Fakty i opinie

Konserwator zabytków odpowiada na krytykę władz Gdańska

Najnowszy artukuł na ten temat Stoczniowy kiosk w rejestrze zabytków
Igor Strzok objął funkcję Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w czerwcu 2019 r.
Igor Strzok objął funkcję Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w czerwcu 2019 r. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Wojewódzki konserwator zabytków Igor Strzok zdecydowanie odrzucił oskarżenia, które zostały sformułowane pod jego adresem przez władze Gdańska. To, co magistrat określił jako paraliżowanie procesu inwestycyjnego i planistycznego, nazwał staniem na straży prawa. - Jakie niegdyś były efekty decyzji "podpisywanych jak leci", gdańszczanie widzą na własne oczy - komentuje Strzok w opublikowanym w piątek oświadczeniu.



Jak oceniasz oświadczenie konserwatora zabytków?

pozytywnie, w pełni podzielam przedstawioną argumentację 49%
trudno powiedzieć, mam w tej kwestii mieszane odczucia 15%
negatywnie, wyjaśnienia konserwatora w ogóle mnie nie przekonują 36%
zakończona Łącznie głosów: 3193
Przypomnijmy: dokładnie tydzień temu opublikowaliśmy relację z konferencji, podczas której władze Gdańska skrytykowały współpracę z Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków Igorem Strzokiem. Magistrat zarzuca mu, że jego decyzje doprowadziły do paraliżu inwestycyjnego i uniemożliwiają uchwalenie aż kilkunastu planów miejscowych.

Dlaczego? Współpraca z konserwatorem ma charakteryzować się przewlekłością uzgodnień oraz niejasnością i zmiennością stawianych przez niego wytycznych. Jak wyliczyły władze Gdańska, wskutek decyzji Strzoka - lub ich braku - zostały zamrożone inwestycje o łącznej wartości ok. 100 mln zł.

Czytaj więcej: Władze Gdańska narzekają na współpracę z konserwatorem

Zażenowanie i zdumienie



Tydzień po wspomnianej konferencji, do sformułowanych na niej zarzutów odniósł się ich adresat. Konserwator zabytków wydał w piątkowe popołudnie oświadczenie, w którym w zdecydowany sposób skrytykował przedstawioną dziennikarzom opinię na temat swojej działalności. Nie obyło się również bez drobnej uszczypliwości pod adresem wiceprezydenta Piotra Grzelaka oraz zastępcy dyrektora Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni Michała Szymańskiego, którzy byli wśród osób przemawiających na ubiegłotygodniowej konferencji.

- Z poczuciem zażenowania i zdumieniem wysłuchałem tych zarzutów - nieprawdziwych w całości lub w dużej części - wygłoszonych przez przedstawicieli miasta w ciągu trzech kwadransów. Pan wiceprezydent nie jest co prawda, jak nas poinformował, prawnikiem lecz socjologiem, podobnie jak pan dyrektor GZDiZ [chodzi o zastępcę dyrektora - dop. red.], lecz nie usprawiedliwia to lekceważenia ustawowych obowiązków wynikających z Ustawy o Ochronie Zabytków i Konstytucji RP - czytamy w oświadczeniu sygnowanym nazwiskiem Strzoka.
Konferencja poświęcona trudnej współpracy władz Gdańska z wojewódzkim konserwatorem zabytków, która odbyła się w piątek 8 maja. Od lewej stoją wiceprezydent Piotr Grzelak, dyrektor Biura Rozwoju Gdańska Edyta Damszel-Turek i zastępca dyrektora Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni Michał Szymański.
Konferencja poświęcona trudnej współpracy władz Gdańska z wojewódzkim konserwatorem zabytków, która odbyła się w piątek 8 maja. Od lewej stoją wiceprezydent Piotr Grzelak, dyrektor Biura Rozwoju Gdańska Edyta Damszel-Turek i zastępca dyrektora Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni Michał Szymański. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Obowiązek ochrony zabytkowej substancji



Konserwator podkreśla, że stara się po prostu sumiennie wypełniać ciążące na nim obowiązki. W Gdańsku polega on przede wszystkim na ochronie Zespołu Staromiejskiego, który trafił do rejestru zabytków już w 1947 r. W związku z tym niedopuszczalne jest - zdaniem Strzoka - dowolne ingerowanie w przestrzeń tej części miasta poprzez np. szlifowanie historycznego bruku lub zastąpienie go współczesnym czy montaż elementów współczesnej, małej architektury.



- O wartości tego zespołu i jego zabytków nie trzeba chyba nikogo w Gdańsku przekonywać. O obowiązku ochrony tej oryginalnej, zabytkowej substancji mówią nie tylko ustawy nakładające konkretne obowiązki na konserwatora zabytków. Miasto Gdańsk powinno znać i szanować także wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, które potwierdzają, na czym polega ochrona tego zespołu urbanistycznego, definiując m.in. szerokości i formy ulic podlegające ochronie. Powtórzę raz jeszcze: Wojewódzki Konserwator Zabytków ma obowiązek stać na straży tego prawa - argumentuje Strzok.
Choć Zespół Staromiejski Gdańska został niemal doszczętnie zniszczony pod koniec II wojny światowej, został wciągnięty do rejestru zabytków na długo przed zakończeniem odbudowy, tj. już w 1947 r.
Choć Zespół Staromiejski Gdańska został niemal doszczętnie zniszczony pod koniec II wojny światowej, został wciągnięty do rejestru zabytków na długo przed zakończeniem odbudowy, tj. już w 1947 r. fot. Małgorzata Zimnoch/Trojmiasto.pl

Wnikliwa analiza ma swoją cenę



Strzok nie ukrywa, że odkąd stanął na czele Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, tempo wydawanych tutaj decyzji uległo wyraźnemu spowolnieniu. Przyczyną takiego stanu ma być przede wszystkim wnikliwa analiza składanych na jego biurko wniosków. Tłumacząc to w bardziej obrazowy sposób, chodzi o niepodpisywanie każdego dokumentu - jak to ujął zresztą sam Strzok - "jak leci". Tym samym podtrzymał swoje stanowisko, które zaprezentował w rozmowie z Trojmiasto.pl w połowie lutego. Ponadto, spowolnienie w ciągu ostatnich kilku tygodni miała spotęgować pandemia koronawirusa, która spowodowała znaczne uszczuplenie podległych konserwatorowi kadr.

Czytaj więcej: Konserwator wojewódzki wyjaśnia przyczyny opóźnień w urzędzie

- Przyznawałem kilkakrotnie, że zarówno trudna sytuacja kadrowa, jak i zmiana stylu pracy urzędu, powodowała wydłużenia terminów procedowania spraw. W ostatnich miesiącach pandemia oraz bardzo duża absencja chorobowa nie sprzyjały szybkiemu opracowywaniu decyzji. Zmiana stylu pracy WUOZ w Gdańsku na wymagający nie dwu- lub trzykrotnie, ale nieomal dziesięciokrotnie większego nakładu pracy części inspektorów, polega na tym, że sprawdzają oni projekty o wiele bardziej wnikliwie i sam fakt, że o coś wnioskuje duży deweloper czy miasto, nie oznacza, że "podstempluje się od zaraz", bez oglądania dokumentacji i bez względu na jej merytoryczną wartość. Jakie niegdyś były efekty decyzji "podpisywanych jak leci", gdańszczanie widzą na własne oczy - tłumaczy konserwator.
Siedziba Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku mieści się w widocznym na zdjęciu gmachu przy ul. Dyrekcyjnej 2/4.
Siedziba Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku mieści się w widocznym na zdjęciu gmachu przy ul. Dyrekcyjnej 2/4. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Krytyka polityki konserwatorskiej z ubiegłych lat



Wydawałoby się, że ostatnie zdanie mówi wszystko na temat tego, w jaki sposób konserwator ocenia spuściznę po swoich poprzednikach. Nie poprzestał jednak na tych słowach i w dalszej części oświadczenia skrytykował ją w jeszcze bardziej dosadny sposób. W tym miejscu warto jednak przypomnieć, że Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków skupił w swoich rękach pełną opiekę nad gdańskimi zabytkami dopiero pod koniec lutego ubiegłego roku. Wcześniej, tj. na podstawie umowy z listopada 2015 r., ta kompetencja była podzielona pomiędzy konserwatorów szczebla miejskiego i wojewódzkiego.

Czytaj więcej: Gdańskie zabytki wracają pod nadzór konserwatora wojewódzkiego

- Pełniąc funkcję Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków od czerwca 2019 r. nie jestem w stanie zatrzymać wielu inwestycji, haniebnie szpecących unikalny Zespół Staromiejski Gdańska, ponieważ są one realizowane na podstawie wcześniej wydanych i prawnie skutecznych decyzji - czytamy w dalszej części oświadczenia.
Przykładem zablokowanej przez konserwatora inwestycji jest przebudowa nawierzchni ul. Ogarnej. Strzok nie zgodził się na choćby częściowe zastosowanie tutaj oszlifowanej kostki brukowej i nakazał przywrócenie oryginalnego bruku, który jest ukryty pod asfaltem.
Przykładem zablokowanej przez konserwatora inwestycji jest przebudowa nawierzchni ul. Ogarnej. Strzok nie zgodził się na choćby częściowe zastosowanie tutaj oszlifowanej kostki brukowej i nakazał przywrócenie oryginalnego bruku, który jest ukryty pod asfaltem. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Zapowiedź polemiki w spornych kwestiach



Na koniec pojawiła się zapowiedź sukcesywnego odnoszenia się do każdej z planowanych inwestycji, które zostały przywołane na zeszłotygodniowej konferencji i - zdaniem gdańskiego magistratu - zostały nieracjonalnie wstrzymane przez Strzoka. Polemika ma ukazywać się zarówno na stronie internetowej Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku, jak i jego facebookowym profilu. Przypomnijmy, że decyzją konserwatora została wstrzymana m.in. budowa fontanny na Targu Maślanym, przebudowa nawierzchni ulic Ogarnej i Szerokiej czy utworzenie planetarium na Górze Gradowej.

- Oskarża się szybko i może dlatego demagogia jest tak łatwą i popularną sztuką, a merytoryczne odparcie zarzutu wymaga przytoczenia dat, faktów i dowodów. Ponieważ tak jak wspomniałem, zarzuty wytoczone przez pana wiceprezydenta i dwoje dyrektorów są odległe od rzeczywistości, respektując i szanując prawo mieszkańców Gdańska do pełnej i rzetelnej informacji, w najbliższych dniach będziemy przedstawiać informacje o wszystkich "przypadkach", na temat których opinię wyrazili przedstawiciele miasta - kwituje konserwator zabytków.

Opinie (734) ponad 50 zablokowanych

  • Znalazł się, ostatni sprawiedliwy za dwa złote (64)

    Przeszkadzanie władzom można też nazwać troską o zabytki, każda wymówka będzie dobra, a bo zaniedbania, a bo koronawirus (a już wcześniej na jakiekolwiek decyzje czekało się tam skandalicznie długo). Ten człowiek przybył do tego urzędu tylko w jednym celu: by przeszkadzać Gdańskowi się rozwijać.

    • 392 685

    • (14)

      nieważne w którym kierunku, nieważne z jakimi efektami, ważne się "rozwija", niektórych byle co zadowoli ;)

      • 49 29

      • (13)

        Co Ty bredzisz? Oszlifowana kostka brukowa nie zniszczy historycznego charakteru Ogarnej, za to pozytywnie wpłynie np na redukcję hałasu.
        To co się obecnie dziej, to przeskok z jednej skrajności w drugą skrajność. Zadaniem konserwatora zabytków nie jest uporczywe utrzymywanie wszystkiego w niezmienionym oryginalnym stanie, lecz umiejętne dopasowanie zastosowania starego w nowych realiach.
        O ile poprzedni konserwator nieco za mocno popuścił cugle, to ten zachowuje się jak dyktator. Sparaliżował pracę urzędu, na wszystkie decyzje trzeba czekać dużo dłużej niż kiedyś.
        Nie tędy droga.

        • 75 52

        • Co Ty bredzisz? (5)

          A co ty bredzisz? Jakie dopasowanie? A jak zechcą ratusz dopasować, albo żurawia? Dopasować to masz obowiązek to co nowe budujesz? Jak z tym jest każdy widzi.

          • 36 17

          • Jest źle. (4)

            d**ile wyłożyli bruk na przystankach na zaroślaku i nowym moście nad torami obok zaroślaka.
            Bo te kostki to niby zabytek...

            A kto mi zapłaci za zawieszenie?

            • 13 5

            • kostka

              Fakt...ta kostka to jakaś pomyłka...

              • 8 2

            • (1)

              Kto smaruje, ten jedzie. A tu nagle między deweloperów, a urząd sypnął garść piasku. Nowa kostka jest tragiczna, a na dodatek źle położona obluzowuje się i zaczyna wyskakiwać nad pozostałe. W każdym miejscu Gdańska widać tego przykłady. Stara się trzymała, a nowa jest robiona na lipę.

              • 11 4

              • Pisowski kacyk i zmyślone problemy dla "elektorata"

                • 6 10

            • Ja na tej kostce zwalniam do 20 km/h.

              I w nosie mam trąbiących przedstawicieli handlowych.

              • 4 0

        • Szlifowana kostka miałaby być przy krawężnikach, (2)

          tak jak jest to zrobione na początku Ogarnej. Reszta miałaby być bez szlifowania. Jak to ma zredukować hałas samochodów? A tak na marginesie, jakimś dziwnym trafem stary bruk zazwyczaj "znika", a na jego miejsce pojawia się badziew taki jak przed czarnym bunkrem zwanym Teatrem Szekspirowskim.

          • 35 7

          • (1)

            Takie rozwiązanie nie ma redukować hałasu a ułatwiać odprowadzanie wody i sprzątanie. Próbowałeś kiedyś wymieść pety zalegające między kostkami? ;)

            • 6 3

            • Nie próbowałem, bo od tego są odpowiednie służby.

              Rozumiem, że masz w tym doświadczenie, więc pewnie masz rację. Aczkolwiek, miasto przewidziało chyba inny cel dla szlifowanej kostki przy krawężnikach niż Ty, bo patrząc co zrobiono na początku Ogarnej jest to trochę za szerokie. Zadzwoń do Grzelaka i wytłumacz mu do czego to ma służyć, bo biedaczek nie wie. Jak remontowali tenże początek Ogarnej to twierdzili, że to dla rowerów i faktycznie fajnie się po tym jeździ rowerem.

              • 4 1

        • Dama z łasiczką wyblakła. Podkolorujmy ją trochę farbkami z OBI (1)

          • 13 7

          • Srednioweiczna kamienica-odtworzmy mieszkancom latryny w podwórkach

            jak zabytek to zabytek,nie może być tak że mają kible,kaloryfery i wodę w kranach-to koliduje z pierwotnym założeniem budowli zabytkowej.

            • 8 12

        • Oryginał jest lepszy, każdy chętnie kupi ta z rozbiórki, tejoszlifowanej nikt niechce

          • 3 0

        • Ogarna to nie autostrada

          jest ograniczenie prędkości. Poza tym jesli ktoś oczekuje ciszy i spokoju to nie powinien mieszkać w centrum, gdzie przez całą dobę jest hałas

          • 1 1

    • (15)

      Janusz nie mieszajmvw to polityki. Mnie też choć jestem za PO doprowadzało do czerwoności stawianie betonowo szklanych klocy gdzie się da

      • 60 15

      • Gdzie ja mieszam politykę? (9)

        Z klocami to może i ma rację ale co mu przeszkadza szlifowana kostka albo ławki? No weź sam pomyśl, chłop się zachowuje jak baba w ciąży

        • 38 45

        • wygoda, codzienny komfort mieszkańców i turystów go nie interesuje (6)

          • 22 32

          • (5)

            Napisz ile trzeba dopłacić za szlifowanie każdej kostki genjuszku.

            • 22 10

            • A co go to niby obchodzi ile? (4)

              Jak nie on płaci

              • 15 27

              • (1)

                Płaci podatki, ekonomiczny matołku.

                • 13 15

              • Płaci w Polsce czy we Francji?

                • 13 7

              • A wobec tego kto zapłaci ? (1)

                Wykonawca, nie - on ma zarobić.
                Sponsor- jest taki ?
                Inwestor ? czyli kto, miasto czy deweloper ? Jak deweloper to ok. Jeśli miasto to już nie bardzo. Nikt tego nie konsultuje z mieszkańcami. Przecież to podraża koszt całej roboty. Zabytkowy bruk niech dalej zostanie zabytkowym, jeśli nie to niech zostanie asfalt na ulicy i na chodnikach.

                • 9 1

              • wystarczy zerwać asfalt

                pod nim nadal jest bruk, który wygląda o niebo lepiej niż kostki

                • 1 0

        • Wazne ze LOT mu nie przeszkadza

          • 12 3

        • To że była by to kostka a nie kamienny bruk

          porównaj jak wygląda jedno i jak wygląda drugie i oceń co wygląda lepiej

          • 0 0

      • Doprowadza cię (4)

        do czerwoności stawianie betonowo - szklanych kloców przez PO, a jesteś za PO? Jakiś absurd.

        • 24 28

        • Dokładnie (3)

          Chociaż że stawia to PO to skrót myślowy, zbyt daleko idący

          • 9 15

          • Szpecą nasz Gdańsk (2)

            stawiając forum, blokowiska w centrum itp. Skrót myślowy: mierny, ale wierny.

            • 30 8

            • Jak nasz nowy konserwator (1)

              • 12 21

              • Jak nasz nowy konserwator

                Odezwał się wszechwiedzący i wyrocznia.

                • 11 9

    • (21)

      Nareszcie mamy konserwatora który ma świadomość wartości historycznej Gdańska. Twój argument jest wart zero. Deweloperka buduje paskudne blokowiska w historycznym centrum, co jest absurdem. Najlepszy przykład- Bastion Wałowa. Jeżeli nie widzisz tu problemu to znaczy że nie szanujesz historii Gdańska oraz jego historycznej architektury. Jak potrzeba ci więcej modernizmu/postmodernizmu to przeprowadz sie do Gdyni, bo ja Gdańsk kocham za to jaki był kiedyś i teraz. Wszelkie zabytki i powojenne ostańce powinny być traktowane jak złoto, dlatego podejście konserwatora mi się podoba i w pełni popieram jego działania.

      • 76 24

      • No chyba zwariowałeś. (20)

        Nie popieram wszystkich działań miasta (bo też sądzę że Bastion Wałowa to cztery fallusy w złym albo za pozwolenie na budowę Forum to ktoś powinien siedzieć), ale spójrz też na to że tam nie można nic uzyskać w terminie, nikt nic nie wie, tam jest normalny regularny burdel, a niektóre decyzje (np. bruk na Ogarnej) to jest normalne robienie na złość.

        • 31 37

        • Forum i bastion (5)

          to potężne budowle, które będą jeszcze wiele lat szpeciły miasto. Co za kmioty glosują na takie władze w Gdańsku?

          • 55 18

          • (3)

            Obecna prezydent nie ma nic wspólnego z tą inwestycją, Komentarz nietrafiony.

            • 19 35

            • Gdy było otwarcie forum,

              obecna prezydent, była zastępcą prezydenta. Pamiętam zachwyty...

              • 38 4

            • Nic?

              Biedna

              • 17 2

            • trafiony

              bo jest 1:1 powtórką z Adamowicza, ona nigdy nie była by prezydentem, gdyby nie zamach.

              • 0 0

          • A na kogo mieli głosować, skoro alternatywą był cwaniak w gajerze, który oprócz wycyckania funduszy z UE na pozorowaną działalność, nic w życiu nie osiągnął..? (opluwanie Adamowicza się nie liczy, bo to jest osiągnięcie jedynie dla wolaków).

            • 11 12

        • chciałem dać łapkę w dół i w góre jednocześnie ale nie można (12)

          tak - pozwolenie na forum - to sprawa dla prokuratury, ale jak na ogarnej ma być bruk to oryginalny lepszy, redukcja hałasu - tam i tak nie ma tranzytu, a hałas zminimalizuje np ograniczenie do 15-20kmh, tak samo jak zabronione pownno być parkowanie na samej ogarnej - mieszkańcy nich parkują od strony podwórza.

          • 27 6

          • dla ruchu osób na szpilkach i na rowerach zachowanie tradycyjnego bruku to porażka (5)

            • 20 11

            • Bardzo mało jest kobiet które dbają o swój wizerunek,większość łazi w lidlowych adidasach.

              • 16 12

            • Nie przesadzaj.

              A ile milionów osób na szpilkach tam chodzi? Ogarna jest unikana przez tzw. stonkę.

              • 14 6

            • żałosne. Szlifować bruk, żeby jakaś lalka w szpilkach mogła przejść? Od tego jest chodnik.

              • 25 10

            • dla ruchu osób na szpilkach i na rowerach zachowanie tradycyjnego bruku to porażka

              Dobrze że na Giewont nie wydajecie zezwoleń bo też ktoś mógłby chcieć wejść w szpilkach albo wjechać rowerem.

              • 24 3

            • Jestem rowerzystką.

              To oczywiste, że na gładkiej nawierzchni jeździ się wygodniej, ale przecież nie wszędzie jest bruk. Nic mnie (i innym rowerzystom) się nie stanie jak kawałek przejedziemy po bruku. Dlatego uważam, że w takim miejscu jak Główne Miasto powinien pozostać zabytkowy bruk.

              • 3 2

          • Nie zminimalizuje (3)

            Tam będzie huk jak w studni. 15-20km/h to fikcja. Żyjemy w XXIw, a nawierzchnie konserwator chce jak z XIVw. A co z pieszymi, niepełnosprawnymi. Świat poszedł we wtopione krawężniki, a w Polsce mamy mentalną Azję. Powiedz, bardziej podoba Ci się ul. Kaprów, Husa czy Sw. Ducha i Straganiarska? Nie mówię, że mamy budować klocki, ale miasto powinno być przyjazne mieszkańcom i turystom a nie oderwane od rzeczywistosci

            • 16 14

            • Jak pozbawisz miasto elementów zabytkowych, to przestanie być przyjazne turystom. Bo przyjeżdżają właśnie po to żeby zobaczyć historyczny Gdańsk.

              • 3 1

            • Jeśli kierowcy będą przestrzegać przepisów to i hałas będzie mniejszy.

              • 0 3

            • jest chodnik dla pieszych nie jezdnia

              • 0 0

          • Odwal się od Ogarnej.

            Urządzaj życie swojej rodzinie, a nie Ogarniakom.

            • 7 4

          • Na Ogarnej parkowanie od podwórza nie wszędzie jest mozliwe

            ale najlepiej się wypowiadać nie mając wiedzy, prawda ?
            Zresztą ograniczenia związane z wirusem pokazały, że większość miejsc do parkowania zajmowali przyjezdni...

            • 2 0

        • komu na złość ?

          ta ulica zawsze była brukowana, tylko jakiś matoł zalał to kiedys asfaltem. Pojedź do Włoch iz obacz jak tam wyglądaja historyczne ulice

          • 0 0

    • Mój drogi ch. (4)

      Nie wypada komentować spraw, na których się nie zna. Więc proszę powstrzymać się od wypisywania komunałów i politycznego bełkotu.

      • 16 9

      • Janusz Ch.

        od lat wypisuje bełkotliwe opinie, przy okazji każdego artykułu. Zna się na wszystkim :-))))))

        • 16 8

      • I vice versa. (2)

        • 4 14

        • Januszku,

          a nie wystarcza ci tylko wybiórcza? Musisz tutaj bazgrać? Daj sobie na luz.

          • 15 8

        • Mój drogi ch.

          Proszę wskazać fragment w mojej wypowiedzi, w którym odnoszę się do działań konserwatora.

          • 8 5

    • Budowanie blokowiskoza to nie rozwój

      • 8 1

    • konserwator zabytków (2)

      Władze Gdańska ( nazwiska nie wymienie , bo o zmarłym nie wypada mówic ) , w kieszeni tzw. inwestorów , wydają decyzje nie patrząc na nic , byle kasa się zgadzała . Oczywiscie ku zadowoleniu dajacego i biorącego !!!

      • 4 3

      • są w której kieszeni? Oświeć. (1)

        • 2 1

        • Tych, co dawali zniżki na mieszkania.

          • 2 2

    • Janusz kup se piwo, wyluzuj

      • 0 2

    • słoik ?

      Władze miasta s**** wiele miejsc w Gdańsku, które zasługiwały na godną zabudowę a nie kartony jak za obwodnicą. W ścisłym centrum budują coś co ma się nijak do okolicznych zabytków. Budowa w centrum historycznym to przywilej dla dewelopera, miasto nie ma mu robić dobrze za wszelką cenę. W przeciwnym razie powstają kartony jak Zieleniak, Bastion Wałowa czy ostatnie nory przy Akademii Muzycznej i budynku dawnych koszar przy Łąkowej. Przykład wykorzystaniu potencjału to zabudowa przy Tobiasza lub odbudowa kamienic przy ulicy Lastadia i Targ Maślany

      • 0 0

  • (17)

    Prawda zawsze leży...
    No a ten biały hotel to rozbój z biały dzień. Naprawdę. Dobrze, że ktoś stoi na straży skrawkow zieleni. Beton już wylewa się wszędzie.

    • 532 122

    • Gdynia (2)

      Możesz się przeprowadzić do np.gdyni, tam betonu nie leją, tam wogule mało inwestycji jest,a Gdańsk niech się rozwija swoim tempem, bez tego typu ludzi którzy robią pod górę

      • 18 23

      • nie znam

        A to "wogule" to co to za konstrukcja?

        • 13 0

      • Ogarnij się

        Zwiedź trochę Europy, nigdzie nie ma tyle betonu co w Polsce. Obok dworku wielkie bloki (morena), blok na bloku przy ulicach żadnych drzew tworzących cień. Istny kraj betonu

        • 2 3

    • no cóż, są gusta i guściki (6)

      Projekt Granaria realizowany na gdańskiej Wyspie Spichrzów pretenduje w światowym konkursie mipim awards do branżowego Oskara w kategorii Urban project (projektów miejskich) - jest nominowany do finałowej czwórki

      • 20 29

      • Wygląda dobrze, ale jako oderwany od miasta. (4)

        Moim zdaniem w tym miejscu akurat nie pasuje.

        • 37 14

        • piramida przed Luwrem też do niczego nie pasuje (3)

          wieża Eiffla j.w.

          • 27 9

          • Tak,

            wygląda okropnie, podobnie jak Centrum Pompidou

            • 17 11

          • (1)

            Z jednym małym ale. A mianowicie ta piramida nie przygniata Luwru, jak ten biały namiot zabudowę "starówki".

            • 16 6

            • a Wieża Eiffla też nierzucająca się w oczy ?

              • 10 0

      • Nominowany do czego????

        Konkurs, w którym w jury zasiadają w większości ludzie nie związani z architekturą, a z zarabianiem pieniędzy,nie świadczy o wyjątkowości tej architektury. To jest średniak, nie dajcie sobie wmówić, że to coś wspaniałego

        • 10 7

    • (2)

      Przed wojną na Wyspie Spichrzów nie było skrawka zieleni. Zresztą w całym Śródmieściu było jej niewiele.

      • 19 7

      • (1)

        Ale za to już poza ścisłym centrum były same pola. Wodę przyjmowała gleba a nie beton. Trudne?

        • 10 7

        • przeprowadź się na wieś

          • 2 2

    • akurat to jest super

      pięknie się wpisuje w miasto. świetnie wygląda z mostka na ołowiankę . łączenie starego z nowoczesnym jak najbardziej. a uliczek ze starą zabudową też nie brakuje.

      • 17 11

    • Towarzyszu co do ul.Ogarnej racja ale to za mało na awans na lepszą synekurę np w Enerdze. (1)

      Aby było jak kiedyś mieszk.tej ulicy powinni też wylewać fekalia na nie szlifowany bruk aby było jak dawniej!Kanalizacji kiedyś też nie było!

      • 11 14

      • To co zrobili z Gdańskiem

        to masakra. Zabetonowali nawet rzekę.

        • 16 12

    • Szkoda iż pan konserwator działa jak ,,nasz,,rząd dużo mówi nic nie robi tak jak tarcze plus miało byc ponad 200 miliardów a jest ledwie 20 i ludzie protestują w W- wie i jest zadyma

      • 10 11

  • Bardzo dobrze, że nie pozwala (18)

    Bezcześcić gdańskich zabytków. Brawo! Popieram

    • 530 196

    • Nie dobrze

      • 14 14

    • (1)

      A na jakiś pomnik smolenski zgoda będzie.

      • 18 18

      • Może nawet dwa. Dobrze byłoby postawić pomnik Smoleński a obok Kaczyński.

        • 2 1

    • znasz jakieś gdańskie zabytki czy tylko piszesz frazesy z tego podkarpacia? (2)

      • 15 12

      • Z jakiego Podkarpacia lemingu (1)

        • 5 4

        • nie wiesz gdzie mieszkasz lemingu?

          • 0 3

    • Jakich gdańskich zabytków? (4)

      Niemal 90% odbudowanych po wojnie kamienic i budynków to atrapy. To pijana twórczość komunistycznych architektów, którzy nie mają wiedzy odbudowywali w swój sposób jedynie fasady dawnych budynków.
      Polecam strony na facebooku "Gdańsk stary i ukryty" czy "Gdańsk na starej fotografii" i zobaczycie jak to naprawdę inaczej wyglądało kiedyś. Kocham moje miasto ale nie zapominam, że zabytków jest tu niewiele

      • 21 15

      • Naprawdę to wyglądało ponuro

        Po prusku i nazistowsku

        • 8 12

      • Przynajmniej dzięki tej pijanej twórczości przyjeżdżają do nas turyści. (1)

        Gdyby po wojnie budowali jak teraz, Gdańsk byłby nijaki i mało atrakcyjny turystycznie.

        • 19 2

        • Wtedy na architekturę Gdańska mieli wpływ fachowcy.

          Potrafili chociaż częściowo ukrucić zapędy urzędniczej komunistycznej ... . Dziś Gdańskiem znowu rządzi urzędnicza... nadzorowana przez socjologów i sekretarkę. Gdyby nie nasi dziadkowie to dzisiaj do Gdańska nie przyjechałby pies z kulawą nogą bo takich galeri Forum i białych hoteli na świecie są tysiące. Bez gustu bez harmonii.

          • 5 0

      • szanowny "znawco" historii Gdańska

        zanim napiszesz kolejny raz cokolwiek o - jak to zgrabnie ująłeś - "pijanej twórczości komunistycznych architektów nieposiadających wiedzy", radzę zapoznać się z faktami i historią. Gdyby nie ci "komunistyczni architekci bez wiedzy" miałbyś dziś na Długiej klocki z betonu jak w Elblągu i Malborku z wysepkami kościołów tu i ówdzie, albo budynek LOTu x 1000. To dzięki nim zachowany jest dawny układ ulic , gabaryty i kształt zabudowy. Bo udało się przekonać do tego komunistyczne - ale władze - (a nie architektów), że będzie to osiedle mieszkaniowe dla klasy robotniczej. I tylko dlatego zgodzili się na odbudowę w charakterze historycznym. Trochę wiedzy historycznej i wyobraźni. Potem wyciągnij wnioski. I dopiero pisz.

        • 0 0

    • (4)

      W większość są to zabytki niemieckiej pruskiej holenderskiej lub krzyżackiej architektury

      • 5 3

      • No i co? (3)

        To trzeba wyburzyć ? I postawić pałac chwały Kaczystanu?

        • 9 2

        • Przestań bredzić

          • 2 2

        • Jak na razie do budyństanu

          • 2 1

        • Raczej budyń stanu w ramach realizacji testamentu.

          • 3 1

    • To tak jak z Senatem?

      Czy jedno to obstrukcja? Czy wszystko zależy od tego komu jest posłuszny?

      • 3 1

    • Dobrym tego przykładem jest zabytkowa rudera na ul. Leczkowa 13. Wszystko się wali, sypie, menele palą wewnątrz ogniska. Jest zagrożenie pożarowe dla sąsiednich budynków, kupę pieniędzy kosztuje całodobowa ochrona. Jednak rozebrać tego nie można - bo zabytek. Miasto powinno to sprzedać lub wyremontować. Może tak pan konserwator kupiłby ten obiekt i go wyremontował, a nie wydawał bzdurne decyzje.

      • 5 1

  • Trochę przegina, np ławki przy bastionach (5)

    są bardzo potrzebne. To teren rekreacyjny obecnie, sam chodzę tam często. Prawo prawem, ale trzeba szukać złotego srodka

    • 293 83

    • Ale przynajmniej zablokuje stawianie ochydnych klocy gdzie się da. Ławki to ofiarą wojny ale mam dosyć kolejnych forum raudni czy bastionów wałowa wziętych z d*py i wklejonych między stara zabudowe.

      • 41 23

    • (3)

      Wszyscy powinniśmy sr*... do wychodka że świeczka chodzić. Zimna woda i brak oświetlenie w ścisłym historycznym centrum miasta. Nierówne stopnie i zęby wybite. Po co szlifować, skończy się imprezka. Szpilki w dłoń i na bosaka.

      • 21 9

      • Szpilki nie są do chodzenia po mieście (2)

        Wysiada się w nich z limuzyny i wchodzi bezpośrednio na salony.

        • 11 6

        • Ew. do poruszania się pomiędzy sypialnią a łazienką - ale tu przeważnie jest twarde i równe podłoże ;)

          • 6 0

        • Plus za tę opinię

          • 5 2

  • Ja uważam że kogoś takiego trzeba było. (15)

    Ma swoje zdanie i przede wszystkim zna sie na rzeczy. Nie wysprzedaje wszystkiego byle pod przedsiębiorców. Brawo.

    • 506 169

    • Ma swoje zdanie i innego zdania nie przyjmuje do głowy. Brak chęci u niego współpracy, kompromisu. Skończy się niebawem jak PiS. (6)

      Nikt dobry kto pracuje komercyjnie nagle nie przyszedłby do urzedu. Coś z nim jest nie tak.

      • 17 18

      • O każdym tak możesz powiedzieć. (1)

        Jednak on wydaje pozwolenia na przemyslane budowy i zmiany urbanistyczne. To nie tak , że blokuje wszystkie. A najgłosniej jest o tych zablokowanych projektach w ktorych ktoś miał dużo zarobić a nie zarobi. A urzędnicy już zacierali ręce na kaske. O to chodzi.

        • 18 9

        • Beh

          Facet ma nierealne żądania. Układ ulic zmienił się po wojnie a on chce przywrócenia XIX wiecznego zagospodarowania.

          • 7 10

      • (2)

        On postepuje zgodnie z literą prawa i po dogłębnej analizie!! A nie jak Pan Grzelak co jako socjolog nie ma pojęcia o prawie. Widać to była na tej konferencji odnośnie blokowania renowacji stref zabytkowych. Jego argumenty nawet nie zachaczaly o merytorycznosc. No ale czego oczekiwać od Pana co wielbi konstytucje, a potem coś gada od rzeczy, ze flagą ue jest na równi z flagą Polski...

        • 15 6

        • I te "złe słowo Polaka"...

          • 1 1

        • Grzelak to powinien siedzieć w domu bo każde jego zdanie kompromituje miasto.

          Nie dość, że jest humanistą niemającym pojęcia o historii to kompletnie ignoruje prawo bo tak odbieram jego atak na konserwatora. Zero merytoryki.

          • 4 2

      • A ja myślałem, że tylko z ludźmi z UM?

        • 0 0

    • Ale po co (7)

      Ok. Rozumiem ochronę zabytków ale przykład ul. Ogarnij gdzie miasto chce zrobić ładnie i po staremu a jakiś formalista blokuje. Takie cofanie się w rozwoju. Jest asfalt, miasto chce zrobić oszlifowaną kostkę a konserwator mówi zwykły bruk ma być. I po co? Ani to dla ludzi w chodzeniu wygodne nie jest i można kostkę skręcić, ani autem się nie jedzie po czymś takim..
      Kolejny raz cofamy się w rozwoju. Skoro idziemy tą drogą to może zerwijmy z zabytkowych dróg wszystko i zostawmy polne dziurawe bo przecież jeszcze wcześniej tak było!!!

      • 11 7

      • To działa w obie strony.

        Skoro mamy iść z postępem to niech położą nowy asfalt. Będzie nowocześnie.

        • 2 1

      • Zobacz czy w Niemczech szlifują starą kostkę brukową. (4)

        Niemcy z pocałowaniem ręki zabiorą stary bruk z Gdańska i jeszcze za niego zapłacą, tak jak zrobili to w Tczewie. Nie macie pojęcia o architekturze i czym jest ona dla rozwiniętych intelektualnie narodów.

        • 4 0

        • Racja. (1)

          W Niemczech ponadto likwiduje się blokowiska, powojenną modernistyczną architekturę i odtwarza dawną zabudowę lub tworzy nowe style historycyzujące. U nas za to panuje szał na beton, metal i szkło.

          • 2 2

          • Taaaa? No to proszę o przykłady tych stylów historyzujących.

            • 0 0

        • (1)

          ty lemingu zdecyduj sie bo raz stawiasz niemcow za wzor a innym razem mieszasz ich z blotem

          • 0 2

          • Niemcom można wiele wypomnieć i zarazem można stawiać ich za przykład.

            To zresztą dotyczy prawie każdego. Nie ma ludzi i narodów doskonałych tak jak i nie ma złych.

            • 1 0

      • A po to że to stary bruk który pamięta świetność tego pięknego miasta portowego, kiedy to statki wywozily zboże a

        • 2 0

  • (4)

    Po rządzi chce Gdańsk zrobić po swojemu,nigdy,trzeba się nauczyć historii,jak ta osobieskim

    • 108 128

    • Opieszale i wooooolno to działają ale polskie sądy ! (1)

      Tam pan Grzelak powinien pójść ze swoją świtą i zrobić konferencje!

      Polska ma najwięcej sędziów na 1 mln mieszkańców w unii
      Jesteśmy w czołówce w wydatkach na sądownictwo jako % PKB
      Do tego jest dużo wysokich dodatkowych opłat!
      A w zamian dostajemy najdłuższe procesy i najgorszy dostęp do sprawiedliwości w unii europejskiej...!

      • 7 1

      • niech pisowscy sedziowie zabiora sie do roboty a nie tylko przyznawac sobie dodatki bo im sie nalezy

        • 1 4

    • Naucz się po polsku,

      A dopiero potem pisz!

      • 4 2

    • odezwaly sie pisowskie trolle

      • 0 0

  • Brawo konserwator (6)

    Dosyć cwaniactwa gdańskich władz. Ukrócić to szarogęsienie.

    • 461 195

    • Jesteś od notariusza Dudy co miał nie być notariuszem rządu? (4)

      • 12 19

      • Nie, i nawet nie jestem na szczęscie od rydwanów i goryli Dulczessy. (3)

        • 14 7

        • Kacper? (2)

          Jak tam Euro z kancelarii?

          • 6 10

          • Nowak,jak nowe zegarki.

            • 7 4

          • No pewnie jak nie z władzą to przeciw?

            Niestety POPiS to mentalnie sowieckie ugrupowania. Zniszczyliście doszczętnie ten kraj.

            • 0 1

    • bla bla bla

      czekam 280 dni na wydanie decyzji dot remontu fundamentów i co ciągle jakieś bzdury wymyślają to opinia sprzed kilku lat i może sytuacja się zmieniła to nie ma opisanej technologii jakaś bzdura nie wiem kto tam pracuje napewno nie ludzie znający przepisy i czepiający się nie tam gdzie trzeba

      • 5 3

  • paralizator (16)

    Na pewno sparaliżował urząd konserwatorski, nie potrafi zarządzać instytucją, nie ma kompetencji zarządczych, każdy kto próbował coś załatwić w Urzędzie to potwierdzi.

    • 230 316

    • (7)

      a może po prostu wcześniej było szybciej, bo faktycznie podpisywało się jak leci? fakt faktem konserwator chyba rzadko stawał okoniem jeśli chodziło o miasto i dużych inwestorów.

      • 34 25

      • On się nie wyrabia w ustawowych a więc prawnie obowiazujacych terminach (5)

        Tego nie można nazwać dbaniem o prawo i zabytki. To jest niekompetencja i brak podstawowych umiejętności pracy.

        • 48 20

        • a ta zastepczyni w czym sie wyrabia?

          • 9 4

        • Udzielne księstwo

          Tam się zawsze nie wyrabiali. Czy Komuna, czy PiS czy PO. I zawsze trzeba było warować pod drzwiami inspektorów, prosić o audiencje u Konserwatora..
          Pamiętam to jeszcze z lat 90tych XXw, w starej Baszcie Powroźniczej. Fakt że klimat tam był, mieli stare gdańskie meble - szafy, stoły, jakieś elementy zabytkowych rzeźb ze Środmieścia...
          Jak jest teraz nie wiem

          • 8 3

        • Ustawowo tzn 30 dni (1)

          Jeśli konserwator nie zaprotestuje a jednocześnie nie da żadnej odpowiedzi wówczas zgodnie z prawem zgłoszenie jest uznane jako zgoda. Potwierdził to sam konserwator w mediach. Reasumując : mijasz się z prawdą.

          • 10 4

          • Niekoniecznie 30 dni

            W większości przypadków pozwolenie konserwatora to decyzja administracyjna, której termin wydania może zostać wydłużony do 60 dni, ponieważ taką potrzebę ma urzędnik, może również wydać decyzję po terminie, bo się nie wyrobił, a bez tej decyzji dalsze procedowanie np pozwolenia na budowę jest niemożliwe, oczywiście petent może pozwać urząd za przewlekłosc i może za kilka lat coś ugra, reasumując...

            • 5 1

        • Nie on jeden... to jest powszechna praktyka w urzędach i to różnych.

          • 2 0

      • Konserwator w przypadku miasta ma rację.

        Natomiast czasami trzeba pójść na ustępstwa. Skoro przez 60 lat w danym budynku było linoleum i farba olejna na ścianach a teraz wymaga się cudów to może warto się zastanowić. Niestety wiele obiektów niszczeje i konserwator raptownie przypomina sobie o ich istnieniu kiedy pojawia się inwestor. To taka urzędnicza "zabawa" x inwestorem i trudno powiedzieć kto jest lepszy UM czy urzednicy-konserwatorzy. Jedno jest pewne praca tych urzędników nie jest tak przejrzysta jak w Niemczech lub Wielkiej Brytanii.

        • 5 2

    • Tczew Potwierdza...

      ... Po decyzji konserwatora zamiast mostu mamy dziurę w moście. I to nie jest metafora. Proszę poczytać o sprawie. Powiat Tczewski stracił 12 mln zł.

      • 18 9

    • zajmij się swoimi kaszubami a nie naszym Gdańskiem

      • 11 11

    • a jakie kompetencje ma socjolog? (2)

      • 7 4

      • Plecy tatusia.

        • 3 0

      • Socjologiczne, jak widać po publicznych wystąpieniach:)

        • 2 0

    • Odpowiem ci dlaczego tak jest, bo konserwator tego publicznie nie powie w wywiadzie, gdyż nie wypada. (2)

      Sam pracuję w urzędzie, choć akurat innym, nie u konserwatora, ale sytuacja jest bardzo podobna w niemal wszystkich urzędach, które nie są urzędami samorządowymi, bo tam sytuacja jest różna, w pełni zależna od władz samorządowych, a należą do zespolonej administracji rządowej podległej ministerstwom.
      Mianowicie czy to Urząd Ochrony Zabytków, czy urząd wojewódzki, czy np. sanepid to jest od lat wielu narastający z czasem problem z zatrudnieniem. Pracuję w urzędzie 13 lat i o ile 13 lat temu zarobki były naprawdę niezłe, to potem przez wieloletnie zamrożenie podwyżek poza tymi wynikającymi z podnoszenia pensji minimalnej szeregowi urzędnicy zarabiać zaczęli podobne pieniądze jak kasjerka w Biedronce. A to plus ogólny brak ludzi do pracy w naszym kraju, który nastąpił w ostatnich latach spowodowało, że w urzędach, w tym u mnie na każdy wolny etat znacznie trudniej jest znaleźć kogokolwiek, spadła liczba zgłoszeń, duża część naborów kończy się bez rozstrzygnięcia, bo nie było ani jednego chętnego, albo ci co się zgłosili się nie nadawali. Ludzie też odchodzili i odchodzą z urzędów na emerytury czy w inne miejsca, jak ktoś ma znajomości u Marszałka czy Urzędach Miejskich, to wiele osób uciekło tam, bo tam lepsze pensje. A odkąd przyszedł PIS to jeszcze zwiększyła się w niektórych działach urzędów ilość realizowanych zadań przez te wszystkie programy, jakie wprowadzili, co wymusiło zwiększenie zatrudnienia. Chociaż tyle dobrego, że PIS odmroził pensje i dał podwyżki, ale przez te nowe zadania i brak ludzi, robią się gdzieniegdzie korki i lecą terminy, bo pracownicy nie są w stanie obrobić takiej ilości dokumentacji. A pensje mimo podwyżek na stanowiskach wymagających wąskiej specjalistycznej wiedzy takie jak np. w przypadku Urzędu Ochrony Zabytków czy Wojewódzki Inspektorat Weterynarii dalej są niższe niż rynkowe stawki, jakie się średnio zarabia w sektorze prywatnym, a dyrekcja urzędu nie może sobie dowolnie zwiększyć pensji, bo te są zależne od Warszawy, która wypłaca

      • 4 3

      • c.d. (1)

        środki na funkcjonowanie urzędu. Są cały czas prowadzone przez związki zawodowe w urzędach rozmowy w sprawie podwyżek, ministerstwa zdają sobie z tego sprawę, jaka jest sytuacja kadrowa w urzędach, ale efekty są marne.

        Dlatego jak ktoś się trafi, to zwykle są to 2 rodzaje ludzi. Młodzi zaraz po studiach bez doświadczenia, co niewiele umieją i trzeba ich wszystkiego nauczyć, a potem i tak zwykle po paru latach uciekają, albo ludzie starsi, 45-55 lat, którzy zajmowali się różnymi rzeczami, mają wykształcenie nawet odpowiednie, ale coś w zawodzie co miało wspólnego z stanowiskiem, na jakie aplikują robili 10 - 15 lat temu, a potem już pracowali poza zawodem. Np. u mnie w dziale jest obecnie starszy, 59 letni kolega, który pracuje u nas od 3 lat, a wcześniej 10 lat pracował w zawodzie kompletnie niezwiązanym jako zawodowy kierowca ciężarówek na trasach międzynarodowych, tylko ze względów zdrowotnych już nie był w stanie kontynuować takiej pracy

        • 2 2

        • to fakt, płace nie przyciągają profesjonalistów, tylko ja bym inaczej zdefiniowała te 2 rodzaje ludzi - albo pasjonaci (którzy z czasem i tak się wypalają bo ile można ciągnąć za grosze) i nieudacznicy kurczowo trzymający się państwowych, "bezpiecznych" posad

          • 0 0

  • 2020 rok, urzędnicy prowadzą publiczny dyskurs na FB... (4)

    Może wpuśćmy ich do amfiteatru i niech tam, ku uciesze gawiedzi obrzucać będą się inwektywami. Przegranego damy lwom na pożarcie.

    • 205 17

    • oglądałabym...

      • 20 0

    • A po ile będą bilety?

      • 6 0

    • Lepiej nie, bo jeszcze lwy dostałyby sr*czki.

      • 11 0

    • Mam tylko nadzieję że te odpowiedzi na zarzuty miasta jak ich opracowanie będzie realizowane po godzinach pracy urzędu.

      Nie życzę sobie aby za pieniądze podatników w godzinach przeznaczonych na rozpatrywanie ich spraw urzędnicy prowadzili jakieś wojenki.

      • 11 3

  • (16)

    Konserwator do wymiany.

    • 178 388

    • Władze Gdańska do wymiany!!! (11)

      • 64 32

      • To też (10)

        Ale konserwator bardziej

        • 19 51

        • (4)

          Twoja opnia jako internetowego napinacza jest warta zero. Obecny konserwator jest nareszcie osobą która robi to co do niej należy.Zabytków w Gdańsku coraz mniej, bo wszystko chciwej deweloperce wyprzedane przez miasto, a ci budują w historycznym miejscu ordynarne i paskudne bloki. Bastion Wałowa to chyba najlepszy przykład. Blokowisko w centrum historycznego Gdańska to jest jakiś absurd. Jeżeli tego nie dostrzegasz to znaczy, że nie szanujesz zarówno historii miasta ani jego architektury.

          • 44 18

          • (1)

            A dlaczego ma szanować historię Gdańska? To nie jego miasto. Przyjechał tu po wojnie. Więc w dalszym ciągu identyfikuje się z miejscem, z którego przybył. Dopiero jego wnuki będą tak naprawdę rodowitymi gdańszczanami.

            • 6 22

            • Dla dobra każdego Polaka, okres nazistowskiego wolnego miasta Gdańsk nie powinien być upamietniany. A jeżeli wyśpisz, to poczytaj sobie jak Polacy byli w tedy traktowani i gdzie hitler miał największe poparcie...
              A że najwięcej gadają o wolnym mieście Gdansk Ci co co drugie zdanie gadają o antyfaszyzmie to już laurka wystawia tej grupie obywateli miasta Gdańsk...

              • 5 3

          • A twoje odpowiedzi za to są merytoryczne (1)

            Tylko szkoda że to kopiuj wklej, odpowiedziałem ci już wyżej.

            • 3 16

            • No właśnie że nie odpisałes i jedziesz na ogolnikach Januszku Ch. Po tym jak wygląda obecnie starówka to jedyna metoda na takie miernoty po socjologii jak Grzelak

              • 7 2

        • (4)

          Ja z nim nie miałem problemu a wręcz przeciwnie. Jedyny konserwator od lat który sie zainteresował stanem kamienicy i samowoli sasiada.

          • 21 5

          • A ile czekałeś na odpowiedź? (2)

            Pół roku?

            • 7 15

            • Dwa dni (1)

              kmiocie januszku.

              • 14 6

              • dyzio klamczuszek z ciebie

                prawdomowny jak mateusz

                • 0 3

          • Aha

            Z Twojej wypowiedzi wynika, że po prostu podpierdzieliłeś sąsiada i tym konserwator zajął się szybko. To takie polskie! Jak jest donos, to szybko rozpatrujemy i uwalamy sąsiada...

            • 3 16

    • Na tyle ciebie człowieku stać

      • 0 0

    • Grzelak do szkoły.

      • 9 1