Fakty i opinie

stat

Krzewy między pasami na obwodnicy sposobem na kierowców-gapiów?

Obwodnica Trójmiasta w Gdyni.
Obwodnica Trójmiasta w Gdyni. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Część kierowców uwielbia przyglądać się skutkom wypadków czy stłuczek na obwodnicy. zobacz na mapie Gdańska, czym spowalniają ruch i powodują korki. Czy posadzenie krzewów między jezdniami obwodnicy, które uniemożliwiłyby takie zerkanie, rozwiązałoby problem? Sprawdzamy to.



Żywopłot między jezdniami na obwodnicy?

bardzo dobry pomysł i łatwy do zrealizowania

45%

dobry pomysł, choć pewnie bardzo kosztowny

20%

przeciętny, efekty nie będą zauważalne

7%

zły, bo drogi, nic nie da i może utrudnić ratowanie poszkodowanych w wypadkach

28%
Niedawno informowaliśmy o tym, że Obwodnica Trójmiasta jest trzecią najmniej bezpieczną ekspresówką w Polsce. Dochodzi do niej do 40 kolizji i wypadków tylko na jednym kilometrze drogi w ciągu roku. Stąd też czytelnicy zgłaszają kolejne pomysły na poprawę bezpieczeństwa i usprawnienia ruchu. Ponad miesiąc temu opisywaliśmy pomysł wykonania znaków poprzecznych zachęcających do zachowania odległości między pojazdami.

Pora teraz na kolejny pomysł - posadzenie krzewów między jezdniami obwodnicy, w tzw. pasie zieleni. Bujna roślinność, jakaś forma żywopłotu, ograniczyłaby ciekawskim kierowcom możliwość przyglądania się skutkom wypadku i kolizji na równoległej jezdni. W efekcie nie zwalnialiby i nie tamowali ruchu, jadąc cały czas płynnie, nie stwarzając zagrożenia kolejnymi kolizjami.

Postanowiliśmy udać się z tym pomysłem do gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która zarządza obwodnicą.

Żywopłot między barierami rozdzielającymi jezdnie na autostradzie w Sacramento w USA.
Żywopłot między barierami rozdzielającymi jezdnie na autostradzie w Sacramento w USA. mat. Google Street View

GDDKIA: nie ma takiej możliwości



- Utrzymywanie krzewów w pasie rozdziału jest interesującym pomysłem, ale nie do przeprowadzenia na Obwodnicy Trójmiasta, bo zwyczajnie nie ma tam na to miejsca. Jest tam miejsce wyłącznie na bariery i nic więcej - mówi Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA.
Ewentualne wprowadzenie podobnego pomysłu w polskich realiach byłoby trudne.

Drogowcy podkreślają, że nie ma wytycznych dotyczących sadzenia i utrzymywania takich krzaków w pasie rozdziału jezdni. Na etapie przygotowania dokumentacji trzeba by przewidzieć takie miejsce i zaprojektować, jak ma ono wyglądać (kwestia odwodnienia, minimalnych szerokości za barierą itp.).

- Droga ekspresowa to nie działka czy ogród, wzdłuż którego sadzimy żywopłot. Potrzebne są jasne regulacje w wielu aspektach, takich jak powierzchnia niezbędnego miejsca, zalecanych gatunków roślin, a także sposobu ich przycięcia - wylicza Michalski.

Sól drogowa dużym problemem, ale do pokonania



Z krzewami byłby jeszcze jeden problem. Nie wiadomo, czy przetrzymałyby zimę. Ilość soli, która trafia na obwodnicę, mogłaby doprowadzić do ich szybkiego uschnięcia. Choć są gatunki krzewów, które poradziłyby sobie z tym wyzwaniem.

- Pas zieleni między jezdniami to teren, na którym należałoby sadzić rośliny wieloletnie i mało wymagające - odporne na susze i jałową ziemię. Musiałyby być to rośliny o gładkich liściach, by kurz z drogi na liściach po jednym deszczu łatwo spłynął. Szczelną przesłonę na obwodnicy mogłyby stworzyć róża dzika i pomarszczona, oliwnik srebrzysty i wąskolistny, a także rokitnik pospolity, złotlin chiński, ałycza, czyt też berberys koreański - mówi Alina Dahlems ze Szkółki Ogrodniczej A.K. Dahlems.
Zdaniem eksperta raz w roku należałoby też przycinać krzewy.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (304)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.