• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Konsulat Rosji podzieli los warszawskiego "Szpiegowa"?

Pod siedzibą Konsulatu Federacji Rosyjskiej w Gdańsku odbyło się w ostatnim czasie wiele demonstracji przeciwko wojnie.
Pod siedzibą Konsulatu Federacji Rosyjskiej w Gdańsku odbyło się w ostatnim czasie wiele demonstracji przeciwko wojnie. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Ważą się losy budynku przy ul. Batorego 15Mapka, czyli siedziby Konsulatu Federacji Rosyjskiej w Gdańsku, który jest zadłużony na ponad 5 mln zł. Trwają spotkania na wyższych szczeblach, których efektem ma być strategia postępowania z dłużnikami. Sprawa prawdopodobnie znajdzie finał w sądzie. Czy Gdańskowi uda się odzyskać nieruchomość, tak jak Warszawie osiedle "Szpiegowo" na Mokotowie?



Spłacasz zaciągnięte długi?

Zobacz wyniki (2077)
Rosja od lat nie płaci za użytkowanie siedziby Konsulatu Generalnego w Gdańsku. Budynek należy do Skarbu Państwa, a sprawa ściągnięcia zaległości jest skomplikowana.

Nieruchomość od lat jest przedmiotem rozgrywek między MSZ polskim a rosyjskim. Strona rosyjska budynek w Gdańsku uznaje za swoją własność, choć zgodnie z prawem tak nie jest.

Interwencję w tej sprawie podjęła posłanka Lewicy z Gdańska Beata Maciejewska. Skierowała pisma do władz Gdańska, Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Prokuratorii Generalnej, pytając, jakie działania podejmują te instytucje, by odzyskać dług od Rosji i docelowo odzyskać zajmowany przez konsulat budynek.

Spotkania MSZ, władz Gdańska i Prokuratorii Generalnej



- Odbyły się już dwa spotkania robocze z udziałem przedstawicieli MSZ, Miasta Gdańska i Prokuratorii Generalnej, poświęcone analizie możliwych scenariuszy działań w odniesieniu do wspomnianej nieruchomości oraz wyboru najkorzystniejszych, z perspektywy Skarbu Państwa, strategii postępowania - informuje Mariusz Haładyj, prezes Prokuratorii Generalnej. - Obecnie przygotowywane są wewnętrzne projekty pisemnych stanowisk i wystąpień. Po ich opracowaniu zostaną podjęte decyzje co do dalszego kierunku działań - zapowiedział.
Czytaj też:

Skwer Bohaterskiego Mariupola powstanie w pobliżu konsulatu Rosji



Sprawa może w końcu trafić do sądu



Zaznaczył też, że dotychczas sprawa zadłużenia siedziby Konsulatu Federacji Rosyjskiej w Gdańsku nie została skierowana do sądu, ale prawdopodobnie tam trafi. Dlatego szczegóły prowadzonych działań oraz rozważane dalsze kroki objęte zostały tajemnicą.

- Jako ewentualny przyszły pełnomocnik Prokuratoria nie może przekazać informacji dotyczących planowanej argumentacji i strategii procesowej. W zależności od podjętych decyzji niektóre informacje będą mogły zostać przekazane na późniejszych etapach sprawy - zaznaczył Haładyj.
Posłanka Beata Maciejewska ma nadzieję, że budynek konsulatu docelowo będzie służył społeczności ukraińskiej w Gdańsku.
Posłanka Beata Maciejewska ma nadzieję, że budynek konsulatu docelowo będzie służył społeczności ukraińskiej w Gdańsku. mat. prasowe

Warszawa odebrała, a Gdańsk nie może?



Ostatnio głośno było o tym, że władzom Warszawy - przy pomocy komornika i ślusarza - udało się odzyskać od Rosjan tzw. Szpiegowo, czyli opuszczone osiedle na Mokotowie.

- Skoro Warszawa mogła, to dlaczego Gdańsk nie może? - pytali wtedy nasi czytelnicy.
Sytuacja z Warszawy znacząco różni się od tej w Gdańsku. Po pierwsze - władze Warszawy miały asa w rękawie, czyli prawomocny wyrok Sądu Okręgowego sprzed sześciu lat, nakazujący Federacji Rosyjskiej zwrot budynków.

Po drugie - opuszczone osiedle Szpiegowo nie jest działającą placówką dyplomatyczną, tak jak gdańska siedziba Konsulatu FR.

Posłanka: budynek powinien służyć społeczności ukraińskiej



Posłanka Maciejewska liczy na to, że wkrótce zostaną podjęte konkretne działania ws. odzyskania długu i budynku Konsulatu Federacji Rosyjskiej w Gdańsku.

- Szkoda, że tak późno, ale mam nadzieję, że zarówno dług, jak i sam budynek zostaną odzyskane. I pieniądze, i budynek przydadzą się, żeby wspierać solidarnie całą ukraińską społeczność, która jest w Gdańsku. Mam nadzieję, że to właśnie jej te pieniądze i to miejsce będą służyły - komentuje Maciejewska.
Dom Rosyjski, decyzją władz Gdańska, zniknął z ul. Długiej w połowie marca.
Dom Rosyjski, decyzją władz Gdańska, zniknął z ul. Długiej w połowie marca. mat.prasowe

Dom Rosyjski musiał się wyprowadzić



W połowie marca władze Gdańska kazały wyprowadzić się z kamienicy przy ul. Długiej Domowi Rosyjskiemu . Instytucja kulturalna działała tam od lat 60. W tym przypadku sprawa była jednak prostsza, bo siedziba należała do Gdańskich Nieruchomości, czyli do miasta.

Zgodnie z decyzją prezydent Gdańska nad nową koncepcją zagospodarowania tego budynku wspólnie pracują miasto, ECS i strona ukraińska.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (353)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »