Fakty i opinie

stat

Kosmiczne chrzciny satelity Heweliusz

Polski satelita otrzyma w sobotę imię gdańskiego astronoma i piwowara Jana Heweliusza. Od 2013 roku będzie badał tzw. zimne gwiazdy.



W 2010 roku Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zorganizowało konkurs, na wybór patronów dla dwóch polskich satelitów. Po gorącej walce ogłoszono, że patronem pierwszego z nich będzie pisarz Stanisław Lem, a drugiego gdański astronom Jan Heweliusz.

W tę sobotę, w Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, odbędzie się uroczystość nadania imienia drugiemu z satelitów, czyli właśnie Heweliuszowi. Bohaterami wydarzenia, poza nauką i gdańskim astronomem, będą młodzi ludzie.

- Rodzicami chrzestnymi zostanie czworo laureatów konkursu "BRITE-PL Pierwszy Polski Satelita Naukowy", w którym wykazali się m.in. astronomiczną wiedzą. Ich podpisy znajdą się też na obudowie satelity - zapowiada Tomasz Zawistowski, szef projektu z PAN.

Podczas uroczystości Grzegorz Szychliński, zastępca dyrektora Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, opowie o najdokładniejszym na świecie zegarze pulsarowym, który powstał w Gdańsku i  którego anteny znajdują się tuż nad grobem Heweliusza w kościele św. Katarzyny.

Pierwszy z polskich satelitów, czyli Stanisław Lem, jest już niemal gotowy. Zostanie wystrzelony w kosmos 28 września tego roku. Budowa Heweliusza ruszy za miesiąc, a w przestrzeń kosmiczną trafi w drugiej połowie 2013 roku. Wystrzelenie obu satelitów odbędzie się na kosmodromie Jasnyj w Rosji.

Satelity powstają w ramach projektu BRITE, realizowanego przez kanadyjsko-austriacko-polskie konsorcjum. BRITE jest zaliczany do serii tzw. nano-satelitów, których waga nie przekracza 10 kg.

W przypadku Lema, większość podzespołów i podsystemów dostarczyła strona kanadyjska. Jednak w przypadku Heweliusza duża część podsystemów została opracowana w Centrum Badań Kosmicznych PAN i wyprodukowana w Polsce. Wśród nich są m.in: panele słoneczne, układ zasilania, czujnik promieniowania, wysięgnik oraz nowy układ teleskopu.

Czy wiedziałeś, że Polacy budują własnego satelitę?

tak, ponieważ interesuję się astronautyką 28%
tak, coś mi się obiło o uszy 47%
nie, nie miałem pojęcia, że się na tym znamy 25%
zakończona Łącznie głosów: 217
- Początkowo projekt zakładał, że drugi satelita będzie jedynie wsparciem pierwszego, jako zapasowe lotne urządzenie, ale uznaliśmy że też chcemy go wysłać w kosmos. Ostatecznie Lem będzie do badania tzw. gorących gwiazd, a Heweliusz do zimnych - wyjaśnia Zawistowski.

Projekt astronomów ma pomóc w zrozumieniu wewnętrznej budowy największych gwiazd naszej galaktyki. Zadaniem satelitów jest wykonanie szerokokątną kamerą zdjęć nieba w celu precyzyjnego pomiaru jasności najjaśniejszych gwiazd. Satelity po wystrzeleniu będą orbitować nad ziemią na wysokości ok. 800 km. Co pół godziny będą przelatywać nad stacją nadawczą w Warszawie.

Na realizację projektu Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczyło 14,2 mln zł i jest to pierwszy od 1989 r. duży grant badawczy w dziedzinie astronomii i badań kosmicznych.

Rodzice chrzestni satelity Heweliusz

Marcelina Woroniak, uczennica I klasy Publicznego Gimnazjum w Wolinie
Łukasz Rydziński, uczeń III klasy Społecznego Gimnazjum im. Polskich Noblistów w Kwidzynie,
Agnieszka Brambor, uczennica II klasy LO im. Powstańców Wielkopolskich w Środzie Wielkopolskiej
Mateusz Chojecki, uczeń III klasy I LO im. Stanisława Staszica w Pleszewie.

Opinie (32) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.