• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Kto nie przyszedł na Koncerty "+" i dlaczego

Nawet fantastyczne widowisko może zmęczyć, gdy trwa trzy godziny. Nic dziwnego, że część widzów siadała na ziemi. Gdyby dostępne były krzesła, część słuchaczy na pewno zapłaciłaby za możliwość skorzystania z nich.
Nawet fantastyczne widowisko może zmęczyć, gdy trwa trzy godziny. Nic dziwnego, że część widzów siadała na ziemi. Gdyby dostępne były krzesła, część słuchaczy na pewno zapłaciłaby za możliwość skorzystania z nich. fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

Sobotnie widowisko Swing+ było sukcesem, zarówno artystycznym, jak i frekwencyjnym. Ściągnęło amatorów jazzu oraz bywalców darmowych imprez. - Ale wystarczyło zmienić jedną rzecz, by przyciągnąć więcej dojrzałej muzycznie, wymagającej publiczności - uważa nasza czytelniczka, pani Ewa.



Ile byś zapłacił, by na darmowym koncercie zająć miejsce siedzące?

Zobacz wyniki (823)
Opinie, jakie pojawiły się pod naszymi artykułami na temat weekendowych koncertów z cyklu "plus", wskazują, że znakomita większość słuchaczy uznała sobotni i niedzielny koncert za bardzo udany. Doceniano kunszt wykonawców oraz reżyserię obu widowisk. Trochę zaskoczyła może scenografia, którą wielu widzów określiło jako "przypominającą Myszkę Miki", ale ogólnie imprezy spotkały się z bardzo dobrym odbiorem.

Dotarły do nas jednak dwie opinie, z których wynika, że organizatorzy mogli przyciągnąć jeszcze większą liczbę widzów. Wystarczyło bowiem zapewnić wyższy standard podziwiania obu widowisk, nawet za cenę odpłatności za koncert dla chętnych.

Pierwsza z opinii znalazła się pod artykułem:

"Sobotni koncert

Przyjechaliśmy autem z Tczewa na Solidarity of Arts w sobotę i nie było żadnego problemu z zaparkowaniem samochodu na bocznej ulicy. Fakt, że byliśmy koło 19 godziny, a koncert zaczynał się o 21.

Dla mnie gorszym rozwiązaniem jest stanie na koncercie ponad 2 godziny. Uważam, ŻE POWINNY BYĆ SIEDZISKA jakiekolwiek, a dla osób chcących się bawić odpowiednie miejsce (tak jak w tym roku). My mieliśmy koc i na trawniku siedzieliśmy.

Sceny były świetnie rozplanowane, szczególnie telebimy te okrągłe wysoko umieszczone. Dzięki nim wszystko można było zobaczyć z różnej perspektywy i odległości.
Mariola"


Drugą opinię, zwracającą uwagę na ten sam problem, otrzymaliśmy mailem od innej czytelniczki, pani Ewy.

Oto jej refleksje:

"Żałowałam, że nie udało mi się namówić na to widowisko moich znajomych. Ale argumenty były mocne: "3 godz. w tłumie na stojąco? Nie, dziękuję". Podejrzewam, że takich osób w Trójmieście było sporo! Chyba w całej organizacji tego przedsięwzięcia zabrakło oferty dla osób, które z pewnością doceniłyby walory muzyczne i artystyczne koncertu, ale nie bardzo odpowiadała im forma organizacyjna. Chętnie wzięliby udział w koncercie i zapłacili za bilet np. 100 zł - tak jak płacą co wszystkie inne imprezy, koncerty czy festiwale - otrzymując możliwość obejrzenia go na siedząco.

Z pewnością wystawienie kilkuset krzesełek czy dodatkowej trybuny nawet niekoniecznie pod samą sceną, i sprzedaż osobnych biletów na te miejsca, przyciągnęłoby pewną, nieobecną w sobotę, grupę odbiorców. Osoby, które cenią dobrą muzykę, ale również komfort jej odbioru."

O ile bowiem nie ma wątpliwości, że frekwencyjny sukces koncertów Solidarity of Arts wynikał w dużej mierze z ich darmowości, to rzeczywiście pewna grupa odbiorców zrezygnowała z udziału w wydarzeniu, ze względu na sposób organizacji widowni. Wydaje się, że z możliwości zajęcia miejsc siedzących na płatnej trybunie skorzystaliby nie tylko zamożniejsi, ale także ludzie starsi czy z małymi dziećmi. Obserwując inne, biletowane koncerty nie mamy wątpliwości, że w Trójmieście jest spore grono odbiorców muzyki, którzy nie widzieliby przeszkód, by za większy komfort oglądania tak wartościowego wydarzenia po prostu zapłacić.

Takie rozwiązanie sugerujemy organizatorom przed przyszłorocznymi koncertami cyklu "+". A tymczasem przed nami kolejny bezpłatny koncert w ramach rocznicy Sierpnia '80. 29 sierpnia na terenach postoczniowych, jako główna gwiazda wystąpi Chris de Burgh.

Występ Patti Austin i Kurta Ellinga podczas Swing

Opinie (80) 7 zablokowanych

  • Osoby z małymi dziećmi o tej porze powinny być w domu (7)

    • 182 54

    • Bo ty tak zarządzasz.? (5)

      Dobre, mówić rodzicom co powinny robić ze swoimi dziećmi...

      • 33 39

      • (1)

        a dlaczego nie? myslisz ze twoje dzieci i ty to jakies swiete krowy? ludzie chca słuchac muzyki anie mędzenia i marudzenia twoich "pociech". Jak masz przyjemnosc w podcieraniu nosów, d*pek i uciszaniu, to siedz z nimi w domu. jak dorosna i zgrzecznieja - wtedy miedzy ludzi!

        • 62 15

        • było tak głośno że zadnego marudzenia nie słyszałem ani dzieci ani doroslych

          • 11 7

      • zamrozić? zawekować? nie wiem, twoja sprawa (2)

        twoje dzieci

        • 12 10

        • Podrzucić sąsiadowi, żeby kuźwa raz na ruski rok popilnował, to się nie mieści w świecie lemingów z apartamentowisk.

          • 15 2

        • po prostu, kiedyś rodzice bardziej dbali o zdrowie dzieci.

          • 4 1

    • Osoby - nie, ale małe dzieci - tak.

      • 4 2

  • Swing - jakoś inaczej mi się kojarzy....

    zainteresowanie kiepskie.

    A pytanie ankietowe powala......

    • 70 14

  • Przecież tam podobno były miejsca siedzące w cenie po 5 zł (6)

    a przynajmniej tak pisaliście w jednym z artykułów przed koncertem

    • 50 4

    • (5)

      czyli nie był to koncert darmowy

      • 6 11

      • Koncert był darmowy. Miejsce siedzące na koncercie było płatne. (4)

        • 14 4

        • platne

          płatne były miejsca STOJĄCE pod sceną!

          • 13 3

        • (2)

          Czyli koncert nie był darmowy. Przecież nikt nie wykupywał miejscówki, aby sobie posiedzieć, ale po to by posłuchać koncertu.
          Idąc twoim tokiem myślenia koncert Lennego Kravitz też był ostatnio darmowy, tylko płatne były miejsca siedzące i stojące.

          • 8 6

          • koncert był darmowy. płatny był wstęp na "golden circle" czyli strefę najbliżej sceny. (1)

            • 9 0

            • Na Lennego?, 😀

              • 0 0

  • ta para na pierwszym planie

    Wygląda na zadowoloną. Dobra muzyka marginalizuje dyskomfort siedzenia na ziemi

    • 56 3

  • Tyle ze zakup czy wypozyczenie tzw. siedzisk '' to koszty oraz wbrew pozorom zmniejszenie powierzchni. (2)

    To tylko fajnie brzmi.......mogly byc siedziska !.lecz wtedy by wbrew pozorom zmiescila sie mniejsza liczba osob .zrobcie w domu eksperyment to zobaczycie ile miejsca zajmuje np. 10 krzesel . To takze dodatkowe koszty i to bardzo wysokie bo jakby przyjac zakup kilku tysiecy prostych krzesel czy lezakow i dodac potem koszt ze ktos to musi rozlozyc, rozmiescic , po zlozyc , gdzies zawiezc czyli koszty transportu plus magazynowanie itd .............bo kazdemu sie wydaje ze och och .niech postawia 1000 krzesel tyle ze to moze kosztowac mlion zlotych bo darmo nic na swiecie nie jest. Potem jakby bylo 1000 krzesel to by wiekszosc jeczala .dlaczego tak zrobiono bo gdyby krzesel nie bylo to by weszlo 3000 osob ). ........nikt nie broni zabrac swoje '' siedzisko '' i rozlozyc na miejscu bo sa takowe w sprzedazy . Dodatkowe koszty by generowaly wysoka cene za bilet i to tez by zmniejszalo ilosc chetnych . Czyli cos co sie nam pozornie wydaje fajne niestety by zmniejszylo ilosc ogladajacych i chetnych do udzialu w takiej imprezie. ..Najprostsze jest zabranie swojego malego siedziska lub chocby koca i tyle. Cale takie imprezy i tak nie sa darmo wbrew pozorom lecz na koszt podatnika bo pieniadze nie sa z kosmosu .

    • 47 4

    • (1)

      Cena krzesła na trybuny to 60-100 zl
      W cene wchodzi planowanie, transport, montaż demontaż. Na jednego tira wchodzi 300-500 miejsc trybunowych ( rusztowanie plus krzesła ). Transport tirami jest z krakowa/ szczecina. Tansza opcja to same krzesła na trawie, bez transportu ukladania itp koszt 10 zeta od krzesła - do wynajęcia juz w trójmieście, nie musi jechac z kraju.

      • 3 0

      • Reasumując trybuna na każde 1000 osób to 100 000 zeta a same krzesła na trawie to jakies 15000 z montażem i kupa miejsca zabrana. Na plus trybuny jest to, ze każdy widzi to samo, nikt nikomu niczego nie zaslania.

        • 3 1

  • Cebula (1)

    No i jak zwykle cebulaki za darmo ida na koncercik i narzekaja ze nie ma siedzisk !! Nigdy nie dogodzisz takiemu !

    • 75 17

    • Zła nazwa do koncertu

      Warto rozważyć inną nazwę, plus to słabe oznaczenie. Podam przykład, że warto naprawdę myśleć o dobrej nazwie.Od przyszłego roku nie będzie już koncertó w ramach Legedny ROcka w Szarlocie, wielu artystów nie chce być Legendą za życie, wielu też nie chce być '+'

      • 1 1

  • 2 godziny na koncercie to wysiłek? (7)

    to jakiś żart chyba. Może na Openerze czy Woodstocku też dać krzesełka?

    • 97 9

    • fotele skórzane

      dla szlachty!

      • 15 1

    • 2 godziny? (1)

      W tym roku było 3:40, w poprzednich równo po 4 godziny. To jest duże widowisko a nie koncert jednego wykonawcy, który po 80 minutach zwija manatki. Poza tym Openerowicze bardziej przychodzą na imprezę niż na koncert.

      • 10 9

      • co za różnica impreza czy koncert, jedno i drugie na stojąco.

        nikt nie zabrania siadać na ziemi na kocu, nikt nie każe siedzieć do końca.

        • 5 0

    • koncert U2 w 2009 w Chorzowie wejście na płytę koło 17 na support, koniec koncertu jakoś po 23, a wcześniej czatowanie pod bramkami w upale od 8 i co? i było genialnie!!!

      • 8 2

    • A starsi ludzie to co? (1)

      Mają już zupełnie z domu nie wychodzić? Mają takie samo prawo do wysłuchania koncertu jak młodzi i sprawni, bo podatki płacą. Dla nich taszczenie z domu składanego krzesła to dodatkowy wysiłek, podobnie jak stanie 3 godziny. A gdyby była możliwość wynajęcia na miejscu krzesełek, za powiedzmy 30 zł, to na pewno część by skorzystała.

      • 5 0

      • Starsi mogą zawsze wziąć tapczan albo narożnik. Ona z wałkami na głowie on w trykocie i kapciach. Po koncercie lulu i po sprawie.

        • 0 2

    • Typowe dziś młodzieżowe myślenie : nam jest dobrze czyli wszystkim jest dobrze. Obowiązuje również w tramwajach.

      • 2 3

  • (1)

    tak to jest człowiek się narobi zeby zorganizować dobry koncert to przyjdzie taka jedna z druga tzw intelygentka/ambitna publiczność i juz sie nie podoba. A to za ciasno a to przeciąg był a to buty se pobrudzę itd.

    PS pewnie jeszcze za głośno grali bo by kilka jeszcze znajomych przyszło ale maja bardzo wrażliwy słuch .....

    • 50 3

    • Ja bym przyszedł ale nie było miejsc leżących.

      Bo muzyki słucham na leżąco z zamkniętymi oczami. Moja żona tak samo, to już dwie osoby a podejrzewam, że jest takich więcej. Skandal.

      • 8 0

  • oj, chyba się komus zupa przypaliła, albo wstał lewą nogą.... (4)

    kurczę, po 2, 3 godziny stoję na koncercie i nie narzekam,

    naprawdę czy Polacy mogą się kiedyś z czegoś ucieszyć?

    • 55 3

    • ps (1)

      ciekawostka na zdjęciu...
      nie ma telefonów,
      nie ma gimbazy...
      musiało być fajnie...

      • 25 0

      • Było. Nie widziałem nikogo robiącego zdjęcie tabletem :-)

        Chociaż jedna pani uparcie robiła zdjęcie telefonem z 50 metrów używając flesza.
        A gimbazy na zdjęciu nie ma, bo zdjęcie jest z płatnej za piątaka strefy.

        • 5 0

    • Oczywiście, że mogą. Na przykład z nieszczęścia innego Polaka...

      • 0 0

    • dobre, bo polskie, nawet przywary

      Mogą, ale to wymaga zdeptania swojego wewnętrznego ja.
      Marudzą jak świat światem i marudzić będą!

      • 0 0

  • (2)

    Koncert swingowy na siedząco?? Nie wyobrażam sobie wysiedzenia 3h w bezruchu słuchając muzyki do tańczenia lub przynajmniej kołysania się :) Taka forma jaka była jest ok, bo kto chciał przyniósł sobie krzesełko/kocyk/poduszkę, a wieczór był fantastycznie ciepły, że i przysiąść na chwilę na betonie nie było żadnym kłopotem.
    Za to Górecki+ pięknie dziękuję organizatorom za - wręcz oczywistą - możliwość siedzenia i delektowania się muzyką! Oba koncerty cudne! Sceny, telebimy, świetlna oprawa - genialnie. Brawo!!! Jeszcze raz dziękuję za odświeżoną formułę i zmiany na plus.
    Jedyne co mi przeszkadzało, to na Górecki+ ochrona, która zbyt późno udostępniła widzom niewykorzystane siedzenia w strefie płatnej. Należało to zrobić 5min. przed rozpoczęciem koncertu a nie po nim, bo przemieszczenie się ludzi, rozmowy przeszkadzały w odbiorze. No i głośne rozmowy ochrony podczas koncertu - to też przeszkadzało słuchaczom ostatnich rzędów.

    • 48 3

    • hym (1)

      "Nie wyobrażam sobie wysiedzenia 3h w bezruchu"
      a kto powiedział, że w bezruchu? Mi się całkiem wygodnie i aktywnie na kocyku siedziało

      • 1 0

      • A i owszem - na kocyku, zgadzam się :) ale na ciasnych krzesełkach? Bo tych musiałoby być więcej niż w niedzielę.

        • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.