Fakty i opinie

Komunikacja na cmentarzu. Jak się poruszać po rosnących nekropoliach

Na cmentarzu Łostowickim eksperymentowano już z meleksami i rikszami - żadna z tych form transportu się nie sprawdziła.
Na cmentarzu Łostowickim eksperymentowano już z meleksami i rikszami - żadna z tych form transportu się nie sprawdziła. fot. Wojtek Stróżyk/KFP

Na największych nekropoliach w Trójmieście - na Łostowicach, Srebrzysku i Witominie - często trzeba przejść setki metrów do grobów swoich bliskich. To kłopot zwłaszcza dla starszych i schorowanych osób. Czy jest szansa, by zarządzający nekropoliami zainwestowali w transport?



Czy chciał(a)byś, żeby na cmentarzu funkcjonował transport?

tak, ale tylko darmowy 35%
tak, jestem nawet w stanie za niego zapłacić 22%
nie, bo skoro można wjeżdżać samochodem, to problem jest rozwiązany 6%
nie, na cmentarzu powinien obowiązywać całkowity zakaz ruchu pojazdów 37%
zakończona Łącznie głosów: 520
Kwiaty, doniczki, znicze, a nierzadko też baniak z wodą - dla starszych i niepełnosprawnych osób odwiedzanie grobów zamienia się w wyprawę. Dla wielu z nich dotarcie do niektórych miejsc cmentarza to na tyle poważny problem, że pojawił się pomysł, by na cmentarzu uruchomić "komunikację miejską". Ze względu na wąskie i kręte alejki najlepiej do tego nadawałyby się meleksy lub riksze rowerowe, które często można spotkać latem na Głównym Mieście w Gdańsku.

Zobacz mapę cmentarzy w Trójmieście.

- Pomysł z meleksem czy rikszą bardzo mi się podoba, pod warunkiem, że byłoby to niedrogie, bo wiadomo, że korzystaliby z tego głównie starsi ludzie - mówi Barbara Kaszańska, 72-letnia mieszkanka Gdańska. - Na Srebrzysku zobacz na mapie Gdańska mam rodziców i za każdym razem mam do pokonania całą główną aleję do samego końca i jeszcze w prawo pod górę. Dla mnie to kawał drogi, a trzeba wziąć ze sobą donice, zaczerpnąć wodę, bo na górze nie ma, jakieś narzędzia do kwiatów. To duży kłopot. Na Łostowicach zobacz na mapie Gdańska z kolei odwiedzam grób męża. Tam mam o tyle dobrze, że mieści się on przy przy bramie wejściowej, ale patrząc na inne starsze osoby, które muszą pokonywać dłuższe dystanse, sądzę, że tam też bardzo przydałby się transport.

Sprawdź adres i numer telefonu interesującego cię cmentarza.

Meleksy, które latem wożą turystów po zabytkowych ulicach Gdańska, nie nadają się na wąskie i kręte uliczki trójmiejskich cmentarzy.
Meleksy, które latem wożą turystów po zabytkowych ulicach Gdańska, nie nadają się na wąskie i kręte uliczki trójmiejskich cmentarzy. fot. Piotr Pędziszewski/Trojmiasto.pl
O ile na cmentarzu Srebrzysko szans na riksze czy meleksy nie ma, głównie ze względu na pagórkowaty charakter terenu, o tyle na w miarę płaskiej nekropolii na Łostowicach - jest. Co więcej, kilka lat temu Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku eksperymentował z rozwiązaniami, mającymi ułatwić osobom starszym i niepełnosprawnym poruszanie się po tym terenie.

- Meleksy, niestety, odpadają, bo wywracają się na ostrych zakrętach - mówi Mieczysław Kotłowski, dyrektor ZDiZ w Gdańsku. - Właściciel firmy, który ma meleksy, po jeździe próbnej po cmentarzu łostowickim sam zrezygnował. Powiedział, że pojazdami, które on posiada, nie da się jeździć po cmentarzu, bo jest to zbyt niebezpieczne - wyjaśnia.

Ponieważ w grę nie wchodzą żadne pojazdy z silnikiem spalinowym (zakłócałoby to spokój osób przebywających na cmentarzu, jak i przebieg ceremonii pogrzebowych), ZDiZ brał też pod uwagę rowerowe riksze.

Nie przyjęła się też riksza.
Nie przyjęła się też riksza. fot. Andrzej J. Gojke/KFP
- Blisko sześć lat temu pojawił się pomysł z wprowadzeniem riksz - dodaje dyrektor ZDiZ. - Niestety, rikszarze szybko się z niego sami wycofali, głównie przez brak zainteresowania ze strony osób odwiedzających cmentarz. Jeżeli jednak pojawi się pomysł, jak bezpiecznie wozić ludzi i poruszać się po parametrach drogowych cmentarza, to jestem otwarty - zapewnia.

W Gdyni, podobnie jak w Gdańsku, próbowano rozwiązania z meleksami.

- Od lat mamy na stanie meleksy, z których korzystają pracownicy Zarządu Cmentarzy Komunalnych, by móc się szybko poruszać po nekropolii - mówi Anna Rydzewska, dyrektor ZCK w Gdyni. - Zdarzało się, że starsze osoby pytały się, czy możemy je nimi podwieźć. Niestety, parę lat temu wydarzył się wypadek - starsza pani wypadła nam z pojazdu.

Choć od tego czasu nie praktykuje się "podwożenia" osób nie będących pracownikami ZCK, wymyślono inny sposób na radzenie sobie z tym problemem.

- Na wszystkich naszych cmentarzach: na Witominie zobacz na mapie Gdyni, w Kosakowie zobacz na mapie Gdyni czy przy ul. Spokojnej zobacz na mapie Gdyni - od poniedziałku do piątku między godz. 8 a 10 wpuszczamy samochody osobowe z osobami niepełnosprawnymi i starszymi. Bez opłat - dodaje dyrektor ZCK. - Wjazd jest też możliwy w sobotę, jednak trzeba uzgodnić to z kierownikiem cmentarza, tak by nie kolidowało to z ceremoniami pogrzebowymi. Podobnie jest z konduktem pogrzebowym - zawsze na końcu może jechać samochodem osoba, która ze względu na stan zdrowia ma problemy z poruszaniem się.

Z taką opcją można też spotkać się na gdańskich cmentarzach.

- Również wpuszczamy samochody osobowe z osobami, które mają problemy z chodzeniem, a także osoby powyżej 70. roku życia. Na każdym cmentarzu są to jednak różne godziny. - mówi Mieczysław Kotłowski. - Niestety, pomysł wpuszczania samochodów na cmentarz ma też wielu przeciwników. Ludzie piszą petycje w tej sprawie do nas, a nawet do rzecznika praw obywatelskich. Jednak chcemy ułatwić życie osobom starszym i niepełnosprawnym, nawet jeśli młodszym się to nie podoba.

Opinie (78) 1 zablokowana

  • (7)

    Parkingi bezpłatne budować trzeba przy cmentarzach, bo raz w roku nie ma jak dojechać.

    • 20 44

    • (3)

      Mam nadzieję, że to taki żart. Jest komunikacja miejska przecież...

      • 19 2

      • bo raz w roku trzeba się pokazać???? (2)

        • 10 1

        • (1)

          Fiesta del Muertos y Coches!

          • 4 2

          • Kiedys palono zwloki bez zwloki
            Teraz wyrzyna sie lasy dla kasy

            • 0 4

    • Dokładnie raz w roku człowiek chce zmarłych odwiedzić i nie ma jak zaparkować. (2)

      • 6 9

      • (1)

        ty odwiedzasz zmarłych tylko raz w roku?!

        • 5 1

        • w pozostałe dni w roku zmarli odwiedzaja jego

          • 22 1

  • Jak po promocję z gazetki w Lidlu. (5)

    Tłuc się i zapierd... przez parking z koszem to mają się i energię. Nikt wtedy nie narzeka, że dwadzieścia minut w kolejce do kasy czekał.

    • 72 16

    • (1)

      Nie bój się, hipsterku, na sojowych kanapkach z Makdonalda nie dożyjesz emerytury, także tobie to nie grozi.

      • 11 11

      • Oj to moze byc tak, ze ci, co potrzebuja pomocy w dowiezieniu...

        to na co dzien sa zamknieci 24/7 w domu. Niekoniecznie w Lidlu.

        • 1 0

    • A może to dlatego, że dla wielu możliwość kupienia tańszych produktów w Lidlu i poświęcenie się na stanie w kolejce oznacza oszczędność kasy i możliwość kupienia wszystkich lekarstw? O swojej babci/dziadku też tak piszesz bez szacunku?

      • 21 11

    • (1)

      Populacja ludzi starszych to nie jest jakaś jednorodna "masa". Zapewniam cię, że tych, którzy nie mają siły przejść przez wielki cmentarz nie zobaczysz w tłumie na promocji w supermarkecie. A w Lidlu akurat największy kocioł robią młodzi, kiedy w ofercie są ubiory i akcesoria do trekkingu, jazdy na rowerze, joggingu itp., albo torebki Wittchen.

      • 15 4

      • te akcesoria to taki szajs, ze nawet stare kaleki go nie chcą

        • 1 5

  • (4)

    Sęk w tym, że na Łostowicach często wpuszczają w samochodach wszystkich jak leci, zapewniam, że większość tych osób nie jest "starsza i schorowana". Po prostu przyjeżdżają ważne paniska, którym się nie chce wygramolić z auta i przejść na piechotę.

    • 60 4

    • Dokładnie tak.

      • 14 1

    • W pełni się zgadzam. (1)

      Dla osób starszych i chorych w określonych dniach i godzinach w tygodniu, a nie tak, że jeździ kto chce i kiedy chce.
      Niejednokrotnie szlag mnie trafia, gdy widzę w niedziele, szczególnie przed jakimiś świętami, rajdy po alejkach. A rozparte w samochodzie, wcale nie wiekowe panisko, prawie najeżdżające na starszą osobę (bo za wolno idzie?) dźwigającą kwiaty, to też nie najrzadszy obrazek na tym cmentarzu.

      • 20 2

      • Na Srebrzysku tez juz jest normalna ulica zamiast alejki spacerowej.

        • 4 0

    • Jak się poruszać po cmentarzach?

      Żywo!

      • 1 0

  • (2)

    Jak toś pamięta o zmarłych i regularnie odwiedza groby to żadnej mapki nie potrzebuje.

    • 42 0

    • (1)

      Ja zawsze trafiam po trupach do celu.

      • 11 2

      • Jarosław??

        • 2 2

  • Ciekawe jak poruszały by się meleksy lub riksze na Sopockim Cmentarzu. (5)

    Mało, że grób na grobie, cmentarz zrobiony na górze, zero uliczek utwardzonych, przechodząc do grobów najbliższych trzeba dosłownie deptać inne groby, bo nie ma innego przejścia.
    Smutne lecz prawdziwe. Od lat panuje tam samowolka, brak gospodarza i ogromny bałagan.

    • 38 0

    • Przecieżtu nie chodzi o transport zwykłych ludzi

      lecz o kolejny urząd Dróg, Transportu i Zieleni Cmentarnej i co miesięczne "grosze" na państwówce, okraszone 13 a z racji, ze tu trzeba operować przy dołach to będzie to pod górnictwo podpięte a więc i Barbórka się trafi.

      • 5 2

    • to jakiś wiersz? (3)

      • 1 0

      • (2)

        Niechże techniawka z jumanego ajfona
        Wtóruje myśli mętnej i ciemnej;
        Bo żem wstępując w grób Agamemnona
        Scharatał sromotnie ryło swe obleśne,
        O próg wywalawszy się z przyczyny kaca.
        Rozum śpi, flaki kręcą. - I boli mnie glaca!

        O! Jak po górach echo głuche budzi,
        Basik na maksa pędzon Niemców fury radiem.
        Się o druidyczne kamienie masa wspiera ludzi,
        Cała wycieczka chlała do trzeciej nad ranem.
        I tylko głos żonki wierci mnie pod deklem,
        Tu nawet pytającej: Kupiłeś marchewkę?!

        d*psko otyłe rzeźwi jeno przez gacie,
        przepocone na wskroś, wietrzyk górski wartko.
        Z gęby czkam cynamonem, wczoraj na kolację
        Słój jego cały w makaron nam wtarto.
        Zefirek też niesie zielska pyłów kłęby -
        Czas Zyrtecu przygarść upchać se do gęby.

        Cykady półkilowe, czając się wśród głazy,
        Śledzą pochód zdyszany krwawych ócz półkolem -
        Pochód ów zaś słońce bez litości praży
        Obrót zapewniając sprzedającym Colę.
        Kiedy zaś ambrozją tą wśród cienia turysta leczy kaca,
        Cichcem ta chmara insektów ssawkami go zmaca.

        O! Cichym jest też podróżnik niejeden, jako ci Atrydzi.
        Dźwięk każdy mózg mu kąsa, język w gardle - kołkiem.
        Lecz się tak podłego stanu bynajmniej nie wstydzi,
        Bo przed oczyma duszy jego - stoi - tu jeden, a tu drugi - porter.
        Głęboko tak zadumany, otępiały, cichy
        Niewidzącym wzrokiem spogląda w towarzyszy michy.

        Nad drzwiami zaś grobu, na granitu zrębie
        Bachory z adechade igrają ścigane
        Gwizdkiem kustosza, płoszącym gołębie -
        Niestety, szansa mała że kark któryś złamie.
        A w ciemny grobowiec wrzask pcha się natrętny -
        "Mama, on się bije!" - "Dam ci zaraz w zęby!"

        Nie broni hałastrze podróżnych duch ni mara
        żadna tu dostępu, niestety, ni nawet widziadło,
        Pod gawiedzi naporem niknie złota szpara,
        Zastępuje ją szybko bluzg, spocone sadło.
        Nadzieja ma przepadła, że tłum co się tu wdziera
        Choć w części mi nie przypomni Simpsona - Homera.

        • 3 2

        • (1)

          autokorekta robota lodowatą żeliwną dłonią pokalała me grafomańskie zapędy, noż co za potwarz :) dla robota, oczywiście.

          • 0 1

          • tako rzecze

            zorro-astra

            • 2 1

  • Ruch to zdrowie... (1)

    ...zwłaszcza dla starszych osób.

    • 15 28

    • pogadamy za 40 lat....

      • 7 0

  • Jarmark

    Jarmark, błoto i wysypisko śmieci, tak kojarzą mi się współczesne polskie cmentarze. Proste cmentarze, w miarę jednolite nagrobki z zadbaną trawą pomiędzy grobami i bez tysięcy doniczek, to byłoby coś.

    • 42 6

  • W zoo też są wąskie uliczki.

    Kręte, strome i niebezpieczne. A pomimo tego śmiga tam coś na wzór takiego transportu zbiorowego. Jak ma to ułatwić komuś życie to czemu nie uruchomić czegoś takiego na cmentarzu. Będzie można zamknąć bramę i nie wpuszczać aut.

    • 20 1

  • Cmentarz na Łostowicach? (2)

    Gdzie cmentarz a gdzie Łostowice?

    • 20 7

    • Gdzie Łódź a gdzie ulica Łódzka, gdzie Grunwald a gdzie Grunwaldzka.

      • 13 3

    • Cmentarz leży przy ul. Łostowickiej, na terenie Zaborni (przyjęta tradycyjne nazwy, a nie obowiązujące administracyjnie)

      • 4 1

  • O ile mogę zrozumieć jazdę samochodem na Srebrzysku główną aleją, w określone dni i godziny, to wpuszczanie samochodów na strome, wąskie alejki między groby to paranoja. One nie są w ogóle przystosowane do takiego ruchu.
    Trzeba będzie wkrótce postawić znaki i światła. Kierowcy uważają że to oni mają pierwszeństwo i spychają pieszych poza chodnik. Poza tym panowie ochroniarze wpuszczą każdego za datek do ręki, więc samochodami jeżdżą nie tylko osoby niesprawne. Tyle lat jakoś nie wpuszczano samochodów i problemu nie było.

    • 32 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.