Fakty i opinie

stat

Kontrowersje wokół zabudowy Orłowa

Pozostałości po Maximie "straszą" w Orłowie od lat.
Pozostałości po Maximie "straszą" w Orłowie od lat. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Po raz trzeci Gdynia próbuje zakończyć procedurę zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dla części Orłowa, gdzie znajduje się m.in. atrakcyjna działka po Maximie zobacz na mapie Gdyni. Uchwała przygotowywana od dwóch lat jeszcze długo może nie być gotowa, bo na dotychczasowych 25 uwagach mieszkańców na pewno się nie skończy.



Jaki charakter powinna mieć dolna część Orłowa?

głównie mieszkaniowy 9%
usłucgowy, to powinno być sezonowe serce Gdyni 43%
powinno się chronić przede wszystkim przyrodę 37%
nic nie trzeba tam zmieniać i budować 11%
zakończona Łącznie głosów: 911
- W projekcie nowego planu jest m.in. odniesienie do nowej zabudowy - tej, której jeszcze nie ma, a nawet do budynków, które jeszcze nie mają pozwolenia na budowę. Nie ma natomiast odniesienia do zabudowy istniejącej od lat. Poza tym dlaczego są różne intensywności zabudowy na sąsiednich działkach? Jaki może być tego cel, jeśli nie ten, że działka z góry przeznaczona jest dla dewelopera? - pyta wprost Zbigniew Barański z Towarzystwa Przyjaciół Orłowa.
Co nie podoba się mieszkańcom

Zarzutów jest jednak znacznie więcej. Urzędnicy wprawdzie odsunęli planowaną linię zabudowy na działce po Maximie, ale i tak będzie tam mógł powstać 3-kondygnacyjny hotel. Nie na każdej działce objętej zmianą planu, sporządzono też inwentaryzację drzewostanu, a w Orłowie nie brakuje wiekowych drzew, które mają wszelkie zadatki na to, by zostać pomnikami przyrody.

- Złożymy więc wniosek o szerszą inwentaryzację drzewostanu. Nie spodziewałem się, że linia zabudowy w nowym planie będzie tak agresywna - przyznaje Sławomir Kitowski, prezes TPO.
Udajemy, że będzie to zabudowa hotelowa, ale tak naprawdę będą tam apartamenty z widokiem na morze, które ich właściciele będą odwiedzać raz w roku.
Urzędnicy bronią jednak zapisów w planie, choć to nie oni, a prezydent Wojciech Szczurek podejmuje decyzje w zakresie przyjęcia lub odrzucenia uwag mieszkańców. Dopiero końcową wersję przyjmuje Rada Miasta, w której jednak bezwzględną większość ma ugrupowanie rządzącego miastem prezydenta. Do tego jednak jeszcze daleko. Radni podjęli decyzję o przystąpieniu do nowego planu w grudniu 2013 roku. W 2014 roku miało miejsce pierwsze wyłożenie planu, do którego zgłoszono 8 uwag. W ubiegłym roku uwag było już 17. Nie wszystkie zostały zaakceptowane.

- Zmianą jest to, że np. wzdłuż Promenady Królowej Marysieńki zobacz na mapie Gdyni nie będzie zgody na zabudowę, a zostanie tylko zieleń. Linia zabudowy na działce po Maximie została cofnięta, a na parterze od strony ul. Orłowskiej muszą być usługi. Wysokość zabudowy sięgnie maksymalnie 11 m od poziomu terenu - wylicza główna projektantka Alicja Kowalska.
Czytaj więcej: Zamiast Maxima będą mieszkania

To jednak mieszkańców nie przekonuje, więc będą wnosić także o wykonanie analizy krajobrazowej oraz sprawdzenie czy nowa inwestycja nie wpłynie w znaczący sposób na roślinność na tym terenie.

- Udajemy, że będzie to zabudowa hotelowa, ale tak naprawdę będą tam apartamenty z widokiem na morze, które ich właściciele będą odwiedzać raz w roku na tydzień. Nie łudźmy się, że zapisując w planie funkcję hotelową, ktoś postawi tam wypożyczalnię plażowych leżaków, jak na czarno-białych pocztówkach z przeszłości - podkreśla mieszkanka Orłowa Joanna Rabska.
Uwagi do planu można składać do 1 marca. Prezydent ma 21 dni na odpowiedź. Potem plan z uwzględnionymi (lub nie) uwagami będzie wyłożony do wglądu po raz kolejny.

Opinie (81) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.