Fakty i opinie

COVID-19 a śmieci. Jak przebiega ich utylizacja?

Najnowszy artukuł na ten temat

Sopot wprowadza segregację na odpady bio

Każdego dnia w Trójmieście wykonywanych jest kilka tysięcy testów badających obecność koronawirusa w organizmie. Kilkaset osób przebywa w szpitalach. Obsługują ich lekarze i personel medyczny. Co dzieje się z odpadami, które powstają w czasie diagnozowania i leczenia chorych na COVID-19? Postanowiliśmy to sprawdzić.



Na Pomorzu w domach i wyznaczonych punktach, każdego dnia wykonywanych jest kilka tysięcy nowych testów na koronawirusa. Każdego dnia lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni zużywają ogromne ilości środków służących do ochrony osobistej. Każdy z tych przedmiotów używany był w obecności zakażonych lub potencjalnie zakażonych.

Szpital zakaźny od środka. Zobacz, jak leczy się chorych na COVID-19



Skażone odpady pod kontrolą



Czy segregujesz śmieci?

tak, zawsze i skrupulatnie 44%
z reguły tak, ale nie robię tego zbyt starannie 22%
sporadycznie, jak mi się przypomni bądź najdzie mnie ochota 3%
nie, ale zamierzam to zmienić 1%
nie i nie zamierzam - finalnie i tak wszystko ląduje w jednym miejscu 30%
zakończona Łącznie głosów: 549
Środki ochrony osobistej czy wszelkie inne odpady, które powstają w czasie diagnozowania i leczenia zakażonych koronawirusem, nie mogą zostać wyrzucone ot tak, do pierwszego lepszego kosza na śmieci. Ich dalszą drogę określają rygorystyczne procedury.

- Odpady po kontakcie z COVID-19 muszą być magazynowane w czerwonych workach, natomiast narzędzia o ostrych krawędziach (np. igły) w czerwonych pojemnikach odpornych na uszkodzenia - mówi Anna Lewandowska, rzecznik spółki Port Service, jedynej, która w Trójmieście utylizuje odpady po kontakcie z chorymi na COVID-19. - Przepisy narzucają na szpitale ściśle określony sposób pakowania odpadów medycznych, w zależności od kategorii: wysoce zakaźne, zakaźne, niebezpieczne oraz pozostałe. Dla rozróżnienia stopnia zagrożenia jakie wykazują odpady medyczne, umieszcza się je w workach lub pojemnikach o odpowiednich kolorach. Najbardziej niebezpieczne odpady wysoce zakaźne i zakaźne umieszczane są w workach czerwonych. Do tych ostatnich trafiają też środki zużyte w walce z koronawirusem.
Zobacz, jaki jest schemat postępowania z odpadami medycznymi.
Zobacz, jaki jest schemat postępowania z odpadami medycznymi. graf. Port Service

Jedyna taka spalarnia na Pomorzu



Codziennie na drogi Trójmiasta wyjeżdża 6 specjalistycznych samochodów, według ustalonego harmonogramu odwiedzają szpitale w województwie - zaczynając zwykle od tych największych. Kierowcy ubrani od stóp do głów w stroje ochronne ruszają w trasę przed godziną 7 rano i tym samym ograniczają kontakt z obsługą szpitala, która zwozi odpady do jednego pomieszczenia. Łącznie w ciągu dnia odbierają one około 6 tys. kilogramów odpadów medycznych. Specjalistyczny transport pokonuje dziennie około 150 kilometrów, a proces odbioru i wypakowania odpadów kończy dezynfekcja aut.

- Najlepszym i najbezpieczniejszym sposobem neutralizacji groźnego patogenu jest wysoka temperatura - podkreśla rzecznik spółki Port Service. - Odpady medyczne są spalane w temperaturze 1,1 tys. stopni Celsjusza.
W Polsce funkcjonuje tylko 11 spalarni radzących sobie z odpadami medycznymi. Na Pomorzu działa tylko jeden obiekt, który może odebrać i obsłużyć tego typu nieczystości na dużą skalę - gdański Port Service. Odpadów niebezpiecznych nie może utylizować ZU Szadółki.

Test na koronawirusa SARS-CoV-2 (COVID-19) w Trójmieście - Gdańsk, Gdynia, Sopot


Spalają 1,6 tony odpadów w ciągu godziny



Do unieszkodliwienia w instalacji Port Service w pierwszej kolejności trafiają zakaźne odpady medyczne. Procesem kieruje operator, który posiada specjalistyczne wykształcenie, a całą pracę nadzoruje kierownik spalarni, który dodatkowo posiada kwalifikacje potwierdzone egzaminem złożonym przed wojewodą.

Długość procesu spalania zależy od gęstości odpadów. W przypadku środków medycznych, w ciągu godziny spalane jest około 1,6 Mg (tony) materiałów. Trafiają one do instalacji termicznej, składającej się z pieca obrotowego, komory dopalania oraz czterostopniowego systemu oczyszczania spalin wraz z systemem ciągłego monitoringu emisji gazów odlotowych.

- Odpady medyczne unieszkodliwiane są w instalacji Port Service od roku 2007. Co najmniej raz na kwartał poszczególne elementy instalacji poddawane są przeglądom technicznym, a koszt rocznego utrzymania instalacji to prawie 10 milionów złotych - informuje Anna Lewandowska, rzecznik Port Service.

Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



COVID-19 - Utylizacja skażonych odpadów bezpieczna dla mieszkańców Pomorza



Spalarnia pracuje całą dobę. Efektem jest emisja oczyszczonych gazów oraz żużli i popiołów. Te ostatnie trafiają do firm zajmujących się dalszym ich przetwarzaniem lub na przeznaczone do tego celu składowisko.

- Przeprowadzane badania laboratoryjne produktów spalania pokazują, że nie stanowią one zagrożenia dla mieszkańców - podkreśla rzecznik spółki Port Service. - Hałdy śmieci powstałych po testowaniu i leczeniu koronawirusa nie grożą mieszkańcom Gdańska tak długo, jak długo wydolny jest cały system odbioru i spalania odpadów. W najbliższych dniach Port Service rozpocznie odbieranie odpadów ze szpitala tymczasowego w budynku Sanatorium Uzdrowiskowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. To dodatkowe 200 łóżek przeznaczonych do walki z COVID-19 - podkreśla Anna Lewandowska.

Opinie (58) 3 zablokowane

  • Szacun! (3)

    Ciekawy artykuł. Dużo mówi się o poświęceniu lekarzy i pielęgniarek, a zapominamy właśnie o salowych czy osobach, którzy muszą zutylizować te próbówki, kombinezony itp. Wielki szacunek za ich ciężką pracę!

    • 41 4

    • W sumie nie myśli się o tym na co dzień, ale panowie od śmieci rzeczywiście mają ciężką robotę z tym wirusem. Sami też ryzykują

      • 5 3

    • Utylizacja ??? (1)

      Nie bądźcie śmieszni ...

      Maski walają się po ulicach lub zwykłych śmietnikach. To ma być materiał skażony???

      • 3 1

      • To akurat już zależy od nas samych... Jak ktoś z domu nie wyniósł wyrzucania śmieci do kosza, to już nic nie pomoże. Jak biorę w sklepie koszyk i widzę na dnie zużyte rękawiczki i maseczkę po poprzednim kliencie to aż mnie odrzuca.

        • 4 0

  • (5)

    System się wali a mit zaczyna powoli upadać. Coraz więcej prawdziwych informacji ukazuje się w mediach obnażając patologię i absurd, który trwa od ponad pół roku.
    Nieudolność tego kartonowego państwa z Morawieckim, Szumowskim, Pinkasem czy Niedzielskim jest porażająca.
    Nigdy by mi nie przyszło nawet do głowy, że można tak kłamać i rujnować swoje państwo i obywateli w sposób zupełnie bezprawny i chamski.

    • 44 11

    • spojrz na inne kraje ,wszystkie maja bajzel, wszystkie - to ze w tv ci powiedza ze w niemczech jest wszystko si to w to wierzysz? Najlepiej narzekac wiecznie, sami dyrektorzy od zarzadzania na tym forum siedza. Jakby twój ryży obywatel tzw, prezydent stał u sterów to rzeczywiscie przekaz w tefalenach byłby zuełnie inny, pandemia pod kontrola itp.

      • 4 4

    • Ciekaw co byś pieprzyk gdyby nie było ograniczen (2)

      Pewnie krzyczałbys że rząd doprowadził do ludobójstwa

      • 1 4

      • Morawiecki doprowadził do wzrostu umieralnosci bo zamknal ludziom sluzbe zdrowia skazując na smierc

        • 5 0

      • Ale właśnie rząd doprowadził do ludobójstwa.

        • 2 0

    • A kto na tym zarabia?

      Oczywiście (między innymi) banki. W czasie lockdownu pieniądze przedsiębiorców (i nie tylko) są dla banków dodatkowym aktywem, który generuje niesamowite zyski. Zobaczcie, co się dzieje na giełdzie. Nie dla wszystkich jest to kryzys...

      • 0 0

  • Strach się bać (2)

    Aż strach pomyśleć co by się działo, gdyby te covidowe śmieci szły na Szadółki...

    • 19 0

    • I tak idą choćby tych, którzy są na izolacji z powodu zakażenia. Toż ci ludzie wywalają śmieci do normalnych pojemników.

      • 12 0

    • mielibyśmy w powietrzu oprócz smrodu i koronawirusa

      jak to dobrze że tymi covidowymi śmieciami zajmuje się port service.

      • 2 0

  • A odpady domowe od chorej osoby? (1)

    Co z nimi się dzieje? Trafiają przecież do ZU Szadółki; i nie w czerwonym worku tylko w zwykłym (tak zakładam)

    • 61 0

    • Fakt

      Bardzo istotne spostrzeżenie

      • 9 0

  • (1)

    Notujemy nagły nieoczekiwany spadek zachorowań a my otwieramy szpital przerobiony z sanatorium który kosztował zaledwie 18 mln, pytanie dla kogo? Będziemy mieli sytuację rodem ze stadionu w stolicy a można było robić to wiosną przygotowując się do "drugiej fali". Kuriozum jest kolejna inwestycja finansowana z budżetu rafinerii czyli drugi szpital covidowy. Wszystko pół roku za późno i kto odpowie dlaczego.

    • 18 6

    • Szpitale

      Te szpitale tymczasowe są do czego innego przygotowywane do szczepień.Także tego...

      • 2 1

  • Pandemiczne czasy

    Z kowidem nie ma żartów, dobrze że takie niebezpieczne odpady nie trafiają na Szadólki.

    • 8 9

  • (1)

    To sa straszne czasy, zwlaszcza ze tak wiele ludzi umiera na ta chorobe
    nikt nie jest w stanie tego zatrzymac tylko myślenie , przestrzeganie zasad a także testowanie

    • 6 13

    • Zacznij od myślenia.

      • 6 0

  • Trzeba zalatwic chorobsko zanim ono zalatwi nas

    Nie od dzis wiadomo ze ogien oczyszcza

    • 5 5

  • Śmieci i niebezpieczne odpady same nie znikną. O takich sprawach raczej nie myślimy. "Ktoś" zalatwia to za nas.Dziękuję Wszystkim, którzy ciężko pracują i dbają to, żeby Trójmiasto bylo czyste i zadbane!

    • 17 1

  • Dobrze wiedzieć

    Ciekawy artykuł, warto wiedzieć, co się dzieje z takimi niezbezpiecznymi odpadami, szczególnie teraz. Dobrze, że ktoś dba też o to, żeby nie zagrażały nam odpady, które miały kontakt z chorymi i że mamy tu taką firmę, która się tym zajmuje.

    • 11 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.