Fakty i opinie

stat

Komandosi rozgrzali gdynian

Zobacz jak wygląda rozgrzewka komandosów Formozy


W każdą ostatnią środę miesiąca Gdyński Ośrodek Sportu i Rekreacji aplikuje mieszkańcom Gdyni pokaźną dawkę niespotykanej formy aktywności w ciekawych miejscach. Tym razem uczestnicy akcji spotkali się na plaży w Babich Dołach i znaleźli się na celownikach komandosów Formozy.



Ponad 100 uczestników ćwiczyło razem z komandosami Formozy.
Ponad 100 uczestników ćwiczyło razem z komandosami Formozy. Michał Jelionek/trojmiasto.pl
Członkowie Morskiej Jednostki Działań Specjalnych.
Członkowie Morskiej Jednostki Działań Specjalnych. Michał Jelionek/trojmiasto.pl
Podczas poprzednich spotkań Gdyńskiego Poruszenia 2014 treningi poprowadzili: rugbiści Arki Gdynia, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej, ratownicy wodni oraz Sylwia Wiesenberg. Gdynianie ćwiczyli już na Narodowym Stadionie Rugby, w strażackiej remizie PSP, na Plaży Śródmieście oraz w klubie fitness.

Majowe zajęcia przygotowane przez członków Morskiej Jednostki Działań Specjalnych również odbyły się w scenerii plażowej - tym razem w okolicach Babich Dołów zobacz na mapie Gdyni.

STRAŻACY PORUSZYLI GDYNIAN

- W ramach Strefy Aktywności kolejny już raz wykonujemy ćwiczenia rozluźniające w wybranym miejscu Gdyni. Ideą treningów Gdyńskiego Poruszenia jest przede wszystkim rekreacja, a przy okazji świetna zabawa. Dzisiaj w Babich Dołach jest chłodno, ale bawimy się świetnie. Przypomnę, że treningi prowadzone są przez profesjonalnych trenerów - tłumaczy Marek Łucyk, dyrektor GOSiR.

Wspólne zajęcia rozpoczęły się o godz. 18. Około 100 uczestników - biegaczy i nordic walkerów - na rozgrzewkę pokonało kilometrowy odcinek. Prawdziwy wysiłek pod okiem dwunastu komandosów czekał na aktywnych mieszkańców Gdyni dopiero po dotarciu na plażę w Babich Dołach. W treningu aktywnych gdynian nie mogło zabraknąć przysiadów, pajacyków, pompek, a nawet bokserskich ciosów. Intensywne ćwiczenia rozluźniające trwały ponad pół godziny.

Organizatorzy z Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji już teraz zapraszają zainteresowanych na kolejne Gdyńskie Poruszenie.

- Trening rzeczywiście męczący, ale bardzo ciekawy. Naładowałam swoje baterie, teraz pora na małą przebieżkę do domu. Generalnie bardzo podoba mi się inicjatywa Gdyńskie Poruszenie. Naprawdę warto przekonywać do aktywności fizycznej - tłumaczy Pani Małgorzata, uczestniczka zajęć.

Jeden z treningów poprowadzili gdyńscy strażacy

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (59)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.