Kilkuletnie dziecko maltretuje kota, uderzając nim o meble, rzucając o podłogę. Zza kamery dopinguje je opiekun, który kilkuminutową scenę filmuje. Wstrząsający film trafił do Internetu. Sprawą zajmuje się gdyńska policja, bo doniesienie złożyło Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt z Gdyni.
Czy spotkałeś się z sytuacją gdy dzieci maltretowały zwierzęta?
Dziecko ma ok. 3-4 lat, więc nie jest świadome co robi. Całkowita wina za to okrucieństwo spada więc na osobę filmującą scenę. Ta zachęca dziecko do działania, dopinguje je. I zapowiada kolejne filmy. Pyta: Kto jest większym hardkorem: kotobójca, czy kot, że w ogóle przeżył?
- Sprawę zgłosiliśmy już policji. Do siedziby naszego stowarzyszenia napływa olbrzymia ilość protestów osób oburzonych takim traktowaniem zwierząt oraz zachęcaniem nieświadomego, małego dziecka do znęcania się nad bezbronnym kotem - mówi Ewa Rudzińska z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt, które ma siedzibę w Gdyni.
Dlatego to gdyńska policja ma ustalić osobę, która umieściła film w Internecie. - Wystąpimy do prokuratury o ustalenie numeru IP osoby, która tego dokonała. To niezbędna procedura, bo administrator może pochodzić ze Stanów Zjednoczonych - mówi Dorota Podhorecka-Kłos, rzecznik gdyńskiej policji.
Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do dwóch lat więzienia.







