Fakty i opinie

stat

Kontroler z Rębiechowa zginął w wypadku lotniczym

Materiał telewizji z Florydy poświęcony wypadkowi, w którym zginęło dwóch Polaków.

W katastrofie lotniczej na Florydzie zginęło dwóch polskich pilotów. Wśród nich był 31-letni Wojciech Korjat, kontroler lotów z lotniska w Rębiechowie.



Do tragedii doszło w czwartek, 23 lutego, między godz. 20:30 i 21:30 czasu lokalnego. Polscy piloci - mężczyźni w wieku 31 i 32 lat - wystartowali do lotu samolotem Cessna 172. Według relacji świadków, tuż po starcie maszyna runęła do wody w pobliżu wysp Stock Island i Key Heaven. Ciała pilotów wyłowiono w piątek po południu.

Jedną z ofiar jest Wojciech Korjat, który pracował na lotnisku w Rębiechowie jako kontroler lotów, był pilotem Aeroklubu Gdańskiego. Wraz z nim zginął także 32-letni Sebastian Majewski.

- Mamy niewiele informacji na temat tego zdarzenia, więc nie ma czego na razie komentować. Jedyne co mogę powiedzieć, to że zginęli śmiercią lotników - mówi jeden ze znajomych Wojtka, pilot z Aeroklubu Gdańskiego.

- Nie mogę, nie chcę w to uwierzyć, ale to niestety nie jest zły sen. Każdy, kto poznał Wojtka pamięta go jako człowieka pełnego pasji, pozytywnej energii, uśmiechu. Nawet jeśli go nie znaliście, poświęćcie mu proszę chwilę zadumy. Na pewno zdarzyło się, że kiedy lądowaliście w Gdańsku, on akurat czuwał na wieży po to, żebyście dotarli na ziemię bezpiecznie. Wojtek, strasznie nam będzie Ciebie brakowało. Spoczywaj w pokoju - napisał w portalu Facebook Mikołaj Chrzan, zastępca naczelnego trójmiejskiej redakcji Gazety Wyborczej i prezes Aeroklubu Gdańskiego.

Opinie (136) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.