Fakty i opinie

stat

Kontrole w escape roomach po tragedii w Koszalinie

Kontrole w tzw. pokojach zagadek, na polecenie ministerstwa, przeprowadzą strażacy.
Kontrole w tzw. pokojach zagadek, na polecenie ministerstwa, przeprowadzą strażacy. fot. galeria.trojmiasto.pl

Po tym, jak w piątek, podczas pożaru w escape roomie w Koszalinie zginęło pięć 15-letnich dziewczyn, ministerstwo zapowiedziało kontrole we wszystkich tego typu obiektach na terenie kraju. Sprawdzone zostaną także trójmiejskie escape roomy. Ich właściciele zapewniają, że obiekty są bezpieczne i posiadają odpowiednie awaryjne zabezpieczenia.



Czy będziesz korzystać z escape roomów po tragedii w Koszalinie?

tak, sprawdzę tylko, czy mają przycisk bezpieczeństwa 41%
korzystałe(a)m, ale teraz mam obawy 12%
nie korzystałe(a)m i teraz tym bardziej nie zamierzam tam chodzić 47%
zakończona Łącznie głosów: 3046
Do wybuchu pożaru w jednym z koszalińskich escape roomów doszło w piątek około godz. 17. Obiekt mieścił się w trzykondygnacyjnym budynku w centrum miasta. Policja potwierdziła, że pięć osób - 15-letnich dziewcząt, korzystających z escape roomu zginęło w pożarze. Poważnie ranny został także jeden mężczyzna - najprawdopodobniej pracownik tzw. pokoju zagadek.

- W związku z tragedią w Koszalinie pragnę przekazać wyrazy współczucia i żalu dla rodzin ofiar pożaru. Poleciłem komendantowi głównemu Państwowej Straży Pożarnej wszczęcie kontroli przeciwpożarowych we wszystkich obiektach tego typu w kraju - napisał w piątek wieczorem na Twitterze Joachim Brudziński, szef MSWiA.
Czytaj też: Trójmiejskie escape roomy

Już w piątek wieczorem strażacy w całej Polsce zaczęli lokalizować wszystkie escape roomy, ruszyły też pierwsze kontrole. W Trójmieście działa blisko 30 tego typu obiektów. One również mają być dokładnie sprawdzone - głównie pod kątem zabezpieczeń przeciwpożarowych - w ciągu kilku najbliższych dni.

Trójmiejskie escape roomy z dobrymi zabezpieczeniami



Wstępne ustalenia policji wskazują, że koszaliński escape room, w którym doszło do tragedii, był bardzo źle zabezpieczony: w lokalu działała prowizoryczna instalacja grzewcza, a otwarte źródło ognia miało się znajdować tuż obok butli gazowej.

Właściciele trójmiejskich escape roomów łapią się za głowę, gdy im o tym mówimy.

- Działamy od czerwca 2014 roku i przez ten cały czas z naszych usług skorzystało kilkadziesiąt tysięcy osób. Nie było ani jednego wypadku. Wszystko dlatego, że mamy bardzo rozbudowany system zabezpieczeń. Zresztą już projektując obiekt, konsultowaliśmy wszystko, łącznie z użytymi materiałami, ze specjalistami z zakresu pożarnictwa - mówi Krzysztof Kowalski, właściciel najstarszego w Trójmieście pokoju zagadek - Escaperooms (jeszcze w sobotę ma być kontrolowany przez straż pożarną).

Jakie zabezpieczenia powinien mieć escape room?



Wymienia też szczegółowe zabezpieczenia: czujniki dymu w każdym z pomieszczeń, lampy ewakuacyjne, głośniki pożarowe informujące o ewentualnym niebezpieczeństwie, specjalne zamki elektroniczne w drzwiach, które automatycznie otwierają wszystkie pomieszczenia w razie niebezpieczeństwa (a także od razu po odcięciu prądu w obiekcie).

- W każdym pomieszczeniu znajduje się też tzw. przycisk paniki. Każda z osób biorących udział w grze może w każdej chwili z niego skorzystać. Poza tym sytuacja w pomieszczeniu jest też cały czas monitorowana przez mistrza gry, który wcześniej instruuje wszystkich uczestników o zasadach i zabezpieczeniach - dodaje Kowalski.
W podobnym tonie wypowiadają się też inni właściciele escape roomów.

- Nasze escape roomy są bardzo bezpieczne, nie ma w nich żadnych substancji łatwopalnych, wszystkie drogi ewakuacji są oznaczone, mamy czujniki dymu, a gdy ten się pojawia, to straż pożarna natychmiast dostaje powiadomienie. Wszystkie drzwi można otwierać, nawet będąc w środku pokoju, a uczestnicy zabawy są obserwowani przez pracowników przez kamery - wyjaśnia Marcin Daniel z Walkout - Real Escape Games w Gdyni.

Klienci pokojów zagadek nie rezygnują z zabawy



- Nasze pomieszczenia mają po około 20 m kw, zawsze gdy bawią się osoby nieletnie, jest dozór przeszkolonej obsługi, mamy też kamery i wszystko jest pod nadzorem. Nikt z naszych klientów nie zrezygnował z imprez - mówi Tomasz Młyński, szef gdańskiej firmy No Escape.
Według słów Krzysztofa Kowalskiego nikt nie odwołał też rezerwacji w gdańskim Escaperooms.

- Po tym co się stało, nikt nie odwołał imprezy, mamy jednak telefony z pytaniami o bezpieczeństwo - zaznacza z kolei Marcin Daniel z Walkout - Real Escape Games w Gdyni.

Czym są escape roomy?



Escape roomy, nazywane też pokojami zagadek, to popularna od kilku lat forma rozrywki.
Wywodzi się ona z gier komputerowych, w których gracz miał za zadanie uciec z zamkniętego pomieszczenia po rozwiązaniu wszystkich zagadek i rebusów. Później grę postanowiono przenieść z wirtualnej rzeczywistości do tej prawdziwej.

Pierwsze tego typu obiekty pojawiły się ponad dekadę temu w Japonii, w ciągu kilku lat obiekty tego typu stały się zaś popularne na całym świecie, także w Polsce.

Zasady działania escape roomów są proste: grupa osób zostaje zamknięta w pokoju pełnym zagadek. W ciągu określonego czasu, najczęściej godziny, zamknięci muszą rozwiązać te zagadki - wówczas wydostają się z pokoju i wygrywają. Tematyka escape roomów jest bardzo różna. Oferują one niemal wszystko, od przygody w wojennym schronie, przez podróż w czasie czy wizytę w laboratorium szalonego naukowca, aż po ucieczkę przed seryjnym mordercą.

Opinie (362) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.