Fakty i opinie

stat

Kontrowersyjny plan dla Międzytorza poczeka


Choć radni odrzucili wszystkie uwagi mieszkańców do planu zagospodarowania Międzytorza, to na razie i tak go nie uchwalą. Powód: być może miasto mogłoby przejąć ten teren od kolejarzy. Nie wiadomo więc, czy na terenach Międzytorza zobacz na mapie Gdyni będą mogły powstać wysokościowce i centrum handlowe. Wiadomo, że miejsce ma zostać połączone z centrum Gdyni czteropasmową ulicą.



Urzędnicy biorą pod uwagę głos mieszkańców, projektując nowe przestrzenie w mieście?

tak, zawsze przyjmują krytyczne uwagi 4%
tak, ale nie mogą przecież spełniać wszystkich zachcianek 24%
raczej nie, ale to przecież oni są fachowcami 11%
nie, w ogóle nie słuchają mądrzejszych podpowiedzi 61%
zakończona Łącznie głosów: 602
Na drodze do uchwalenia planu stanął niedawny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 lutego 2017 roku. Dotyczy on komunalizacji nieruchomości znajdujących się we władaniu PKP, a takim właśnie terenem jest Międzytorze. Trzeba jednak dokładnie sprawdzić, czy wyrok na pewno dotyczy także terenów w Gdyni. Gdyby tak było, miasto mogłoby bardzo korzystnie je przejąć. W tej sytuacji Gdynia mogłaby na własną rękę szukać partnera do ich zabudowy, nie oglądając się na kolejarzy i ich interes.

- Z tego powodu uważamy, że miasto powinno szczegółowo przeanalizować stan prawny działek będących własnością Skarbu Państwa w użytkowaniu wieczystym PKP, położonych na obszarze tzw. Międzytorza - mówi Łukasz Piesiewicz ze stowarzyszenia Miasto Wspólne.
To z jego inicjatywy radni wstrzymali ostatecznie przyjęcia planu.

Wcześniej mieszkańcy wnieśli do planu wiele uwag. Dotyczyły one m.in. rezygnacji z poszerzenia ul. Władysława IV do czterech pasów, budowy kładki do galerii handlowej, która ma powstać przy stacji Gdynia Główna, a także powiększenia przestrzeni zielonych w tej okolicy.

Uwagi zostały jednak odrzucone.

- Sposób, w jaki potraktowano nasze uwagi, użyty przy tym sposób argumentacji, a także wcześniejsze podejście pracowników Biura Planowania Przestrzennego do tzw. dyskusji publicznej nad projektem planu, wskazują, że zasady partycypacji w planowaniu przestrzennym w Gdyni nie obowiązują - denerwowali się mieszkańcy.
Urzędnicy zdecydowali się jednak zbadać możliwość przejęcia terenów od PKP, co zasugerował Łukasz Piesiewicz.

- Nie ma co sobie robić wielkiej nadziei, bo wojewoda nie odpowiedział na nasze pytanie, czy sprawdzi możliwość wywłaszczenia PKP z terenu Międzytorza. Natomiast w resorcie administracji trwają prace nad usystematyzowaniem tych problemów. W tej sytuacji zasadnym jest przesunięcie głosowania nad tym planem zagospodarowania - stwierdził wiceprezydent Gdyni Marek Stępa i wycofał uchwałę z porządku obrad Rady Miasta.
Takie zmiany zajdą na Międzytorzu.
Takie zmiany zajdą na Międzytorzu. graf. Trojmiasto.pl
Co ma powstać na Międzytorzu

Na 14-hektarowej działce, po obu stronach ul. Janka Wiśniewskiego, w projekcie planu dopuszczono powstanie galerii handlowej, połączonej korytarzem nad ul. Janka Wiśniewskiego z najwyższymi budynkami mierzącymi do 55 metrów oraz zabudową mieszkaniową i biurową, która miałaby stanąć wzdłuż ul. Jana z Kolna.

Ten teren miałaby zabudować współpracująca z kolejarzami firma deweloperska Semeko, która podczas niedawno zakończonych targów nieruchomości w Cannes szukała partnerów do tej inwestycji. Z kolei miasto miałoby wybudować tu drogi dojazdowe w postaci ulic: Nowej Węglowej i wydłużenia ul. Władysława IV.

W pierwszej fazie inwestycji, jak sugerują przedstawiciele Biura Planowania Przestrzennego, prawdopodobnie powstaną obiekty mieszkalne w okolicach ul. 3 Maja, pomiędzy przedłużeniem ul. Władysława IV i Jana z Kolna. O dalszych planach dewelopera wiadomo niewiele. Niewykluczone, że następnym krokiem będzie budowa galerii handlowej przy dworcu Gdynia Główna.
Tak wygląda dziś teren Międzytorza.
Tak wygląda dziś teren Międzytorza. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Opinie (153) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.