Fakty i opinie

stat

Łagodne kary dla policjantów po letniej bijatyce na gdyńskiej plaży

Najdłuższy film z miejskiego monitoringu, pokazujący najdokładniej zajście na gdyńskiej plaży (bójka rozpoczyna się około 36 minuty).


Zakończyły się cztery postępowania dyscyplinarne dotyczące działań policji podczas bijatyki, do której doszło w sierpniu na gdyńskiej plaży. Dwóch policjantów uniewinniono, dwóch zaś otrzymało raczej symboliczne niż realne kary.



Policjanci, już po bójce, uspokajają jej uczestników.

Policjanci, już po bójce, uspokajają jej uczestników.

Jak oceniasz kary dla gdyńskich policjantów?

są skandalicznie niskie, w ten sposób rozmywa się odpowiedzialność za sytuacje, które nie powinny mieć nigdy miejsca 69%
są dość łagodne, dziwię się też, że policja nie informuje za co dokładnie kogo ukarano 12%
są adekwatne do sytuacji, nie mówimy tu przecież o łamaniu prawa, a o zaniedbaniach 19%
zakończona Łącznie głosów: 820
Do bójki, która stała się przyczyną kontroli i postępowań wobec gdyńskich policjantów, doszło 18 sierpnia. Wówczas to do Gdyni przyjechali na mecz kibice z Chorzowa. Zanim jednak trafili na stadion, spotkali się na plaży. Tu też niemal od rana dochodziło do mniejszych lub większych incydentów z udziałem innych plażowiczów. W końcu kibice starli się z marynarzami z Meksyku, którzy również znajdowali się nad wodą. W wyniku bójki do szpitala trafiły trzy osoby.

Policja nie chce zdradzić stanowisk funkcjonariuszy, których dotyczyły postępowania dyscyplinarne, wiadomo jednak, iż wszystkie cztery przypadki, które już zbadano, dotyczyły osób pracujących nie w terenie, a w komendzie i nadzorujących zarówno samą akcję, jak i przepływ informacji.

Dwóch policjantów uniewinniono. Dwaj inni zostali uznani za winnych zaniedbań.

- Wobec jednego z policjantów nałożono karę dyscyplinarną w postaci ostrzeżenia o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku. Biorąc pod uwagę katalog możliwych kar, jest to kara z górnej półki. Przewinienia drugiego z policjantów były mniejsze, więc - poza uznaniem go za winnego - żadnej dodatkowej kary mu nie wymierzono - mówi kom. Michał Rusak z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

Obaj policjanci nadal pracują na stanowiskach, które zajmowali przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Nawet karę dla tego, który zawinił najmocniej, uznać należy więc raczej za ostrzeżenie. Niemniej rzecznik dyscyplinarny postanowił również, że obaj poniosą dodatkowo konsekwencje finansowe - obniżone zostaną im nagrody roczne, nie dostaną także nagród doraźnych.

Wciąż prowadzone są postępowania względem czterech innych funkcjonariuszy, w tym dwóch, którzy 18 sierpnia, gdy kibice Ruchu Chorzów starli się z meksykańskimi marynarzami, przebywali w terenie i prowadzili działania w okolicy plaży. Postępowania mają się zakończyć w ciągu kilku tygodni.

Toczy się także postępowanie w sprawie odwołanego wcześniej ze stanowiska byłego zastępcy gdyńskiego komendanta.

Wcześniej gdyńską komendę skontrolowali przedstawiciele Komendy Głównej Policji. Według nich gdyńscy policjanci nie reagowali na zgłoszenia o incydentach z udziałem kibiców oraz nie przeprowadzili koniecznych interwencji. Policjantom wytknięto także niedokładność w dokumentowaniu na bieżąco prowadzonych czynności, podejmowanych decyzji oraz poleceń wydawanych przez dowodzących akcją.

Zdaniem kontrolerów błędem było także zachowanie już po bójce, kiedy nie legitymowano opuszczających plażę oraz nie typowano i nie zatrzymywano uczestników bójki. Między innymi dlatego do dziś zarzuty usłyszało jedynie ośmiu uczestników bijatyki. Wszyscy to mieszkańcy Śląska. Grozi im do trzech lat więzienia.

Opinie (146) 9 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.