Fakty i opinie

stat

Kosztowny spór o literę na gdańskim stadionie

Najnowszy artukuł na ten temat

Nowy prezes spółki zarządzającej Stadionem Energa Gdańsk

Sporną kwestią ma być błędnie wyglądająca po podświetleniu druga litera "e" w nazwie Energa.
Sporną kwestią ma być błędnie wyglądająca po podświetleniu druga litera "e" w nazwie Energa. fot. trojmiasto.pl

Energa uznała, że operator stadionu w Letnicy zobacz na mapie Gdańska nie realizuje w pełni zapisów umowy i zdecydowała się zapłacić tylko połowę rocznej kwoty za prawa do nazwy. Nieoficjalnie mówi się, że poszło o błędny kolor jednej litery w nazwie, która wisi na elewacji obiektu. W rewanżu Arena Operator celowo nie płaci czynszu za prąd.



Z czego wynika spór między zarządcą stadionu a Energą?

ze złego koloru litery w napisie na fasadzie stadionu 8%
to pretekst do renegocjacji umowy i obniżenia 25%
z tego, że nowy zarząd Energi chce się wycofać z umowy podpisanej przez stary zarząd 67%
zakończona Łącznie głosów: 1691
Konflikt na linii Grupa Energa - spółka Arena Gdańsk Operator opisuje "Gazeta Wyborcza Trójmiasto". Z jej informacji wynika, że dostawca energii, który jest sponsorem tytularnym gdańskiego stadionu od blisko dwóch lat, w tym roku nie zapłacił pełnej kwoty wynikającej z prawa do nazwy. Chodzi o 3 mln zł, które powinny wpłynąć na konto spółki zarządzającej obiektem na początku 2017 r.

Rzecznik Energi przyznaje, że spółka nie jest usatysfakcjonowana z realizacji umowy. Z kolei urzędnicy twierdzą anonimowo, że wszystkiemu winna jest jedna litera w nazwie wiszącej na elewacji stadionu. Chodzi konkretnie o drugie "e" w słowie Energa, które po podświetleniu ma nieodpowiedni kolor.

Wymiana litery ma kosztować kilkaset tysięcy złotych, ale operator stadionu nie chce samemu ponosić wszystkich kosztów. Co więcej, zarządca stadionu nie płaci w ostatnim czasie Enerdze za prąd.

Konflikt próbuje zażegnać Tomasz Niski, nowy prezes Arena Gdańsk Operator. Jego oferta brzmi: dopłaćcie nam połowie brakującej sumy, czyli 750 tys. zł, a my uregulujemy rachunki za prąd.

Przypomnijmy. Energa jest sponsorem tytularnym stadionu w Letnicy przez pięć lat, od listopada 2015 roku. Za nazwę płaci co roku 3 mln zł, a dodatkowe 1,5 mln uzależnione jest od aktywności operatora obiektu, związanej z organizacją koncertów oraz imprez sportowych. To oznacza, że cały kontrakt może być wart od 15 do 22,5 mln zł.

Montaż napisu na elewacji stadionu Energa Gdańsk

Opinie (149) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.