Fakty i opinie

stat

''Latające'' żaglowce w Dworze Artusa

Modele statków z Dworu Artusa to jedna z najcenniejszych tego typu kolekcji w Europie.



Od środy cenna kolekcja modeli żaglowców, eksponowanych w Dworze Artusa, jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Politechnika Gdańska sprezentowała muzeum mechanizm, dzięki któremu po naciśnięciu guziczka modele zjeżdżają w dół.



Modele dawnych statków z Dworu Artusa to najcenniejsza tego typu kolekcja w Polsce i jedna z najciekawszych w Europie. Nie tylko przypomina o związkach gdańszczan z morzem, ale i stanowi piękną ozdobę wnętrza. Problem w tym, że do tej pory żaglowce sztywno wisiały kilka metrów nad ziemią i można było podziwiać głównie ich kadłuby.

- Teraz, za pomocą jednego przycisku w pilocie, możemy je przybliżyć i oglądać z bliska - podkreśla prof. Henryk Krawczyk, rektor Politechniki Gdańskiej.

Mechanizm do opuszczania skonstruowała w ramach pracy dyplomowej Anna Świderska, dziś już absolwentka PG. Pracę broniła u prof. Edmunda Wittbrodta.

- Idea powstała dwa lata temu. Od samego początku chciałem zaangażować w jej realizację studentów. Były bardzo różne koncepcje. Wybraliśmy jak najmniej widoczny mechanizm - wyjaśnia Edmund Wittbrodt.

Tak powstało siedem urządzeń, po jednym dla każdego z żaglowców. Dzięki napędowi elektrycznemu, modele można dowolnie opuszczać do poziomu wzroku.

- Dzięki temu będziemy mogli organizować ciekawsze lekcje muzealne dla uczniów, którzy z bliska będą mogli poznać najdrobniejsze detale statków. Ułatwi nam to też prace konserwatorskie, bo przedtem musieliśmy stawiać rusztowania. Ponadto mamy wiele imprez okolicznościowych, podczas których dzięki temu mechanizmowi i specjalnemu oświetleniu żaglowce w ruchu będą tworzyć niemal spektakl - zapowiada Adam Koperkiewicz, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.

Modele żaglowców w Wielkiej Hali Dworu Artusa

Jednym z najstarszych modeli jest galera, zwana też feluką, o śródziemnomorskim rodowodzie. Od lat 70. XVI w. wystrzałem z feluki czczono wielkie wydarzenia, jak zwycięstwo Batorego pod Pskowem w 1579 roku i elekcję Zygmunta III. Współcześnie salut z feluki towarzyszy pobytowi ważnych gości we Dworze Artusa.

Liczba modeli, jak też miejsca ich podwieszenia w Wielkiej Hali Dworu Artusa, zmieniały się wielokrotnie. Poza feluką, do naszych czasów przetrwały: dwupokładowiec "Mars" z 1697 roku, "Den Heldenmodige" z XVIII w., "St.Jacob" z 1695 roku (model najprawdopodobniej ufundowany przez Bractwo Szyprów) i model gdańskiego statku handlowego z 1775 roku, należący do wystroju Sieni Gdańskiej.

Kolekcję uzupełnia zrekonstruowany w 1998 roku zaginiony model brygu "Nord Star", angielskiego okrętu, zdobiącego Dwór Artusa od 1860 roku. W 1999 roku zrekonstruowano bezimienną fregatę, której pierwowzorem mógł być brytyjski okręt "Thetis" z 2 połowy XIX w.

Kolekcja modeli to przykład najwyższego poziomu sztuki modelarskiej, sugerujący, że być może jednostki te były pierwotnie sporządzone jako element dokumentacji podczas budowy prawdziwych okrętów w gdańskiej stoczni.

Opinie (85) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.