Fakty i opinie

Kradł alkohol, bił i wylądował w areszcie

Mężczyzna wrócił na miejsce kradzieży.
Mężczyzna wrócił na miejsce kradzieży. fot. cunaplus/123rf.com

Uciekając z kradzionym alkoholem uderzył ochroniarza w twarz. Wpadł, gdy ponownie próbował okraść ten sam sklep. Złodziej jest już w rękach policji i trafił do aresztu.



Widzisz, że ktoś kradnie w sklepie, co robisz?

dzwonię na policję 17%
próbuję powstrzymać złodzieja i powiadamiam sprzedawców 40%
udaję, że nie widzę 43%
zakończona Łącznie głosów: 605
Wszystko rozegrało się kilka dni temu, kiedy to policjanci z komisariatu przy ul. Kartuskiej odebrali zgłoszenie, że w jednym z marketów na Suchaninie doszło do kradzieży. Złodziej połasił się na butelkę alkoholu, z którą próbował uciec. Na drodze stanął mu ochroniarz, napastnik jednak uderzył go w twarzy i zniknął razem z łupem.

Sprawą zajęła się policja. Przesłuchano świadków, przeanalizowano monitoring, dzięki czemu kryminalni już byli na tropie złodzieja. Nim jednak go złapali... ten sam wrócił na miejsce przestępstwa.

Ukradł jedną, miał chęć na cztery kolejne



- Niczego nieświadomy mężczyzna w sobotę ponownie pojawił się w tym samym sklepie i ukradł alkohol. Tym razem próbował uciec z czterema butelkami wysokoprocentowego alkoholu, jednak podczas ucieczki został ujęty przez pracowników ochrony, którzy zaalarmowali policjantów. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał dwa zarzuty kradzieży rozbójniczej - przekazała Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Zgromadzony przez policjantów materiał dowodowy dotyczący tylko pierwszego zdarzenia pozwolił na przedstawienie sprawcy zarzutu przestępstwa, za które grozi kara 10 lat więzienia. Kolejny czyn dodatkowo go obciążył. Wczoraj sąd zastosował wobec 29-latka tymczasowy areszt.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (45)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »