- 1 Wiedzą kto zakłóca sygnał GPS w Trójmieście (64 opinie)
- 2 Wyszedł ze sklepu w butach za 1,2 tys. (109 opinii)
- 3 Falstart odcinkowego pomiaru prędkości (126 opinii)
- 4 Szarpanina między taksówkarzami (233 opinie)
- 5 Wysypiska tracą miliony złotych przez kaucje (513 opinii)
- 6 Przebudowa Kartuskiej dzięki rowerom (60 opinii)
Konflikt w urzędzie wojewódzkim. Chodzi o dyrektor generalną
"Działania noszące znamiona mobbingu, doprowadzenie do głębokiego kryzysu organizacyjnego i poważnego pogorszenia warunków pracy, budowanie atmosfery strachu" - to tylko niektóre z zarzutów części pracowników Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego wobec dyrektor generalnej. Przedstawiciel wojewody pomorskiej odpiera te oskarżenia i zapewnia, że do pracy wspomnianej dyrektor zastrzeżeń nie ma, co ma potwierdzać także opinia związków zawodowych.
- Zarzuty części pracowników przeciwko dyrektor generalnej
- Była tylko jedna skarga w urzędzie. 2 lata temu
- Związkowcy pozytywnie oceniają pracę dyrektor generalnej
- Wojewoda nie planuje zmian na tym stanowisku
Zarzuty części pracowników przeciwko dyrektor generalnej
Do redakcji Trojmiasto.pl trafiło ostatnio oświadczenie pracowników PUW w tej sprawie. Jest ono anonimowe, bo - jak podkreślają autorzy - "obawiają się konsekwencji służbowych".
- W naszej ocenie sposób zarządzania przez dyrektor generalną Anitę Świetlikowską doprowadził do głębokiego kryzysu organizacyjnego oraz poważnego pogorszenia warunków pracy. Taka sytuacja ma miejsce od ponad dwóch lat - piszą w oświadczeniu urzędnicy.
Na liście zastrzeżeń wobec dyrektor generalnej wymieniają:
- długotrwałą presję psychiczną i działania noszące znamiona mobbingu,
- budowanie atmosfery strachu i permanentnej kontroli,
- przeciążenie pracowników nadmiarem zadań i brak realnych możliwości ich wykonania,
- dezorganizację pracy poprzez nadmiar spotkań i działań niezwiązanych z podstawową działalnością instytucji,
- brak poszanowania zasad zarządzania oraz podstawowych standardów komunikacji.
- Efektem tych działań jest masowe pogorszenie kondycji psychicznej pracowników, wzrost liczby zwolnień lekarskich oraz odejścia z pracy doświadczonych osób. Zespoły ulegają stopniowemu rozpadowi, a realizacja zadań instytucji jest coraz bardziej zagrożona. (...) Dalsze ignorowanie problemu może doprowadzić do trwałej destabilizacji jednostki - wskazują.
Informują też, że złożyli w tej sprawie oficjalną skargę do organu nadzorczego (czyli premiera), w której wnieśli o "wnikliwą kontrolę i zmianę na stanowisku dyrektora generalnego".
Była tylko jedna skarga w urzędzie. 2 lata temu
Krystian Kłos, rzecznik wojewody Beaty Rutkiewicz, informuje, że pierwsza i ostatnia oficjalna skarga na dyrektor generalną wpłynęła do wojewody w lipcu 2024 r. Pismo, podobnie jak to, które teraz trafiło do redakcji Trojmiasto.pl, było anonimowe.
Związkowcy pozytywnie oceniają pracę dyrektor generalnej
- W reakcji na tę skargę wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz skierowała zapytanie do dwóch organizacji związkowych działających w urzędzie i będących najbardziej miarodajnym głosem jego pracowników o ocenę pracy Anity Świetlikowskiej. W odpowiedzi na to zapytanie organizacje związkowe przedstawiły swoje stanowisko na piśmie. Wynika z niego, że sposób sprawowania obowiązków dyrektora generalnego przez Anitę Świetlikowską był oceniony przez organizacje związkowe jednoznacznie pozytywnie. To stanowisko zostało również przekazane Departamentowi Wniosków, Petycji i Skarg KPRM. Na tym sprawa została zakończona. Innych skarg na Anitę Świetlikowską nie wniesiono - informuje Krystian Kłos.
Po tym, jak Trojmiasto.pl otrzymało ostatnio skargę pracowników i zwróciło się z pytaniami do PUW, związki zawodowe przygotowały nową - pozytywną - opinię ws. pracy Anity Świetlikowskiej.
Publikujemy ją w całości poniżej:
Wojewoda nie planuje zmian na tym stanowisku
Krystian Kłos podkreśla, że w dokumentacji, którą dysponuje urząd, "nie potwierdzają się doniesienia o zwiększonych odejściach/rotacji pracowników" w ostatnich latach. Informuje też, że wojewoda pomorska "bardzo dobrze ocenia pracę Anity Świetlikowskiej i nie rozważa zmiany na tym stanowisku".
- Anita Świetlikowska jest dyrektorem bardzo zaangażowanym w sprawy urzędu, ciężko pracującym na poprawę warunków pracy zatrudnionych tu osób, a także warunków, w jakich obsługiwani są klienci urzędu. Stosuje nowoczesne metody zarządzania, dzięki czemu kierowane przez nią zespoły z sukcesem realizują zadania. Niestety takie podejście napotyka na opór niektórych pracowników urzędu, najczęściej o długim stażu pracy, którzy bronią dotychczasowego, nieefektywnego stylu pracy albo którzy utracili otrzymywane przez lata gratyfikacje finansowe - mówi rzecznik wojewody. - W ostatnim czasie dyrektor generalna naruszyła interesy grupy pracowników, która nie wykonuje swoich obowiązków należycie, narażając urząd na niezrealizowanie kluczowych inwestycji i projektów. Chociażby ta grupa pracowników może odczuwać niezadowolenie z podjętych przez nią działań zaradczych - dodaje.
Kłos wskazuje, że stan, w jakim dyrektor Świetlikowska zastała urząd po zmianie władzy, był "bardzo zły".
- Powszechna dezorganizacja, niestosowanie procedur, klarownych zasad awansowania i wynagradzania, kilkuletni brak remontów, brak wymiany sprzętu komputerowego, a nawet brak sprawnych i zgodnych z przepisami BHP krzeseł do pracy dla pracowników. Każdego dnia, niejednokrotnie kosztem zdrowia i czasu dla rodziny, Anita Świetlikowska podejmuje intensywne działania, by zmienić ten stan rzeczy. Obecnie widać już wiele zmian, a w toku jest realizacja kolejnych projektów - zaznacza Kłos.
Od rzecznika wojewody otrzymaliśmy bardzo obszerne odpowiedzi. Na potrzeby tekstu skróciliśmy je do najważniejszych fragmentów. Z całością wyjaśnień rzecznika wojewody, które są odpowiedziami na pytania Trojmiasto.pl, można się jednak zapoznać poniżej:
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-05-14 08:04
Szybko należy wprowadzić audyt i kontrole (5)
- 211 11
-
2026-05-14 12:33
Tam kontrole non stop
Ale wewnętrzne żeby na zewnątrz nie wyszly
- 23 1
-
2026-05-14 10:19
i się okaże, że Dyrektor miał rację
zakresy obowiązków sekretarek i innych robiących szum.... na 20min pracy dziennie, reszta patrzenie w sufit.
- 17 29
-
2026-05-14 09:49
Ale PO co (2)
Tam sami wyborcy tuska pracują. Chcieli ekipy tuska, to mają
- 27 15
-
2026-05-14 20:56
Bzdura. Pracuję tam od 25 lat i poznałem też fanatycznych pisowców
i nakręconych konfiarzy. Przez ten czas byli wojewodowie i dyrektorzy lepsi i gorsi, również i tacy, którzy potrafili oddzielić politykę od wykonywanej pracy.
- 7 4
-
2026-05-14 11:00
Uśmiech i do roboty
- 17 3
-
2026-05-14 08:06
Związki zawodowe (10)
Pani Wojewoda, pełniąc tak wysokie stanowisko, ma chyba świadomość, że związki zawodowe nie są od oceniania pracy dyrektor generalnej. Jest skargą pracowników na działania mobbingowe, co wymaga powołania komisji i rzetelnego zbadania sprawy, a nie zamiatania pod dywan, bo związki zawodowe wydały pozytywną opinię..
- 407 19
-
2026-05-14 14:52
Skarga pracowników? Jest tylko anonimowy donos grupki osób na dodatek manipulujący faktami. (2)
Staram się być bezstronny, nie znam nikogo stamtąd a w UW ostatnio byłem pod koniec XX w.
- 5 20
-
2026-05-14 17:09
Na odległość trudno rozsądzić, (1)
kto ma rację. Być może p. dyrektor robi dobrą robotę, ale stosując przy tym niedozwolone metody wobec podwładnych. Może być też, że zmianami organizacyjnymi wyrwała kogoś że strefy komfortu? Niezależnie od tego zdumienie budzą opinię związków zawodowych, pełne superlatyw wobec p. dyrektor. Tu zapala się żółta lampka, "na czym polegają owe związki zawodowe", zważywszy, z jaką instytucją mamy do czynienia.
- 18 0
-
2026-05-15 06:24
Niestety dzis związki sa juz tylko ciepłymi posadami, za które trzeba płacić, nie ma możliwości zwolnienia bo wtedy dopiero bedzie wojna. Często sa wykorzystywane tylko do ochrony niekompetentnych członków rodziny w organizacji.
- 8 0
-
2026-05-14 10:07
najlepsze jest to standardowe zwalanie wszystkiego na PiS, który już tam nie siedzi od dwóch lat (1)
- 34 11
-
2026-05-14 20:51
ale wtedy
Wojewoda i spółka nie interesowała się urzędem a jedynie jaki pomnik postawić aby podlizać się prezesowi, jakie kupić kwiaty lub jaka tabliczkę powiesić w gabinecie jak urząd nawiedził prezydent :)
- 5 7
-
2026-05-14 09:33
Sprawa dla struktur krajowych
Związki zawodowe nie są wiarygodne. Nie ruszą Dyrektor Generalnej, a często dziwimy sie systemowi totalitarnemu.
- 36 0
-
2026-05-14 08:19
związki zawodowe są zblatowane z władzą. To nie jest rok 1989 (3)
- 66 2
-
2026-05-14 10:20
a wtedy nie były ? (2)
patrz Bolek elektryk, agent pzpr
- 18 15
-
2026-05-14 20:01
(1)
a ty spod kołderki obaliłeś komunę bo taki byłeś odważny że nawet mamusia wiedziała że nie kochasz tatusia
- 4 5
-
2026-05-14 23:35
....uuuu. u...
..grubo tam na bani , fentanyl czy rodzinne traumy ? ale to da się leczyć , odwagi ;)
- 3 0
-
2026-05-14 08:25
(23)
Jak dyrektorka pogoniła do roboty i pozabierała dodatki, które były płacone co miesiąc nie wiadomo za co, to zrobiła się najgorsza, jak zaczęła kontrolować i wymagać to odrazu mobbing, a jak wcześniej można było łazić po sklepach w czasie pracy, załatwiać sprawy prywatne to okej, a jak teraz każą pracować to zarzuty mobbingu
- 292 131
-
2026-05-15 07:46
Skąd wiesz, że tak było pracujesz tam? Niektórym władza uderza do głowy i podwładnych traktują źle . Nie wiesz jak jest naprawdę.
- 5 1
-
2026-05-14 15:51
Stop hejterom
Uczciwi ludzie nie posługują się anonimami, a uczciwe redakcje nie promują hejtu. Wielkie rozczarowanie tą publikacją. Wstyd!!!!
- 11 24
-
2026-05-14 09:53
I wszystko jasne
A to na paznokcie,a to na kawkę do B.....a..Nie ma lekko chleb po 5zl..
- 18 14
-
2026-05-14 09:49
(4)
Co za bzdury. Nadal można załatwiać sprawy prywatne. Nawet piszą o tym w swoich ogłoszeniach o pracę. Goni do pracy? Ciekawe że dokumenty do podpisu leżą nawet po 2 tygodnie bo Generalna ustawia basenik z kulkami dla dzieci w urzedzie lub w ikei wybiera krzesła. Takich przykładów jest mnóstwo. To jest powaga urzędu? Wojewoda ma gdzieś, bo liczy się
Co za bzdury. Nadal można załatwiać sprawy prywatne. Nawet piszą o tym w swoich ogłoszeniach o pracę. Goni do pracy? Ciekawe że dokumenty do podpisu leżą nawet po 2 tygodnie bo Generalna ustawia basenik z kulkami dla dzieci w urzedzie lub w ikei wybiera krzesła. Takich przykładów jest mnóstwo. To jest powaga urzędu? Wojewoda ma gdzieś, bo liczy się ścianka i pijar. Podejmuje decyzje nie w swoich kompetencjach bez wiedzy specjalistów. Zachiwuje sie jakby wszystkie rozumy pozjadała. To nie prywatny folwark. Można oczywiście zmieniać i organizować pracę ale tutaj mamy przykład wysokiej niekompetencji. I to wszystko w gnieździe premiera.
- 47 7
-
2026-05-15 09:16
Pewnie Drelich wam bardziej pasowałTen to był dopiero kompetentny. Teraz sieroty po nim płaczą, bo ktoś ich do roboty zagonił.
- 1 6
-
2026-05-14 20:52
fakt jest taki
że baby room to nie trafiona sprawa...
- 11 0
-
2026-05-14 14:22
(1)
No to czemu wtedy anonimowa skarga? A tutaj bardzo dużo mądrych, czemu nie ma takich śmiałych powiedzieć generalnej to w twarz?
- 6 14
-
2026-05-14 16:43
bo się boją?
- 18 0
-
2026-05-14 09:30
Opinia DG (1)
Chyba dyrektor generalna sama pisała ten komentarz
- 35 15
-
2026-05-14 09:48
Nie po to głosowałem na tuska
Żeby mna teraz jakas jego dzbaniara pomiatała w urzędzie. Widać, ze jej koryto za mocno na beret weszło
- 33 7
-
2026-05-14 09:21
dokladnie (4)
ludzie naprawde w urzedach robią 1 godzinę dziennie i to wszystko, gdybysmy zwolnili 50% nikt by nie zauważył poza spadkiem zuzycia kawy i herbaty. Wiem pracowałem !
- 38 48
-
2026-05-14 12:13
Czyli byłeś obibokiem i teraz się tym chwalisz.
Pewno zwolnili cię za lenistwo.- 26 5
-
2026-05-14 10:20
Taaak pracowałeś
Ale może za komuny.
A kawę i herbatę pijemy za swoje, nikt nam jej nie funduje.- 37 6
-
2026-05-14 10:05
I co - zwolnili cię?
- 18 2
-
2026-05-14 09:35
Też pracowałem.
Co do zasady się zgadzam. Może nie 50%, ale z pewnością 30% pracowników jest kompletnie niepotrzebnych w instytucjach państwowych, samorządowych itp. Ile to potencjalnych oszczędności, Polska miałaby znacznie mniejszy dług publiczny.
- 29 14
-
2026-05-14 09:16
Pogoniła do roboty? Znam inne standardy niż zastraszanie, przesłuchania, (1)
Zyjemy w 2026 a nie XIX wieku żeby stosować takie metody.
- 33 14
-
2026-05-14 09:39
Takie właśnie standardy prowadzi obecny nierząd.
- 20 10
-
2026-05-14 08:47
PUW (4)
Prawda jest taka, że dyr.generalna nigdy nie pracowała w urzędzie, i nie ma pojęcia o pracy. Związki zawodowe za otrzymane profity bronią dyrektor generalną. Czas na zmiany.
- 52 20
-
2026-05-14 09:17
"nie ma pojęcia o pracy" (1)
Konkretny argument, nie do obalenia:) teraz już wiem kto ma za uszami.
- 13 6
-
2026-05-14 14:03
bo nie ma. jest jak traktorzysta który w 1945 został dyrektorem fabryki traktorów. takie same kompetencje
- 13 2
-
2026-05-14 09:16
To, że nie pracowała w urzedzie to akurat plus (1)
Prawda jest taka, że w urzędach są potrzebni ludzie, którzy pracowali w firmach prywatnych i wiedzą jak wygląda na posadach, gdzie ktoś za coś odpowiada. W urzędach każdy wie jak wygląda i to jest właśnie problem gdy ktoś odważy się powiedzieć we wewnątrz i przestaje pozwalać na wszystko.
- 39 12
-
2026-05-14 12:54
A tutaj się mylisz. Sektor państwowy ma wiele ograniczeń i niestety nie można wprowadzić pewnych regulacji wewnętrznych bo są przepisy, np obostrzenia związane z kasą publiczną. Jeśli ktoś zostaje dyrektorem z sektora prywatnego to musi mieć solidne podstawy menadżerskie aby zweryfikować bariery, które nosi stanowisko publiczne. Niestety
A tutaj się mylisz. Sektor państwowy ma wiele ograniczeń i niestety nie można wprowadzić pewnych regulacji wewnętrznych bo są przepisy, np obostrzenia związane z kasą publiczną. Jeśli ktoś zostaje dyrektorem z sektora prywatnego to musi mieć solidne podstawy menadżerskie aby zweryfikować bariery, które nosi stanowisko publiczne. Niestety urzędznicy są tak często znienawidzeni ale to nie wynika z ich pracy ale ze złej organizacji i przepisów, które wprowadzają politycy w ustawach. Ile razy okazywało się ,że ustawa miała babola a biedny pracownik urzędu musiał sobie z tym radzić bo inaczej działał by poza prawem? Więc ryba psuje się od głowy. Nigdy odwrotnie. A obecna Dyrektor Generalna? Gdyby byłą dobrą menadżerką to ludzie by to dostyrzegli i nie było by konfliktu. A tak tutaj coś ewidentnie śmierdzi. Kobita nie poradziła sobie na stanowisku i ją to przerasta. Próbuje sama ogarniać za innych bez wiedzy i kompetencji a to już dyskwalifikuje ją na to stanowisko. Degradacja klasy politycznej postępuje szybko.
- 20 1
-
2026-05-14 08:29
otóż to!
- 13 6
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
