane przez 3 lata w rownych latach, to sedzia zasadzi taki wyrok. Jakkolwiek niedorzecznie to brzmi. Inaczej jest kiepskim sedzią no i lamie prawo. A tego mu nie wolno robic. Myslcie logicznie. To nie sedzia pisze kodeksy, a kary nie bierze z kapelusza.

      • 1 5

    • Mój kolega miał problemy prawne (3)

      Zajmowął się dystrybucją nielegalnego softu. TO ładnych kilka lat temu. Wpadła policja, urząd skarbowy. Wszystkich pracowników zgromadzono w jednym miejscu. Zabezpieczono komputery, ksiązki nadawcze (pocztowe)-bardzo ważny element, żeby sprawdzić skalę działalnia. I zaczęła się jatka. Wszystko znaleźli. Kumpel załamał się, żona niedawno urodziła dziecko. Do tego pokrzywdzeni - największe firmy światowe zarządały pokrycia strat.
      Kolega szukał wszędzie dobrego adwokata, ale zbytni nikt nie chciał zająć się przegraną sprawą. I w końcu ktoś dał mu numer telefonu. Faceta nie można znaleźć w necie, rozmawia tylko z polecenia. Zarządał kosmicznej opłaty, ale kolega miał jeszcze trochę kasy, więc się zgodził. I niemozliwe stało się możliwe. Zero problemów. Tyle tylko, że musiał przepisać cały swój majątek na innych. Do dzisiaj chodzi zadowolony po tym ziemskim padole. Pieniądze wszystko załatwią. I policję i sędziego.

      • 0 6

      • Obstawiam ze sprawa sądu nawet nie powąchała (2)

        Więc skoryguj swoje fantazje

        • 4 0

        • "Kumpel załamał się, żona niedawno urodziła dziecko." (1)

          LOL & ROFL

          • 1 0

          • No mógł...

            Jeśli było np. czarne :)

            • 0 0

  • Czy to notariusz z Sopotu ? (4)

    • 78 2

    • a konkretnie?

      kimże jest ten zaufany publicznie?

      • 13 2

    • nie, ze SŁUPska

      • 6 2

    • notariusz

      z Gdanska

      • 4 2

    • Pani notariusz?

      • 0 3

  • Szkoda ze PiS (23)

    Zamiast reformować prawo by takie sytuacje nie mogy się wydarzyć to się zajmuje obsadzaniem stanowisk swoimi paziami

    • 122 77

    • (20)

      Przeciez prawo nigdy na nic takiego nie pozwalalo. W tej sprawie chodzi wlasnie o jego zlamanie. Czego ty oczekujesz, zakazu lamania prawa? ok, masz: od dzis zakaz lamania prawa na terenie Polski i co teraz? Mozemy likwidowac policje i sady?

      • 29 12

      • Czytaj ze zrozumieniem (7)

        Łamali prawo owszem, ale Dobra zmiana miała przyspieszyć pracę sądów, dawać surowsze orzeczenia. Okazuje się jednak, że rozprawi się wydłużyły , A wyroki są niższe. Miało być ok po reformie a jest gorzej niż było więc po co ta dobra zmiana?

        • 25 15

        • (1)

          On tego nie ma w przekazie dnia, dlatego tego nie czyta:)

          • 14 7

          • A co tam w twoich przekazach?

            • 2 0

        • (1)

          To ty czytaj ze zrozumieninem albo sie dowiedz jak dziala prawo. Co ma szybkosc sadow do pracy policji, ktora musi to najpierw wykryc. "Dobra zmiana" nie miala na celu zmiany niczego na lepsze tylko obsadzenie sadow swoimi i zmiane konstytucji tak aby nikt PiSowcow nie mogl nigdy osadzic i wsadzic do pierdla.

          • 8 16

          • Prawda, polać mu!

            • 1 4

        • Czas rozpraw się wydłużył. To znany zarzut PeOwiaków. A jak jest naprawdę? (2)

          Prezesi sądów blokują nominacje sędziowskie. Jeszcze do niedawna taka sytuacja była także w Gdańsku. Trudno o większą arogancję - zarzucać wydłużenie czasu rozpraw i nie potępiać działań prezesów sądów, którzy wstrzymują nominacje. Minister Sprawiedliwości może prosić, żądać realizowania obowiązków przez prezesów sądów, ale to dopiero zrobi się awantura na skalę światową o łamanie praworządności. Taaaaa. Kto tutaj łamie przepisy?

          • 10 5

          • Jak ty Luke bredzisz w każdym poście, laiku

            to głowa mała. O niczym pojęcia nie masz, a przynajmniej nie o prawie

            • 4 7

          • jakoś TEN sAM minister sprawiedliwości

            nie dopuścił do przesłuchania jarkacza nawet jako "Świadka w Sprawie" w aferze "dwie wieże"
            i MOŻNA???
            widać można!!!

            • 6 7

      • Zdajesz sobie sprawę? (10)

        W świetle prawa umowy były zawierane poprawnie bo.jest wolność ich zawierania dopiero przy kilku, kilkunastu takich pożyczkach staje się jasne że chodzi o oszustwo a nie pożyczkę i tu jest pies pogrzebany. vide sprawa pfk skarbiec, 12 lat działania jako pożyczkodawca i pożyczyli 5 % wnioskodawców kasę a za każdą umowę brali prowizję ok 10% wartości pożyczki....

        • 3 2

        • Nie były, bo notariusz ma obowiązek przeczytania całej umowy. (3)

          Do tej pory serio zastanawiałem się, czemu nas zanudza odczytywaniem aktu zdanie po zdaniu (i to kilka razy, bo były poprawki), ale teraz już wiem po co to było :)

          • 17 0

          • (2)

            A skąd wiesz, czy tamte nie były odczytywane? To, że w artykule piszą, ze prokuratura to zarzuca, to nie znaczy, ze tak było.

            • 3 8

            • Okaże się, jak będzie wyrok.

              Ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że na 79 osób żadna po usłyszeniu że sprzedaje dom czy mieszkanie nie miała z tym problemów...

              • 3 1

            • Ja akurat wiem bo wsypalem pana

              lukasza z moreny, kiedy chcialem kupic mieszkanie ...doszedlem do poprzedniego wlasciciela i opowiedzial. Notariusz w domu. Umowa 10min. Pozyczka do reki, a tak naprawde umowa wspolwlasnosci.

              • 5 0

        • Witamy w mieście PO

          Tu nikt nikogo nie wsadzi

          • 17 12

        • (4)

          Nie, nie byly zawierane poprawnie i zmiana prawa nic do tego nie ma bo prawo zawsze takich procederow zabranialo. Gdyby bylo inaczej to nie byloby teraz postepowania w tej sprawie. Nikt nikogo nie powstrzyma przed sporzadzeniem takiej umowy i jej pozniejszym podpisaniem.

          • 5 3

          • Sam sobie przeczysz (3)

            Gdyby prawo zabraniało, to by notariusz się nie wystawiał na taki strzał . Pokaz no mi to prawo

            • 4 3

            • Buahahaha. A gdybyś dostał 2 miliony za takie "przygotowanie" umowów (2)

              Pomyśl. 2 miliony (może mniej, może więcej). Zgarniasz kasę i udajesz się na jakąś egzotyczną wyspę państwa, która nie ma z Polską podpisanej umowy ekstradycyjnej. I żyjesz jak panisko.

              • 1 6

              • Kolejny genialny twój wpis

                A kto komu miałby dać choć część tego ? Wiesz ile wynosi taksa za taką umowę ? Masz jakiś przykład takiej ucieczki ? Możesz się śmiać z własnej ...

                • 2 0

              • No tak dwa miliony zł. To śmieszna kwota żeby rezygnować ze wszystkiego niszczyć całe swoje życie i uciekać na drugi koniec świata. Człowieku czy ty umiesz liczyć czy wiesz co ile kosztuje? Bierz się za robotę i zacznij zarabiać pieniądze zamiast siedzieć na zasiłku i pisać głupoty

                • 2 0

      • A pokaz mi przepis który na to nie pozwala

        Gdyby czynność była sprzeczna z prawem, żaden normalny notariusz by nie ryzykował kariery i zarzutów dla paru złotych zwłaszcza ze taksa była jak za umowę pożyczki a nie wartość nieruchomości. Groszowe sprawy. Ale tłuszcza wie lepiej bo napisali w necie

        • 4 4

    • Totalna opozycja i tak byłaby przeciw, nie udawaj Greka.

      • 1 0

    • PiS to nie Raport Mniejszości

      Wszystkiemu nie zapobiegniesz ale ważna jest szybka i skuteczna reakcja

      • 0 1

  • A nazwiska notariuszy i informacja czy zostali zawieszeni w prawach wykonywania zawodu? (5)

    • 196 4

    • Byly w poprzednich artykulach na ten temat.

      • 1 19

    • to dopiero akt oskarżenia, a nie wyrok (2)

      zresztą z zawodu może wydalić jedynie Nacz. Rada Adw., na zawieszenie nie ma co liczyć. do wyroku prawomocnego notariusz jest przeca niewinny

      • 18 11

      • Adwokacka???

        • 12 0

      • Adwokacka notariusza?

        • 14 0

    • pokazac gebe tych notariuszy

      • 1 1

  • W ramach akcji protestacyjnej przeciwko Ziobro wszyscy zostaną natychmiast uwolnieni i dostaną jeszcze odszkodowanie za straty (1)

    • 67 31

    • Tobie też dadzą, tylko mordę musisz bardziej wydzierać :)))))

      • 2 4

  • bez nieuczciwego notariusza nic by nie zrobili. a tak...

    • 106 1

  • Więzienie to mało (1)

    Takich to do więźnia na 20 lat, ale oprócz tego przepadek majątku na poczet przyszłych kar i odszkodowań....Tak naprawdę to pluton egzekucyjny ale to nie przejdzie.

    • 87 3

    • Człowieku, lecz swoją nienawiść.

      • 0 0

  • Wierni wyborcy (8)

    Platformy Oszukańczej . Na 100% biegali ze świeczkami pod sądem.

    • 126 90

    • A PIS-owski sąd dojnej zmiany ich wypuścił (2)

      • 18 14

      • tak samo jak Gierycha

        • 13 10

      • Dojna Zmiana

        Okres fatalnych rządów w Polsce w latach 2007-2015. Przypominam

        • 2 6

    • I mieli rację. (1)

      Nie przeszkadza Ci że o najważniejszych sprawach w kraju decyduje z Niemiec niejaka Przyłębska?

      • 17 12

      • A skąd masz takie informacje, że z Niemiec, bo z tego wynika, że mój znajomy pracujący w TK, robi to z sobowtórem.

        • 0 3

    • Dokladnie tak w koncu wszyscy oszuści mieli praktycznie raj za rzadów POkozycji to własnie wtedy najwiecej oszukiwali.

      Bandyci od kamienic w warszawce byli powiazani z urzędasami w stolicy!!
      W Gdańsku identycznie ,za PO takich sie własnie uznawało za przedsiębiorczych i dobrych biznesmenów.Nikt nie chciał nawet wszczynać dochodzenia bo uznawali ze to zgodne z prawem jest!

      • 13 5

    • A biedny ciemny lud jak zwykle

      Dał się wyd...ć. Jak nie swoim , to niedobrym wykształciuchom incwaniakom. Bo myślał ze pożyczkodawca jest z caritasu i wystarczy dziękuję

      • 6 1

    • PO to partia wałków

      • 3 4

  • to jest właśnie paranoja prawa w Polsce (2)

    pożyczaniem pieniędzy może się zajmować dowolna osoba - nie musi udokumentować skąd ma pieniądze i jak weszła w ich posiadanie, do tego jeśli ma zaprzyjaźnionego notariusza to w zasadzie wszystko odbywa się w granicach prawa. A teraz dwa pytania - czy pokrzywdzeni otrzymali z powrotem swoje mieszkania skoro wszystko ( jak pisze autor ) odbyło się z naruszeniem prawa ?? Jak przeciętny człowiek ma się chronić, skoro przedstawiciele prawa ( rzekomo zawody zaufania publicznego ) łamią je na potęgę ??

    • 104 6

    • Proste

      Nie pożyczać kasy od lichwiarzy pod zastaw mieszkania

      • 8 0

    • Jakoś wasz Zbyszek tego przez 5 lat nie ukrócił

      i nie zakazał. Straszy tylko zaostrzaniem kar na konferencjach i ściga opozycję

      • 10 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.