Fakty i opinie

Kosze plażowe: nad Bałtykiem są, z Trójmiasta zniknęły

Najnowszy artukuł na ten temat

Nadeszła złota polska jesień. Nawet 20 stopni Celsjusza

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, kosze były podstawowym elementem wyposażenia każdej plaży.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, kosze były podstawowym elementem wyposażenia każdej plaży. fot. Zbigniew Kosycarz

Niegdyś korzystały z nich zamożne kobiety z dziećmi, gdy ich mężowie spotykali się z innymi mężczyznami w pobliskich restauracjach i barach plażowych. Chroniły przed słońcem i wiatrem, ale i pozwalały zachować intymność na zatłoczonej plaży. Wciąż jest ich sporo nad Bałtykiem, choć z Trójmiasta zniknęły. Mowa o koszach plażowych, których historia sięga XIX wieku.



Czy brakuje ci koszy na trójmiejskich plażach?

nie, zajmują za dużo miejsca 13%
raczej nie, ponieważ nie są potrzebne 11%
tak, to ciekawa alternatywa dla leżaków 53%
tak, choćby ze względów ciekawostkowych 23%
zakończona Łącznie głosów: 1653
Starsi mieszkańcy Trójmiasta pamiętają czasy, kiedy znaczną część sopockiej plaży zajmowały kosze plażowe. Tak było zresztą na całym polskim wybrzeżu: kosze były wszędzie. Dziś jest ich znacznie mniej i spotkamy je głównie na zachodzie kraju. Dlaczego? O tym poniżej, bo najpierw trochę historii.

Od wyprodukowania pierwszego kosza plażowego przez Wilhelma Bartelmana (niemiecki wikliniarz) minęło 135 lat. Zaczęto z nich korzystać pod koniec XIX wieku, wraz z pojawieniem się kąpielisk, gdy opalenizna była uznawana za plebejską i ludzie z towarzystwa musieli jej unikać. Damy przychodziły na plaże w strojach wyjściowych, by zaczerpnąć morskiej bryzy i pooglądać fale rozbijające się o brzeg, a nie opalać się.

Koszy mniej, bo zwyczaje plażowe inne

Dziś idąc na plaże, myślimy głównie o opalaniu się i pływaniu, stąd też zainteresowanie koszami spadło. Jednak są jeszcze plaże w Polsce, gdzie jest ich całkiem sporo. Ustka, KołobrzegŚwinoujście - wszędzie tam, możemy skorzystać z koszy plażowych.

Czytaj także: Zobacz sopocką plaży sprzed pół wieku

- Historia koszy w Ustce sięga roku 1904, ale ja swój biznes prowadzę od 13 lat. W Muzeum Usteckim jest pełna historia koszy plażowych. Kiedyś korzystały z nich kobiety z dziećmi, a dziś całe rodziny i starsi turyści, którzy cenią sobie wygodę takiego kosza. Nie narzekam na wynajem, plażowicze chętnie z nich korzystają, biznes jakoś się kręci - opowiada pan Eryk, który na usteckiej plaży ma ponad 100 koszy na wynajem.
W Ustce znajduje się ponad 100 koszy na wynajem i, jak mówi właściciel, ludzie chętnie je wynajmują.
W Ustce znajduje się ponad 100 koszy na wynajem i, jak mówi właściciel, ludzie chętnie je wynajmują. fot. Magda Nieczuja-Goniszewska
Tego samego zdania jest pan Rafał z Kołobrzegu, który wynajmuje swoje kosze blisko ośrodków wczasowych na plaży.

- Przyjeżdża do nas wielu starszych turystów. Bardzo chętnie wynajmują kosze, bo po prostu są wygodne, chronią od słońca i wiatru. Wynajmuję ich około 50. Produkowane były w Niemczech, czyli tam, gdzie powstały pierwsze kosze na świecie.
W samym Świnoujściu jest pięć punktów wynajmu koszy, z czego każdy posiada około 60 sztuk. Świetny wynik, ale nie ma się co dziwić, bo z niemieckiej miejscowości Ahlbeck, można dojść do Świnoujścia na piechotę. Jako że kosze plażowe pochodzą z Niemiec, to Świnoujście zrobi wszystko, by przyciągnąć do siebie emerytowanych turystów zza zachodniej granicy.

Z niemieckiego Ahlbeck do Świnoujścia można dojść na piechotę, dlatego wynajmujący kosze plażowe zrobią wszystko by przyciągnąć niemieckich emerytów na polskie plaże.
Z niemieckiego Ahlbeck do Świnoujścia można dojść na piechotę, dlatego wynajmujący kosze plażowe zrobią wszystko by przyciągnąć niemieckich emerytów na polskie plaże. fot. Osir Świnoujście

Trójmiasto mniej wietrzne, dlatego zamiast koszy - leżaki

Dlaczego jednak koszy plażowych niemal nie uświadczymy w Trójmieście? Powodów jest kilka. Najważniejszy to taki, że Gdańsk, Gdynia i Sopot usytuowane są nad zatoką, a nie nad otwartym morzem, tak jak Kołobrzeg czy Ustka. W efekcie wiatr na trójmiejskich plażach jest znacznie mniej dokuczliwy niż tam. Z tego powodu u nas na plażach dostępne są zwykłe leżaki, a nie - bardziej zabudowane - kosze. Ponadto w Trójmieście są pewne obostrzenia dotyczące ilości miejsca zajmowanego na plaży czy składowania takich rzeczy. Zdecydowanie mniej miejsca zajmują składane leżaki.

- W południowej części Bałtyku przeważają wiatry z sektora zachodniego. Plaże wybrzeża otwartego morza są zdecydowanie bardziej odsłonięte na działanie tych wiatrów ( z racji ukształtowania linii brzegowej). Na plażach usytuowanych nad Zatoka Gdańską wiatr zachodni jest mniej dokuczliwy i słabiej odczuwalny, ponieważ tarcie o powierzchnię lądu zmniejsza jego prędkość - mówi Anna Zielińska synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.


Dwie polskie firmy produkują kosze i mają mnóstwo zamówień

Polskich firm, które produkują różnego rodzaju kosze jest wiele, ale tylko dwie z nich produkują wyłącznie kosze plażowe. To bydgoska firma JWR oraz Laura Design z Suchania. Wbrew pozorom, jako surowca nie wykorzystują one wikliny.

- W dzisiejszych czasach nie wyplata się już koszy z wikliny, tylko z materiałów pvc (polichlorek winylu) oraz z polietylenu, który przypomina rattan. Kosze są odporne na promienie UV, a ich okucia są zawsze nierdzewne. Dzięki czemu dobrze wykonany kosz wytrzyma długie lata - mówi właściciel bydgoskiej firmy JWR.
Bydgoska firma produkuje i sprzedaje kilka tysięcy koszy rocznie w całej Europie a średnie ceny takiego mebla to ok. 2 tys. zł.

Opinie (156) 7 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.