Fakty i opinie

"Krawędź przystanku bywa za daleko"

artykuł czytelnika
Podjazd do samej krawędzi przystanku to często pojęcie jedynie umowne.
Podjazd do samej krawędzi przystanku to często pojęcie jedynie umowne. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

- Dlaczego kierowcy tak często nie podjeżdżają do krawędzi przystanku, utrudniając pasażerom wyjście i wejście do autobusu? Rozumiem, gdy jest "tłok" w zatoce autobusowej, ale takie sytuacje zdarzają się nawet na końcowych przystankach - pisze w liście pani Hanna.



Co najbardziej irytuje cię jako pasażera komunikacji miejskiej?

tłok 42%
opóźnienia 41%
brak poszanowania pasażerów przez kierowców 17%
zakończona Łącznie głosów: 1269
W poniedziałek pisaliśmy o tym, że pasażerowie wracają po pandemii do komunikacji miejskiej.

Wraz z powrotem osób pojawiły się prozaiczne problemy związane mi.in. z tłokiem oraz... obsługą pasażerów na przystankach.

Zdaniem naszej czytelniczki wciąż często zdarza się, że kierowcy nie podjeżdżają do krawędzi peronów, utrudniając - nie tylko mniej sprawnym pasażerom - wyjście z pojazdów albo wejście.

Oto jej obserwacje:

Niby władze miast chwalą się remontami przystanków autobusowych, poprawiając nawierzchnię zatok i wyrównując krawędzie, a nadal wielu kierowców autobusów jakby nie chciała tego wykorzystywać.

Podjazd do krawędzi przystanku to dla wielu nadal ogromna trudność.

Jestem w stanie zrozumieć sytuację, gdy na przystanek podjeżdża kilka pojazdów i trudno się zmieścić.

To zresztą osobny przypadek, bo niektórzy otwierają drzwi, mimo że "de facto" nie są na przystanku.

Przez to oczekujący na pojazd najpierw muszą domyślać się, czy drzwi zostaną otwarte, a później dobiec do autobusu, bo przecież kierowcy zawsze się spieszy.

Komunikacja w Trójmieście: rozkłady jazdy



Nie rozumiem jednak postaw kierujących na przystankach poza szczytem komunikacyjnym.

Teoretycznie nie powinno się im spieszyć tak bardzo. Tymczasem wielokrotnie byłam świadkiem albo sama uczestniczyłam w sytuacji, w której żeby wyjść z pojazdu, najpierw trzeba było stanąć na jezdni, a dopiero później na przystanku.

Podobnie z wchodzeniem do środka. Szczelina między krawężnikiem a pojazdem była zbyt duża.

Młodzi sobie poradzą, ale starsi albo inwalidzi, osoby z dziećmi w wózkach czy maluszkami stawiającymi pierwsze kroki mogą mieć problemy.

Może potrzeba dodatkowych kursów dla kierowców, a może po prostu uwrażliwienia ich przez przełożonych, jak w przypadku przycisków obniżających podłogę, by zwracali na to uwagę.

Zapewne odpowiedni podjazd do krawędzi wymaga więcej czasu, nie wszystkie z nich są wyremontowane, ale kierowcy powinni jednak bardziej zatroszczyć się o ten element.

W końcu płacimy za bilety na komunikację, a w cenie zawiera się nie tylko przejazd, ale też odpowiednie traktowanie pasażerów.

Quiz Komunikacja w Trójmieście. Znasz wszystkie odpowiedzi? Średni wynik 67%

Komunikacja w Trójmieście. Znasz wszystkie odpowiedzi?

Rozpocznij quiz
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (206) ponad 10 zablokowanych

  • Nie to jest najgorsze że krawędz daleko . (3)

    Ale że kierowca nie widzi tylnych drzwi , bo autobus jest przełamany . Można upaść i leżeć pod kołem .

    • 5 1

    • bo wcale nie ma kamer xD

      • 0 0

    • Widzi... (1)

      ...na kamerach!

      • 1 8

      • Nie widzi .

        • 3 0

  • Kierujący tramwajami wiecznie rozmawiają przez telefon. Kabel od sluchawki w gębie i jazda

    • 0 0

  • Problemem w tym że Emeryci nie płacą za bilety a to głownie dla nich to pojeżdzanie jest konieczne (4)

    • 15 3

    • Emeryci za darmo, karta dużej rodziny za darmo, uczniowie za darmo, menele za darmo, a ja mam być tym frajerem co za to wszystko

      Niedoczekanie! Nie jeżdżę dlatego autobusami.

      • 0 0

    • (2)

      Zgadza się emeryci jak dzienne zombie wychodzą z domów po 9.00 i do 13.00 jeżdżą...raczej wsiadają aby za 500m wysiąść.
      A później...panie doktorze nogi bolą, puchną... .
      Świetni są Ci co biegną do przystanku i wskakują prawie w biegu jak jelonki aaaa później ledwo wysiadają... zastanawiam się wtedy...jak oni dobiegli i tak rączo wskoczyli? Adrenalina?

      • 9 2

      • A może zainteresuj się rowerzystami? Ci nie mogą zejść z roweru by go podprowadzić ale do pociągu to na plecach wniosą bez problemu

        • 2 0

      • Widać po tym co napisałeś że jesteś osobą bardzo młodą .

        A do tego jesteś źle wychowany . Dlaczego źle wychowany ? Sam sobie na tą zagadkę odpowiedz . Może jak będziesz miał te 70 lat , to wtedy dotrze do Ciebie obecna głupota Twojej wypowiedzi !!!

        • 2 2

  • Co za babsko.tłumacze kierowcy lub kierowczynie tak podjeźdzaja bo jak uszkodzą autobus to komuniści zaraz dają ugodę czyli fakturę 6.800zł

    • 2 0

  • Nie podjeżdżają bliżej, bo zawsze jakiś baran stoi na krawężniku i mógłby lusterkiem w łeb dostać na odmulenie. (6)

    • 21 5

    • A klaksonów autobusy nie mają? (1)

      • 0 5

      • Wedlug

        przepisów ruchu drogowego nie wolno używać klaksonu w autobusie w stosunku do pasazerow. Wyprzedzając juz następnego geniusza, który bedzie próbować komentować z tramwajem w tle. Tramwaj proszę państwa ma dzwonek, a nie klakson i on może dzwonić na pasażerów.

        • 2 0

    • (2)

      To tramwaje w ogóle by nie podjeżdżały na przystanki?

      • 1 3

      • Tramwaj

        nie ma zatoki przystankowej "geniuszu"

        • 2 0

      • Tramwaj nie musi wypuszczać przodu aby podjechać pod krawężnik geniuszu

        • 6 0

    • Pan nerwowy , kierowca ?

      • 2 4

  • Ludzie zapomnieli, jak wsiadało się do Ikarusa, zwłaszcza jak zatoka przystankowa była zapadnięta przy jezdni (3)

    i schody były uniesione do góry.

    • 43 3

    • (1)

      Po to wycofali Ikarusy, żeby było mniej problemów z wsiadaniem...

      • 1 0

      • Nie przemówisz do kierowcy, który na fanpagu Gaitu zwyzywał kiedyś kogoś za stwierdzenie, że pojazdy mają niesprawną klimę. Kierowcy nienawidzą nawet siebie nawzajem, młody człowiek który tam idzie do pracy, staje się takim samym ubekiem, albo jest wyklęty i nie wytrzymuje, aż po krótkim czasie się stamtąd zwalnia. To samo jest w Gdyni. Nie trzymasz z Bizonem? To lądujesz na betonie.

        • 0 1

    • No zapomniano czasy gdy nie było ścieżek rowerowych a teraz nie dość że budują to i tak się nie podobają. Dodatkowo autobus musi przewozić rowery. Jeśli robimy takie udogodnienia dla rowerzystów pomyślmy czasem o niepełnosprawnych.

      • 2 1

  • Nieaktualne zdjecie (2)

    A w artykule zdjęcie wozu 2516 który się spalił na początku roku na Smoluchowskiego. Oj trójmiasto.pl ....

    • 14 2

    • (1)

      już jest po szpachlowany i hula dalej

      • 2 1

      • Chyba po niebiosach. ;))

        • 0 0

  • Na pętli w Sobieszewie nigdy nie można wysiąść na przystanku. (8)

    Z autobusu wychodzi się na jezdnię i wchodzi na przystanek a miejsca jest dosyć. A na ławkach na przystankach siedzi zawsze to samo żurostwo.

    • 13 3

    • tamta petla jest i**otyczna (7)

      tak samo jak na gorkach wschodnich... porazka w projektowaniu

      • 8 0

      • Dlaciebie wszystko jest i**otyczne. (6)

        Most zwodzony też. Najlepiej gdyby dalej był na pływakach.

        • 0 7

        • (3)

          Tam się dzbanie na takim łuku nie da podjechać autobusem pod sam krawężnik to nie jest samochod tylko bryła 12 lub 2×9 metrowa Dlatego kierowca czesto staje przy długiej prostej na wjeździe w tą pętelkę aby było łatwiej wsiąść

          • 12 1

          • Na kursie umiałeś? A teraz zapomniałeś marudo? (2)

            • 3 11

            • Na kursie masz 10-metrowy autobus.

              • 0 0

            • Wiesz co to jest geometria trollu?

              • 3 0

        • (1)

          widać durny jesteś jak pęk słomy...
          nie masz pojęcia o jezdzie autobusem...

          • 11 1

          • Zamów autobus dostosowany do swoich umiejętności. Dla ciebie tylko prosty przystanek jest ok.

            • 0 11

  • (2)

    To prawda nie zawsze kierowcy podjeżdżają pod krawędz chodnika. Mój mąż jest po udarze mózgu ma niedowład prawostronny, chodzi z laską, rękę ma całkowicie nie sprawną. Kierowca podieżdżając widzi człowieka z laską, ja jako opiekun wsiadając lub wysiadając wciskam guzik czerwony aby kierowca łaskawie obniżył podłogę lub podjechał pod krawędz, tego nie czyni.

    • 4 13

    • Kłamiesz,jątrzysz.

      • 0 0

    • to niech zacznie wsiadać zdrową nogą

      • 4 0

  • Naprowadzanie laserowe pomoże? (1)

    Bo oko lest omylne. A za zniszczoną ocieraniem o krawężnik oponę kto zapłaci? Inna sprawa to nierealny rozkład jazdy. Jeżeli ten sam autobus o tej samej porze ma podobne spóźnienie to rozplanowanie rozkładów jazdy jest błędne. A potem taki R na Karwiny jedzie przez miasto prawie 80 km/h bo musi nadrobić.

    • 12 1

    • Nie musi niczego nadrabiać,na akord nie jeżdzi,czy zrobi się cztery czy dwa kursy to dla mnie bez różnicy. Tak robiłem gdy tam pracowałem.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.