Fakty i opinie

stat

Krzewy między pasami na obwodnicy sposobem na kierowców-gapiów?

Obwodnica Trójmiasta w Gdyni.
Obwodnica Trójmiasta w Gdyni. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Część kierowców uwielbia przyglądać się skutkom wypadków czy stłuczek na obwodnicy. zobacz na mapie Gdańska, czym spowalniają ruch i powodują korki. Czy posadzenie krzewów między jezdniami obwodnicy, które uniemożliwiłyby takie zerkanie, rozwiązałoby problem? Sprawdzamy to.



Żywopłot między jezdniami na obwodnicy?

bardzo dobry pomysł i łatwy do zrealizowania

44%

dobry pomysł, choć pewnie bardzo kosztowny

20%

przeciętny, efekty nie będą zauważalne

8%

zły, bo drogi, nic nie da i może utrudnić ratowanie poszkodowanych w wypadkach

28%
Niedawno informowaliśmy o tym, że Obwodnica Trójmiasta jest trzecią najmniej bezpieczną ekspresówką w Polsce. Dochodzi do niej do 40 kolizji i wypadków tylko na jednym kilometrze drogi w ciągu roku. Stąd też czytelnicy zgłaszają kolejne pomysły na poprawę bezpieczeństwa i usprawnienia ruchu. Ponad miesiąc temu opisywaliśmy pomysł wykonania znaków poprzecznych zachęcających do zachowania odległości między pojazdami.

Pora teraz na kolejny pomysł - posadzenie krzewów między jezdniami obwodnicy, w tzw. pasie zieleni. Bujna roślinność, jakaś forma żywopłotu, ograniczyłaby ciekawskim kierowcom możliwość przyglądania się skutkom wypadku i kolizji na równoległej jezdni. W efekcie nie zwalnialiby i nie tamowali ruchu, jadąc cały czas płynnie, nie stwarzając zagrożenia kolejnymi kolizjami.

Postanowiliśmy udać się z tym pomysłem do gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która zarządza obwodnicą.

Żywopłot między barierami rozdzielającymi jezdnie na autostradzie w Sacramento w USA.
Żywopłot między barierami rozdzielającymi jezdnie na autostradzie w Sacramento w USA. mat. Google Street View

GDDKIA: nie ma takiej możliwości



- Utrzymywanie krzewów w pasie rozdziału jest interesującym pomysłem, ale nie do przeprowadzenia na Obwodnicy Trójmiasta, bo zwyczajnie nie ma tam na to miejsca. Jest tam miejsce wyłącznie na bariery i nic więcej - mówi Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA.
Ewentualne wprowadzenie podobnego pomysłu w polskich realiach byłoby trudne.

Drogowcy podkreślają, że nie ma wytycznych dotyczących sadzenia i utrzymywania takich krzaków w pasie rozdziału jezdni. Na etapie przygotowania dokumentacji trzeba by przewidzieć takie miejsce i zaprojektować, jak ma ono wyglądać (kwestia odwodnienia, minimalnych szerokości za barierą itp.).

- Droga ekspresowa to nie działka czy ogród, wzdłuż którego sadzimy żywopłot. Potrzebne są jasne regulacje w wielu aspektach, takich jak powierzchnia niezbędnego miejsca, zalecanych gatunków roślin, a także sposobu ich przycięcia - wylicza Michalski.

Sól drogowa dużym problemem, ale do pokonania



Z krzewami byłby jeszcze jeden problem. Nie wiadomo, czy przetrzymałyby zimę. Ilość soli, która trafia na obwodnicę, mogłaby doprowadzić do ich szybkiego uschnięcia. Choć są gatunki krzewów, które poradziłyby sobie z tym wyzwaniem.

- Pas zieleni między jezdniami to teren, na którym należałoby sadzić rośliny wieloletnie i mało wymagające - odporne na susze i jałową ziemię. Musiałyby być to rośliny o gładkich liściach, by kurz z drogi na liściach po jednym deszczu łatwo spłynął. Szczelną przesłonę na obwodnicy mogłyby stworzyć róża dzika i pomarszczona, oliwnik srebrzysty i wąskolistny, a także rokitnik pospolity, złotlin chiński, ałycza, czyt też berberys koreański - mówi Alina Dahlems ze Szkółki Ogrodniczej A.K. Dahlems.
Zdaniem eksperta raz w roku należałoby też przycinać krzewy.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (303)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.