Koniec Aquaparku czy... Redy? Spór z deweloperem o 55 mln zł

Michał Sielski
1 sierpnia 2025, godz. 07:00
Opinie (703)
aktualizacja: godz. 12:35 (1 sierpnia 2025)
Za Aquaparkiem w Redzie firma Semeko chciała wybudować  osiedle mieszkaniowe. Ale nowe władze Redy nie chcą się już na to zgodzić.

Prawie 1 mln zł podatków za Aquapark w Redzie, których wcześniej nie było i nowy plan dla działek, które miały być zabudowane, ale będą przeznaczone na zieleń - to dwie odsłony sporu między Redą i firmą deweloperską Semeko. W jego efekcie upaść może spółka prowadząca park wodny, a więc jeden z symboli miasta. Z kolei miastu grozi konieczność wypłaty wielomilionowego odszkodowania.



Użytkownicy naszej aplikacji zostali już o tym powiadomieni
Pobierz aplikację: Android iPhone



Semeko - duży deweloper, niemałe problemy



Aquapark Reda to dla ciebie przede wszystkim:

Firma Semeko to trójmiejski deweloper z długimi tradycjami. Wybudował m.in. osiedla Horyzonty GdyniZielona Laguna w Gdyni, CubicMarine w Rumi, kilka osiedli w Redzie. W tym drugim mieście, na zabudowę między ul. Obwodową a ul. Gdańską mówi się zwyczajowo "osiedle Semeko".

Najbardziej efektowne są jednak wysokościowce Aquasfera oraz Aquapark Reda, czyli największy taki obiekt na Pomorzu, w którym można podziwiać rekiny czy skorzystać z obrotowej zjeżdżalni.



Ale od kilkunastu miesięcy Semeko kojarzy się też z kontrowersjami. Brak płynności finansowej sprawił, że część inwestycji budowlanych było opóźnionych, część trzeba było przekazać innym deweloperom. Najgłośniej było o sytuacji, gdy deweloper domagał się od klientów dopłat do wybudowanych i wcześniej opłaconych już mieszkań.

Wszystko na temat problemów dewelopera Semeko



Teraz na Semeko spada kolejny cios. Wymierzyli go radni Redy i nowy burmistrz miasta Mateusz Richert. Uznali, że właściciel Aquaparku musi płacić dodatkowy podatek od nieruchomości.

Aquapark będzie musiał płacić podatek od nieruchomości?



Od początku istnienia Aquaparku, jego właściciel nie płacił tego podatku za część basenową (płacił natomiast za część komercyjną). Zwolnienie z podatku odbyło się na mocy umowy z poprzednimi władzami miasta.

Semeko zobowiązało się w niej do zbudowania centrum rekreacji i rozrywki, które przyciągnie nie tylko mieszkańców, ale i turystów.

Z zadania się wywiązało. Aquapark to nie tylko baseny, ale też papugarnia, siłownia, sala fitness, gokarty, sala sztuk walki, gadoland, kino 5D, restauracje i punkty usługowe, a nawet oddział miejskiej biblioteki.

W sezonie obiekt pęka w szwach, po sezonie korzystają z niego mieszkańcy: organizowane są tu treningi sportowe, turnieje, urodziny, przeróżne zajęcia dla młodszych i starszych.

  • Lubię to Lubię to 1
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha 1
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi 2
  • Wrr Wrr 2
  • Wszystkie 6


- 27 kwietnia 2007 r., Reda zawarła z Semeko Grupa Inwestycyjna porozumienie, w którym wskazano, że Semeko zobowiązuje się do budowy kompleksu basenów i centrum rekreacyjno - wypoczynkowego (Aquapark) zaś gmina zobowiązała się do przedłożenia do uchwalenia przez Radę Miejską uchwały dotyczącej zwolnienia z obowiązku ponoszenia opłaty podatku od nieruchomości dla obiektów służących rekreacji wodnej i uprawianiu sportów wodnych. Intencją porozumienia było bowiem to, aby Aquapark pełnił przede wszystkim funkcję społeczną, a nie komercyjną, a warunkiem realizacji w/w przedsięwzięcia i "spięcia" finansowego inwestycji, konieczne było zachowanie zwolnienia podatkowego od podatku od nieruchomości. Porozumienie zostało zaakceptowane przez Radę Miasta Reda (Uchwała nr VII/94/2007) - przypominają w piśmie pełnomocnicy Semeko, adwokaci Łukasz SyldatkAleksander Olszewski.
Przez lata porozumienie obowiązywało, bo przyjmowano, że teren Aquaparku jest nieruchomością przeznaczoną na "upowszechnianie sportu i rekreacji". 28 listopada 2024 r. radni Redy przegłosowali jednak nową uchwałę, która takiego zwolnienia już nie przewiduje.

- Aktualnie nie ma żadnej podstawy do zwolnienia tego podmiotu z podatku od nieruchomości - podkreśla burmistrz Mateusz Richert.


Aquapark Reda ma płacić 900 tys. zł rocznie



W momencie, gdy Semeko zmagało się z problemami, grupa przedsiębiorców postanowiła ratować Aquapark - inwestując kilkanaście milionów złotych oraz biorąc na siebie znaczące, ponad 100-mln zadłużenie. Niewiele czasu minęło, a do akcji wkroczył burmistrz Redy z decyzją podatkową.

Według wyliczeń miejskich urzędników, właściciel Aquaparku ma płacić ok. 900 tys. zł podatku rocznie. Niedużo? Zależy jak liczyć, bo gdy zajrzy się w księgi, widać że spółka Aquapark jest kompletnie nierentowna. Działa dzięki kredytom, a jej łączne zadłużenie sięga już 144 mln zł.

Semeko: Będziemy musieli zamknąć Aquapark



Przedstawiciele Semeko przekonują, że nie są w stanie udźwignąć takiego dodatkowego obciążenia. Ich zdaniem, przy obecnych kosztach działalności spółki i jej nierentowności, spółka przestanie prowadzić działalność.

- Brak zmian w zakresie uchwały (...) zmusi ostatecznie zarząd spółki do zamknięcia bieżącej działalności operacyjnej, a w konsekwencji i upraszczając - do zamknięcia Aquaparku oraz do przeprowadzenia zwolnień grupowych - piszą wprost przedstawiciele spółki.
Na razie spółka zmieniła jedno: bezpłatny dotąd parking za Aquaparkiem w lipcu jest już płatny - 20 zł za dobę. Na razie opłatę pobiera pracownik, docelowo staną tam szlabany.

Za bezpłatny dotąd parking przy Aquaparku trzeba już zapłacić. Trwa montaż szlabanów.

Cios nr 2. Tereny dewelopera już nie do zabudowy



Podatek od nieruchomości to jednak mniejszy problem, niż zmiana przeznaczenia terenów, które Semeko posiada za parkingiem Aquaparku. Kupowało je z myślą o zabudowie, dopuszczalną w ramach studium. Ogromna działka o powierzchni ponad 90 tys. m kw. była częścią obszaru, na którym jako dominujące funkcje wpisano usługi komercyjne i publiczne.

Tak miało wyglądać osiedle, jakie Semeko chciało wybudować za Aquaparkiem w Redzie.
Tylko że te działki zabudowane nie będą. Bo Rada Miasta przyjęła plan zagospodarowania przestrzennego, w którym większość z nich klasyfikuje jako tereny zielone.

- Wartość działki, która przeznaczona była pierwotnie na zabudowę mieszkaniową i handlowo-usługową, a obecnie na tereny zielone urządzone, spadła z tego powodu z ok. 60 mln zł do ok. 4,3 mln zł. Te ponad 55 mln zł, które miasto będzie musiało zapłacić w formie odszkodowania, stanowi ponad 31 proc. dochodów budżetu Redy na 2025 rok - podkreślają adwokaci reprezentujący Semeko, Łukasz Syldatk i Aleksander Olszewski.
Prawo do odszkodowania za spadek wartości działki na skutek uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego wynika wprost z Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

W nowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego większość działek za Aquaparkiem przeznaczono na tereny zielone.

Burmistrz Redy: miasto musi przeciwstawić się betonozie



Burmistrz Mateusz Richert chwali decyzję radnych o przyjęciu nowego planu zagospodarowania przestrzennego, który nazywa harmonijnym i prorozwojowym.

- Dla tego terenu nie było obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego, więc w interesie całego miasta leżało, by taki plan został przyjęty i uchronił Redę przed zalewem niekontrolowanej zabudowy, w tym wieżowców - przekonuje burmistrz Redy Mateusz Richert.
Poprosiliśmy burmistrza, by odniósł się do żądań Semeko, które może domagać się 55-milionowego odszkodowania za utratę wartości działki. Czy nie obawia się, że konieczność jego zapłaty zdemoluje budżet Redy?

Nie odpowiedział wprost.

- Wielu z nich [deweloperów - dop. red.] chce "wycisnąć" ze swoich działek jak najwięcej metrów na sprzedaż, nie patrząc na późniejszy komfort życia mieszkańców. My się temu przeciwstawiamy - i tu wielkie ukłony dla radnych, którzy uchwalili zielony, harmonijny i prorozwojowy plan. Reda mówi "stop" betonozie - podkreśla.
Jak widać, obie strony sporu są dalekie od porozumienia. Wszystko wskazuje na to, że ten spór zakończy się w sądzie.

Zarządca Aquaparku: będziemy inwestować



Już po publikacji otrzymaliśmy oświadczenie prezesa spółki zarządzającej Aquaparkiem. Publikujemy je poniżej:

Trwa proces restrukturyzacji oraz zmian właścicielskich dotyczących spółki Zespół Basenów Rekreacyjnych w Redzie sp. z o.o., będącej operatorem Aquaparku Reda.

Spółka Semeko nie ma wpływu na finanse, ani działalność Aquaparku. Spekulacje na temat przyszłości Aquaparku Reda w kontekście sytuacji finansowej spółki SEMEKO są nieuprawnione i wprowadzają opinię publiczną w błąd. 

Aquapark Reda funkcjonuje stabilnie i realizuje swoją misję jako jeden z najważniejszych ośrodków rekreacyjnych, edukacyjnych i sportowych w regionie. Planujemy inwestycje w modernizację i rozwój Aquaparku, tak aby obiekt przyciągał gości przez cały rok i jeszcze wyraźniej zaznaczył swoją pozycję jako jedna z głównych atrakcji turystycznych Pomorza i Polski północnej.

Jednocześnie pracujemy nad inicjatywami dla lokalnej społeczności. O planowanych działaniach zostali poinformowani włodarze miasta, w tym Pan Burmistrz Redy Mateusz Richert, któremu dziękujemy za konstruktywne spotkanie i liczymy na dialog i otwartość na współpracę.

Aquapark Reda jest jednym z największych pracodawców w mieście. Korzystają z niego nie tylko turyści, ale także mieszkańcy Redy - w tym szkoły, kluby sportowe, seniorzy i młodzież. Prowadzone są zajęcia edukacyjne, sportowe i prozdrowotne. Obiekt ma ogromny potencjał dalszego rozwoju i pragniemy, by odgrywał istotną rolę w budowaniu lokalnej wspólnoty.

Jakub Stencel, prezes Zespołu Basenów Rekreacyjnych w Redzie sp. z o.o.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (703)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane