Fakty i opinie

Dziwne wytłumaczenie dłuższego remontu w Kowalach

Mieszkańcy Kowal i Borkowa mają dość bałaganu na ul. Zeusa zobacz na mapie Gdańska. Urzędnicy wydłużyli na niej zakaz ruchu w kierunku Kowal, tłumacząc to... kradzieżą znaku i koniecznością wykonania nowej nawierzchni na ulicy, która w żaden sposób nie ma obecnie wpływu na ruch przy Zeusa. - Bareja mógłby chodzić do lokalnych urzędników na korepetycje, bo to co się tutaj dzieje to jakaś komedia - komentuje pan Wojciech, mieszkaniec ul. Zeusa.



Czy zdarza ci się jeździć pod prąd i łamać zakaz wjazdu?

tak, robię tak bardzo często 22%
od czasu do czasu, o ile nikomu nie zagrażam 36%
nie, zawsze jeżdżę zgodnie z przepisami 42%
zakończona Łącznie głosów: 633
Ograniczenie w ruchu na ul. Zeusa między Borkowem a Kowalami wprowadzono pod koniec września. Od tamtego momentu główną trasą łączącą oba osiedla można jechać, ale tylko w jednym kierunku - w stronę Borkowa. Wszyscy pozostali - w tym głównie rodzice uczniów Metropolitalnej Szkoły w Kowalach - muszą korzystać z objazdów.

O tym, że temat jest gorący, świadczy m.in. dyskusja pod naszym poprzednim artykułem, w którym zapowiadaliśmy utrudnienia (ponad 250 opinii i prawie 40 tys. odsłon).

Zakaz w ruchu miał obowiązywać do 3 października. Minął tydzień, a tymczasowa organizacja ruchu nadal obowiązuje. Jak się okazuje powód jest dość kuriozalny.

- Tymczasowa zmiana organizacji ruchu w tym rejonie podyktowana jest pracami drogowymi u zbiegu ulic Heliosa i Apollina, w sąsiedztwie nowo budowanego ronda - wyjaśnia Leszek Grombala, wójt gminy Kolbudy. - W ostatnich dniach ustawiony znak drogowy został nielegalnie usunięty, co uniemożliwiało wykonawcy terminowe rozpoczęcie zaplanowanych prac. Chociaż znak zakazu przy wjeździe na osiedle od strony Borkowa miał obowiązywać do 3 października, jesteśmy zmuszeni do wydłużenia terminu jego obowiązywania.
Jakie zmiany w ruchu na południu Gdańska wymusza "tymczasowa organizacja ruchu" w Kowalach.
Jakie zmiany w ruchu na południu Gdańska wymusza "tymczasowa organizacja ruchu" w Kowalach. graf. Trojmiasto.pl
W jaki sposób znak miał przeszkodzić firmie realizującej inwestycję? Tego nie wiadomo. Wiadomo za to, że utrudnienia mogą potrwać jeszcze dłużej.

- Okres obowiązywania zakazu może zostać wydłużony ze względu na kolejną inwestycję, jaką w obrębie sołectwa Kowale planuje realizować gmina Kolbudy - zapowiada Grombala.
Urzędnicy przygotowują się bowiem do położenia asfaltowej nawierzchni na ul. Glazurowej, która ma połączyć nowe rondo z drogą wojewódzką nr 221. Jeśli to nastąpi tymczasowa organizacja ruchu na Zeusa zostanie przedłużona o kolejne 2-3 tygodnie.

Co na to mieszkańcy? Pan Wojciech, mieszkaniec ul. Zeusa codziennie obserwuje, jak kierowcy nic sobie nie robią ze znaków zakazu i wjeżdżają na zamknięty odcinek drogi.

- Na filmie przesłanym do waszej redakcji, który trwa zaledwie kilkadziesiąt sekund nagrałem 14 kierowców, którzy jadą po wyłączonym odcinku drogi. Nie popieram łamania przepisów, ale ta organizacja ruchu i sposób prowadzenia prac jest kuriozalny. W jaki sposób brak jednego znaku, którego nikt nie zauważał mógł wpłynąć na opóźnienie prac? Chyba ktoś znalazł łatwe, ale bardzo naiwne alibi i planuje tę organizację ruchu utrzymać na dłużej. Część mieszkańców z pewnością się cieszy, bo na pewno mają mniejszy ruch pod swoimi domami, ale przecież te samochody nie rozpłynęły się w powietrzu. Wielu kierowców musi teraz nadkładać drogi i korzystać z zatłoczonej Niepołomickiej czy Świętokrzyskiej. Bareja mógłby chodzić do tych urzędników na korepetycje, bo to co się tutaj dzieje to jakaś komedia - komentuje pan Wojciech.

Opinie (196) 7 zablokowanych

  • południe Gdańska to komunikacyjna tragedia. (8)

    drogi jeszcze z lat siedemdziesiątych, w wielu miejscach nie ma nawet chodnika

    • 134 9

    • Trzeba uderzać do dewielopera (1)

      Różnica w cenie skądś się bierze...a nie, czekaj, Budyń, dej!!!

      • 13 10

      • a będzie jeszcze lepiej BO :

        buduje się więcej mieszkań w tamtym rejonie , co cieszy :) , ale wy za kilka lat kompletnie nie będziecie mieli jak się poruszać , bo więcej mieszkań , znaczy więcej ludzi i niestety samochodów , czyli mega korki :)
        pozdrawiam

        • 10 0

    • SKM do pętli Łostowice-Świętkorzyska i dalej na południe, a nie ślimaczany tramwaj (1)

      • 9 2

      • Hipokryci

        Zawsze znajdzie się jakiś powód, żeby jeździć autkiem...
        A to nie ma autobusów, a jak są to pełne, a jak są puste to stare, a jak są nowe to nie są tramwajem, a jak jest tramwaj to pełny, a jak pusty to stary, a jak jest nowy to nie jest pociągiem SKM i jest za wolny, a jak będzie pociągiem to starym, a jak nowym, to nie będzie wspólnego biletu.
        Żenada.

        • 10 2

    • (1)

      Bylo naciskac developera o budowe dojazdow

      • 6 1

      • Ale kto miał naciskać ?

        Władze wydają decyzje i pozwolenia na budowę za chodnik i płac zabaw co najwyżej ... No słyszałem ze za mieszkania ale to nieudowodnione...
        Kto pozwolił na budowę szkoły bez komunikacji !!! Na Jabloniowej jakoś się nie spieszyli z oddaniem i nadal spokojnie budują, drogi i dojazdy również...a d**ile stawiają znaki zakazu do inwestycji na której nic się nie dzieje aby ludzi przyzwyczaić. To się do UWAGI nadaje.

        • 2 0

    • I pomyśleć, że ktokolwiek tam mieszkania kupuje... (1)

      • 1 8

      • Człowieku a kto kupuje na Zaspie czy Przymorzu

        Tam tez są korki. W Warszawie tez są korki i co? To samo. Miasta, dzielnice i ościenne miejscowości się rozwijają. Miasto wchłania okolice. Gdynia tez kiedyś była wioska i co z tego. Południe to jedyny teren gdzie miasto może się rozrastać. Szkoda ze niedoceniane pod względem rozwoju dróg itp...ale spokojnie za kilka lat się zdziwicie....

        • 5 0

  • Nikt tego nie przestrzega (21)

    Powód jest prosty: znak postawiony przez osoby nienormalne!
    Jak można bez powodu zamykać główną ulicę na osiedlu???
    Byłem, widziałem, wszyscy jeżdzą po staremu, rozmawiałem w tej sprawie z dzielnicowym, który powiedział mi, że do czasu zakończenia remontów nie pokaże się na tej ulicy bo mu głupio.

    • 174 7

    • (2)

      Znak jest znak trzeba stosować

      • 10 36

      • (1)

        Nie

        • 7 4

        • Pan z Pasłęka?

          • 4 1

    • Wszyscy wiedza najlepien (6)

      I to jest wlasnie Polska...
      Jak na Slowacji facet rozwalil drugiego czlowieka to wszyscy linczu na nim dokonali, a sami od siebie nie potrafimy wymagac przestrzegania przepisow. Ten z porshe tez stwierdzil ze idiota namalowal linie ciagla... jakie to polskie...
      Przy zakazie powinna stac policja i ladowac mandaty to wszyscy od razu by sie dostosowali. A tak jest wolna amerykanka. Na You tube mozna sobie poogladac filmiki jak na autostradzie wyprzedzanie pasem awaryjnym robi sie coraz bardziej powszechne. Bo tez pewnie jakis idiota nie przewidzial ze ktos moze wolniej jechac lewym pasem niz 180 km/h Polska to jest narod nieodgadniony....

      • 24 39

      • (3)

        Co ma piernik do wiatraka? Znak jest postawiony idiotycznie i tym powinna zająć się policja. W końcu to oni opiniują sprawy ruchu drogowego.

        • 27 4

        • (2)

          Policja jak ostatnio stała sama wyjechała pod zakaz ....

          • 9 0

          • (1)

            Co wy z ta policja? Co oni tacy wszechmocni i wszechwiedzący sa?

            • 5 1

            • Może i nie są ale do tego zostali powołani.

              • 4 0

      • (1)

        Kolejny kretyn który porównuje 1:1 różne wykroczenia, albo wręcz przestępstwa. I potem taki kretyn powie, że skoro rowerzyści jeżdżą po chodniku, to on też nie będzie przestrzegał przepisów, i będzie jeździł 120km/h w mieście.

        • 18 1

        • Sądzisz po sobie?

          • 0 6

    • Gdańsk: ul. Niepołomnicka - ul. Hokejowa (10)

      Tutaj też nikt nie stosuje się do oznakowania pionowego - stoi znak zakaz ruchu z adnotacją: nie dotyczy mieszkańców osiedla. Nikt nie sprawdza - znak stoi sam dla siebie.
      Niedługo nie Rosja a Polska będzie "stanem umysłu".

      • 7 8

      • A kto tam postawił ten znak i czy na pewno zgodnie z prawem? Dlaczego ludzie mieszkający na tych osiedlach nie mogą się jednoczyć tylko „rezerwują” sobie jedną z niewielu ulic dojazdowych i odgradzają się na wszelkie możliwe sposoby? Może jeszcze szlabany postawmy na każdej drodze osiedlowej bo „ja tu mieszkam, więc tylko ja mogę tu jeździć”

        • 20 1

      • (6)

        Zgadzam sie z autorem Cztery Pory Roku przecież widzieliście gdzie kupujecie mieszkania!! Że droga tam będzie i że z innych dzielnic będą z niej korzystać . Ja wiedziałam, mieszkam tam i nie mam nic przeciwko. Nienawidze grodzonych osiedli za płotami z szlabanami nie ma jak z wózkowni sie poruszać

        • 17 0

        • (5)

          Co ma wspólnego ogrodzone osiedle i droga przejazdowa? Mieszkam na takim i przynajmniej nikt się nie kręci i psy nie szcz*ją krzakach.

          • 0 12

          • (3)

            To ma wspólnego, że mieszkańcy grodzonych osiedli nie ograniczają stawiania płotu tylko przy ogródkach - uważają drogi dojazdowe i chodniki również „tylko za swoje”.
            Nikt się nie kręci? U mnie na osiedlu większość płotów jest niska - bez problemu do przeskoczenia, złodziej jak będzie miał potrzebę to i tak znajdzie sposób żeby wejść. A stawianie płotów w poprzek chodnika „bo ta część trawy przed klatką jest moja” i ogradzanie łąk, które są oddalone od bloku o jakieś 50m „bo to moje” to czysty kretynizm. A jak Ci przeszkadzają psy pod oknem to zwróć uwagę właścicielowi, nie trzeba odrazu odgradzać sobie 5m trawnika dla czystego egoizmu.

            • 5 1

            • (2)

              Myślisz się w każdym względzie. Widać powtarzasz stereotypy a nie własne doświadczenia. Ogrodzony mamy teren wspólnoty a nie drogę dojazdową. Ta jest wspólna dla blokowiska też. Płot nie jest na złodziei a na buractwo. Ogrodzony mamy też parking, własność wspólnoty. Przynajmniej są wolne miejsca. Trawnik mamy ładny, krzewy i kwiaty. A nie jak w bloku na przeciwko, ściernisko koszone raz do roku i rozjechane przez parkujące samochody.

              • 0 4

              • Jak można ogrodzić teren wspólny? Nie będzie on już wtedy wspólny, co najwyżej należący do wspólnoty mieszkańców bloku x,y. nie powtarzam stereotypów, mieszkam na osiedlu z którego można byłoby zrobić galerię absurdalnego grodzenia.
                Mam wrażenie, że w sprawach terenów wspólnych mentalność nie zmieniła się od PRLu, każdy tylko robi dla siebie i swojej wygody, nie zważając na estetykę, funkcjonalność i zdrowy rozsądek.
                Poza tym postawienie znaku zakazu wjazduvprawnie oznacza zakaz możliwości poruszania się tą drogą oprócz wyjątku jakim są mieszkańcy osiedla. Z punktu widzenia praktycznego to tak jakby droga ta była za płotem.

                • 2 0

              • Co to znaczy ogrodzony na buractwo? Takich ludzi nie powstrzyma żaden płot

                • 4 0

          • Te psy się biorą z powietrza?

            Sądzisz, że jacyś wredni ludzie z innych osiedli przyjeżdżają specjalnie nas**ć psem na Twój trawnik? Twój budynek / osiedle to sami kulturalni mieszkańcy, a wszelkie zło przychodzi z zewnątrz?

            Wszystkie śmieci, psie kupy, dewastacje to właśnie lokalni mieszkańcy. Nikt nie wybiera się specjalnie na sąsiednie nawet osiedle, żeby tam zostawić śmieci i demolować infrastrukturę.

            • 3 0

      • (1)

        A do biedronki to zasuwasz przez Łuczniczą, a powinien być tam szlaban specjalnie przeciwko tobie :)

        • 2 0

        • Przejeżdżam obok tej ulicy. Mieszkam zupełnie gdzie indziej. Z opowiadań kolegów i koleżanek z pracy znam tę sprawę a przejeżdżając obok widzę co się tutaj dzieje.
          Znaki są po te żeby ich przestrzegać. Jest znak "zakaz wjazdu" to nie wjeżdżam, jest przejście dla pieszych to na nich się nie zatrzymuję.

          • 3 1

  • (5)

    Kowale do Gdańska

    • 39 28

    • Chciałoby się (3)

      Ile osób tam pomieszkujących opłaca tam PIT?

      • 5 7

      • Ja

        • 4 3

      • Nikt, wszyscy pracują na czarno, w tym ja-zbieractwo złomu itp.

        • 2 6

      • Kowale - duża wieś kaszubska w Polsce położona w województwie pomorskim, w powiecie gdańskim, w gminie Kolbudy ........ rozumiem, że chodzi o urzędników z Kolbud

        • 2 0

    • czas na referendum!

      • 1 0

  • Jakby to powiedział Budyń, to wszystko przez pisowski rząd (4)

    Podobnie jak zapuszczone rudery na Małomiejskiej, ktore w trybie pilnym po pożarze trzeba było rozebrać dodatkowo paraliżując i tak zakorkowaną część miasta. Prezydent ze swoimi urzędnikami tak dbali o mienie komunalne, że stało się jak sie stało. To też wina pisu.
    Dla Budyania wązniejsze są spory sądowe czy to co obiecuje patykiem na piasku w przyszłości to prawda czy nie.

    • 53 47

    • Przeprowadź się do Radomia pisowski trollu, w Gdańsku jest dla ciebie zbyt europejsko

      • 10 15

    • te wszystkie rudery trollu nowogrodzki idą do wyburzenia

      • 5 4

    • Budyniu budyniu

      Niby w jaki sposób paraliżując? Plus jest taki, że ludzie nie skręcają w lewo w Zamiejską i nie zatrzymują innych

      • 1 3

    • Pocałuj w du....ę Kacperka to tak jakbyś cmoknął prezesa.

      • 2 0

  • urzędasy to stan umysłu

    U nas w Gdyni takich absurdów jest więcej.

    • 33 8

  • Kowale (15)

    To nie Trojmiasto!

    • 76 53

    • tematy dla portalu trojmiasto.pl (3)

      kowale, kolbudy i borkowo.

      Czekam na cykl artykułów o problemach komunikacyjnych w Burkina Faso!

      • 12 21

      • Mieszkam na Łostowicach i jezdze tamtedy. Mnie to interesuje, a Ty wracaj do lekcji (2)

        • 35 6

        • Jaka komedia :D (1)

          Mieszkasz na takim wygwizdowie, że musisz jechać przez ościenne wioski na wyścigi z kombajnami i masz się pewnie za gdańszczanina? XD

          • 10 27

          • szczylu, do szkoły

            Strzela mnie jak widzę te wszystkie "XD". Nie umiesz normalnie się wypowiadać?

            • 18 2

    • A jednak leżą bliżej centrum Gdańska niż Osowa

      Po ilości komentarzy widać, że ludzi ten temat interesuje

      • 28 6

    • to nie czytaj

      • 10 3

    • Kowale leżą bliżej centrum niż Żabianka (4)

      Czy Żabianka to też nie Gdańsk?

      • 13 6

      • Żabianka jest w granicy Gdańska. Kowale nie. (1)

        Dziękuję. Miłego dnia.

        • 14 10

        • Ktoś tu nie zna granic miasta skoro minusuje :)

          Haha

          • 3 2

      • A Kaliningrad leży bliżej Warszawy niż Moskwy a jednak to Rosja (1)

        • 18 2

        • Dobre

          • 7 0

    • (2)

      Dokładnie, kowale to nie trójmiasto. Prawdziwy Gdańsk to stogi,przeróbka, brzeźno i przymorze. A kto choć troche nie mieszkał u babci w falowcu nie może się nazywać gdańszczaninem. Ja już czekam aż babcia umrze i dostane po niej apartament w falowcu i będę się z was śmiał biedaki.

      • 15 9

      • Nawet centrum się nie załapało, taka to ekskluzywna lista

        • 5 1

      • Kowale to nie Trojmiasto i co z tego ?

        Rębiechowo, Osowa, Lipce, Osowa tez nie były kiedys w granicach administracyjnych miasta Gdansk. Prawdziwy gdańszczanin nie mieszkał w patologicznym falowcu tylko w Wolnym Mieście. Reszta to słoje z dziada pradziada. Taka prawda, boli ale prawda.

        • 3 3

    • Może dlatego że codziennie przez to rondo przejeżdża więcej mieszkańców Gdańska niż Borkowa. Ciekawe czemu nie pojadą sobie ukochanym miastem?

      • 3 1

  • (2)

    Problemy pierwszego świata. Z parkingu przy sklepach przy Staropolskiej do szkoły jest 500m.

    • 32 13

    • Dla otyłych lokatorów tanich chatek typu karton-gips to jak półmaraton

      XD

      • 14 10

    • I WF zaliczony

      • 7 1

  • Masakra. (3)

    To jest naprawdę kpina co tutaj wyprawiają. Wygląda to tak jakby gmina Kolbudy chciała ukarać teraz mieszkańców za to ze byli zmuszeni postawić szkołę w Kowalach. Przy okazji sklócajac mieszkańców. Tak to wygląda.

    • 91 4

    • I ma rację

      • 2 7

    • nie rozumiem ? co mają Kowale do Kolbud skoro to jedna gmina ??

      • 0 3

    • A mi to wygląda jak idiotyczne i niekontrolowane rozlewanie się miasta

      za którym nie nadążają podstawowe kwestie typu siatka ulic czy transport zbiorowy

      Efekt jest taki, że mieszkańcy tych podgdańskich miasteczek tkwią w korkach w obie strony, do pracy i z pracy a dzielnice w centrum Gdańska przestają być miejscami do mieszkania tylko zamieniają się w mentownie albo pustynie

      • 7 2

  • (2)

    Wójt chce to do wyborów utrzymać, czy jak?

    • 57 2

    • To będzie w systemie polskim

      Tzn, jakoś to będzie

      • 2 0

    • wójt

      czas najwyższy pogonić wójta G.

      • 2 0

  • (10)

    A może by tak ten odcinek przejść na piechotę, spędzić trochę czasu z dziećmi bez codziennego pędu, poruszać się, same korzyści a ten sam czas bo ta drogę można do przeszkolą pokonać do 20 min. A tak same spaliny i warkot motorów, a potem dalej rozjeżdżać inne dzielnice żeby na koncu najechać centrum miasta i tam porzucić te kilkadziesiąt tysięcy samochodów na cały dzień i popołudniu odwracamy trasę i tak dzień w dzień włącznie z wekendami, tylko miejsca i kierunki inne bo galerie, plaze i lasy. Kiedy miasto zmieni politykę przestanie pozwalać ludzia na trucie nas, niszczenie chodników, zabieranie przestrzeni ludzia na chodnikach, czemu każda nawet osiedlowa mała ulica w tym mieście wyglada jak autostrada wszędzie spieszących się ludzi, gdzie jest moje spokojne miasto, swierze powietrze które tu niedawno było, czy bryza morska której zapachu już nie pamietam a większości przyjezdnych nawet nie wie co to za zapach. Oddajcie mi moje fajne miasto!

    • 29 65

    • Ludzią, ludzią, ludzią, ludzią....

      • 8 1

    • taaak... (1)

      I na obwodnicę też piechotą...

      • 9 3

      • Ale przeważnie auta tam stoją...

        • 2 0

    • (2)

      Przeprowadź się na wieś.

      • 0 1

      • Już mieszka na wsi, przecież kowale to wieś. To gdzie ma się wynieść?

        • 2 0

      • Jestem ze starówki d**ile, a mieszkam na Chełmie, widzę ze trzeba was słoiki zacząć tempic i wasze chore głowy

        • 0 3

    • To nie jest droga osiedlowa

      To nie jest droga osiedlowa tylko ewentualnie gminna

      • 2 0

    • Zapach Bryzy morskiej przy szadółkach .

      • 0 0

    • i żyli długo i szczęśliwie

      jeżeli będzie mi Pan/Pani wpłacać na konto 5000 tyś złotych co m-c - rzucam pracę i przestaję jeździć samochodem przez Kowale ha ha:)
      plaże i lasy, świeże powietrze - to wszystko piękne, ale realne co najwyżej w Białowieży bądź Ustrzykach Dolnych bądź Górnych , wolny wybór. Chyba autorowi marzy się piękny domek w Karkonoszach (polecam filmik na youtube) :) :)

      • 2 0

    • Do roboty tez mam iść pieszo ? Nie obchodzi mnie szkoła tylko droga...

      I już widzę jak ktoś chodzi na pieszo codziennie np. 1,5km w jedna stronę. To nie te czasy. Aczkolwiek 300m jeździć to dla mnie tez szczyt lenistwa.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.